Kowalczyk się wykłóca, a Wierietielny z tego śmieje

Korzystając z odmrożenia polskiego sportu kadra biegaczek narciarskich rozpoczęły zgrupowanie w Zakopanem. Po raz pierwszy pod wodzą nowego trenera, Słowaka Martina Bajcicaka, ale po dawnemu z Justyną Kowalczyk w roli asystentki, zawodniczki oraz nieformalnej szefowej. W ekipie znalazł się niespodziewanie także poprzedni szkoleniowiec, Aleksander Wierietielny, choć ponoć jedynie towarzysko.

Na pierwszym w tym sezonie zgrupowaniu w stolicy polskich Tatr stawiło się sześć zawodniczek – Izabela Marcisz, Monika Skinder, Weronika Kaleta, Karolina Kaleta, Karolina Kukuczka oraz Hanna Popko. Miała być jeszcze Eliza Rucka, ale tę zawodniczkę trapią jakieś niewyjaśnione problemy zdrowotne. Poinformowała o tym sama Justyna Kowalczyk w felietonie zamieszczonym na łamach „Gazety Wyborczej”. „Szkoda, bo to utalentowana i pracowita dziewczyna. Jednak bez trafnej diagnozy i przede wszystkim sposobu zapobiegania omdleniom, byłoby zbyt dużym ryzykiem pozwolić jej trenować. Pozostaje mieć nadzieję, że mądre głowy zajmą się w końcu Elizką i szybko do grupy wróci”.
Niewątpliwą niespodzianka jest pojawienie się na zgrupowaniu Aleksandra Wierietielnego, który po ubiegłym sezonie oficjalnie ogłosił przejście na emeryturę. Przyczyny wyjawił swego czasu w jednym z wywiadów prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.
„Trener Wierietielny już w listopadzie ubiegłego roku podczas spotkania w siedzibie związku powiedział mi, że czuje się już bardzo zmęczony, że jeszcze dociągnie do końca tego sezonu, ale już dłużej nie będzie kontynuował pracy z kadrą i odejdzie. Przypomniał mi wtedy, że w końcu ma już 72 lata, a prowadzenie kadry biegaczek to męczące zajęcie i trzeba je powierzyć komuś młodszemu”.
Wygląda jednak na to, że Wierietielny po kilku miesiącach spędzonych na dobrowolnej emeryturze odzyskał chęć do pracy i postanowił na własne oczy sprawdzić, jak jego następca pracuje z kadrowiczkami. Oddajmy tu ponownie głos Justynie Kowalczyk, która tak w „GW” opisała nową rolę swojego mentora: „Przyjeżdża, jak zawsze pierwszy, na treningi i się śmieje, że społecznie pracuje mu się lżej. Tak, tak. Dalej pracuje. Z kadrą. Obiecał dziewczynom, że będzie na każdym treningu, gdy będą w Zakopanem i będzie się starał odwiedzać je, gdy będą gdzieś dalej. Mimo wieku, którym się teraz zasłania, Trener Wierieltielny zaangażowaniem w pracę spokojnie obdzieliłby trzech młodszych szkoleniowców. Znów zawstydza działaczy. I z ironią się śmieje, cwaniak, że teraz ja muszę się wykłócać o zgodę na zakup izotoników czy witaminy C na majowy obóz” – napisała legendarna „Królowa zimy”.
Następnym razem powinna w końcu wymienić z nazwiska tych działaczy PZN, z którymi musi kłócić się o takie przyziemne sprawy. Bo chyba nie prosi o zgodę na zakup witaminy C prezesa Tajnera?

48 godzin sport

Kadra biathlonistów bez trenera
Trener biathlonowej kadry mężczyzn Adam Kołodziejczyk podał się do dymisji – poinformował w komunikacie związek. „Zrezygnowałem, bo uznałem, że zrealizowałem postawione zadanie” – stwierdził 56-letni szkoleniowiec. Kołodziejczyk w latach 2011-2017 prowadził żeńską kadrę biathlonistek, a jego podopieczne zdobyły łącznie cztery medale mistrzostw świata. Z reprezentacją mężczyzn pracował od sierpnia 2018 roku i pod jego wodzą trzech zawodników zdobyło punkty Pucharu Świata, a w Pucharze Narodów jego podopieczni awansowali z 23. na 17. pozycję. To oznacza, że w sezonie 2020/21 w zawodach indywidualnych PŚ będzie mogło wziąć udział czterech, a nie jak dotychczas trzech polskich biathlonistów. Kolejny sezon PŚ ma się rozpocząć 28-29 listopada w fińskim Kontiolahti.

Sąd przedłużył areszt dla byłej prezes Wisły Kraków
Krakowski sąd zdecydował się przedłużyć do 30 czerwca areszt dla Marzeny S. Była prezes Wisły Kraków jest podejrzana o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wyrządzenie milionowych szkód klubowi. Marzena S. przebywa w więzieniu od października ubiegłego roku. Jak informuje „Gazeta Krakowska” sąd do 30 czerwca przedłużył także areszt dla byłego wiceprezesa zarządu Wisły Kraków, Roberta S. Działania Marzeny S. i innych osób powiązanych z tą sprawą wyrządziły szkody krakowskiemu klubowi w sumie na kwotę około 10 milionów złotych. Oskarżeni nie przyznają się do winy, co nie dziwi, bo grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. I nieprawidłowe działania polegały m.in. na podpisywaniu fikcyjnych umów, m.in. przez Marzenę S. W ten sposób z konta klubowego miało zniknąć co najmniej 824 tys. złotych. W areszcie przebywa też inny działacz klubu z Krakowa – Daniel D., który przez policję został zatrzymany w kwietniu 2019 roku pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i handlu narkotykami. Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Dwie siostry jednocześnie zakończyły swoje sportowe kariery
Medalistki mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim, włoskie siostry Nadia i Elena Fanchini oficjalnie zakończyły karierę. „Zaczęłyśmy wspólnie i kończymy razem” – napisały w mediach społecznościowych. Obie zawodniczki specjalizowały się w zjeździe – Nadia zdobyła medale MŚ w 2009 roku (brąz) i 2013 (srebro), a Elena – w 2005 (srebro). Od dłuższego czasu siostry nie rywalizowały już w Pucharze Świata, 33-letnia Nadia zajęła czwarte miejsce w marcu 2019 roku w zjeździe w Soldeu, obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim. Rok starsza Elena wcześniej zmagała się z problemami zdrowotnymi (pokonała nowotwór), ale po przerwie spowodowanej w 2018 roku przez kolejna kontuzje już wtedy przyznała, że raczej już nie pojawi się na stoku w profesjonalnych zawodach. Teraz obie siostry dopełniły więc jedynie formalności.

Słowacki trener ma zastąpić Aleksandra Wierietielnego
Słowak Martin Bajcziczak będzie nowym trenerem reprezentacji Polski kobiet w biegach narciarskich. 43-letni szkoleniowiec i były zawodnik ma być następcą Aleksandra Wierietielnego, który doprowadził do ogromnych sukcesów Justynę Kowalczyk. To właśnie Kowalczyk była w ostatnim czasie asystentką swojego byłego trenera w kadrze kobiet. Prawdopodobnie będzie współpracować także z Bajcziczakiem. Do tej pory Słowak był szkoleniowcem reprezentacji kobiet swojego kraju w biathlonie. Jako zawodnik Bajcziczak nie osiągał spektakularnych sukcesów w biegach narciarskich, ale stawał na podium zawodów Pucharu Świata, a jedne z nich nawet wygrał, w 2005 roku w Niemczech. Był też blisko medalu mistrzostw świata. Słowak był dwukrotnym medalistą mistrzostw świata juniorów. Wystąpił na pięciu igrzyskach olimpijskich od Nagano po Soczi. Wystąpił w 10 edycjach mistrzostw świata. W 2005 roku w Oberstdorfie był czwarty w biegu łączonym.

Baraże o prawo gry w Euro 2021 przeniesione na jesień
Baraże, które mają wyłonić ostatnich czterech finalistów Euro 2020/2021 mają zostać rozegrane w październiku lub listopadzie. O prawo gry w tym turnieju walczy 16 zespołów, a najlepszy z kwartetu: Irlandia, Irlandia Płn, Bośnia i Hercegowina i Słowacja dołączy do Polski w grupie E.

Niemcy odwołali majowe Grand Prix na żużlu w Teterow
Z powodu pandemii koronawirusa nie odbędą się zaplanowane na 30 maja zawody żużlowej Grand Prix w niemieckim mieście Teterow – poinformowali organizatorzy. Z kolei miesiąc temu przełożono GP Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie – z 16 maja na 8 sierpnia. Żużlowcy nie będą ścigać się w przyszłym miesiącu w Polsce i Niemczech, co oznacza, że pierwszymi zawodami w kalendarzu w tym momencie jest GP w Pradze 13 czerwca. Ale rywalizacja w Czechach też stoi pod znakiem zapytania. Tegoroczny cykl miał się składać z 10 turniejów, m.in. w Warszawie, Wrocławiu (1 sierpnia) i Toruniu (3 października). Tytułu mistrza świata broni Bartosz Zmarzlik.

48 godzin sport

Zamieszanie z Wierietielnym
Słynny trener Aleksander Wierietielny (na zdjęciu) ponoć nie będzie już dalej prowadził polskiej kadry kobiet w biegach narciarskich. Szkoleniowiec ma już 72 lata i postanowił przejść na emeryturę. Swoją aktywność ograniczy też jego dotychczasowa asystentka, a wcześniej najwybitniejsza podopieczna, Justyna Kowalczyk. Takie informację na antenie radia RDC przekazał prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Tylko że polska „Królowa zimy” w mediach społecznościowych wyjawiła z nieskrywanym rozbawieniem, iż nic nie wie o swojej nowej roli w kadrze. Nie zmienia to jednak faktu, że kadra polskich biegaczek będzie wkrótce miała nowego trenera, ponoć zagranicznego.

Lechia straciła doświadczonego zawodnika z własnej winy
Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN przyznała rację Sławomirowi Peszce w jego sporze z Lechią Gdańsk i wydała decyzję rozwiązującą jego kontrakt z winy klubu. 35-letni skrzydłowy był zawodnikiem gdańskiego zespołu od lata 2015 roku, z przerwą na półroczne wypożyczenie do Wisły Kraków. W tym czasie zaliczył 107 występów w barwach Lechii, zdobył 12 bramek i zanotował 21 asyst. Peszko ma też w piłkarskim dorobku 44 mecze w reprezentacji Polski, udział w turnieju Euro 2016 oraz na mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku. Zanim trafił do gdańskiego klubu grał Wiśle Płock, Lechu Poznań, FC Koeln, AC Parma i Wolverhampton Wanderers.

Mistrzyni w supergigancie odłożyła narty na półkę
Medalistka igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim Tina Weirather zakończyła karierę. 30-letnia narciarka z Liechtensteinu jest córka także utytułowanych alpejczyków – Hanni Wenzel i Hartiego Weirathera. Tina największe triumfy święciła w supergigancie.

Zmarł najstarszy w Meksyku trener piłkarski
W wieku 103 lat zmarł Ignacio Trelles, najbardziej utytułowany trener w historii meksykańskiego futbolu. Poprowadził zespoły tamtejszej ligi w 1081 spotkaniach i zdobył łącznie 15 trofeów. Trelles był też selekcjonerem drużyny narodowej podczas mistrzostw świata 1962 i 1966 roku. Łącznie na ławce trenerskiej reprezentacji zasiadł 117 razy i jest pod tym względem rekordzistą Meksyku.

Włodarczyk po 10 latach współpracy rozstaje się z trenerem
Dwukrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem, Anita Włodarczyk, poinformowała, że kończy współpracę z dotychczasowym trenerem, Krzysztofem Kaliszewski. Szkoleniowiec, pod wodzą którego lekkoatletka od 10 lat odnosi sukcesy, aktualnie przebywa z powodów rodzinnych w Stanach Zjednoczonych i nie będzie mógł podjąć swoich obowiązków co najmniej do czerwca tego roku. A Włodarczyk, jak powiedziała w wywiadzie dla „PS”, nie wyobraża sobie zdalnej współpracy.

Proponują wybory prezesa PZHL metodą zdalną
Zarząd Polskiego Związku Hokeja na Lodzie zaproponował przeprowadzenie wyborów na prezesa związku za pośrednictwem internetu. Nowe władze miały zostać wyłonione 19 marca podczas zjazdu wyborczego w Chorzowie, ale obrady zostały przełożone z powodu epidemii koronawirusa. O fotel sternika polskiego hokeja ubiega się trzech kandydatów – obecny prezes PZHL Mirosław Minkina oraz Zbigniew Stajak i Adam Zięba. Minkina prezesem został 27 listopada 2018 w trakcie kadencji. Zastąpił wtedy Piotra Demiańczuka, który pełnił tę funkcję kilka miesięcy. Wcześniej, w lutym 2018, z posady szefa PZHL zrezygnował Dawid Chwałka.

Europejska federacja chce kończyć Ligę Mistrzów w czerwcu
Rozgrywki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych zostaną wznowione na początku czerwca, o ile do tego czasu uda się powstrzymać pandemię koronawirusa – taką decyzję ogłosiła Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF). Mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych zaplanowano w dniach od 1 do 7 czerwca. Rywalem PGE VIVE Kielce na tym etapie rozgrywek będzie słoweński Celje Pivovarna Lasko, a Orlen Wisły Płock węgierski Telekom Veszprem (pierwsze mecze środa-czwartek w Celje i Płocku – rewanże sobota-niedziela w Kielcach i Veszprem). Ćwierćfinały LM odbyłyby się w dniach 22-28 czerwca, a odstęp między pierwszym meczem a rewanżem wynosiłby tylko trzy dni. Final Four tych rozgrywek zaplanowano w Kolonii 22 i 23 sierpnia. Z kolei Final Four Ligi Mistrzyń piłkarek ręcznych ma odbyć się 5 i 6 września w Budapeszcie, a finał Pucharu EHF szczypiornistów 29 i 30 sierpnia w Berlinie. Między 15 a 21 czerwca EHF zaplanowała spotkania w ramach prekwalifikacji do mistrzostwa świata w 2021 roku. Rywalem polskich piłkarzy ręcznych będą Litwini. Na mecze eliminacyjne zarezerwowano początek lipca.

Marcisz przebiła nawet Kowalczyk

Takiego wyczynu w wieku juniorki nie dokonała nawet Justyna Kowalczyk. 19-letnia Izabela Marcisz podczas mistrzostwa świata juniorów w Oberwiesenthal wywalczyła trzy medale – dwa srebrne (w sprincie i na 15 kilometrów stylem dowolnym) oraz brąz na 5 kilometrów stylem klasycznym.

Nigdy wcześniej polska biegaczka narciarska w juniorskich mistrzostwach globu nie zdobyła trzech medali. Nasza najlepsza biegaczka wszech czasów Justyna Kowalczyk, która dzisiaj jest trenerką Izabeli Marcisz w kadrze Polski, jako juniorka wywalczyła tylko jeden srebrny krążek – 17 lat temu była druga w sprincie w czempionacie rozegranym w szwedzkiej Sollefteamie.
Marcisz medalowe żniwa zaczęła od srebra w sprincie, potem wywalczyła brąz na 5 km techniką klasyczną, a na koniec dołożyła kolejne srebro na 15 km techniką łyżwową. Jej sukces to zasługa trenerskiego duetu Aleksander Wierietielny – Justyna Kowalczyk. Sukces wprawdzie został odniesiony w rywalizacji juniorek, ale to dobrze prorokuje na przyszłość. Tym bardziej niepokojące są plotki, że trener Wierietielny po tym sezonie chce zrezygnować z dalszego prowadzenia kobiecej kadry biegaczek.

Cała nadzieja w skoczkach

Na rozpoczęte w środę 20 lutego mistrzostwa świata w Seefeld Polski Związek Narciarski wystawił 18-osobową kadrę. Z naszych reprezentantów realne szanse na zdobycie medalu mają jednak tylko skoczkowie narciarscy.

W dwóch rolach w Austrii wystąpi Justyna Kowalczyk. Dwukrotna mistrzyni olimpijska, która jest asystentką trenera Aleksandra Wierietielnego w kadrze kobiet, pojawi się też na trasach. Narciarka z Kasiny w planach ma start w sprincie drużynowym i sztafecie, rozważa też bieg na 10 km techniką klasyczną. To będą jej dziewiąte MŚ w karierze. Zdobyła na nich osiem medali, w tym dwa złote. W kadrze są też dwie skoczkinie – Kamila Karpiel i Kinga Rajda.Nasze skoczkinie narciarskie jeszcze nigdy nie brały udziału w MŚ. Po raz pierwszy wystawimy też drużynę w konkursie par mieszanych.

Pierwsze starty biegaczek i biegaczy w kwalifikacjach sprintu technika dowolną zakończyły się klapą. Nikt z biało-czerwonych nie przebił się do ćwierćfinału. Cała nadzieja na medale ulokowana jest w skoczkach. W piątek w kwalifikacjach do sobotniego konkursu na dużej skoczni wystartują Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Jakub Wolny.

Reprezentacja Polski ma MŚ 2019 w Seefeld
Skoki narciarskie
Kobiety: Kinga Rajda (SSR LZS Sokół Szczyrk), Kamila Karpiel (AZS Zakopane).
Sztab szkoleniowy: Marcin Bachleda (trener), Sławomir Hankus (asystent).
Mężczyźni: Kamil Stoch (KS Eve-nement Zakopane), Dawid Kubacki (TS Wisła Zakopane), Piotr Żyła (WSS Wisła), Jakub Wolny (LKS Klimczok Bystra), Stefan Hula (KS Eve-nement Zakopane).
Sztab szkoleniowy: Stefan Horngacher (trener główny), Grzegorz Sobczyk (asystent trenera), Zbigniew Klimowski (asystent trenera), Michał Doleżal (asystent trenera), Kacper Skrobot (serwismen), Maciej Kreczmer (serwismen), Łukasz Gębala (fizjoterapeuta), Aleksander Winiarski (lekarz), Adam Małysz (dyrektor sportowy PZN), Paweł Witczak (IT, analiza wideo), Matthias Prodinger (specjalista ds. sprzętu).
Biegi narciarskie
Kobiety: Izabela Marcisz (Stowarzyszenie Sportowe Prządki Ski), Monika Skinder (MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski), Weronika Kaleta (LKS Markam Wiśniowa-Osieczany), Urszula Łętocha (LKS Markam Wiśniowa-Osieczany), Justyna Kowalczyk (KS AZS AWF Katowice).
Sztab szkoleniowy: Aleksander Wierietielny (trener), Justyna Kowalczyk (asystent trenera), Rafał Węgrzyn (asystent trenera), Mateusz Chowaniak (serwismen), Peep Koidu (serwismen), Sven Rakoszek (fizjoterapeuta), Oleksij Pysarenko (terapeuta).
Mężczyźni: Dominik Bury (MKS Istebna), Maciej Staręga (UKS Rawa Siedlce), Kamil Bury (MKS Istebna).
Sztab szkoleniowy: Tadeusz Krężelok (trener), Mariusz Hluchnik (asystent trenera), Andrzej Michałek (asystent trenera), Paweł Gurbisz (fizjoterapeuta), Paweł Fundanicz (serwismen), Piotr Pilch (serwismen), Bartłomiej Rucki (serwismen).
Kombinacja norweska
Szczepan Kupczak, Paweł Słowiok i Adam Cieślar (wszyscy KS AZS AWF Katowice), Paweł Twardosz (PKS Olimpijczyk Gilowice).
Sztab szkoleniowy: Danny Winkelmann (trener), Robert Mateja (asystent trenera), Piotr Śliwka (serwismen), Bjoern Schneider (serwismen), Daniel Hankus (fizjoterapeuta).