Mediów rasizm powszedni

7 cze 2018

Dwa wydarzenia znalazły szczególne miejsce w amerykańskich mediach w ubiegłym tygodniu. Rasistowski tweet aktorki Roseanne Barr i ostateczna liczba ofiar huraganu Maria w Puerto Rico (terytorium zależne USA), która przekroczyła 4,6 tys. Pierwszej sprawie CNN poświęciła niemal 5 godzin, drugiej zaledwie 12 minut.

 

Dlaczego Roseanne Barr wzbudziła takie zainteresowanie mediów? Z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to ulubiona aktorka Donalda Trumpa, o czym ten wielokrotnie przypominał podczas swoich wystąpień. Po drugie, serial, w którym grała tytułową rolę, postrzegany jest jako apoteoza amerykańskiej klasy robotniczej. Biorąc pod uwagę, że obecny prezydent nie należy do ulubieńców amerykańskiego mainstreamu, zaś wzloty i upadki robotniczych rodzin już dawno przestały ekscytować tamtejszą telewizję, powyższe powody wystarczyły, aby aktorka i firmowany przez nią sitcom znalazły się na cenzurowanym.

Zresztą nie trzeba było długo czekać, aby Roseanne Barr sama ostatecznie się skompromitowała. „Bracia Muzułmanie i Planeta Małp miały dziecko – VJ” – napisała aktorka na Twitterze 29 maja, określając w ten rasistowski sposób Valerie Jarrett, bliską doradczynię prezydenta Baracka Obamy, która urodziła się w Iranie. Reakcja stacji ABC była natychmiastowa. Jeszcze tego samego dnia poinformowano o zdjęciu serialu z anteny, mimo że reaktywowany na początku tego roku bił rekordy oglądalności.

Nie był to pierwszy przypadek, kiedy Barr powiedziała lub napisała coś obraźliwego o czarnoskórych, muzułmanach czy kobietach. Mentalnie, aktorka wciąż tkwi w połowie lat 90., kiedy jej serial święcił triumfy, także w Polsce. Tymczasem to, co w epoce skandali seksualnych Billa Clintona i dominacji anglosaskiej – tzn. białej – kultury w sferze publicznej mogłoby wywołać dyskretny uśmiech i aprobujące skinienie głową, obecnie, po pierwszym afroamerykańskim prezydencie i akcji MeToo, (słusznie) zostało uznane za przekroczenie granicy dobrego smaku.

Czy jednak w swojej nagonce na Barr same amerykańskie media nie przekroczyły pewnej granicy? Otóż tego samego dnia, w którym celebrytka opublikowała swój rasistowski komentarz, do mediów trafiła informacja o ostatecznej liczbie ofiar zeszłorocznego huraganu Maria w Puerto Rico. Dotychczas służby federalne doliczyły się 64 ofiar. Teraz okazuje się, że liczba ta jest 70 razy wyższa (!) od oficjalnych szacunków i wynosi 4 645. Dla porównania: W atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. zginęło 2 977 osób, zaś huragan Katrina, który w 2005 r. spustoszył Nowy Orlean, pochłonął 1 833 istnień.

Co znamienne, szczegółowe badania nad skutkami huraganu w Puerto Rico przeprowadziła nie żadna instytucja rządowa, lecz naukowcy z Uniwersytetu Harvarda. W podsumowującym ich wielomiesięczną pracę raporcie straty materialne oceniono na 90 miliardów dolarów. Zwrócono także uwagę, że „opieka medyczna nie funkcjonowała na całej wyspie, a wiele z domostw było pozbawionych wody, elektryczności i zasięgu telefonicznego przez wiele tygodni po przejściu huraganu”. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy bezpośrednio ponosiły władze federalne, które zareagowały z wielkim opóźnieniem i nieadekwatnie do skali zniszczeń. Wszyscy też pamiętają przylot prezydenta Trumpa i jego zachowanie na spotkaniu z mieszkańcami, kiedy to rozdawał im jedzenie w sposób przypominający karmienie zwierząt w zoo.

Tymczasem, najpopularniejsze serwisy informacyjne w USA poświęciły raportowi łącznie niewiele ponad pół godziny. Najwięcej, o huraganie informował MSNBC – 21 minut. CNN przeznaczył na tę sprawę 12 minut, zaś konserwatywny i sympatyzujący z Trumpem Fox News zaledwie 48 sekund! Z kolei tweet Barr był komentowany i rozkładany na czynniki pierwsze przez wszystkie trzy stacje przeszło dziesięć godzin. Zdaniem ekspertów, dane te nie powinny dziwić, zważywszy, że i wcześniej temat zniszczeń w Puerto Rico nie cieszył się wielkim zainteresowaniem mediów.

Tweet Roseanne Barr był rasistowski i słusznie został skrytykowany przez amerykański mainstream. Czy jednak medialna nagonka nie była swego rodzaju odwetem na prezydencie Trumpie i na samej klasie robotniczej, którą sitcom idealizował, a której media głównego nurtu nadal nie potrafią wybaczyć, że nie zagłosowała na Hillary Clinton? Stąd cicha satysfakcja, że ABC szybko zdjęła popularny serial z anteny a biedota dostała nauczkę.

Czy równie rasistowskie, co komentarz Barr, nie było zachowanie mediów, które przymknęły oczy na tragedię Puerto Rico? Wątpliwe, aby w równym stopniu zmarginalizowały sprawę, gdyby wyspa – terytorium zależne USA – była zamieszkana przez bardziej białą i bardziej majętną ludność. Kolor skóry i pieniądze nadal bowiem odgrywają istotną rolę, również w zainteresowaniu mediów. Te zaś z taką samą niechęcią odnoszą się do biednych białych amerykańskich robotników, co do latynoskich mieszkańców Puerto Rico. W końcu i jedni, i drudzy nie przyciągną reklamodawców.

Najnowsze

Sprawdź również

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin na zebraniu 30 lipca podjęto decyzję o zwołaniu w październiku tego roku w Pekinie V Plenum Komitetu Centralnego KPCh XX kadencji. Głównym punktem obrad będzie przedstawienie przez Biuro Polityczne...

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Drzewo przyjaźni chińsko-słowackiej ma głębokie korzenie i bujne liście – powiedział 28 lipca przewodniczący Chin, Xi Jinping, w Pekinie, w Wielkiej Hali Ludowej, podczas rozmów z prezydentem Słowacji, Petrem Pellegrinim, który przebywa z wizytą państwową w Chinach....

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje do państw trzecich, wysyłając ludzi do krajów, których nie są obywatelami i z którymi często nie mają żadnych związków. Według Amnesty International w ciągu roku do państw afrykańskich przetransportowano w ten sposób...

Sąd wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount

Sąd wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount

Sąd federalny w Kalifornii wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Pozew złożyli prokuratorzy generalni 12 stanów, którzy twierdzą, że połączenie dwóch wielkich grup medialnych ograniczyłoby konkurencję. Wynik postępowania ma znaczenie...