Klasyfikacja strzelców XXI mistrzostw świata w piłce nożnej Rosja 2018

Królem strzelców mistrzostw świata w Rosji został Harry Kane. To drugi angielski piłkarz, który sięgnął po strzelecka koronę. Przed nim sztuki tej dokonał w 1986 roku w Meksyku Garry Lineker, również zdobywając 6 bramek.

 

6 goli – Harry Kane (Anglia);

4 gole – Denis Czeryszew (Rosja), Antoine Griezmann (Francja), Romelu Lukaku (Belgia), Kylian Mbappe (Francja), Cristiano Ronaldo (Portugalia);

3 gole – Edinson Cavani (Urugwaj), Artem Dziuba (Rosja), Eden Hazard (Belgia), Mario Mandzukic (Chorwacja), Yerry Mina (Kolumbia), Ivan Perisic (Chorwacja);

2 gole – Sergio Aguero (Argentyna), Diego Costa (Hiszpania), Philippe Coutinho (Brazylia), Andreas Granqvist (Szwecja), Takashi Inui (Japonia), Mile Jedinak (Australia), Wahbi Khazri (Tunezja), Luka Modrić (Chorwacja), Ahmed Musa (Nigeria), Neymar (Brazylia), Heung-Min Sonn (Korea Południowa), John Stones (Anglia), Luis Suarez (Urugwaj),

1 gol – Salem Al-Dawsari (Arabia Saudyjska), Salman Al-Faraj (Arabia Saudyjska), Dele Alli (Anglia), Fahad Al-Muwallad (Egipt), Karim Ansarifard (Irana), Iago Aspas (Hiszpania), Ludwig Augustinsson (Szwecja), Renato Augusto (Brazylia), Milan Badelj (Chorwacja), Michy Batshuayi (Belgia), Felipe Baloy (Panama), Jan Bednarek (Polska), Khalid Boutaib (Maroko), Dylan Bronn (Tunezja), Kevin De Bruyne (Belgia), Nacer Chadli (Belgia), Andre Carrillo (Peru), Diego Costa (Hiszpania), Andrej Kramaric (Chorwacja), Juan Cuadrado (Kolumbia), Angel Di Maria (Argentyna), Josip Drmic (Szwajcaria), Blerim Dzemaili (Szwajcaria), Youssef En-Nesyri (Maroko), Christian Eriksen (Dania), Radamel Falcao (Kolumbia), Marouane Fellaini (Belgia), Mario Fernandes (Rosja), Nacho Fernandez (Hiszpania), Alfred Finnbogason (Islandia), Roberto Firmino (Brazylia), Emil Forsberg (Szwecja), Jurij Gazinski (Rosja), Jose Gimenez (Urugwaj), Aleksander Gołowin (Rosja), Jose Paolo Guerrero (Peru), Genki Haraguchi (Japonia), Javier Hernandez (Meksyk), Keisuke Honda (Japonia), Isco (Hiszpania), Adnan Januzaj (Belgia), Mathias Joergensen (Dania), Shinji Kagawa (Japonia), Young-Gwon Kim (Korea Południowa), Aleksandar Kolarov (Serbia), Tony Kroos (Niemcy), Grzegorz Krychowiak (Polska), Jesse Lingard (Anglia), Hirving Lozano (Meksyk), Harry Maguire (Anglia), Sadio Mane (Senegal), Gabriel Mercado, Dries Mertens (Belgia), Lionel Messi (Argentyna), Aleksandar Mitrovic (Serbia), Victor Moses (Nigeria), Thomas Meunier (Belgia), Mbaye Niang (Senegal), Yuya Osako (Japonia), Paulinho (Brazylia), Benjamin Pavard (Francja), Pepe (Portugalia), Paul Pogba (Francja), Yussuf Poulsen (Dania), Juan Quintero (Kolumbia), Ricardo Quaresma (Portugalia), Ivan Rakitić (Chorwacja), Ante Rebić (Chorwacja), Marco Reus (Niemcy), Marcos Rojo (Argentyna), Mohamed Salah (Egipt), Ferjani Sass (Panama), Xherdan Shaqiri (Szwajcaria), Gylfi Sigurdsson (Islandia), Thiago Silva (Brazylia), Kieran Trippier (Anglia), Ola Toivonen (Szwecja), Granit Xhaka (Szwajcaria), Samuel Umtiti (Francja), Raphael Varane (Francja), Carlos Vela (Meksyk), Jan Vertonghen (Belgia), Fakhreddine Ben Youssef (Tunezja), Moussa Wague (Senegal), Kendall Waston (Kostaryka), Domagoj Vida (Chorwacja), Steven Zuber (Szwajcaria).

Samobójcze – Aziz Bouhaddouz (Maroko, dla Iranu), Oghenekaro Etebo (Nigeria, dla Chorwacji), Aziz Behich (Australia, dla Francji), Thiago Cionek (Polska, dla Senegalu), Ahmed Fathi (Egipt, dla Rosji), Denis Czeryszew (Rosja, dla Urugwaju), Edson Alvarez (Meksyk, dla Szwecji), Yann Sommer (Szwajcaria, dla Kostaryki), Yassine Meriah (Tunezja, dla Panamy), Sergiej Ignaszevicz (Rosja, dla Hiszpanii), Fernandinho (Brazylia, dla Belgii), Mario Mandzukić (Chorwacja, dla Francji).

 

MŚ 2018: Urugwajczycy skarcili Rosjan

Rosjanie mistrzostwa świata we własnym kraju rozpoczęli od wygranej 5:0 z Arabią Saudyjską, a awans zapewnili sobie pokonując Egipt 3:1. W starciu z najgroźniejszym rywalem w grupie, Urugwajem, nie mieli jednak wiele do powiedzenia i przegrali 0:3. W 1/8 finału gospodarze mundialu zmierzą się z Hiszpanią.

 

Mecz od początku nie układał się podopiecznym Stanislawa Czerczesowa, którzy już po 10 minutach stracili pierwszego gola. Tuż przed polem karnym rzut wolny wykonywał Luis Suarez i posłał piekielnie silną „bombę” w dolny róg bramki Igora Akinfiejewa. Gospodarze zaatakowali, ale Denis Czeryszew i Artjom Dziuba nie mieli tego dnia dobrze ustawionych celowników. Urugwajczycy skontrowali i podwyższyli prowadzenie. Strzał z dystansu Diego Laxalta odbił się od dwóch przeciwników i wpadł do bramki obok zdezorientowanego bramkarza. Gol został zapisany jako samobójcze trafienie Czeryszewa. Sytuacja Rosjan skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w 36. minucie Igor Smolnikow został usunięty z boiska po dwóch żółtych kartkach. Prawy obrońca Rosjan zaatakował przeciwnika brutalnym wślizgiem i słusznie został za to ukarany. Czerczesow zmuszony był przebudować swój zespół i na drugą połowę jego reprezentacja wyszła z dwoma zmianami. Urugwajczycy po przerwie nie forsowali już tempa, a w 90. minucie Edinson Cavani wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Akinfiejewa.

Zwycięstwo zapewniło Urugwajczykom pierwsze miejsce w grupie A, ale zarazem skazało na potyczkę w 1/8 finału z aktualnymi mistrzami Europy Portugalczykami, którzy z niemałym trudem wyszarpali remis w spotkaniu z Iranem. Tym razem jednak to nie Cristiano Ronaldo zapewnił drużynie Portugalii awans, wręcz przeciwnie – gwiazdor Realu Madryt najpierw spudłował z karnego przy stanie 1:0, a w końcówce tylko dzięki nadzwyczajnej łaskawości sędziów z VAR-u nie wyleciał z boiska z czerwona kartką za uderzenie rywala.

Nie mógł mu tego darować jego rodak Carlos Queiroz, który jako trener reprezentacji Iranu był jednak po drugiej stronie barykady. „VAR nie działa dobrze. Trenerzy nie wiedzą, co się dzieje, co arbiter ogląda. Pięciu facetów ogląda sobie zapis wideo, a potem nie wiadomo dlaczego podjęli taką, a nie inną decyzję. Mamy prawo to wiedzieć. Nie boję się podpaść moim rodakom. Za uderzenie łokciem należy się czerwona kartka. Arbiter skorzystał z VAR, oglądali jak Cristiano Ronaldo uderza łokciem, a mimo to on dostał tylko żółtą. Nie powinno mieć znaczenia czy takie przewinienie popełnia Ronaldo, Messi, czy piłkarz, który gwiazdą nie jest” – podsumował kontrowersyjną sytuację portugalski trener Irańczyków.

Cristiano Ronaldo marnując rzut karny nie powiększył swojego bramkowego dorobku i nie jest już liderem klasyfikacji strzelców. Na pierwsze miejsce dzięki hat-trickowi w spotkaniu z Panamą (6:1) wysforował się napastnik reprezentacji Anglii Harry Kane, który po dwóch meczach ma na koncie pięć trafień, o jedno więcej od portugalskiego gwiazdora.