Ośmiu w rosyjskiej lidze

9 sie 2019

Liczba polskich piłkarzy w rosyjskiej Priemjer Lidze systematycznie rośnie. Po letnich transferach w nowym sezonie będzie ich w sumie ośmiu: Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus, Sebastian Szymański, Damian Szymański, Konrad Michalak, Maciej Wilusz, Michał Kucharczyk i Rafał Augustyniak. Więcej graczy z naszego kraju występuje jedynie we włoskiej Serie A.

Trójka naszych graczy występuje w klubach ze stolicy Rosji. 29-letni Grzegorz Krychowiak i jego rówieśnik Maciej Rybus od dawna są już filarami Lokomotiwu Moskwa, a 20-letni Sebastian Szymański tego lata przeszedł z Legii Warszawa do Dynamo Moskwa. Dwóch Polaków, 24-letni Damian Szymański i 21-letni Konrad Michalak, znalazło przystań w Czeczeni, w klubie Achmat Grozny, wcześniej znanym pod nazwą Terek. Z kolei 30-letni Maciej Wilusz w drużynie FK Rostów gra od lata 2017 roku, a trafił do tego zespołu z Lecha Poznań. Jako ostatni z wymienionej grupy piłkarzy do Priemjer Ligi trafili 28-letni Michał Kucharczyk i 25-letni Rafał Augustyniak. Pierwszy przeszedł za darmo po rozwiązaniu kontraktu z Legią, za drugiego do Urala Jekaterynburg zapłacił spadkowiczowi z ekstraklasy Miedzi Legnica pół miliona euro.

Po czterech kolejkach spotkań najwyżej w tabeli rosyjskiej najwyższej ligi plasuje się Zenit Petersburg, za nim jest CSKA Moskwa, a trzecią pozycję zajmuje zespół Wilusza, FK Rostów. Polak nie ma jednak w tym wielkiego udziału. Do stycznia tego roku był podstawowym graczem Rostowa i stoperem często wyróżnianym w ligowych rankingach. Grał na lewej stronie w trzyosobowym bloku obronnym, ale zimą zerwał więzadła krzyżowe i chociaż już wrócił do zespołu, póki co jego mecze ogląda z ławki rezerwowych. Czwartą lokatę zajmuje Lokomotiw, w którym znaczące role odgrywają Krychowiak i Rybus. Trzy miejsca niżej jest Ural, w którym na razie regularnie gra tylko Augustyniak, dziewiątą lokatę zajmuje Achmar z Michalakiem i Damianem Szymańskim, a najniżej z klubów z polskimi piłkarzami znajduje się stołeczne Dynamo, które zajmuje aktualnie 10. pozycję. Poza Wiluszem i Kucharczykiem pozostała szóstka naszych piłkarzy regularnie pojawia się na boisku.

Polskim weteranem w rosyjskiej ekstraklasie jest Rybus, który trafił tu z Legii Warszawa przechodząc w 2012 roku wraz z Marcinem Komorowskim do Tereka Groznego. Po czterech sezonach chciał spróbować sił na Zachodzie i podpisał kontrakt z Olympique Lyon, ale we Francji nie czuł się najlepiej i nie grał dobrze. Wytrzymał rok i wrócił do Rosji, lecz już nie do czeczeńskiego klubu, lecz do Lokomotiwu Moskwa. Agent Rybusa, Mariusz Piekarski, stoi też za transferami z Wisły Płock Damiana Szymańskiego i Konrada Michalaka oraz z Legii Sebastiana Szymańskiego. Michała Kucharczyka, Rafała Augustyniaka i Macieja Wilusza w lidze rosyjskiej ulokowała agencja INNfootball Daniela Webera . Za swoich dwóch graczy Wisła Płock zarobiła w sumie trzy miliony euro, za Szymańskiego Legia dostała 5,5 mln euro. Augustyniak kosztował pół miliona euro.

Najdroższym i najbardziej znanym z polskich piłkarzy jest rzecz jasna Krychowiak, który w Lokomotiwie wraca do piłkarskiego życia po upokorzeniach jakich doświadczył w Paris Saint-Germain. Poprzedni sezon spędził w moskiewskim zespole na zasadzie wypożyczenia, a ponieważ grał znakomicie i został nawet wyróżniony tytułem najlepszego pomocnika ligi, działacze Lokomotiwu zdecydowali się wyłożyć za transfer definitywny reprezentanta Polski 12 mln euro. Paris Saint-Germain stracił na tej transakcji grube miliony, bo wykupując Krychowiaka z FC Sevilla zapłacili za niego około 26 mln euro, ale to problem francuskiego potentata. Lokomotiw zrobił dobry interes, bowiem polski piłkarz już od początku sezonu gra fantastycznie i nawet strzelił zwycięskiego gola, a we wrześniu będzie miał okazję przypomnieć się kibicom w Europie w fazie grupowej Ligi Mistrzów i w meczach reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2020.

Selekcjoner biało-czerwonych Jerzy Brzęczek powinien teraz uważniej śledzić poczynania grupy polskich piłkarzy w rosyjskiej lidze. Krychowiak i Rybus to przecież podstawowi gracze reprezentacji, Damiana Szymańskiego Brzęczek zna jeszcze z czasów gdy był trenerem Wisły Płock, a już wysyłał mu powołania na zgrupowania kadry. W kręgu jego zainteresowania juz wcześniej znaleźli się też błyskotliwy rozgrywający Sebastian Szymański, który po przeprowadzce do Dynama Moskwa gra regularnie w podstawowym składzie i zbiera dobre recenzje, a także i szybki jak wiatr skrzydłowy Konrad Michalak, który w Achmacie Grozny dzięki temu atutowi ma duże szanse wypłynąć na szersze wody. Ten piłkarz może już wkrótce rozwiązać selekcjonerowi kadry problem z obsadą prawego skrzydła.

Wilusz, Kucharczyk i Augustyniak z różnych powodów na powołania do reprezentacji Polski nie mają co liczyć. Wilusz ich nie dostawał nawet wtedy, gdy grał w Rosji na wysokim poziomie, a zespole biało-czerwonych Kamil Glik nie miał na stoperze równego mu partnera. Tym bardziej nie dostanie teraz, gdy walczy o powrót do formy po kontuzji, a Glik ma u swego boku w środku obrony Jana Bednarka. Kucharczyk też nie cieszył się uznaniem selekcjonerów kadry nawet jako kluczowy zawodnik Legii, a Augustyniak gra na pozycji defensywnego pomocnika, na której Brzęczek ma kłopot bogactwa jak z bramkarzami czy napastnikami. Obserwować go jednak nie zawadzi.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...