Naomi Osaka znów wygrała US Open

14 wrz 2020

Open przegrała po dziewięciu rozegranych gemach przegrywała w pojedynku z Wiktorią Azarenką 1:6, 0:2, lecz od tego momentu zaczęła grać jak natchniona i ostatecznie wygrała mecz 1:6, 6:3, 6:3. 22-letnia Japonka jest teraz najmłodszą tenisistką z trzema triumfami w turniejach Wielkiego Szlema.

Japońska tenisistka zagrała w finale wielkoszlemowego turnieju po raz trzeci w karierze, w tym po raz drugi w US Open. Na kortach w Nowym Jorku triumfowała w 2018 roku, pokonując w finale ulubienicę i faworytkę kibiców Serenę Williams 6:2, 6:4, za co została wygwizdana podczas ceremonii wręczania nagród. Rok kończyła jednak na pierwszym miejscu rankingu WTA, a swoją pozycję umocniła na początku 2019 roku triumfując także w wielkoszlemowym Australian Open. W drugiej połowie roku dopadł ją kryzys formy, m.in. z US Open odpadła już w IV rundzie, w efekcie straciła pozycję liderki światowej listy tenisistek. Do tegorocznego turnieju w Nowym Jorku przystępowała z dziewiątego miejsca rankingu.
Dla Azarenki był to natomiast piąty występ w finale Wielkiego Szlema w karierze, ale podobnie jak Osaka przed sobotnim finałem miała na koncie dwa triumfy, oba odniesione w Australian Open (2012 i 2013). W US Open do walki o zwycięstwo stanęła po raz trzecie – w dwóch wcześniejszych próbach, w 2012 i 2013 roku, przegrała z Sereną Williams. W tegorocznej edycji nowojorskiego turnieju utytułowana Amerykanka znów stanęła na jej drodze, tym razem w półfinale. Białorusinka lepiej jednak wykorzystała koronawirusową przerwę w tenisowych rozgrywkach. Wróciła do gry w znakomitej fizycznej formie, znacznie szczuplejsza, szybsza i mocniejsza kondycyjnie niż była jeszcze rok temu. Już w turnieju poprzedzającym US Open pokazała moc dochodząc do finału, w którym zresztą miała się zmierzyć z Osaką, lecz Japonka oddała mecz walkowerem z powodu kontuzji. Ale był to pierwszy turniejowy turniej 31-letniej obecnie Azarenki od ponad czterech lat. Powody jej słabszej formy są powszechnie znane – wkrótce po tym jak w 2016 roku urodziła syna, rozstała się ze swoim partnerem i ojcem dziecka Billym McKeague’em, byłym hokeistą, a teraz instruktorem golfa. Tenisistka uznała, że McKeague nie jest wystarczająco odpowiedzialny, by zajmować się dzieckiem, a on wytoczył jej proces o prawo do opieki nad synem. Z tego powodu jej tenisowa kariera zacząła się sypać, bo nie mogła swobodnie podróżować na turnieje dopóki trwała sądowa batalia. Dopiero w tym roku sprawa została ostatecznie rozstrzygnięta i Wiktoria wreszcie mogła wrócić do tenisa. Narzuciła sobie ostry reżim treningowy i wróciła do formy jak za najlepszych lat.
I raczej nic nie wskazuje, że będzie to epizod. Turnieje w Nowym Jorku pokazują, że chociaż w kobiecym tenisie dominują dzisiaj zawodniczki z młodszych pokoleń, których pozycje coraz odważniej atakują nastolatki , jak Amerykanka Coco Gauff czy Polka Iga Świątek, to jednak starsze tenisistki, wśród których przybywa mam (w turniejowej drabince było aż dziewięć, w ćwierćfinałach aż trzy – Williams, Azarenka i Bułgarka Cwetana Pironkowa, a kolejna mama, Rosjanka Wiera Zwonariowa, wygrała debla w parze z Laurą Siegemund). Regulamin WTA pozwala dzisiaj „tenisowym mamom” przez trzy lata po urodzeniu dziecka startować w 12 turniejach z rankingiem takim, jak przed przerwą na macierzyństwo.
Do finału Azarenka i Osaka dotarły po trzysetowych bojach. Japonka pokonała Jennifer Brady 7:6, 3:6, 6:3, a Białorusinka wyeliminowała Serenę Williams wygrywając z nią 1:6, 6:3, 6:3. Ze starszą o osiem lat amerykańska gwiazdą Azarenka zmierzyła się po raz 23., ale pokonała ją dopiero po raz piąty. Warto wspomnieć, że w trzeciej rundzie białoruska tenisistka wyeliminowała po zaciętej walce Igę Świątek.
Osaka w sumie straciła w turnieju trzy sety. Już na otwarcie problemy sprawiła jej rodaczka Misaki Doi (6:2, 5:7, 6:2), a w 3. rundzie Ukrainka Marta Kostiuk (6:3, 6:7, 6:2). Azarence natomiast poza Williams seta urwała tylko Czeszka Karolina Muchova w 1/8 finału (5:7, 6:1, 6:4). Białorusinka jest piątą nierozstawioną finalistką US Open w Erze Otwartej (od 1968). Przed nią sztuki tej dokonały Venus Williams (1997), Kim Clijsters (2009), Roberta Vinci (2015) i Sloane Stephens (2017).
Naomi Osaka jest teraz najmłodszą tenisistką z trzema wielkoszlemowymi tytułami na koncie od czasu Marii Szarapowej, która splendor ten uzyskała w 2008 roku. W sobotnim finale zagrała przeciwko Azarence po czwarty w karierze, wygrała po raz trzeci. Uległa Białorusince w Australian Open 2016 1:6, 1:6, ale we French Open 2019 pokonała ją 4:6, 7:5, 6:3. Poza tym Japonka była jeszcze górą w 2018 roku w Rzymie wygrywając 6:0, 6:3.
W finale tegorocznego US Open w trwającym godzinę i 53 minuty spotkaniu Osaka zaserwowała sześć asów, w tym pięć w drugim secie. Japonka posłała 34 kończące uderzenia przy 26 niewymuszonych błędów, z czego odpowiednio 16 przy tylko pięciu w drugiej partii. Azarence zanotowano 30 piłek wygranych bezpośrednio i 22 pomyłki, z których zaledwie trzy popełniła w pierwszym secie. Obie tenisistki uzyskały po pięć przełamań. W poniedziałek Białorusinka awansuje w rankingu WTA na 14. miejsce, a Japonka zostanie czwartą rakietą globu.
Azarenka była jedną z pięciu białoruskich tenisistek uczestniczących w tegorocznym US Open. Żadna z nich nie uniknęła pytań o to, co sądzą o sytuacji w ich ojczystym kraju. Wypowiedzi na temat sytuacji politycznej unikała Aliaksandra Sasnowicz, kwitując każde pytanie zwrotem „Bez komentarza”. Ale już Olga Goworcowa otwarcie mówiła, że sport jest teraz nieważny, a sytuacja na Białorusi to szaleństwo, a słyszy od bliskich, że czasami strach wyjść z domu. Z kolei Aryna Sabalenka zdobyła się na wpis na Instagramie: „Nie mogę patrzeć na okrucieństwo wobec bezbronnych ludzi. Proszę, dość przemocy”, zaś Wiera Łapko, która w US Open doszła do drugiej rundy, była przed wyjazdem do USA na ulicznym proteście, a w turnieju grała w biało-czerwonych barwach, by okazać solidarność z protestującymi rodakami
Azarenka nie chciała zajmować jednoznacznego stanowiska, szukała pojednawczych tonów. „Serce mi się kraje, gdy patrzę, co się u nas dzieje. Trudno mówić o tym, gdy mnie tam nie ma, trudno do końca zrozumieć sytuację. Mam tylko nadzieję, że przemoc wreszcie się skończy”.

Najnowsze

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja chce rozbić monopol NFZ i wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami. Problem w tym, że w Polsce nie przybędzie od tego lekarzy, pielęgniarek, sal operacyjnych, tomografów ani łóżek szpitalnych. Jeśli kilka funduszy zacznie konkurować o dostęp do tej samej, ograniczonej liczby świadczeń, ceny mogą pójść w górę zamiast w dół. USA pokazują, jak drogi potrafi być system, w którym rynek odgrywa dużą rolę. Konfederacja nie proponuje tego samego modelu, ale kierunek zmian rodzi bardzo podobne pytanie: kto zapłaci, gdy leczenie stanie się droższe?

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Ponad 80 zgłoszonych gwałtów dziennie. Studentki w Delhi mówią: dość — i wychodzą na ulice, bo nie chcą już żyć według zasad dyktowanych przez strach: nie wracaj późno, nie idź sama, uważaj, jak jesteś ubrana. Po kolejnych brutalnych napaściach pytają wprost: dlaczego to kobiety mają ograniczać swoje życie, skoro to sprawcy powinni bać się konsekwencji? Indie znów stają przed niewygodnym pytaniem o bezpieczeństwo, bezkarność i realną wartość praw kobiet.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen ponownie staje się areną pełnoskalowej wojny. Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd rozpoczął ofensywę przeciw Huti, a walki obejmują strategiczne tereny nad Morzem Czerwonym i okolice Taiz. Stawką są nie tylko wpływy Iranu i Rijadu, lecz także bezpieczeństwo światowego handlu. Najwyższą cenę znów płacą jednak cywile: rośnie liczba przesiedlonych, pogłębia się głód, a system ochrony zdrowia pozostaje skrajnie przeciążony.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Widmo kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii dzieli rządzących i wyborców. Premier Pedro Sánchez, po klęsce w sprawie ochrony lokatorów, ogłasza przedterminowe wybory, które mają rozstrzygnąć, kto będzie miał prawo do najmu – ludzie czy inwestorzy. Wyniki wyborów 29 listopada nie tylko zdecydują o przyszłości gabinetu, ale staną się także przełomowym momentem w debacie o mieszkaniach jako prawie społecznym lub luksusowym towarem. W obliczu narastających protestów oraz rosnących czynszów, społeczne frustracje mogą przeważyć szalę wyborczą i zmusić polityków do działania ponad panującą ideologię.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...