Po miesiącu za kratami

Były napastnik Lecha Poznań Nicki Bille Nielsen opuścił więzienie, gdzie spędził miesiąc za obyczajowe ekscesy jakich dopuścił się w Księstwie Monako. Duński piłkarz wrócił też na boisko. Dostał pracę w II-ligowym Lyngby BK.

 

Nielsen w połowie czerwca jeszcze jako zawodnik greckiego klubu Panionios wybrał się na urlop do Monako. Nie prowadził tam jednak sportowego trybu życia. W trakcie jednej z libacji tak dalece stracił kontrolę nad sobą, że wszczął awanturę w trakcie której pobił w miejscu publicznym kobietę, a potem jeszcze wywołał zgorszenie załatwiając na widoku swoje potrzeby fizjologiczne. Interweniujący policjanci na domiar złego znaleźli przy nim kokainę. Duńczyk został za te wykroczenia skazany na miesiąc więzienia i sporą grzywnę. Po wyjściu z zakładu karnego wyraził skruchę. „Rozumiem, że ludzie mogą myśleć, że jestem skończonym idiotą. Po tym co zrobiłem jest to uzasadniona opinia” – przyznał. Nielsen, który ma na koncie 43 występy w Lechu Poznań.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *