W Osace nasi siatkarze znów byli niepokonani

11 cze 2018

Reprezentacja Polski siatkarzy w Lidze Narodów jak na razie przegrała tylko jeden mecz. W trzecim turnieju, w Osace, biało-czerwoni wygrali 3:2 z Włochami, 3:0 z Japonią i na koniec 3:1 z Bułgarią. Teraz polski zespół przenosi się do Chicago, gdzie zmierzy się z USA, Iranem i Serbią.

 

Do Japonii Polacy jechali już nie glorii niepokonanych, bo w drugim z dwóch turniejów rozegranych w naszym kraju dość niespodziewanie ulegli w Łodzi reprezentacji Niemiec 1:3. Trener biało-czerwonych Vital Heynen nie przejął się porażką i zgodnie z zapowiedzią dokonał w kadrze kilku roszad. Nie wpłynęły one na jakość gry naszej reprezentacji, o czym jako pierwsi przekonali się Włosi. Wicemistrzowie olimpijscy z Rio de Janeiro stawili co prawda naszej drużynie silny opór, ale ostatecznie przegrali 2:3. Kolejni rywale, Japończycy, nie zdołali nawiązać wyrównanej walki z biało-czerwonymi i przegrali gładko 0:3 (16:25, 21:25 i 20:25).

Na zakończenie turnieju w Osace nasza reprezentacja zmierzyła się z Bułgarią, w szeregach której zabrakło jej najlepszego od lat gracza, Cwetana Sokołowa, który niedawno przeszedł operację kolana. Nasi siatkarze mieli z Bułgarami mały rachunek do wyrównania, bo przegrali z nimi ostatnie starcie w ubiegłym roku w Lidze Światowej, ulegając im w Warnie 2:3, ale też trochę się tego starcia obawiali. Trener bułgarskiej drużyny Płamen Konstantinow dobrze zna polską siatkówkę, w latach 2005-2006 jako zawodnik Jastrzębskiego Węgla grał w naszej lidze. Z obecnych kadrowiczów przyjmujący Nikołaj Penczew ostatnie dwa sezony spędził w PGE Skrze Bełchatów, a wcześniej występował przez trzy lata w Asseco Resovii Rzeszów i przez rok w Effectorze Kielce. W tym ostatnim klubie jeden sezon spędził też jego młodszy brat Rozalin Penczew. W Lidze Narodów polscy siatkarze spisują się jak na razie znacznie lepiej od podopiecznych Konstandinowa, z którymi w tym roku spotkają się na pewno raz jeszcze – 18 września w Warnie, w ramach mistrzostw świata, których Bułgarzy są gospodarzami na spółkę z Włochami. W Lidze Narodów bułgarski zespół wygrał jak na razie trzy spotkania. W Osace pokonał Japonię 3:0 i przegrał z Włochami 1:3 oraz Polską 1:3 (21:25, 26:24, 18:25, 19:25).

Z Japonii nasz zespół przenosi się do Stanów Zjednoczonych (konkretniej do Chicago), gdzie w dniach 15-17 czerwca zagra trzy kolejne spotkania w ramach Ligi Narodów: z Iranem, USA i Serbią. Po dziewięciu rozegranych spotkaniach biało-czerwoni znajdują się na czele stawki na spółkę z Brazylią. Trudno jednak powiedzieć jak długo nasi siatkarze będą trzymać taki poziom. Ustalająca kalendarz Ligi Narodów FIVB wymyśliła polskiej reprezentacji morderczy maraton – najpierw podróż do Osaki (11 031 km), potem lot przez Tokio do Chicago (10 548 km), następnie lot do Melbourne przez Los Angeles (15 593 km) i powrót do kraju z przystankiem w Dubaju (15 837 km). To w sumie 53 009 kilometrów, a będzie ich więcej, jeśli biało-czerwoni awansują do Final Six.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...