Nie zapomnijmy o 1 maja

Już wkrótce 1 maja, dzień szczególnie istotny dla każdego z nas. Chcielibyśmy jak co roku wyjść na ulicę i przypomnieć, iż mimo że od demonstracji robotniczej mającej miejsce 134 lata temu w Chicago wiele się zmieniło, to nadal mamy więcej powodów do walki niż do świętowania. Zarówno w skali globalnej, jak i w Polsce.

Niestety w tym roku trwająca od miesiąca w Polsce i ponad kwartału na świecie pandemia uniemożliwia nad odpowiedzialne demonstrowanie. Nie powinniśmy jednak rezygnować z przypomnienia o istocie naszego Święta. Dlatego zachęcamy Was do włączenia się do naszej akcji:

1. używajcie stworzonych przez nas nakładek pierwszomajowych w mediach społecznościowych (na Facebooku – 1Maja2020r), udostępnijcie i wywieście plakaty i banery – pokażcie, że ten dzień jest dla Was ważny;
2. poszukajcie w swoich rodzinnych szpargałach zdjęć z obchodów 1 maja z poprzednich lat;
3. napiszcie, z czym Wam się kojarzy 1 maja. Może być to wspomnienie wzniosłe, przesiąknięte ideowym przesłaniem, ale nie musi. Najważniejsze, by w tych trudnych czasach budziło na Twojej twarzy uśmiech i dawało nadzieję.

– swoje materiały nadsyłajcie na adres: ia.skontaktujsie@gmail.com

– nakładkę na zdjęcia znajdziecie: zaktualizuj zdjęcie profilowe/dodaj nakładkę/1Maja2020r

Organizatorzy:
Społeczne Forum Wymiany Myśli
Historia Czerwona
Inicjatywa Antykapitalistyczna
Fundacja „Naprzód”
Myśl Socjalistyczna

„Zerwiemy łańcuchy” już po raz dwunasty

W tym roku ogólnopolska akcja w obronie psów organizowana przez portal psy.pl odbędzie się 6 października. Tradycyjnie, w 50 miastach aktywiści przypną się do bud łańcuchami, aby zwrócić uwagę na pieski los.
Największa, niejako główna demonstracja, odbędzie się oczywiście na Placu Zamkowym w Warszawie – 6 października w samo południe. Będą jej towarzyszyły akcje w innych większych miastach Polski. W tym roku hasło przewodnie to „Uwolnij Przyjaciela!”.
Po entuzjazmie, z którym w zeszłym roku aktywiści poprowadzili manifestację, nie pozostał nawet ślad. Niestety nadal nie doczekaliśmy się rewolucyjnej ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającej całkowity zakaz trzymania psów na uwięzi. Właśnie to zakładał rządowy projekt w swojej pierwotnej wersji. Obrońcom praw zwierząt, którzy symulowali w 2017 pieskie życie na łańcuchu, wydawało się, że są już o krok od wprowadzenia naprawdę dobrej zmiany. Ale później w PiS rozgorzała wojna o zwierzęta i trwa tak do dziś. Wiemy już, że partia Jarosława Kaczyńskiego pomimo szumnych zapowiedzi nie spuści psów z łańcuchów, a jedynie je wydłuży. Radykalne pomysły nagle przed wyborami zyskały łagodniejsze wersje.
Obecnie psa można przetrzymywać na 3-metrowym łańcuchu. Początkowo w projekcie noweli zamierzano do 2020 obowiązkowo zastąpić je kojcami, a wydłużyć na czas okresu przejściowego. Teraz jednak, jak donoszą rozmówcy gazety.pl, przestraszono się gniewu wiejskiego elektoratu, który będzie musiał zainwestować w duże kojce, taniej wyjdzie po prostu wydłużyć łańcuchy. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski otwarcie mówi o tym, że radykalne ruchy w obronie zwierząt uszczuplą wyborcze urny na wsi.
Dlatego mobilizacja w tym roku wskazana jest szczególnie. Każdą akcję „Zerwijmy łańcuchy” wspierają ludzie kultury i showbiznesu. W 2018 specjalnie z okazji manifestacji wypuszczona zostanie piosenka nagrana przez ambasadorkę akcji Kasię Moś. Słowa do niej napisał Artur Andrus, a muzykę Kuba Badach.
Polacy wczesną jesienią „zrywają łańcuchy” już od 12 lat. Nadal taka akcja jest bardzo potrzebna, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Już za tydzień będzie można po raz kolejny przekonać się, jak wygląda świat z perspektywy psa łańcuchowego i jak wielką krzywdę wyrządza to zwierzętom.