48 godzin sport

Zmiana trenera szansą dla Grosickiego
Kamil Grosicki (na zdjęciu) po awansie zespołu West Bromwich Albion do Premier League nagle stracił uznanie w oczach chorwackiego trenera Slavena Bilicia i został przez niego odesłany do rezerw. Skrzydłowy reprezentacji Polski próbował odejść do innego klubu, co się nie udało, w końcu poprosił o zgodę na występy w zespole młodzieżowym. Gdy w jednym z meczów druzyny U-23 strzelił dwa gole i zaliczył asystę, Bilić w końcu włączył go do kadry pierwszego zespołu i nawet dał mu zagrać przez 10 minut w spotkaniu z Newcastle. I na tym jego dobra wola się skończyła i we wtorkowym wyjazdowym meczu z Manchesterem City, zremisowanym przez WBA 1:1, Grosicki nawet się nie podniósł z ławki rezerwowych. Następnego dnia Bilić przestał być już jednak trenerem zespołu West Bromwich, a jego miejsce zajmie były selekcjoner reprezentacji Anglii Sam Allardyce. Może pod jego wodzą „Grosik” zacznie regularnie występować w Premier League? West Bromwich po 13 kolejkach ma na koncie tylko jeden wygrany mecz i znajduje się w strefie spadkowej.

Ukraińska tenisistka z polskim paszportem podejrzana o doping
Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) ogłosiła, że u występującej w polskich barwach Ukrainki Anastazji Szoszyny 26 października tego roku podczas turnieju ITF w Stambule wykryto obecność stanozololu, zakazanego sterydu anabolicznego. 30 listopada Szoszyna usłyszała zarzut złamania przepisów antydopingowych, a 12 grudnia została przez ITF tymczasowo zawieszona do czasu wyjaśnienia sprawy. 23-letniej tenisistce grozi kilkuletnia dyskwalifikacja. Szoszyna od lat mieszka i trenuje w Polsce, w czerwcu tego roku otrzymała polskie obywatelstwo i uczestniczyła nawet w zgrupowaniu kadry narodowej w Zielonej Górze. W rankingu WTA zajmuje obecnie 445. lokatę w singlu i 296. w deblu. Ma na koncie pięć zwycięstw singlowych w turniejach pod szyldem ITF i 10 w grze podwójnej.

Ostatnie tegoroczne potyczki w piłkarskiej ekstraklasie
W środę rozegrano zaległy mecz z 5. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań przegrał u siebie z Pogonią Szczecin 0:4. Gole dla „Portowców” strzelili: Thomas Rogne (2 samobójcza), Sebastian Kowalczyk (39), Kamil Drygas (45 karny) i Tomas Podstawski (90). Pogoń po tym zwycięstwie powiększyła swój dorobek do 25 pkt i awansowała w tabeli na trzecie miejsce. A tak wygląda zestaw par ostatniej w tym roku, 14. kolejki ligowej. Piątek: Wisła Płock – Podbeskidzie Bielsko-Biała, godz. 18:00, sędziuje Paweł Gil (Lublin); Legia Warszawa – Stal Mielec, godz. 20:30, sędziuje Bartosz Frankowski (Toruń). Sobota: Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin, godz. 15:00, sędziuje Sebastian Jarzębak (Bytom); Cracovia – Lechia Gdańsk, godz. 17:30, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce); Lech Poznań – Wisła Kraków, godz. 20:00, sędziuje Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Niedziela: Piast Gliwice – Raków Częstochowa, godz. 15:00, sędziuje Damian Sylwestrzak (Wrocław); Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze, godz. 17:30, sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz). Rozegrany w czwartek mecz Śląska Wrocław z Wartą Poznań zakończył się po zamknięciu wydania.

Rywalizacja w PGE Ekstralidze zacznie się od 3 kwietnia
Żużlowa PGE Ekstraliga ogłosiła terminarz spotkań w sezonie 2021. Rozgrywki tzw. fazy zasadniczej wystartują w sobotę 3 kwietnia i potrwają do 26 września. Dwa pierwsze mecze w każdej kolejce będą transmitowane przez Eleven Sports, dwa kolejne przez nSport+. Do walki o mistrzostwo Polski przystąpi osiem zespołów: broniąca tytułu Unia Leszno oraz Stal Gorzów, Sparta Wrocław, Falubaz Zielona Góa, Włókniarz Częstochowa, Motor Lublin, GKM Grudziądz i beniaminek ligi, Apator Toruń. Faza play off rozpocznie się 5 września. Tego dnia zostaną rozegrane pierwsze mecze półfinałowe, natomiast rewanże odbędą się 12 września. Pierwsze spotkania o medale zaplanowano na 19 września, rewanże zaś tydzień później (26 września).

Żuk mistrzem Polski

Kacper Żuk, 21-letni tenisista z Nowego Dworu Mazowieckiego, wygrał rozegrane w minionym tygodniu w Bytomiu 94. mistrzostwa Polski w singlu. Wśród pań najlepsza okazała się Magdalena Fręch.

W finale Żuk pokonał o rok młodszego Daniela Michalskiego 7:6(5), 7:6(3). Mecz trwał dwie godziny i 37 minut. To był wyjątkowy turniej. Wzięli w nim udział dwaj najwyżej notowani na listach ATP zawodnicy Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. 29. na świecie Hurkacz uległ w II rundzie 17-letniemu Maksowi Kaśnikowskiemu, a 108. Majchrzak w półfinale przegrał z Michalskim. Swoją szansę wykorzystali ich następcy. Do finału dotarli rozstawieni z numerami 3. i 4. – Żuk i rok młodszy od niego Michalski. Za zwycięstwo w bytomskim turnieju Żuk zarobił 27 tys. zł. Pokonany Michalski otrzymał 14 tys. zł. W finale gry pojedynczej pań zwyciężyła Magdalena Fręch, która pokonała Katarzynę Kawę 7:5, 6:3 i także zarobiła taką premię, jak Żuk. Tytuły w grze podwójnej w rywalizacji pań zdobyły Paula Kania-Choduń i Anastazja Szoszyna, natomiast wśród panów najlepsi w deblu okazali się Kamil Majchrzak i Jan Zieliński.