W stosunkach Polska i UE a Białoruś i Rosja czas na nowe otwarcie

Usnarz Górny nie spadł z nieba; Rząd PiS go wykreował na spółkę z reżimem Łukaszenki – powiedział w Sejmie szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski podczas debaty w sprawie zalegalizowania stanu wyjątkowego wprowadzonego, w pasie przygranicznym z Białorusią, rozporządzeniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

PiS-owska większość argumentowała to sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie wg Rządu RP, reżym Łukaszenki prowadzi „wojnę hybrydową”, używając do tego migrantów z Iraku, a także zbliżającymi się manewrami wojskowymi „Zapad-2021”. Projekt uchwały Klubu Lewicy ws. uchylenia prezydenckiego rozporządzenia został przez PiS-owską większość odrzucony, warto jednak zastanowić się nad zdaniem wypowiedzianym przez jednego z liderów Nowej Lewicy.
Otóż, w moim przekonaniu, problem z imigrantami na granicy z Białorusią, który w Usnarzu Górnym miał charakter katastrofy humanitarnej – z winy rządu RP – rzeczywiście nie spadł z nieba. Ale nie można go ograniczyć tylko do relacji Polska – Białoruś, albowiem z jednej strony Białoruś jest członkiem konfederacji „Związek Białorusi i Rosji”, a z drugiej Polska należy do Unii Europejskiej, organizacji o „nieznanej wcześniej formule hybrydowej” (za Wikipedią). Generalnie przyczyną tego „problemu migracyjnego” są sankcje państw Zachodu, w tym UE i RP, w stosunku do Białorusi i Rosji. Fakty mówią same za siebie:
sankcje są przeciwskuteczne !
Przecież sankcje gospodarczo-polityczne nałożone na Białoruś przez UE za rzekome (głosów nikt postronny nie przeliczył) sfałszowanie wyborów prezydenckich i prześladowanie opozycji, nie przyniosły pozytywnych skutków, a nawet wręcz przeciwnie ! Ostatnio ofiarą sankcji UE stały się Białoruskie Linie Lotnicze „Belavia”, którym, po rzekomym (wyroku międzynarodowego sądu w tej sprawie nie było) akcie terroryzmu (państwowego) rządu Białorusi, zakazano lotu do państw Unii Europejskiej. Co w tej sytuacji powinna zrobić ta (i każda inna w tej sytuacji) firma lotnicza, żeby nie zbankrutować ? To oczywiste: szukać nowych zleceń ! I„Belavia” to zrobiła – uruchomiła/zintensyfikowała połączenia z Irakiem. Popyt na lot do państwa graniczącego z UE z pewnością był (i będzie), a czy ten kanał przerzutowy zorganizowały białoruskie służby specjalne ? Prawdopodobnie tak – formalnie jednak organizacją zajmuje się biuro turystyczne a imigranci otrzymują wizy turystyczne …
Dowodem na tezę, że sankcje nie są dobrym rozwiązaniem, jest decyzja rządu USA o zniesieniu sankcji w stosunku do przedsiębiorstw Rosji i Niemiec, uczestniczących w budowie gazociągu Nord Stream 2 ! Inwestycji, w stosunku do której rząd RP jest konsekwentnie przeciwny, podobnie jak wcześniej w stosunku do Nord Stream 1 (też po dnie Bałtyku). Podobnie jak był przeciw wcześniejszemu projektowi budowy tego gazociągu przez terytorium Polski – i jakie są tego efekty ? …
Trzeba też jasno sobie powiedzieć, że USA i główne kraje UE praktycznie pogodziły się już z aneksją Krymu przez Rosję. Tylko dla Polski jest to kolejna kość do niezgody. Jak gdyby powołanie do życia państwa Kosowo, które RP uznała jako jedno z pierwszych państw, odbyło się w okolicznościach zgodnych z zasadami demokracji i prawa międzynarodowego…
Co do zasady, oceniający powinien mieć kompetencje wyższe od ocenianego. Czy Rząd RP rzeczywiście ma wyższe kompetencje, by stwierdzić, że rządy Białorusi i Rosji są niedemokratycznymi reżymami a rząd RP nie?! Przypomnijmy sobie przypadek senatora Macieja Grubskiego: w 2018 r., po nagonce rządowych mediów został zawieszony w prawach członka PO po udzieleniu wywiadu dla rosyjskiego portalu prowadzonego przez agencję informacyjną Sputnik, w którym pozytywnie wypowiadał się na temat Władimira Putina; w wyborach 2019 r. nie wystartował. Przypomnijmy sobie wielomiesięczne przetrzymywanie w areszcie redaktorów pisma „Brzask”, wydawanego przez Komunistyczną Partię Polski (KPP) i partyjnej strony internetowej, oskarżanych o „propagowanie totalitarnego ustroju państwa”. Przypomnijmy sobie wieloletnie przetrzymywanie w areszcie lobbysty Marka Dochnala, czy ostatnio wielomiesięczne przetrzymywanie w areszcie byłego ministra w rządzie RP Sławomira Nowaka. Oczywiście, ze strony rządzącej PiS-owskiej większości jest to przejaw hipokryzji, ale dlaczego nie kierują się tą zasadą (hipokryzją) w stosunkach międzynarodowych? Przecież
Białoruś Łukaszenki w niczym nie jest gorsza od Turcji Erdogana !
Przecież Turcja Erdogana to dyktatura gorsza od dyktatury Łukaszenki w Białorusi! Nie słyszymy, aby w Białorusi byli więzieni sędziowie, a o Turcji tak ! Nie słyszymy, żeby w Białorusi mniejszość narodowa (np. polska) była krwawo zwalczana, a o Turcji tak (Kurdowie) ! Wreszcie Turcja zbrojnie występowała w stosunku do swojego sąsiada (Syrii), a nawet anektowała część terytorium tego państwa. Czy Białoruś zaatakowała zbrojnie terytorium Polski? Nie.
Czas zatem pójść po rozum do głowy i tej narastającej (inspirowanej ?) histerii, wręcz fobii antybiałoruskiej i antyrosyjskiej powiedzieć NIE ! Nie mam nadziei na to, by stać było na to obecnie rządzącą PiS (niezależnie od wypowiedzi marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, że Łukaszenka to „człowiek taki ciepły”) a także aspirującej do rządzenia PO (niezależnie od przejściowego romansu z W. Putinem oraz umowy o małym ruchu granicznym z obwodem kaliningradzkim Rosji). Wymagam tego – nowego podejścia – od Lewicy, we wszystkich bytach. Żeby to się stało, Lewica wreszcie musi przyjąć do wiadomości i stosowania, że po 30 latach od zmiany ustroju,
nam nie jest wolno mniej.
Przypomnijmy, że wytyczną o tym że „wam jest wolno mniej”, w swoim czasie ukuło i propagowało środowisko „Gazety Wyborczej”: „SLD mniej wolno, bo po szkarlatynie, ciężkiej chorobie, jaką była PRL, obowiązuje kwarantanna — napisała Ewa Milewicz bodajże w 1999 roku w „Gazecie Wyborczej”, dodając że wolno mniej nawet wtedy, gdy jest w opozycji. Niektórzy prominentni politycy lewicy uwierzyli publicystce do tego stopnia, że ich marzeniem stało się, żeby „salon”, którym wówczas niepodzielnie rządził Adam Michnik i „Gazeta Wyborcza”, ich pokochał i przytulił” (wpolityce-pl) . Ludzie Lewicy, najwyższy czas wstać z kolan i myśleć suwerennie ! Także o polityce międzynarodowej, w tym z Białorusią i Rosją i Ukrainą.! Uważam, że polska lewica powinna mieć inicjatywę w kreowaniu stosunków pomiędzy UE a Białorusią, Rosją i Ukrainą.
W stosunkach Polska i UE a Białoruś i Rosja czas na nowe otwarcie
Przede wszystkim jako aksjomat trzeba przyjąć tezę, że Rosja to nie jest żaden „czarny lud” czy też „ciemna strona mocy”. Rosja to państwo, które co najmniej 3-krotnie uratowało Zachód. Na początku XIX wieku od dominacji Francji Bonapartego. Na początku XX wieku od dominacji Niemiec (poprzez Wielką Socjalistyczną Rewolucję Rosyjską). Podczas II wojny światowej od eksterminacji narodów Europy przez faszystowskie Niemcy. Można zatem powiedzieć, że jak trwoga, to do … Rosji !. Pytanie jest następujące: po co nam, narodom zorganizowanym w Unii Europejskiej, jest Rosja ? Bo po co nam Białoruś to wiadomo, jako że próbujemy ją „wyłuskać” spod wpływu Rosji od 30 lat. Trzeba sobie powiedzieć jasno: to nie jest możliwe. A to dlatego, że, ze względów strategicznych, Rosja musi mieć pomost do Obwodu Kaliningradzkiego.
Po co nam Rosja ? Bo mamy wspólne interesy. Po to, by przeciwstawić się dominacji Chin, a także zagrożeniom ze strony wojującego islamu. Po to by przeciwstawić się dominacji USA, które to państwo prowadzi politykę zagraniczną, polegającą na uruchamianiu kolejnych konfliktów zbrojnych, koszty których w konsekwencji ponoszą państwa Unii Europejskiej, polegające na konieczności przyjmowania imigrantów. W stosunkach z USA Unia Europejska musi być asertywna: nie chcemy i nie przyłączymy się do kolejnych misji „zaprowadzania demokracji”, do kolejnych konfliktów zbrojnych. NATO to pakt obronny, nie imperialny. Co dalej ? Zamiast sankcji – Partnerstwo i współpraca
Są uczeni w piśmie, którzy twierdzą, że najlepszym sposobem na zwycięstwo (w tym przypadku chodzi o rezygnację z agresji ze strony dotychczasowego przeciwnika) jest współpraca. Dowodem na to jest PRL pod wodzą Edwarda Gierka. W tamtych latach nastąpiło niemal pełne otwarcie na kraje Zachodu. Dwadzieścia lat później w Polsce miały miejsce demokratyczne wybory i zmiana ustroju … Jaki z tego wniosek ?. Jak zauważyłem powyżej, w stosunkach Polska i UE a Białoruś i Rosja czas na nowe otwarcie. Unia Europejska powinna zaproponować Rosji, Białorusi i Ukrainie umowę akcesyjną ! To powinien być plan – wielostronna umowa – z perspektywą co najmniej na 50 lat. Przy czym, niejako po drodze, powinna zostać rozwiązania sprawa konfliktu narodowościowego w Ukrainie. Wiadomo, że na terenie Ukrainy rosyjskojęzyczna część mieszkańców nie chce być w państwie ukraińskim; dowodem na to jest powstanie Ługańskiej i Donieckiej Republiki oraz krwawy konflikt z tym związany. Natężenie konfliktu jest nieuniknione – chyba żeby w celu rozwiązania konfliktu zostało wprowadzone rozwiązanie sprzed 100 lat, w Polsce – plebiscyt narodowościowy. Akcesja do UE to perspektywa ok. 50 lat, najpierw Białoruś, potem Ługańska i Doniecka republika (zakładając, że plebiscyt potwierdzi istnienie tych bytów), następnie Ukraina, a na końcu Rosja.
Kilka zdań powyżej napisano: „Po co nam Rosja ? Bo mamy wspólne interesy”. Jakie to interesy? Zarówno polityczne (patrz powyżej) jak i gospodarcze. Ponadto kulturowo Rosja jest nam dużo bliższa niż niż kraje muzułmańskie. Również ze względy na interesy społeczne, w kontekście naporu przybyszów z zewnątrz z powodu wojen oraz zmian klimatu. Słabo zaludnione terytoria Syberii mogłyby być dobrym rozwiązaniem na relokację imigrantów. Dla Rosji imigranci z innych kierunków niż Chiny, to też byłoby bardzo dobre rozwiązanie.
Niezależnie od terminów akcesyjnych Rosja, Białoruś i Ukraina powinny zostać niezwłocznie przyjęte do strefy Schengen. Przyjeżdżajcie, poznawajcie uroki krajów Unii Europejskiej, z pewnością Wam się spodoba …