MŚ Rosja 2018: Zostało osiem najlepszych drużyn

Za nami wszystkie spotkania 1/8 finału mistrzostw świata. Do kolejnej fazy awansowało osiem najlepszych zespołów turnieju, które rywalizację w ćwierćfinałach rozpoczną 6 lipca. Pierwszą rundę fazy pucharowej pomyślnie przeszły reprezentacje Francji, Urugwaju, Rosji, Chorwacji, Brazylii, Belgii, Szwecji i Anglii.

 

Dla przypomnienia: z 32 finalistów tegorocznych mistrzostw świata po fazie pucharowej udział w turnieju zakończyła połowa. W gronie pokonanych znalazła się reprezentacja Polski, a oprócz niej jeszcze ekipy Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Iranu, Maroka, Peru, Australii, Nigerii, Islandii, Serbii, Kostaryki, Korei Południowej, Niemiec, Tunezji, Panamy i Senegalu. Największą sensacją była obecność w tym gronie obrońców tytułu Niemców, dla których była to pierwsza w historii sytuacja, że z mundialu musieli wracać do domu już po tej fazie rywalizacji.

Największe straty poniosła Afryka, bo do 1/8 finału nie awansował żaden zespół z tego kontynentu. Wśród 16 drużyn które przeszły do następnej rundy 10 było z Europy (Anglia, Belgia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Szwecja, Szwajcaria, Rosja, Chorwacja i Dania), cztery z Ameryki Południowej (Argentyna, Brazylia, Kolumbia, Urugwaj) oraz po jednej z Azji (Japonia) i strefy CONCACAF (Meksyk).

 

Francja na drodze Brazylii

Z ośmiu spotkań 1/8 finału trzy zostały rozstrzygnięte w konkursach rzutów karnych. Najlepsze wrażenie swoja grą wywarli Brazylijczycy, którzy po kapitalnym i wyrównanym meczu pokonali znakomicie grającą drużynę Meksyku 2:0. Bohaterem w zespole zwycięzców był znowu Neymar, który zdobył pierwszą bramkę, a przy drugiej zaliczył asystę.
Teraz czekają jednak Brazylijczyków jeszcze poważniejsze wyzwania, bo w ćwierćfinale na ich drodze stanie reprezentacja Belgii, nie bez powodu uznawana za „czarnego konia” tych mistrzostwa, a w przypadku zwycięstwa w półfinale ekipa canarinhos może trafić na Francję.

Oczywiście pod warunkiem, że trójkolorowi w ćwierćfinale uporają się z Urugwajem. Ten mecz także zapowiada się na ekscytujące widowisko. Francuzi błysnęli formą pokonując Argentynę 4:3, zaś Urugwajczycy odesłali do domu aktualnych mistrzów Europy Portugalczyków, wygrywając z nimi 2:1. Oba gole w tym spotkaniu strzelił Edinson Cavani, który jednak swój znakomity występ okupił kontuzją i jego występ w ćwierćfinałowym starciu z Francuzami stanął po wielkim znakiem zapytania. Już teraz można jednak powiedzieć, że w tej fazie rosyjskiego turnieju każdy z zabójczego tercetu Paris Saint-Germain, czyli Neymar, Kylian Mbeppe i właśnie Cavani, wspięli się na wyżyny piłkarskiego kunsztu. Niewykluczone, że jeden z nich po wakacyjnej przerwie wejdzie do szatni paryskiej drużyny w glorii mistrza świata.

 

Rosjanie celują w medale

Chętnych na zdobycie tytułu jest jednak więcej. Gdy po jednej stronie drabinki w drodze do finału dwie ostatnie ekipy spoza Europy, czyli Brazylia i Urugwaj, bić się będą o awans z Francją i Belgią, po drugiej stronie o to samo powalczą cztery europejskie drużyny: Rosja z Chorwacją i Szwecja z Anglią. Największym zaskoczeniem jest obecność w tym wąskim gronie reprezentacji gospodarzy mundialu. Ich baza treningowa w Nowogorsku, oddalona kilkanaście kilometrów od centrum Moskwy, przeżywa ostatnio prawdziwy najazd dziennikarzy. Treningi Rosjan ogląda międzynarodowe towarzystwo, bo trener Stanisław Czerczesow lubi kontakty z mediami, a takiego ogromnego zainteresowania ekipa gospodarzy wcześniej nie doświadczała.

Teraz jednak w Rosji zapanowało istne szaleństwo na punkcie „Sbornej”, jej piłkarzy i ich trenera. Wyeliminowanie Hiszpanii w 1/8 finału, w co przed meczem mało kto wierzył, zrodziło nadzieję, że w tych mistrzostwach rosyjska drużyna może powalczyć o medale. Ten nastrój udziela się też piłkarzom. „Po wygranej z Hiszpanami zrozumiałem, że możemy dotrzeć do finału. I mówiąc szczerze, teraz także i my, piłkarze, taki cel przed sobą stawiamy” – zapewnia jeden z filarów „Sbornej” Aleksandr Gołowin.
Szansę na zdobycie drugiego w historii mistrzowskiego tytułu zwietrzyli także Anglicy, którzy w spotkaniu z Kolumbią przerwali pasmo niepowodzeń po przegranych konkursach rzutów karnych (półfinał MŚ ’90), półfinał Euro ’96), 1/8 finału MŚ ’98), ćwierćfinał Euro 2004, ćwierćfinał MŚ 2006) i ćwierćfinał Euro 2012). Najbardziej szczęśliwy był trener angielskiej drużyny Gareth Southgate, doskonale pamiętający, że w półfinale Euro ’96 jego przestrzelona „jedenastka” przyczyniła się do porażki z Niemcami.

 

Wyniki MŚ 2018:

 

1/8 finału:

Francja – Argentyna 4:3
Urugwaj – Portugalia 2:1
Hiszpania – Rosja 1:1 k. 3:4
Chorwacja – Dania 1:1 k. 3:2
Brazylia – Meksyk 2:0
Belgia – Japonia 3:2
Szwecja – Szwajcaria 1:0
Kolumbia – Anglia 1:1 k. 3:4

 

Następne mecze

Ćwierćfinały:
6 lipca
Urugwaj – Francja
(Niżny Nowogród, godz. 16:00);
Brazylia – Belgia
(Kazań, godz. 20:00);
7 lipca
Szwecja – Anglia
(Samara, godz. 16:00);
Rosja – Chorwacja
(Soczi, godz. 20:00).

Półfinały:
10 lipca
Urugwaj/Francja – Brazylia/Belgia
(Petersburg, godz. 20:00)
11 lipca
Szwecja/Anglia – Rosja/Chorwacja
(Moskwa, godz. 20:00);

Mecz o trzecie miejsce
14 lipca, godz.16:00, Petersburg

Finał
15 lipca, godz .17:00, Łużniki, Moskwa.

MŚ Rosja 2018: W ćwierćfinale już tylko Europejczycy kontra Latynosi

W 1/8 finału mundialu w Rosji z turnieju odpadły zespoły Japonii i Meksyku, co oznacza, że w dalszej rywalizacji o mistrzostwo świata będą uczestniczyć już tylko zespoły z Europy i Ameryki Południowej.

 

Zwycięstwo w meczu „o honor” z Japonią (1:0) pozwoliło uniknąć reprezentacji Polski miejsca w ogonie mundialowej stawki. Ostatecznie biało-czerwoni zostali w tegorocznych mistrzostwach świata sklasyfikowani na 25. miejscu. To oczywiście żaden powód do dumy, bo z grona 14 europejskich drużyn ekipa Adama Nawałki zdołała wyprzedzić w końcowej klasyfikacji jedynie reprezentację Islandii. Poza tym za plecami biało-czerwonych znalazły się ekipy Arabii Saudyjskiej, Maroka, Australii, Kostaryki oraz Egiptu i Panamy, które jako jedyne zakończyły imprezę bez punktów.

W fazie grupowej najlepsze wrażenie pozostawiły po sobie Belgia, Chorwacja i Urugwaj. Te trzy zespoły wygrały wszystkie trzy spotkania w swoich grupach, a także pokonały swoich przeciwników w 1/8 finału. Urugwajczycy po znakomitym meczu odesłali do domu aktualnych mistrzów Europy Portugalczyków, których po dwóch golach Edinsona Cavaniego pokonali 2:1. Znacznie większe problemy z wywalczeniem awansu do ćwierćfinału mieli Chorwaci, bo oni wyeliminowali Duńczyków dopiero w rzutach karnych, ale strachu najedli się też Belgowie, którzy z niedocenianymi Japończykami przegrywali już 0:2, by po szaleńczym pościgu strzeli im gola na 3:2 dosłownie w ostatniej akcji meczu.

Najbardziej zadowoleni są jednak gospodarze mundialu, bo ich tak wyśmiewana przed turniejem drużyna nieoczekiwanie dotarła aż do ćwierćfinału. Trener „Sbornej” Stanisław Czerczesow wyciągnął wnioski po porażce 0:3 z Urugwajem w ostatnim spotkaniu grupowym i w meczu z Hiszpanią nakazał swoim piłkarzom grać zmasowaną obroną. Ta taktyka okazała się skuteczna, bo o awansie rozstrzygnęły rzuty karne, a rosyjski bramkarz Igor Akinfiejew okazał się zdecydowanie lepszym fachowcem od hiszpańskiego gwiazdora Davida De Gei.

 

Wyniki fazy pucharowej MŚ 2018

1/8 finału

30 czerwca: Francja – Argentyna 4:3; Urugwaj – Portugalia 2:1.
1 lipca: Hiszpania – Rosja 1:1 k. 3:4 ; Chorwacja – Dania 1:1 k. 3:2.
2 lipca: Brazylia – 2. Meksyk 2:0; Belgia – Japonia 3:2
3 lipca: Szwecja – Szwajcaria ; Kolumbia – Anglia (oba mecze zakończyły się po zamknięciu wydania);

Ćwierćfinały

6 lipca: Urugwaj – Francja (Niżny Nowogród, godz. 16:00); Brazylia – Belgia (Kazań, godz. 20:00);
7 lipca: Szwecja/Szwajcaria – Kolumbia/Anglia (Samara, godz. 16); Rosja – Chorwacja (Soczi, godz. 20:00)

Półfinały

10 lipca: Urugwaj/Francja – Brazylia/Belgia (Petersburg, godz. 20:00)
11 lipca: Szwecja/Szwajcaria – Kolumbia/Anglia – Rosja/Chorwacja (Moskwa, godz. 20:00);

Mecz o trzecie miejsce

14 lipca, godzina 16:00 (Petersburg);

Finał

15 lipca, godzina 17:00 (Moskwa, Stadion Łużniki)

MŚ Rosja 2018: Giganci futbolu w cieniu Kyliana Mbeppe

Do 1/8 finału awansowało dziesięć zespołów z Europy i pięć z Ameryki Południowej. W pierwszej wymianie ciosów obie futbolowe potęgi poniosły równe straty – Francja wyeliminowała Argentynę, a Urugwaj Portugalię.

 

Reprezentacja Francji jeszcze przed mundialem wymieniana była w gronie największych faworytów turnieju, ale w spotkaniach grupowych trójkolorowi specjalnie nie błyszczeli i chociaż pewnie zajęli pierwsze miejsce, to ich szanse na zwycięstwo w turnieju zaczęto szacować z większym umiarem. Po sobotnim meczu z Argentyną, chyba najlepszym jak do tej pory piłkarskim widowisku na rosyjskich boiskach, akcje ekipy trenera Didiera Deschampsa ponownie wystrzeliły w górę. Francuzi wygrali 4:3, a do ich zwycięstwa najbardziej przyczynił się niespełna 19-letni napastnik Paris Saint-Germain Kylian Mbeppe. W historii mistrzostw świata tylko brazylijski „król futbolu” Pele był młodszy gdy strzelał dwa gole w jednym meczu. Miało to miejsce w finałowym spotkaniu MŚ 1958 ze Szwecją, a Pele miał wtedy 17 lat i 8 miesięcy. Mbeppe już tego rekordu legendarnego gracza nie pobije, ale sądząc po tym co pokazał w starciu z Argentyną można prorokować, że ten nastolatek już po mistrzostwach w Rosji może dołączyć do tercetu największych obecnie gigantów światowego futbolu – Leo Messiego, Cristiano Ronaldo i Neymara.

Tak się złożyło, że gdy w sobotę gwiazda Mbeppe zajaśniała pełnym blaskiem, w jej cieniu z mundialem w Rosji żegnali się Messi i Cristiano Ronaldo. Porażki zespołów Argentyny i Portugalii, których gra była ustawiona całkowicie pod tych dwóch gwiazdorów, dowodzą niezbicie, że w światowym futbolu wraca do łask zespołowość jako fundament wszelkich koncepcji taktycznych. Argentyńczycy zbyt późno zrozumieli, że sam Messi w pojedynkę nie wygra im mistrzostw, a Portugalczycy nawet nie próbowali zmienić cokolwiek w układzie, w którym dziesięciu z nich przede wszystkim pilnuje dostępu do własnej bramki, zostawiając zadanie strzelania goli rywalom na głowie Cristiano Ronaldo. W potyczce z Urugwajczykami gwiazdorowi Realu Madryt strzeleckiej weny już nie starczyło, za to Luisowi Suarezowi z FC Barcelona i Edinsonowi Cavaniemu z Paris Saint-Germain wręcz przeciwnie. Ale obaj po starcie piłki natychmiast stawali się pierwszymi obrońcami w swojej drużynie i robili to, czego nie robił w ogóle Cristiano Ronaldo i tylko sporadycznie Leo Messi – walczyli zawzięcie o przejęcie piłki na równi z resztą kolegów z zespołu.

Francuska drużyna miała z przodu trzech ofensywnych graczy – poza Mbeppe jeszcze Antoine Griezmanna i Oliviera Giroud. Żaden z nich po stracie piłki nie robił obrażonej miny i nie czekał na środku boiska aż koledzy z tylnych formacji odbiorą rywalom piłkę. I dlatego reprezentacja Francji jest w tej chwili największym faworytem mundialu w Rosji, a nie przez to, że ma w swoich szeregach Kyliana Mbeppe. Choć bez wątpienia to także jest jej wielkim atutem.

 

WYNIKI

 

Faza grupowa

 

Grupa A

1. kolejka: Rosja – Arabia Saudyjska 5:0; Egipt – Urugwaj 0:1
2. kolejka: Rosja – Egipt 3:1, Urugwaj – Arabia Saudyjska 1:0
3. kolejka: Urugwaj – Rosja 3:0; Arabia Saudyjska – Egipt 2:1

1. Urugwaj       3     9     5:0|
2. Rosja            3     6    8:4
3. Arabia S.      3     3    2:7
4. Egipt            3     0    2:6

 

Grupa B:

1. kolejka: Maroko – Iran 0:1,  Portugalia – Hiszpania 3:3
2. kolejka: Portugalia – Maroko 1:0,  Iran – Hiszpania 0:1
3. kolejka: Hiszpania – Maroko 2:2; Iran – Portugalia 1:1

1.  Hiszpania    3     5     6:5
2. Portugalia    3     5     5:4
3. Iran                3    4     2:2
4. Maroko         3     1     2:4

 

Grupa C:

1. kolejka: Francja – Australia 2:1, Peru – Dania 0:1
2. kolejka: Francja – Peru 1:0, Dania – Australia 1:1
3. kolejka: Dania – Francja 0:0, Australia – Peru 0:2

1. Francja                3     7      3:1
2. Dania                  3     5      2:1
3. Peru                    3     4     2:2
4. Australia            3      1    2:5

 

Grupa D

1. kolejka: Argentyna – Islandia 1:1, Chorwacja – Nigeria 2:0
2. kolejka: Argentyna – Chorwacja 0:3, Nigeria – Islandia 2:0
3. kolejka: Islandia – Chorwacja 1:2, Nigeria – Argentyna 1:2

1. Chorwacja         3          9       7:1
2. Argentyna         3          4       3:5
3. Nigeria              3           3      3:4
4. Islandia            3           1       2:5

 

Grupa E:

1. kolejka: Kostaryka – Serbia 0:1, Brazylia – Szwajcaria 1:1
2. kolejka: Brazylia – Kostaryka 2:0, Serbia – Szwajcaria 1:2
3. kolejka: Serbia – Brazylia 0:2, Szwajcaria – Kostaryka 2:2

1. Brazylia                3          7         5:1
2. Szwajcaria           3         5          5:4
3. Serbia                  3          3         2:4
4. Kostaryka           3          1         2:5

 

Grupa F:

1. kolejka: Niemcy – Meksyk 0:1, Szwecja – Korea Płd. 1:0
2. kolejka: Niemcy – Szwecja 2:1, Korea Płd. – Meksyk 1:2
3. kolejka: Meksyk – Szwecja 0:3, Korea Płd. – Niemcy 2:0

1. Szwecja            3       6       5:2
2. Meksyk           3       6       3:4
3. Korea Płd       3       3       3:3
4. Niemcy           3       3      2:4

 

Grupa G:

1. kolejka: Belgia – Panama 3:0, Tunezja – Anglia 1:2
2. kolejka: Belgia – Tunezja 5:2, Anglia – Panama 6:1
3. kolejka: Anglia – Belgia 0:1, Panama – Tunezja 1:2

1. Belgia             3       9     9:2
2. Anglia            3      6      8:3
3. Tunezja         3      3      5:8
4. Panama        3      0      2:11

 

Grupa H:

1. kolejka: Polska – Senegal 1:2,  Kolumbia – Japonia 1:2
2. kolejka: Japonia – Senegal 2:2, Polska – Kolumbia 0:3
3. kolejka: Senegal – Kolumbia 0:1, Japonia – Polska 0:1

1. Kolumbia    3      6     5:2
2. Japonia       3     4     4:4
3. Senegal       3     4     4:3
4. Polska         3     3     2:5