5 lipca 2022

loader

Trumpa swędzi ręka?

Chcąc pomóc Hillary Clinton, partyjnej kandydatce demokratów na prezydenta USA, prezydent Barrack Obama publicznie zakwestionował kandydaturę Donalda Trumpa, jej rywala z Partii Republikańskiej, mówiąc, że nie ma on „kwalifikacji na prezydenta” i „ciągle tego dowodzi”.

Obama wezwał wprost republikanów, by wycofali poparcie dla Trumpa. „ W pewnej chwili trzeba powiedzieć: dość. „Dlaczego go jeszcze popieracie? Co to mówi o waszej partii? – pytał. Niekoniecznie na wezwanie Obamy, ale senator republikański, Richard Hanna obiecał głosować na Clinton. Trump „nie nadaje się, by służyć partii i nie może przewodzić temu krajowi”, napisał.
Trump „wydaje się nie mieć podstawowej wiedzy o kluczowych sprawach w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Azji, co oznacza, że jest przygnębiająco nieprzygotowany do stanowiska”, mówił ze swej strony Obama.
A na to Trump w swoim stylu niezwłocznie stwierdził, że prezydentura Obamy była „katastrofą”, a w ogóle „Obama to chyba najgorszy prezydent w historii kraju”. „Był słaby, był nieskuteczny”, dodał. I sam siebie pochwalił: „Wierzę, że wiem o wiele więcej o polityce zagranicznej niż on”. Zaraz przeprowadził dowód: „Spójrzcie na Ukrainę. On mówi o Ukrainie i o tym, jak twardy jest wobec Rosji. A oni w tym czasie zajmują Krym”.
Teraz wyszło, że Trump przed kilku miesiącami dopytywał się pewnego doradcy od spraw zagranicznych, dlaczego USA nie mogą użyć broni jądrowej. Ujawnił to Joe Scarborough, prowadzący program telewizyjny „Morning Joe”, odmawiając wskazania swojego źródła. Trump miał dopytywać się trzy razy.

trybuna.info

Poprzedni

Legia u bram raju

Następny

Pomostówki nie dla hutników