Wreszcie pokój?

Przywódcy dwóch zwaśnionych stron – prezydent Sudanu Południowego Salva Kiir Mayardit i jego najgroźniejszy polityczny rywal, były wiceprezydent, a obecnie dowódca rebeliantów Riek Machar zawarli porozumienie, ale wiele kwestii pozostaje niewyjaśnionych, a z samego Sudanu Południowego napływają wzajemnie sprzeczne informacje.

 

Pod koniec czerwca obydwaj politycy podpisali porozumienie mające położyć kres trwającej od pięciu lat krwawej wojnie domowej, która pochłonęła około 50 tys. ofiar ludzkich i doprowadziła do przesiedlenia dalszych 4 milionów. Układ przewiduje wprowadzenie „trwałego rozejmu” pomiędzy siłami rządowymi a rebeliantami dowodzonymi przez Machara, nad jego przestrzeganiem mają czuwać siły pokojowe państw afrykańskich. W ostatnich dniach uzgodniono, że obie strony konfliktu wycofają swoje oddziały zbrojne z terenów miejskich.

Ponadto zgodnie z porozumieniem do czasu wyborów parlamentarnych przez 36 miesięcy ma funkcjonować rząd tymczasowy, co ma być poprzedzone czteromiesięcznym okresem przejściowym. I tu zaczynają się niejasności.

Według pierwotnych założeń celem porozumienia jest doprowadzenie do podziału władzy, a jednym z wiceprezydentów miałby zostać Riek Machar. Taką też opinię wyraził Al-Dirdiri Mohamed Ahmed, minister spraw zagranicznych Sudanu, który jest mediatorem w negocjacjach. Według niego, Kiir i Machar „w zasadzie” zgodzili się na powrót tego ostatniego na stanowisko wiceprezydenta. Oprócz niego funkcję zastępcy głowy państwa miałyby pełnić jeszcze trzy osoby – obecnych dwóch wiceprezydentów oraz kobieta wskazana przez opozycję. Drugą kwestią sporną pozostaje kontrowersyjna propozycja podziału kraju na trzy regiony z trzema stolicami. Takiemu wariantowi sprzeciwiają się rebelianci. – Sudan Południowy jest jednym krajem i nie może być podzielony na trzy części – oświadczył rzecznik rebelianckiego ugrupowania Sudański Wyzwolenia Narodowego Ruch-w-Opozycji Mabior Garang de Mabior.

Obserwatorzy sceptycznie oceniają szanse trwałości tego porozumienia, mając na uwadze poprzednie doświadczenia. Podobny układ został zawarty w 2015 r. pod presją ONZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *