Daremny trud

24 paź 2018

Berlińska wizyta polskiego prezydenta Andrzeja Dudy to desperacka próba odwrócenia nieodwracalnego. Stanowisko Niemiec w sprawie gazociągu Nord Stream 2, Trójmorza i reparacji raczej się nie zmieni.

 

– Zdecydowanie uważamy, że inwestycja, jaką jest gazociąg Nord Stream 2, nie powinna mieć miejsca.Uważamy, że zaburzy w przyszłości stosunki energetyczne w Europie w momencie, w którym gaz będzie do Unii Europejskiej tym gazociągiem dostarczany, że powoduje dominację na rynku europejskim jednego dostawcy, a przede wszystkim stawia w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, co najmniej kilka państw Europy Środkowej – oświadczył prezydent Andrzej Duda podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. – Podtrzymujemy, że jest to projekt absolutnie o charakterze politycznym i strategicznym, a nie biznesowym i trudno jest nam to zrozumieć. Nie widzimy tutaj takiej solidarności, która jest tu potrzebna – dodał.

– Niemcy oraz cała UE pilnie potrzebują silnej, demokratycznej i proeuropejskiej Polski, aby przezwyciężyć kryzys i wspólnie kształtować, zdobyć i utrzymać europejską przyszłość – te słowa niemieckiego prezydenta dobrze odzwierciedlają stanowisko Berlina wobec wschodniego sąsiada, która zasadza się na równoczesnym zachęcaniu Warszawy do respektowania regulacji prawnych UE, przy równoczesnej krytyce działań polskiego rządu. Chodzi tu głównie o będące przedmiotem decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zmiany w systemie sądownictwa. – Mam nadzieję, że Polska, polski rząd podejdzie do tej decyzji w sposób świadczący o respektowaniu unijnego prawodawstwa – powiedział Steinmeier, odnosząc się do decyzji TSUE

Ogólnikowe okolicznościowe frazesy o przyjaźni, wygłaszane podczas konferencji w związku z obchodami setnej rocznicy niepodległości Polski, będącej oficjalnym powodem do wizyty polskiego prezydenta oraz uwagi typu „łączy nas więcej niż dzieli”, pewnie w zamierzeniu mające „dosłodzić” krytykę, wypowiedziane przez prezydenta Steinmeiera, niezbyt dobrze przykrywają stosunki polsko-niemieckie w ostatnim okresie, w których pojawia się coraz więcej rozbieżności i chłodu. Jeszcze przed wizytą prezydenta Dudy niemiecka prasa sceptycznie odnosiła się do tego, czy wizyta ta wiele zmieni. „Poczucie euforii po upadku muru (berlińskiego) i fascynacja z powodu odkrycia pozostającego przez długi czas w ukryciu sąsiedztwa przemieniły się w żmudną pracę, która ostatnio często kończy się frustracją” – napisał publicysta dziennika „Tagesspiegel” Christoph von Marschall. I należy uznać, że miał rację.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...