Spór licealistek o DSD

Trzy uprawiające lekkoatletykę amerykańskie uczennice z liceum w Connecticut złożyły pozew przeciwko transpłciowym zawodniczkom, z którymi nie mają równych szans w rywalizacji z powodu ich fizycznej przewagi.

Pozew złożyły Selina Soule, Chelsea Mitchell oraz Alanna Smith z liceum w Connecticut. Zdaniem młodych sportsmenek osoby transpłciowe, które mogą konkurować z nimi podczas zawodów lekkoatletycznych, mają niesprawiedliwą przewagę „psychiczną i fizyczną, bo wynik konfrontacji z nimi znamy jeszcze przed startem. Ta niesprawiedliwość nie zanika tylko dlatego, że ktoś wierzy w inną tożsamość płciową. Wszystkie dziewczyny zasługują na szansę konkurowania na równych zasadach, bo wszystkie marzymy o zdobyciu sportowych stypendiów” – tłumaczą powody złożenia pozwu trzy młode Amerykanki.
W pozwie Soule, Mitchell i Smith pojawiają się konkretne nazwiska – chodzi o ich rówieśniczki Andrayię Yearwood i Terry Miller, dwie transseksualistki, które w sumie zdobyły już 15 tytułów na różnego rodzaju zawodach. „Zmuszanie dziewcząt do rywalizacji z chłopcami jest nie fair. Niszczy ich marzenia oraz zasadę równości w sporcie” – powiedziała adwokat składających pozew licealistek Christiana Holcomb. Wywołane do tablicy Yearwood i Miller wydały z kolei oświadczenie, w którym zapowiedziały, że będą bronić swoich praw do występów w zawodach kobiecych.
Wypada przypomnieć, że Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) od dawna próbuje rozwiązać ten problem. Wprowadzone przepisy nakazujące farmakologiczne obniżenie poziomu testosteronu u zawodniczek z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), startujących na dystansach od 400 m do jednej mili (1609 m), zostały jednak oprotestowane, m.in. przez najbardziej utytułowaną lekkoatletkę z DSD Caster Semenyę (RPA). A według badań przedstawionych przez IAAF zawodniczki z DSD mają wyższy poziom hormonu niż wynosi średnia dla kobiet, co skutkuje większą masą mięśniową i wyższym poziomem hemoglobiny.