Ostatnie starcia w Diamentowej Lidze

Ostatni w tym sezonie mityng Diamentowej Ligi, w Brukseli, startujący w nim polscy lekkoatleci zakończyli bez zwycięstwa. Najlepsze miejsce w rozegranych w miniony piątek zawodach uzyskała Kamila Lićwinko w skoku wzwyż, która z wynikiem 1,95 m wywalczyła czwartą lokatę.

Lićwinko konkurs rozpoczęła od wysokości 1,80 m, a pierwszą zrzutkę zaliczyła na 1,89 m. Kolejne wysokości – 1,93 m i 1,95 m, pokonywała w pierwszych w drugich podejściach. Czwarte miejsce w Brukseli to najlepszy wynik naszej brązowej medalistki mistrzostw świata uzyskany po powrocie na skocznie po przerwie macierzyńskiej. Konkurs skoku wzwyż kobiet wygrała startująca pod neutralną flagą Rosjanka Maria Lasickiene wynikiem 1,99 m. Konkurs dyskoboli wygrał Szwed Daniel Stahl (68,68 m), a Piotr Małachowski, dwukrotny wicemistrz olimpijski, zajął piątą lokatę z wynikiem 64,78 m. Nasz lekkoatleta wciąż jest daleki od swojej najlepszej dyspozycji, ale zapewnia, że wszystko jest w porządku i do mistrzostw świata w Dosze jego forma będzie na odpowiednim poziomie.

Szósty w biegu na 1500 m Lewandowski popisał się niezłą końcówką, ale to nie wystarczyło aby nawiązać walkę ze zwycięskim Kenijczykiem Timothym Cheruiyotem (3.30,22). Rekordzista Polski na tym dystansie w mistrzostwach świata raczej na medale nie ma co liczyć. Dzień wcześniej w centrum Brukseli odbył się konkurs w pchnięciu kulą. Wygrał go Nowozelandczyk Tomas Walsh znakomitym wynikiem 22,30 m. Czwarte miejsce zajął Konrad Bukowiecki (21,91 m), a szóste Michał Haratyk (20,91 m).
To był ostatni mityng Diamentowej Ligi w sezonie 2019. Lekkoatleci sezon zakończą startem w mistrzostwach świata w Dausze, które rozpoczną się 27 września i potrwają do 7 października.

 

Diamentowa Liga w Londynie

Marcin Lewandowski zajął trzecie miejsce w biegu na 800 metrów rozegranym podczas mityngu Diamentowej Ligi w Londynie. Nasz znakomity średniodystansowiec uzyskał swój najlepszy w tym sezonie wynik – 1.43,74, wypełniając minimum na przyszłoroczne igrzyska w Tokio.

Lewandowski zapewnił sobie miejsce w finałowych zawodach Diamentowej Ligi. Bieg w Londynie wygrał Kenijczyk Ferguson Rotich z czasem 1.43.14. Drugi z naszych biegaczy, Adam Kszczot, tym razem zajął dopiero siódmą lokatę, , lecz on również pobiegł najszybciej w tym sezonie (1.44,61).

Piąte miejsce na 400 m zajęła Justyna Święty-Ersetic. Polka uzyskała czas 51,58. Bieg wygrała Jamajka Shericka Jackson (50,69), przed rodaczką Stephanie Ann McPherson (50,74), Brytyjką Laviai Nielsen (50,83) i kolejną Jamajką Anastasią le-Roy (51,46). Dopiero 12. pozycję wracająca po kontuzji Sofia Ennaoui była 12. na 1500 m. Polka uzyskała jednak bardzo dobry czas – 4:04.06 daje jej prawo występu podczas MŚ 2019 i igrzysk w Tokio. W tym roku jeszcze nie biegała szybciej, w hali nie złamała bariery 4:05. Zwyciężyła Brytyjka Laura Muir (3.58,25), druga była Kenijka Winny Chebet (3.59,93), a trzecia Kanadyjka Gabriela Debues-Strafford, która wynikiem 4.00,26, ustanowiła rekord kraju.

W sztafecie 4×100 nasze sprinterki w składzie Kamila Ciba, Katarzyna Sokólska, Martyna Kotwiła i Ewa Swoboda zajeły szóste miejsce. Wydarzeniem mityngu był bieg Karstena Warholma na 400 m przez płotki. Norweg uzyskał czas 47.12 s i pobił rekord Europy. Jako pierwszy zawodnik ze Starego Kontynentu z tym czasem znalazł się w „10” wszech czasów (na siódme miejsce). Znakomicie spisała się też Jamajka Danielle Williams, autorka siódmego czasu w historii na 100 m przez płotki (12,32 s).

 

Lisek znów przeskoczył sześć metrów

Piotr Lisek imponuje fantastyczną formą. Nasz tyczkarz najpierw 5 lipca wygrał na mityngu Diamentowej Ligi w Lozannie znakomitym rezultatem 6,01 m, a w miniony weekend zwyciężył także w imprezie tego cyklu w Monako, przeskakując poprzeczkę na wysokości 6,02 m. To rekord tego mityngu i najlepszy wynik w tym roku na świecie.

Trenujący na co dzień w Szczecinie pod okiem Marcina Szczepańskiego Lisek wszystkie wysokości w konkursie w Monako zaliczał w pierwszej próbie. Nasz tyczkarz gdy już miał zwycięstwo w kieszeni, próbował jeszcze przeskoczyć poprzeczkę zawieszoną na wysokości 6,06 m, ale tym razem nie dał rady. Drugie miejsce w konkursie w Monako zajął Szwed Armand Duplantis (5,92 m), a trzecie Brazylijczyk Thiago Braz (5,92 m). Na czwartym miejscu piątkowy konkurs zakończył mistrz Europy Paweł Wojciechowski, który uzyskał wynik 5,87 m, jego najlepszy w tym sezonie.

Lisek jest w znakomitej dyspozycji. Zrobił furorę już tydzień wcześniej w Lozannie, gdzie pokonał wysokość 6,01 m. Jego rywale ze skoczni są pod wrażeniem jego wyczynów. Gdy przeskoczył 6,02 m z gratulacjami pospieszyli niemal wszyscy, a pierwszy złożył mu gratulacje Wojciechowski. W takiej formie nasz skoczek będzie głównym faworytem do zwycięstwa w mistrzostwach świata.
Na mityngu w Monako uzyskano też kilka innych wartościowych rezultatów. Rekord świata na jedną milę kobiet poprawiła Holenderka etiopskiego pochodzenia Sifan Hassan, która uzyskała wynik 4.12,33. Mila to nietypowy dystans, ale mieszkająca od 11 lat w Holandii zawodniczka specjalizuje się też w klasycznych dystansach 1500 i 5000 m. W mistrzostwach świata ma zamiar wystartować w obu tych konkurencjach. W konkursie rzutu oszczepem dobre piąte miejsce wywalczył rekordzista Polski Marcin Krukowski, który uzyskał odległość 82,16 m. Konkurencję wygrał Niemiec Andreas Hofmann wynikiem 87,84 m.

Z kolei Adam Kszczot zaliczył w Monako swój najlepszy występ w tym sezonie uzyskują na 800 m czas 1.44,69, ale naszemu wicemistrzowi świata wystarczyło to tylko do zajęcia siódmego miejsca. Zwyciężył Nijel Amos z Botswany z najlepszym tegorocznym rezultatem 1.41,89. To szósty najlepszy wynik na tym dystansie w historii. Niezły czas na 1500 m „wykręcił” też Marcin Lewandowski. Nasz halowy mistrz Europy w swoim pierwszym starcie w tym sezonie na tym dystansie uzyskał 3.34,14 i wypełnił minimum na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio, lecz w Monako zajął dopiero 11. lokatę. Wygrał Kenijczyk Timothy Cheruiyot – 3.29,97.

W swoim debiucie w Diamentowej Lidze Karolina Kołeczek zajęła szóste miejsce w biegu na 100 m ppł. Poznanianka uzyskała czas 12,93 s, zaś pierwsza na mecie Amerykanka Kendra Harrison 12,43 s. Także szóstą lokatę w skoku wzwyż zajęła Kamila Lićwinko przeskakując poprzeczkę na wysokości 1,90 m. Wygrała Rosjanka Maria Lasickiene, która jako zaliczyła 2,00 m. Najlepszy tegoroczny wynik na świecie na 400 m ppł (53,32 s) osiągnęła Amerykanka Sydney McLaughlin. Wartościowe rezultaty zanotowały także zawodniczki w biegu na 800 m. Aż pięć z nich uzyskało czasy poniżej dwóch minut. Wygrała Amerykanka Ajee Wilson (1.57,73).

Kolejny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się w Londynie w dniach 20-21 lipca.

 

Sześć metrów Liska

Piotr Lisek poprawił rekord Polski w skoku o tyczce. Podczas mityngu Diamentowej Ligi w Lozannie wygrał wynikiem 6,01 m. To najlepszy w tym roku wynik na świecie.

Drugie miejsce w Lozannie zajął Amerykanin Sam Kendricks, który zakończył konkurs na wysokości 5,95. Trzeci był mistrz Europy z zeszłego roku z Berlina – niespełna 20-letni Szwed Armand Duplantis – 5,81. Paweł Wojciechowski skoczył 5,61 m, co dało mu szóste miejsce. Lisek jest jedynym Polakiem, który skoczył o tyczce sześć metrów. W piątek dokonał tego po raz drugi. Dwa lata temu skoczył 6,00 na zawodach przeprowadzonych w centrum handlowym w Poczdamie i dlatego wynik zaliczany jest jako halowy.

Zawody w Lozannie dobrze wspominać będzie także Kamila Lićwinko. W swoich trzecich zawodach po macierzyńskiej przerwie skoczyła wzwyż 1,94 m i wypełniła minimum PZLA na jesienne mistrzostwa świata w Dausze. Ten wynik dał jej piątą lokatę, ale brązowa medalistka mistrzostw świata może być optymistką, bo z konkursu na konkurs prezentuje się lepiej. Niepokonana pozostaje z kolei Maria Lasickiene. Startująca pod neutralną flagą Rosjanka niemal na zawołanie skacze dwa metry. Tym razem zwycięstwo dał jej wynik 2,02 m.

Najlepsze tegoroczne wyniki na świecie pobiegli na dystansie 1500 m Kenijczyk Timothy Cheruiyot – 3.28,77 i na 200 m Amerykanin Noah Lyles – 19,50 s. Aż trzem zawodniczkom udało się zejść poniżej 11 sekund na 100 m. Najlepsza była mistrzyni olimpijska Jamajka Shelly-Ann Fraser-Pryce – 10,74 s. Na tym samym dystansie, ale u panów triumfował Amerykanin Justin Gatlin – 9,92 s. Na 800 m Marcin Lewandowski był ósmy, a i Adam Kszczot dziewiąty.

 

Bukowiecki pobił Haratyka

Konrad Bukowiecki wygrał konkurs pchnięcia kulą podczas mityngu Diamentowej Ligi w Rzymie. Nasz kulomiot w najlepszej próbie uzyskał 21,97 m, co jest jego rekordem na otwartym stadionie.

W przeszłości dalej od Bukowieckiego na otwartym stadionie pchnął z Polaków tylko Michał Haratyk, który w czerwcu 2018 roku uzyskał 22,08 m. Wynik Bukowieckiego to najlepszy w tym sezonie rezultat w Europie i trzeci na świecie. Liderem tegorocznych tabel jest Amerykanin Ryan Crouser – 22,74 m. Polak uzyskał swój najlepszy wynik w piątej kolejce. W szóstej pchnął również daleko – na odległość 21,57. Drugie miejsce w Rzymie zajął Amerykanin Darrell Hill – 21,71 m, a trzecie Brazylijczyk Darlan Romani – 21,68 m. Haratykowi piąte miejsce w rzymskim mityngu zapewniła próba na odległość 21,26 m. W klasyfikacji generalnej Diamentowej Ligi wśród kulomiotów prowadzi Hill z 12 punktami, Bukowiecki jest trzeci (dziewięć punktów), a Haratyk szósty (osiem punktów). Zwycięstwo Bukowieckiego jest pierwszym triumfem Polaka w tym prestiżowym cyklu mityngów lekkoatletycznych od lipca 2017 roku, kiedy to w Monako Piotr Lisek wygrał konkurs skoku o tyczce.

W Rzymie startowali też inni Polacy. Adam Kszczot zajął siódme miejsce, a Marcin Lewandowski ósme w biegu na 800 m. Wygrał Amerykanin Donovan Brazier z najlepszym w tym roku czasem na świecie 1.43,65. Kszczot uzyskał 1.44,74, a Lewandowski 1.45,32. Wynik Kszczota jest najlepszym w tym sezonie w Europie. To także minimum uprawniające do startu w jesiennych mistrzostwach świata w Dausze oraz na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Lewandowski start w mistrzostwach świata ma już zapewniony.