W Legii czekają na Nawałkę?

30 lip 2018

Trener Legii Dean Klafurić przeżywa trudne dni. Chociaż zespół fatalnie wystartował, to na razie tak naprawdę przegrał tylko walkę o mało ważny Superpuchar. Mimo to media spekulują, że już w środę 1 sierpnia zastąpi go na Łazienkowskiej Adam Nawałka.

 

Niezależnie od wyniku rewanżowego meczu w kwalifikacjach Ligi Mistrzów ze Spartakiem Trnava, Klafurić zostanie w środę zdymisjonowany, a jego miejsce zajmie były selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka. Tak przynajmniej twierdzą dziennikarze sportowi „Super Expressu”. Wedle ich relacji prezes stołecznego klubu Dariusz Mioduski chciał zatrudnić Nawałkę zaraz po nieudanych dla naszej reprezentacji mistrzostwach świata, lecz on odmówił zasłaniając się koniecznością wypełnienia do końca kontraktu z PZPN, wygasającego jak się okazało dopiero z końcem lipca tego roku. A środa 1 sierpnia będzie pierwszym dniem, w którym były selekcjoner będzie mógł podjąć pracę w nowym miejscu. Tak się jednak złożyło, że dzień wcześniej legioniści stoczą rewanżowy bój ze słowackim Spartakiem Trnava. W pierwszym meczu u siebie przegrali w fatalnym stylu 0:2 i mało kto daje im szanse na odrobienie strat w rewanżu. Tej opinii nie zmieniło znacząco nawet sobotnie zwycięstwo Legii w Kielcach z Koroną (2:1).

Pod wodzą Klafuricia legioniści w tym sezonie wygrali jeszcze tylko dwa mecze w kwalifikacjach Ligi Mistrzów z półamatorskim Cork City, a trzy spotkania z silniejszymi rywalami przegrali – z Arką Gdynia o Superpuchar, z Zagłębiem Lubin w 1. kolejce ekstraklasy i u siebie ze Spartakiem. I ponoć właśnie ta ostatni porażka miała przesądzić o losie Klafuricia. „SE” podaje, że Nawałka ma zarabiać jako trener Legii co najmniej 350 tysięcy euro rocznie. Jeśli to prawda, w nowej pracy będzie miał lepiej pod tym względem niż w poprzedniej. PZPN wyceniał pracę Nawałki w ostatnich dwóch latach na ćwierć miliona euro rocznie plus premie za wyniki.

Wygrana w Kielcach może jednak tym misternym planie namieszać, bo Spartak nie jest mocniejszą drużyną od Korony, a skoro Klafuriciowi udało się wygrać, to przecież ta sztuka może mu się udać też Trnavie. I co wtedy? Zmienienie trenera, który w końcówce poprzedniego sezonu opanował kryzys w zespole i zdobył z nim podwójną koronę, a teraz mimo słabego początku znów wstąpił na zwycięską ścieżkę, zostanie uznane za błąd. Nawałka może go rzecz jasna szybko przykryć lepszymi wynikami i radykalna poprawą stylu gry zespołu Legii, tylko czy naprawdę jest w stanie tego dokonać?
To jest już jednak zmartwienie Legii. Jej rywale walczą o swoje, a po dwóch pierwszych kolejkach można wnosić, że w tym sezonie o najwyższe laury będzie się bić prowadzone przez Mariusza Lewandowskiego Zagłębie Lubin.

 

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...