Wyniki 29. kolejki Lotto Ekstraklasy

Wyniki 29. kolejki:

Lechia Gdańsk – Lech Poznań 1:0
Gol: Artur Sobiech (10).
Żółte kartki: Augustyn, Haraslin, Lipski – Rogne. Sędziował: Daniel Stefański.
Widzów: 19 016.

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 1:2
Gole: Igor Angulo (28) – Carlitos (76 karny, 87). Żółte kartki: Gryszkiewicz, Wiśniewski, Angulo, Gwilia – Stolarski, Jędrzejczyk.
Sędziował: Mariusz Złotek.
Widzów: 23 271.

Wisła Kraków – Piast Gliwice 2:2
Gole: Matej Palcić (34 i 57) – Patryk Dziczek (19), Michal Papadopulos (78). Żółte kartki: Sadlok, Basha (Wisła). Sędziował: Szymon Marciniak. Widzów: 26 010.
Korona Kielce – Zagłębie Lubin 0:2
Gole: Bartłomiej Pawłowski (77), Damjan Bohar (81). Żółte kartki: Gardawski, Kovacević, Brown Forbes, Tamm – Slisz. Sędziował: Bartosz Frankowski. Widzów: 6334.

Miedź Legnica – Cracovia 2:1
Gole: Artur Pikk (36), Juan Camara (41) – Filip Piszczek (63). Żółte kartki: Miljković, Ojamaa – Dytiatjew, Hanca, Hernandez. Czerwona kartka: Zieliński (90., Miedź, za brutalny faul). Sędziował: Piotr Lasyk. Widzów: 4018.
Jagiellonia – Zagłębie Sosnowiec 2:1
Gole: Jesus Imaz (19, karny), Patryk Klimala (34) – Vamara Sanogo (82, karny). Żółte kartki: Mitrović, Guilherme, Romanczuk, Kelemen – Pawłowski, Toth, Mygas, Nowak, Hrosso. Sędziował: Zbigniew Dobrynin. Widzów: 6541.

Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 3:3
Gole: Michał Żyro (26), Radosław Majewski (71), Soufian Benyamina (87) – Marko Vejinović (40), Maciej Jankowski (56), Adam Deja (75). Żółte kartki: Podstawski – Janota, Maghoma, Aankour. Czerwona kartka: Maghoma (90., za drugą żółtą). Sędziował: Jarosław Przybył.
Widzów: 4295.

Wisła Płock – Śląsk Wrocław 2:0
Gole: Dominik Furman (66), Ricardinho (74 karny). Żółte kartki: Chrapek, Golla, Piech (Śląsk). Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 3096.

Grupa mistrzowska
1. Lechia                29 60 43:21
2. Legia                 29 57 45:30
3. Piast                  29 50 43:31
4. Cracovia            29 45 35:32
5. Zagłębie L.        29 44 45:37
6. Jagiellonia         29 44 43:41
7. Pogoń                29 43 43:39
8. Lech                   29 43 41:38
Grupa spadkowa
9. Wisła K.              29 42 54:45
10. Korona             29 40 35:40
11. Śląsk                29 31 35:36
12. Miedź              29 31 29:50
13. Arka                 29 28 38:43
14. Górnik             29 28 35:49
15. Wisła P.           29 27 37:48
16. Zagłębie S.      29 24 40:60

Lotto Ekstraklasa: Lechia kończy rundę zasadniczą jako lider

Piłkarze Lechii Gdańsk wygrali u siebie z Lechem Poznań 1:0 w meczu 29. kolejki ekstraklasy i na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego praktycznie zapewnili sobie pierwszą lokatę w tabeli. Ale poziom spotkania był mierny – gracze obu drużyn oddali tylko po jednym celnym strzale na bramkę.

Szczęście dopisało tylko napastnikowi Lechii Arturowi Sobiechowi i po jego uderzeniu piłka znalazła się w siatce bramki „Kolejorza”. Tyle wystarczyło lechistom do zdobycia kompletu punktów. Trener poznańskiej drużyny Dariusz Żuraw, który na tym stanowisku niedawno zastąpił Adama Nawałkę, po meczu szczerze pogratulował rywalom zwycięstwa. „Lechia była o jedną bramkę od nas lepsza. Próbowaliśmy do samego końca zmienić rezultat, niestety, bezskutecznie i wracamy do domu bez punktów” – powiedział Żuraw. Teraz ekipę „Kolejorza” czeka w ostatniej kolejce mecz z Jagiellonią o utrzymanie miejsca w grupie mistrzowskiej. Lechici mają komfortową sytuację, bo rywale we wtorek zagrają w półfinale Pucharu Polski z Miedzią Legnica, więc na sobotni mecz do Poznania przyjadą nieco zmęczeni.
W takiej samej sytuacji jest też Lechia, którą w tym tygodniu czekają dwie piekielnie trudne wyjazdowe potyczki – najpierw w środę gdańszczanie zmierzą się w Częstochowie z Rakowem w półfinale Pucharu Polski, a potem w Krakowie z Cracovią. Dlatego z takim zadowoleniem trener Piotr Stokowiec przyjął zwycięstwo w spotkaniu z Lechem. Trzy punkty zapewniły lechistom de facto pozycję lidera po rundzie zasadniczej. „Najważniejsze są trzy punkty. Lech zagrał bardzo dobry mecz, ale moi zawodnicy potrafili stworzyć kilka sytuacji, a jedną z nich wykorzystać. Nie mamy czasu na świętowanie, bo musimy szykować się do meczu w Częstochowie. Chcemy zdobyć Puchar Polski i pokonanie Rakowa jest teraz naszym celem. Potem zaczniemy myśleć o meczu z Cracovią” – podkreślił trener Lechii.
Oprócz Lechii jeszcze tylko Legia Warszawa i Piast Gliwice maja już zapewnione miejsce w grupie mistrzowskiej. O pozostałe pięć miejsc walka rozstrzygnie się dopiero w ostatniej kolejce, ale najmniejsze szanse na znalezienie się w elicie ośmiu zespołów zdaje się mieć Korona Kielce, którą czeka wyjazdowa potyczka z Piastem Gliwice. Niełatwe zadanie także przed Wisłą Kraków, która po efektownym zwycięstwie nad Legią w dwóch kolejnych meczach zdobyła tylko jeden punkt, a w ostatniej serii spotkań sezonu zasadniczego zagra w Lubinie z najlepszym tej wiosny w ekstraklasie Zagłębiem. Kibiców na finiszu czeka wiec spora dawka emocji, bo w tej chwili nic jeszcze nie zostało przesądzone – ani kwestia mistrzostwa, ani też spadku z ligi.