Mocne wejście Igi Świątek

28 lip 2022

Nie było niespodzianki w meczu dwóch Polek w pierwszej rundzie turnieju WTA na kortach ziemnych w Warszawie. Najwyżej rozstawiona Iga Świątek pokonała Magdalenę Fręch 6:1, 6:2.

Świątek w świetnym stylu wróciła na kort po blisko miesięcznej przerwie. Mecz z Magdaleną Fręch był pierwszym od niespodziewanej porażki 2 lipca z Francuzką Alize Cornets w trzeciej rundzie Wimbledonu.

Liderka światowego rankingu dominowała przez całe spotkanie, ale wynik nie do końca oddaje przebieg wydarzeń. Ambitnie grająca Fręch, która na liście WTA zajmuje 82. miejsce, fragmentami zmuszała bowiem Świątek do sporego wysiłku. Mecz trwał 75 minut.

„Przede wszystkim bardzo się cieszę, że zagrałam solidny mecz. Pierwsze rundy nie są łatwe na żadnym turnieju, a tutaj dochodził czynnik pełnych trybun oraz granie przeciwko Polce, co jest zawsze wymagające” – oceniła Świątek.

Z kolei tak Magdalena Fręch skomentowała porażkę na korcie w Warszawie: „Wiedziałam, że będzie ciężko. Na wynik losowania zareagowałam uśmiechem. Nie można go było powtórzyć, trzeba było się oswoić z tą myślą i przygotować. Kiedyś musiałyśmy ze sobą zagrać i mam nadzieję na rewanż, ale na innej nawierzchni” – podkreśliła Fręch, która dobrze radziła sobie na trawiastych kortach Wimbledonu i doszła do trzeciej rundy.

Tenisistka wbiła małą szpilę organizatorom turnieju: „Każda mączka się trochę różni, a w tym przypadku to można powiedzieć, że za końcową linią było trochę klepisko. Te dziury, które powstawały, nie były takie do zaklepania, tylko groziły odniesieniem kontuzji. Oczywiście nie zwalam wyniku meczu na stan kortu, ale grałam na lepszych” – dodała.

Iga Świątek komplementowała rywalkę: „Byłam gotowa taktycznie na jej slajsy i skróty. One są zgryźliwe, więc nie dziwię się, że na trawie Magda ich używa i buduje dzięki nim przewagę. Tutaj jednak moim top spinem potrafiłam je wyciągać. Jestem zadowolona z tego, jak skoncentrowana byłam, nie wahałam się. Od początku do końca zagrałam bardzo konsekwentnie” – zaznaczyła 21-letnia raszynianka.

Długo wrażenie nieco zagubionej sprawiała… publiczność. Na trybunach zasiadł niemal komplet czterech tysięcy widzów, ale długo kibice nie bardzo wiedzieli jak się zachowywać, bo po obu stronach siatki stały Polki. Na nieco żywsze reakcje trzeba było czekać do końcówki pierwszego seta.

„Cieszę się, że tyle osób przyszło, że chcą oglądać tenis. Na przestrzeni kilku lat bardzo się to w Polsce zmieniło. Takim moim drugim, pobocznym celem na tym turnieju jest promocja tenisa” – podkreśliła.

Kolejną rywalką Świątek była Gabriela Lee. Rumunka w pierwszej rundzie pokonała Cypryjkę Ralucę Georgianę Serban 3:6, 6:2, 7:5.

W momencie zamykania tego numeru Dziennika Trybuny mecz Świątek – Lee jeszcze trwał.


bnn/pap

Najnowsze

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają...

Parada Równości po 25 latach

Parada Równości po 25 latach

Tysiące osób przeszły w sobotę 13 czerwca ulicami Warszawy w Paradzie Równości. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...