Z Włochami zagrali przyzwoicie

14 paź 2020

W zremisowanym 0:0 meczu z Włochami nasz zespół zagrał dużo lepiej, niż miesiąc wcześniej w przegranym 0:1 spotkaniu z Holandią. Jeśli utrzyma ten poziom także w środowej potyczce z Bośnią i Hercegowiną, powinno to wystarczyć do odniesienia zwycięstwa.

Wynik potyczki z Bośniakami we Wrocławiu może okazać się kluczowy do wyłonienia najsłabszej ekipy w grupie A1, która zostanie zdegradowana z Dywizji A. A utrzymanie w najwyższej grupie rozgrywkowej Ligi Narodów to cel, jaki władze PZPN wyznaczyły do realizacji w tym roku Jerzemu Brzęczkowi. Trener biało-czerwonych ma jednak w perspektywie zadania znacznie poważniejsze, przede wszystkim przygotowanie zespołu do przełożonych z powodu pandemii na przyszły rok finałów mistrzostw Europy oraz rozpoczynających się także w 2021 roku eliminacji do mistrzostw świata w 2022 roku w Katarze. Po meczu z Holandią spadła na niego lawina krytyki, której nie osłabiła nawet wyjazdowa wiktoria nad reprezentacją Bośni i Hercegowiny, bynajmniej nie taka oczywista, zważywszy na remisowe wyniki potyczek tej drużyny z Włochami i Holendrami. Wypada przy tym przypomnieć, że w obu wrześniowych potyczkach zabrakło w kadrze Roberta Lewandowskiego, odpoczywającego po triumfie z Bayernem Monachium w finale Ligi Mistrzów. Jego kluczowa pozycja w polskiej reprezentacji nie podlega dyskusji i tej opinii z pewnością nie zmieniły wygrane bez jego udziału mecze z Bośniakami (2:1) oraz w towarzyskim spotkaniu z Finlandią (5:1). Ale mecz z Włochami pokazał, że czas „Lewego” jako wyłącznie egzekutora także w drużynie narodowej się kończy, także dlatego, że on już nie chce spełniać na boisku tylko takiej roli. W potyczkach z zespołami z najwyższej europejskiej i światowej półki, a takim jest dzisiaj zespół stworzony przez trenera Roberto Manciniego, nie ma co liczyć na sukces bez pressingu, gdy na jeden kontakt, wymienności pozycji oraz umiejętności płynnego zmieniania w trakcie meczu wariantów ustawienia taktycznego. W Gdańsku jeszcze w żadnym z tych elementów piłkarskiego rzemiosła nasza reprezentacja nie przewyższała rywali, ale ważne jest to, że każdego próbowała. To wyraźny postęp w porównaniu z wrześniowym meczem w Amsterdamie z Holendrami, w którym nasi piłkarze przez dziewięćdziesiąt minut właściwie tylko przeszkadzali przeciwnikom w rozgrywaniu piłki.
Trzeba się z tego postępu cieszyć, bo w obu tych porównawczych występach, z Holandią i Włochami, trzon naszego zespołu był podobny – zmienili się bramkarze, bo Wojciecha Szczęsnego w ramach zarządzonej na tej pozycji przez selekcjonera rotacji zastąpił Łukasz Fabiański, za pauzującego za kartki Bednarka u boku Kamila Glika na środku obrony zagrał Sebastian Walukiewicz, a nieobecnego z powodu zakażenia koronawirusem Piotra Zielińskiego zastąpił z powodzeniem 21-letni Jakub Moder, jeszcze gracz Lecha Poznań, ale już de facto angielskiego Brighton & Hove Albion, a w ataku zamiast Krzysztofa Piątka pojawił się Lewandowski. Na bokach obrony Brzęczek konsekwentnie stawiał w tych spotkaniach na Tomasza Kędziorę na prawej i Bartosza Bereszyńskiego na lewej flance, na skrzydłach wystawiał Sebastiana Szymańskiego z prawej i Kamila Jóźwiaka z Lewej strony, zaś w środku w roli defensywnych pomocników stawiał na Grzegorza Krychowiaka i Mateusza Klicha.
Roszady w bramce mogą dziwić, bo Szczęsny choćby z racji tego, że jest pierwszym bramkarzem Juventusu powinien mieć niekwestionowana pozycję także w reprezentacji, lecz trzeba pamiętać, że ten świetny bramkarz miał jednak nieudane występy w Euro 2012, Euro 2016 i w MŚ 2018, więc trzymanie w odwodzie doświadczonego i nie schodzącego poniżej solidnego poziomu Fabiańskiego ma uzasadnienie. W meczu z Włochami golkiper West Hamu United został zresztą rekordzistą naszej reprezentacji pod względem liczby meczów z czysty kontem, bo w Gdańsku w swoim 52 występie w narodowej drużynie po raz 26 nie wpuścił gola. Wcześniej dzielił się rekordem z Józefem Wandzikiem, który ma na koncie 25 meczów bez straty bramki. Trzecią lokatę w tym zestawieniu zajmuje Artur Boruc (24 czyste konta), czwarte Jerzy Dudek na spółkę z Janem Tomaszewskim (po 23), a piąte miejsce okupuje Szczęsny (21).
W obronie warto odnotować udany debiut 20-letniego Walukiewicza, który w Cagliarii wyrasta na stopera wysokiej klasy, który teraz z powodzeniem zapełnił lukę po pauzującym Janie Bednarku, ale w niedalekiej perspektywie może stać się dla niego poważnym konkurentem. Ale też alternatywą na wypadek kontuzji Glika. Wypada mieć nadzieję, że do pełni zdrowia, sił i formy wróci też po kontuzji Krystian Bielik, a w lidze holenderskiej nie przepadnie Paweł Bochniewicz, bo ci gracze mogą już w niedalekiej przyszłości zostać filarami naszej reprezentacji. Podobnie jak 19-letni Michał Karbownik, który już za chwilę może stać się pierwszym wyborem selekcjonera na lewej obronie.
Największym odkryciem kadry jest jednak tej jesieni bez wątpienia Jakub Moder, bohater największego transferu w historii naszej rodzimej ligi (Brighton & Hove Albion zapłacił za niego 11 mln euro). Zdecydowanie większe znaczenie mają jednak jego obiecujące występy, zwłaszcza w meczu z Włochami. W konfrontacji z ekipą Manciniego Moder należał do najlepszych graczy nie tylko w polskiej drużynie, ale w ogóle na boisku. Jego gra wzbudziła uznanie futbolowych ekspertów tak dalece, że branżowy portal piłkarski whoscored.com umieścił go w swojej najlepszej jedenastce 3. kolejki Ligi Narodów. A wygląda ona tak: Ibrahim Sehic (Bośnia i Hercegovina) – Benjamin Pavard (Francja), Sergio Ramos (Hiszpania), Andreas Christensen (Dania), Robert Skov (Dania) – Nikola Vlasic (Chorwacja), Jakub Moder (Polska), Marco Verratti (Włochy), Christian Eriksen (Dania) – Romelu Lukaku (Belgia), Mikel Oyarzabal (Hiszpania).

  1. kolejka Ligi Narodów, grupa A1
    Polska – Włochy 0:0
    Polska: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Sebastian Walukiewicz, Bartosz Bereszyński – Sebastian Szymański (60. Kamil Grosicki), Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder, Mateusz Klich (71. Arkadiusz Milik), Kamil Jóźwiak (83. Michał Karbownik) – Robert Lewandowski (82. Karol Linetty).
    Włochy: Gianluigi Donnarumma – Alessandro Florenzi, Leonardo Bonucci, Francesco Acerbi, Emerson Palmieri – Nicolo Barella (79. Manuel Locatelli), Jorginho, Marco Verratti – Federico Chiesa (70. Moise Kean), Andrea Belotti (83. Francesco Caputo), Lorenzo Pellegrini (83. Domenico Berardi).
    Żółte kartki: Bereszyński, Kędziora – Belotti, Acerbi. Sędziował: Jose Maria Sanchez Martinez (Hiszpania). Widzów: 10 000.
    Bośnia i Hercegowina – Holandia 0:0
    Mecze 4. kolejki (14 października):
    Polska – Bośnia i Hercegowina, Wrocław, godz. 20:45
    Włochy – Holandia, Bergamo, godz. 20:45.
    Tabela grupy A1:
  2. Włochy 3 5 2:1
  3. Holandia 3 4 1:1
  4. Polska 3 4 2:2
  5. BiH 3 2 2:3

Najnowsze

Sejm jak chlew: posłowie PiS szczekali, Tusk ujawnia dowody korupcji Ziobry

Sejm jak chlew: posłowie PiS szczekali, Tusk ujawnia dowody korupcji Ziobry

Sejm jak chlew: posłowie PiS szczekali, Tusk ujawnia dowody korupcji Ziobry

Piątkowe posiedzenie Sejmu przeszło do historii jako dzień, w którym opozycja kompletnie straciła hamulce. Zamiast merytorycznej debaty – szczekanie z ław poselskich. Zamiast tłumaczenia się z powiązań z Zondacrypto – pomówienia i ataki.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...