Polacy znów idą zimą na K2

Paweł Dunaj i Marek Klonowski, uczestnicy kierowanej przez Alexa Txikona wyprawy na K2, jedyny niezdobyty zimą ośmiotysięcznik, dotarli do bazy. Wkrótce ma do nich dołączyć jeszcze jeden Polak – Waldemar Kowalewski.

Kowalewski wszedł już na cztery ośmiotysięczniki: Mount Everest (2014), Lhotse i Broad Peak (2017) oraz Manaslu (2016, bez dodatkowego tlenu). Dunaj i Klonowski nie mają jeszcze w dorobku takiego osiągnięcia. Jak poinformowano na stronie ekspedycji, której kierownikiem sportowym jest Kazach Wasilij Piwcow, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum, Kowalewski otrzymał już wszystkie wymagane zezwolenia umożliwiające wspinaczkę i wyruszył w stronę bazy pod K2 z miasta Skardu, gdzie znajduje się lotnisko, do Ascole (3040 m n.p.m.).

W tym roku szczyt K2 atakują zimą dwa zespoły: rosyjsko-kazachsko-kirgiski oraz hiszpańsko-polski. Himalaiści obu ekip spotkali się 6 stycznia w Skardu. Z wpisów zamieszczanych na portalach społecznościowych wynika, że obie wyprawy mają zamiar współpracować na drodze prowadzącej Żebrem Abruzzi. Rosyjska ekspedycja ma potrwać 45 dni, a jej zakończenie zaplanowano na 28 lutego. Z kolei Txikon zapowiada wspinaczkę do marca.

Wyprawy prowadzone przez Piwcowa oraz Txikona to piąta w historii próba zimowego wejścia na K2. Po raz pierwszy atakowała ją, na przełomie 1987 i 1988 roku, międzynarodowa grupa pod kierunkiem pioniera zimowego himalaizmu Andrzeja Zawady. W sezonie 2002/03 wyprawa Netia K2 Expedition pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego działała od strony chińskiej, północnym filarem. W 2012 roku próbę podjęli Rosjanie, a na przełomie 2017-2018 ponownie szczyt atakowali Polacy wsparci przez Rosjanina Denisa Urubkę. K2 to jedyna góra w Himalajach, na której zimą nie stanął żaden człowiek.