Plan Lewicy dla gospodarki

– Tarcze, które proponuje rząd często porównujemy do dziurawego wiadra, ponieważ ciągle dolewamy jakąś pomoc, ale tak naprawdę ona nie jest skuteczna – grzmiała podczas konferencji prasowej posłanka Lewicy Beata Maciejewska. Socjaldemokraci mają swoją koncepcję, jak wspierać polską gospodarkę w kryzysie.

Posłowie Lewicy przedstawili 18 stycznia pakiet propozycji wspierania podczas pandemicznych obostrzeń przedsiębiorców oraz pracowników. Dokładniej – przypomnieli swoje propozycje, które formułowali jeszcze wiosną. Rząd postulaty zignorował.

W pierwszej kolejności Lewica chce, by tarcza antykryzysowa przestała być tarczą branżową. Pomoc od państwa powinien uzyskiwać każdy przedsiębiorca, który w skali rok do roku stracił 3/4 przychodu, a nie tylko przedstawiciele wytypowanych branż. Pomoc dla biznesu miałaby ponadto wynieść 15 tys. złotych i trwać minimum sześć miesięcy. Gdyby pandemia nie wygasła – jeszcze dłużej. Przyjmując pomoc publiczną właściciel firmy miałby zobowiązywać się do zachowywania wszystkich miejsc pracy.
Kolejny postulat Lewicy odnosi się do samorządów, których kasa podczas pandemii drastycznie opustoszała. Lewica chce zwiększenia puli pomocy dla gmin i uproszczenia kryteriów jej otrzymywania.

Klub Lewicy upomniał się o kobiety, które w ubiegłym roku były na urlopach macierzyńskim, czy też na urlopie wychowawczym. Zgodnie z obecną tarczą prawo do wsparcia im nie przysługuje, na co zwracali uwagę nie tylko posłowie, ale też działacze związków zawodowych. Tymczasem sprawę można załatwić prosto – obliczając kwotę wsparcia na podstawie ostatniego miesiąca pracy przed urlopem wychowawczym lub urlopem macierzyńskim.

Co z pracownikami, którzy już zostali zwolnieni?

Lewica sugerowała ustanowienie na czas kryzysu powszechnego dochodu gwarantowanego dla tych, którzy nie mają z czego się utrzymać. Z tej możliwości mogliby skorzystać także przedsiębiorcy, których biznesy zbankrutowały.

– Uczciwy system pomocy to taki, w którym państwo odpowiedzialnie bierze na siebie koszty prowadzenia działalności gospodarczej, ale w zamian za zobowiązanie utrzymania miejsc pracy. Lewica w przeciwieństwie do wielu innych partii w Polsce, w tym naszych konkurentów na opozycji, pamięta o tym, że większość Polek i Polaków to pracownicy i pracownice. Pamięta o tym i stoi konsekwentnie po stronie ich stronie, po stronie ich bezpieczeństwa – tłumaczył Adrian Zandberg, wyjaśniając istotę postulatu o gwarantowanym dochodzie. Przypomniał również, jak jego klub parlamentarny starał się wpisać do tarcz rozwiązania wzmacniające pozycję przetargową lokalnej gastronomii – i jak te pomysły zostały odrzucone.

Zandberg skrytykował także rząd za informacyjny chaos i brak konsultacji. – Lewica to jest państwo odpowiedzialne, które działa w przeciwieństwie do tego rządu nie chaotycznie, tylko z wyprzedzeniem. To było bardzo nie fair, że rząd mamił przez wiele miesięcy ludzi mówiąc, że być może nie będzie zamykania gospodarki, a potem na ostatnią chwilę wprowadzał rozwiązania, które obciążały ludzi kosztami, których wielu z nich po prostu nie jest w stanie ponieść – podsumował.

Zacznij od Keynesa

Społeczna gospodarka rynkowa to model ustroju, mogący sprostać wyzwaniom dokonującego się przełomu cywilizacyjnego – wskazuje analiza Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
Politycy gospodarczy i ich doradcy są w znacznej mierze bezradni wobec problemu wyboru i implementacji polityki społeczno‑gospodarczej, dostosowanej do wręcz dramatycznie narastających wyzwań współczesności, zwłaszcza pogłębiających się nierówności społecznych – w tym dochodowych, światowego zagrożenia ekologicznego, pandemii COVID‑19 i innych.
Z doświadczeń bliższej i dalszej przeszłości wynika zaś, że niezbyt pomocne albo wręcz szkodliwe mogą okazać takie koncepcje jak merkantylizm i neomerkantylizm, leseferyzm, kapitalistyczna gospodarka centralnie zarządzana czy neoliberalna koncepcja ekonomii podażowej i monetaryzmu (Chicago School of Economics).
Nie jest też godna polecenia, pozbawiona jakiejkolwiek wiodącej idei, czysto pragmatyczna polityka gospodarcza. Reaguje ona ex post, dosłownie od przypadku do przypadku, selektywnie, na pojawiającą się w różnych obszarach procesu gospodarowania nierównowagę gospodarczą, społeczną i ekologiczną. Politykę tego typu cechuje krótki czy wręcz bardzo krótki horyzont czasowy. Stąd też, zamiast porządkować i stabilizować przebieg rynkowego procesu gospodarowania, generuje ona dalszą nierównowagę i chaos. Dlatego też nie można tego typu polityki uznać za przydatną do rozwiązywania zasadniczych, wysoce złożonych i długofalowych problemów stojących przed współczesnymi społeczeństwami.
Z tej listy współcześnie zakwestionowanych koncepcji polityki społeczno‑gospodarczej wyjęty został keynesizm. Po okresie swoistego „królowania” tej koncepcji od lat Wielkiego Kryzysu (1929–1933) aż do kryzysu rynków ropy naftowej w połowie lat 70. XX wieku, keynesizm poddawany był bezwzględnej krytyce ze strony przedstawicieli neoliberalnej szkoły myślenia. Wytykano różne prawdziwe i wyimaginowane słabości idei wielkiego brytyjskiego myśliciela.
Niezaprzeczalnym faktem pozostaje jednak to, że nauka Johna Maynarda Keynesa okazywała się dla polityków gospodarczych swoistym „pasem ratunkowym”, w sytuacji gdy gospodarkom rynkowym z powodu niedostatecznych rozmiarów popytu groziło głębokie załamanie koniunktury. Keynesowska koncepcja sprawdziła się jako remedium na kryzys okresu międzywojennego, zaś w końcowej fazie kryzysu lat 2007/2009 na corocznych obradach World Economic Forum w Davos nie brakowało głosów ekonomistów o światowej renomie, przyznających, że „znów wszyscy jesteśmy teraz keynesistami”.
Keynesizm zdaje się potwierdzać swą użyteczność także obecnie, jako narzędzie przeciwdziałania głębokiemu załamaniu popytu w USA, Unii Europejskiej i innych krajach, spowodowanemu pandemią. Przejawem tego jest między innymi uruchamianie specjalnych funduszy ratunkowych, sięgających bilionów euro oraz planowanie programów inwestycji publicznych. Mają one stymulować wydatki poszczególnych państw, podmiotów gospodarczych i osób prywatnych, kreując w ten sposób niezbędny dla ożywienia gospodarczego dodatkowy popyt.
Istotne jest tu przypomnienie, że koryfeusze ordoliberalizmu i społecznej gospodarki rynkowej, negując przydatność koncepcji Keynesa dla prowadzenia długookresowej polityki społeczno‑gospodarczej, zarazem dostrzegali jednak jej zalety jako skutecznej terapii w sytuacjach charakteryzujących się gwałtownym załamaniem gospodarki. Metaforycznie można określić Keynesa jako lekarza na szpitalnym oddziale intensywnej opieki medycznej. Natomiast owi koryfeusze ordoliberalizmu, tj. przede wszystkim Walter Eucken, ale także Ludwig Erhard, Wilhelm Röpke, Alexander Rüstow i inni, występują w tym modelu głównie w roli terapeutów i lekarzy starających się przede wszystkim o to, ażeby jak najmniej pacjentów musiało być kierowanych do doktora Keynesa.
W tym punkcie jesteśmy przy ordoliberalnej koncepcji społecznej gospodarki rynkowej (w ordoliberalizmie uznaje się potrzebę aktywności państwa, przede wszystkim w kształtowaniu i ochronie porządku rynkowego i podporządkowywaniu mechanizmu wolnego rynku celowi dobrobytu społecznego). W odróżnieniu od keynesizmu cechuje się ona długim horyzontem czasowym.
Koncepcja społecznej gospodarki rynkowej ma także, utracony w większości innych koncepcji polityki społeczno‑gospodarczej, fundament etyczny. Warto powołać się tu na wypowiedź Waltera Euckena o podwójnym celu jego działalności badawczej. Ekonomista ten stawiał sobie za zadanie stworzenie ładu gospodarczego zabezpieczającego gospodarce rynkowej funkcjonalną sprawność działania, a ludziom życie w wolności zgodnie z zasadami etyki.
Ludwig Erhard określał społeczną gospodarkę rynkową mianem wolnościowego ładu społeczno‑gospodarczego, ukierunkowanego – w drodze uruchomienia konkurencji rynkowej – na osiągnięcie „dobrobytu dla wszystkich”. Społeczna gospodarka rynkowa jest koncepcją polityki społeczno‑gospodarczej, która należycie spełniła związane z nią oczekiwania społeczeństwa w okresie prawie dwóch dekad zachodnioniemieckiego „cudu gospodarczego” (1948–1966) w RFN.
Po kolejnych kilku dekadach raczej niezbyt udanych prób wzbogacenia tej koncepcji o modne w tym czasie w krajach anglosaskich idee keynesizmu, a następnie neoliberalizmu i szkoły chicagowskiej, nastąpił w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku częściowy powrót w Niemczech do pierwotnej koncepcji społecznej gospodarki rynkowej, przynajmniej w odniesieniu do uczestników rynku pracy.
Znalazło to wyraz w programie reform realizowanych pod hasłem „Agenda 2010”. Wiodącą ideą tej „Agendy” stało się hasło „wspierać i wymagać”. Zgodnie z tym, uzyskanie przez kogokolwiek wsparcia socjalnego uwarunkowane było spełnieniem ściśle określonych w „Agendzie 2010” wymagań. Polityka społeczno‑gospodarcza zaczęła tym samym realizować wobec beneficjentów pomocy socjalnej funkcję wychowawczą.
Oczekiwane rezultaty takiego podejścia, niepozbawionego zresztą kontrowersji, nastąpiły co prawda z pewnym opóźnieniem, ale jednak nadeszły. O ile w roku 2005 wskaźnik bezrobocia w Niemczech przekroczył 11 proc., to w roku 2017 spadł poniżej 4 proc. Gospodarka niemiecka, w znacznej mierze podporządkowana regułom społecznej gospodarki rynkowej, przezwyciężyła różnorodne trudności związane ze zjednoczeniem kraju i jest obecnie nie tylko największą gospodarką uE, ale także najważniejszym czynnikiem stabilizującym gospodarczo oraz finansowo Unię Europejską i strefę euro.
Wszystko to uzasadnia rozpatrywanie koncepcji społecznej gospodarki rynkowej jako modelu ustroju, mogącego sprostać wyzwaniom dokonującego się przełomu cywilizacyjnego oraz potrzebom przywracania ładu społeczno‑gospodarczego w wielu krajach. Nie oznacza to oczywiście możliwości prostej implementacji tego modelu w poszczególnych krajach w jego oryginalnym kształcie. Niebywały dynamizm przemian współczesnego świata wymusza bowiem także konieczność modyfikacji polityki opartej na koncepcji społecznej gospodarki rynkowej, stosownie do wymogów zmieniającej się rzeczywistości.

Chwytanie szans – nowy rozdział we współpracy i wzajemnych korzyściach

Chiny, dzięki znaczącym osiągnięciom na polu kompleksowego planowania profilaktyki epidemii i ich kontroli oraz rozwoju gospodarczego i społecznego, stały się obecnie pierwszą gospodarką świata, która odnotowała ożywienie wzrostu gospodarczego. Niedawno podczas Piątego Plenum XIX Komitetu Centralnego (KC) Komunistycznej Partii Chin (KPCh) dokonano przeglądu i zatwierdzono zalecenia dotyczące sformułowania XIV planu pięcioletniego.

W ciągu następnych pięciu lat Chiny przyspieszą tworzenie nowego wzorca rozwoju, którego trzonem będzie duży obieg krajowy, a podwójny obieg – krajowy i międzynarodowy – będzie się wzajemnie napędzać. Chiny będą konsekwentnie rozszerzać otwarcie na świat, wzmacniać krajowe i międzynarodowe powiązania gospodarcze oraz poprzez własny rozwój napędzać globalne ożywienie gospodarcze. Rozwój Chin jest wielką szansą dla świata.
Pierwsza szansą jest wielki potencjał rynku chińskiego.
W ostatnich latach, wraz z ciągłym dostosowywaniem struktury gospodarczej i modelu rozwoju Chin, popyt wewnętrzny stał się główną siłą napędową wzrostu gospodarczego. PKB na mieszkańca w Chinach przekroczył 10 000 USD, a ponad 400 mln osób osiąga średni poziom dochodów. Wiele organizacji międzynarodowych przewiduje, że chiński rynek handlu detalicznego osiągnie w tym roku wartość 6 bln USD i wkrótce prześcignie Stany Zjednoczone zajmując pierwsze miejsce na świecie. Rozwój gospodarczy Chin i dążenia ludzi do osiągniecia lepszych warunków życia przekształcą się w ogromny popyt na wysokiej jakości zróżnicowane produkty i usługi z całego świata. Przez ostatnie 11 lat Chiny były drugim, co do wielkości, importerem na świecie. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 10 lat skumulowana wartość importu towarów przekroczy 22 bln dolarów. W czasie realizacji XIV planu pięcioletniego Chiny utrzymają podstawowy i strategiczny plan zwiększania popytu krajowego, rozwijania i poszerzania grupy ludzi o średnich dochodach, będą całkowicie stymulować potencjał rynkowy oraz sprawią, że chiński rynek stanie się rynkiem światowym, wspólnym i dla wszystkich.
Drugą szansą jest dalsze poszerzanie i otwieranie możliwości inwestycyjnych.
Otwarcie na świat jest podstawową polityką narodową Chin, która nigdy nie zostanie osłabiona. W tym roku, w kontekście ponad 40-procentowego spadku globalnych inwestycji bezpośrednich, Chiny zanotowały niezwykłe osiągnięcia w przyciąganiu zagranicznych inwestycji, które w ciągu pierwszych 10 miesięcy wzrosły o 6,4 proc. rok do roku, co w pełni pokazuje, że ogromny chiński rynek nie stracił na atrakcyjności dla inwestycji zagranicznych, nie uległa zmianie jego wszechstronna przewaga konkurencyjna w zakresie oferowanych obiektów przemysłowych, zasobów ludzkich i infrastruktury, nie zmieniły się również oczekiwania i zaufanie do Chin długoterminowo inwestujących w Chinach biznesmenów. Podczas realizacji XIV planu pięcioletniego Chiny będą nadal pomniejszać negatywną listę dostępu dla inwestycji zagranicznych, pogłębiać instytucjonalne otwarcie, np. jeśli chodzi o zasady i standardy, zapewniać większą autonomię w zakresie reform pilotażowym strefom wolnego handlu i dalej rozszerzać otwarcie na świat branży usługowej w dziedzinach takich jak infrastruktura, finanse, komunikacja, edukacja, kultura itp. Chiny nadal będą tworzyć rynkowe, zgodne z prawem i zasadami międzynarodowymi warunki dla środowiska biznesowego oraz na wyższym poziomie budować nowy, otwarty system gospodarczy, co zapewni zagranicznym producentom i inwestorom szerszą przestrzeń działalności.
Trzecią szansą jest możliwość rozwoju poprzez wspólne konsultacje, współtworzenie i współdzielenie.
Rozwój jest wspólnym celem wszystkich państw. Chiny są głównym motorem światowego wzrostu gospodarczego od ostatnich 13 lat. W rezultacie społeczność międzynarodowa postrzega Chiny, jako „kotwicę stabilności” dla światowego pokoju i rozwoju, „motor” globalnego dobrobytu i postępu oraz „czynnik wspomagający” współpracę między wszystkimi krajami. Podczas realizacji XIV planu pięcioletniego Chiny będą aktywniej uczestniczyć w międzynarodowym podziale pracy, skuteczniej integrować się z globalnym łańcuchem przemysłowym, dostaw i wartości, bardziej proaktywnie rozszerzać wymianę zagraniczną i współpracę, wspierać koncepcje otwartej współpracy, solidarności i korzyści dla wszystkich oraz zdecydowanie wspierać system handlu wielostronnego. Będą również aktywnie uczestniczyć w reformie światowego systemu zarządzania gospodarczego i dążyć do ustanowienia go bardziej sprawiedliwym i racjonalnym. Podstawy rozwoju gospodarczego Chin są stabilne, długofalowe i cały czas podlegają poprawie, pozostają niezmienione i nadal będą stanowić niewyczerpany impuls dla światowego wzrostu gospodarczego.
Rozwój Chin jest szansą dla świata, a tym bardziej dla Polski.
Obecnie polskie produkty znajdują się już na rynku chińskim, a polskie przedsiębiorstwa zwiększają swoją obecność na tym rynku. W czasie epidemii chiński import z Polski rósł wbrew trendom, by osiągnąć 11 proc. wzrost w ciągu pierwszych 10 miesięcy roku. Coraz więcej chińskich konsumentów poznaje i zaczyna darzyć sympatią wyjątkowe i wysokiej jakości produkty z Polski. W ciągu pierwszych 10 miesięcy br. import produktów mleczarskich do Chin z Polski wzrósł o 44 proc. , a Polska stała się siódmym pod względem wielkości źródłem nabiału w Chinach. PKN ORLEN – polska spółka z listy Fortune 500, planuje wejść na chiński rynek i tam zainwestować w budowę swojego centrum marketingowo-logistycznego w Azji.
Zachęcamy polskich przedsiębiorców do wykorzystania nowych możliwości, jakie niesie ze sobą rozwój Chin i do pełnego wykorzystywania mechanizmów i platform, takich jak China International Import Expo, China International Fair for Trade and Services, Canton Fair, China-CEEC Expo itp. w celu zwiększenia swych sił na rynku chińskim i wykorzystania potencjału, jaki niesie ze sobą eksport produktów i usług do Chin oraz rozszerzenia współpracy inwestycyjnej w Chinach i maksymalizacji efektu skali i agregacji zasobów w Chinach. Chiny są gotowe do współpracy z Polską w celu pogłębienia i rozszerzenia współpracy pragmatycznej na różnych polach, a także wspólnego napisania nowego rozdziału w historii obopólnych korzyści i wspólnych interesów.

Wielkie kroki w rozwoju Chin ku spokojowi i stabilności

Niedawno, podczas piątej sesji plenarnej XIX Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin ogłoszono, iż rozpoczęty w 2016 r. „trzynasty plan pięcioletni” zostanie pomyślnie zakończony w tym roku. W ciągu tych pięciu krótkich lat 55.75 mln ludzi z biednych wiosek wydobyło się z ubóstwa, a tym samym do historii przeszła już zmora biedy męcząca Chiny od tysiącleci i do końca bieżącego roku zakończona zostanie wszechstronna budowa umiarkowanie zamożnego społeczeństwa.

W ostatnich pięciu latach siła gospodarki, technologii i nauki oraz ogólna siła Chin weszły na nowy poziom. PKB utrzymuje śródroczne tempo wzrostu na poziomie 6.7 proc. z oczekiwanym przekroczeniem granicy 100 bln juanów (ok. 15 bln USD) w bieżącym roku. Znaczący postęp dokonał się w budowie innowacyjnego kraju – pod względem inwestycji w badania i rozwój Chiny zajmują drugie miejsce na świecie. Coraz głębsza i bardziej realna staje się współpraca w ramach wspólnej budowy „Pasa i Szlaku”. W jej ramach 138 krajów i 30 organizacji międzynarodowych podpisało 200 umów o współpracy.
Patrząc na „trzynasty plan pięcioletni”, był to czas, w którym świat wszedł w burzliwy okres, w którym na sile przybrały tendencje unilateralistyczne i protekcjonistyczne, co sprawiło, że droga Chin do rozwoju nie była łatwa. Jak zatem udało się Chinom przeciwstawić temu trendowi i piąć się w górę oraz dokonać tzw. „dwóch cudów”, czyli kontynuacji szybkiego rozwoju gospodarczego i zachowania długoterminowej stabilności społecznej? Są trzy główne przyczyny:
To po pierwsze
wynik ciężkiej pracy i poświęcenia Chińczyków. Wielka sprawa potrzebuje wielkich ludzi. Naród chiński przez długie wieki swojej historii stworzył wspaniałą cywilizację. Dziś ukierunkowuje swą wiedzę i umiejętności na rozwój gospodarczy i społeczny kraju. Jako motor rozwoju Chin naród właśnie odegrał ogromną rolę w urzeczywistnieniu wielkiego planu, jakim był pierwszy cel na stulecie. Stojąc przed poważnym wyzwaniem, jakim jest epidemia Covid-19, 1.4 mld naród stał zjednoczony jak jeden mąż. Ponad 4 mln pracowników komun miejskich i wiejskich stworzyło 650 tys. gęstych sieci dla zapobiegania rozprzestrzenianiu się epidemii. 40 tys. budowniczych walczyło dzień i noc, aby zbudować nowy szpital – „Arkę Życia”. 42.6 tys. pracowników medycznych udało się do Hubei w pierwszej chwili po wybuchu epidemii. To właśnie oni, zwykli ludzie zbudowali silną linię obrony przed epidemią, to oni współtworzą w Chinach władzę, to oni są prawdziwymi bohaterami tych czasów.
Po drugie
Komunistyczna Partia Chin zorientowana jest na ludzi i stosuje pragmatyzm w działaniu. Wszystko co robi jest dla narodu i od niego wszystko zależy. Naród jest źródłem dającym KPCh siłę do przezwyciężania trudności i nieprzerwanego rozwoju. Działania KPCh podczas realizacji „trzynastego planu pięcioletniego” przyniosły wiele wymiernych efektów. Udało się poszerzyć klasę średnią, osiągnąć stały i stabilny rozwój rynku nieruchomości, poprawić zdolność do zapobiegania klęskom żywiołowym, wzmocnić szkielet publicznego systemu opieki zdrowotnej itp. Kwestie te, bezpośrednio dotykające codziennego życia, jasno pokazują ideę rządów, które w centrum stawiają naród, wkładając niewyczerpanie siłę w rozwój społeczny i gospodarczy. W walce z epidemią Covid-19, można powiedzieć bitwie, po której kurz jeszcze nie opadł, na pierwszej linii frontu znalazło się 3.9 mln członków partii, ponad 13 mln działało jako wolontariusze. Niemal 400 oddało życie w walce o bezpieczeństwo zdrowia publicznego i życie ludzi. Po raz kolejny udowodnili oni, że KPCh jest filarem i stałą, na której oprzeć się może cały naród chiński.
Po trzecie
system socjalizmu o chińskiej charakterystyce stale dostosowuje się do nowych potrzeb i nieustannie rośnie. Socjalizm o chińskiej charakterystyce zakorzeniony jest w Chinach, ma mocne korzenie w chińskiej kulturze i zdobył poparcie całego narodu. Jest podstawową gwarancją rozwoju współczesnych Chin. Podczas realizacji „trzynastego planu pięcioletniego” znaczący przełom dokonał się w pogłębianiu reform, znaczący postęp w stosowaniu rządów prawa, osiągnięte zostały istotne wyniki wynikające ze ścisłego kierowania partią. Przyspieszeniu uległa modernizacja krajowego systemu zarządzania oraz zdolności w tym zakresie, sprawiając, że system socjalizmu o chińskiej charakterystyce wykazuje niezwykłą witalność i wyższość. Stojąc w obliczu największych od stu lat zmian system ów kładzie nacisk na to, by to naród był gospodarzem w swoim kraju, dba o to, by cały kraj współgrał ze sobą, dąży do uwalniania i rozwoju sił wytwórczych, trwa w dążeniu do ochrony i poprawy warunków życia ludzi, tak by jego wyższość i witalność była nieustannie widoczna.
“W wietrze i deszczu okrzepły duch, za górą Guan droga jeszcze daleka”. Osiągnięcia „trzynastego planu pięcioletniego” przeszły już do historii. W następnych pięciu latach KPCh poprowadzi cały naród w nową podróż ku realizacji „czternastego planu pięcioletniego”. To drogą wszechstronnej budowy silnego, nowoczesnego kraju socjalistycznego. To także przyspieszenie tworzenia nowego wzorca rozwoju, którego trzonem będzie duży obieg krajowy, a podwójny obieg – krajowy i międzynarodowy – będzie się sam napędzać. Dzięki temu otwarcie na świat zewnętrzny będzie możliwe na coraz większą skalę, w coraz większej ilości obszarów i na coraz głębszym poziomie. Rozwój Chin, to także szansa dla Polski. Jesteśmy gotowi iść ramię w ramię z Polską, by wykorzystać szansę, jaką niesie ze sobą nowy etap w rozwoju Chin, umacniać powiązania strategii rozwojowych obu krajów i wspólnie korzystać z możliwości, jakie to ze sobą niesie, wykorzystać potencjał współpracy w różnych dziedzinach wspólnie tworząc lepsze, wspanialsze jutro relacji chińsko-polskich.

Kiedy wyjdziemy z kryzysu?

Tezy wystąpienia na webinarium w Akademii Leona Koźmińskiego
Gdy pada pytanie o to, kiedy i jak wyjdziemy z kryzysu, najczęściej myśli nań odpowiadających biegną w stronę przezwyciężania recesji. W takim ujęciu odpowiedź jest w miarę prosta: w 2021 roku. Ogólnie i przeciętnie, ponieważ także w następnych kwartałach będą firmy, sektory i gospodarki narodowe (nieliczne), w których wartość produkcji i świadczonych usług będzie spadała – ale ogólnie gospodarka światowa wróci na ścieżkę reprodukcji rozszerzonej.
Problem w tym, że od wskaźników średnich występują ogromne odchylenia, z wszystkim tego konsekwencjami dla zatrudnienia i bezrobocia, dla nierówności dochodowych, inwestycji oraz stanu finansów publicznych.
Nie można utożsamiać kryzysu z recesją – i na odwrót. Może mieć miejsce płytka, krótkotrwała recesja, która nie jest kryzysem; częściej zdarza się, że on nas ogarnia, choć nie odnotowujemy recesji (przykład: Polska w latach 2009-11).
Teraz, wskutek nakładania się licznych negatywnych megatrendów oraz słabości strukturalnych i instytucjonalnych, mamy do czynienia z systemowym kryzysem współczesnego kapitalizmu. Ulega mu zarówno kapitalizm neoliberalny, jak i państwowy, a w miarę obronną ręką wychodzi jedynie społeczna gospodarka rynkowa i chinizm.
Ten współczesny kryzys, w nawiązaniu do Wielkiego Kryzysu lat 1929-1933, nazywam Jeszcze Większym Kryzysem (JWK). Jego fundamentalne cechy aksjologiczne, strukturalne, instytucjonalne i polityczne wymagają innowacyjnej teorii ekonomicznej, na której opierać musi się zorientowana na przyszłość, poPKB-owska strategia potrójnie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczo-ekologicznego. Naprzeciw temu imperatywowi wychodzi nowy pragmatyzm.
Tak jak pandemii covid-19 nie da się przezwyciężyć szczepionką na grypę, tak wytrącenia z równowagi i dynamiki powodowanej JWK nie da się pokonać instrumentami tradycyjnej polityki gospodarczej. O ile przeto wychodzenie z recesji nastąpi w miarę szybko, gdy tylko pokonane zostaną trudności po stronie popytowej i zakłócenia po stronie podaży, o tyle z Jeszcze Większego Kryzysu wychodzić będziemy przez całą następną dekadę.
Obecny kryzys nastąpiłby nawet, gdyby nie dotknął nas szok związany z pandemią covid-19, jego przyczyny bowiem są zdecydowanie głębsze, systemowe. W szczególności chodzi tu o:
1) nieusunięcie źródeł poprzedniego kryzysu finansowego z lat 2008-2009;
2) nadal znaczne wpływy neoliberalnej doktryny;
3) falę populizmu;
4) degradację środowiska naturalnego;
5) wzrost nierówności dochodowych i majątkowych;
6) nierównowagę demograficzną.
Nawarstwiające się pokłady problemów powodują, że do stosunków gospodarczych wkradła się ogromna, niespotykana w pokojowych czasach doza nie tylko niepewności, lecz wręcz nerwowości. Jedno i drugie wzmacniane jeszcze jest przez nieudolną politykę.
Sytuacja ta prowadzi do zaostrzania się sporów i sprzeczności, które przebiegają na płaszczyznach:
a) sektor prywatny versus publiczny;
b) polityka państwa vs. spontaniczność rynku;
c) regulacja prawna vs. mechaniczna autonomiczność;
d) troska o poczucie bezpieczeństwa vs. priorytet dla materialnej zasobności;
e) mieć więcej vs. czuć się lepiej;
f) wolność i swoboda vs. kontrola i nadzór.
Konflikty te istniały od wielu lat, ale współcześnie dają o sobie znać ze szczególnym natężeniem.

Chiny wejdą w nowy etap rozwoju w ramach nowego planu pięcioletniego

Pięć lat może wydawać się kroplą w morzu historii, ale jest to wystarczający czas na realizację kluczowych planów rozwojowych Chin.
W latach 2016-2019 średnie roczne tempo wzrostu gospodarki Chin wyniosło 6,7 proc. , oczekuje się, że w 2020 roku chiński PKB przekroczy 100 bilionów juanów (około 15 bilionów dolarów). W tym okresie 55,75 mln ludzi na wsiach wyszło z ubóstwa. Liczba osób objętych podstawowym ubezpieczeniem zdrowotnym przekroczyła 1,3 mld, a osób objętych podstawowym ubezpieczeniem emerytalnym prawie miliard.
Te widoczne efekty i zmiany w pełni pokazały, że w okresie realizacji trzynastego planu pięcioletniego Chiny weszły na wyższy poziom w dziedzinie gospodarki, technologii i państwowości.
Rozwoju gospodarczego i społecznego nie można oceniać tylko na podstawie jego całkowitej wielkości, tempa i skali. Jakość, wydajność i struktura są także ważnymi wskaźnikami. Należy wziąć pod uwagę zarówno wielkość, jak i jakość wzrostu gospodarczego. W latach 2015-2019 wartość dodana wschodzących branż strategicznych w Chinach odnotowała średni roczny realny wzrost o 10,4 proc. , co wskazuje na ciągłą optymalizację struktury gospodarczej. W tym okresie Chiny zwiększyły wysiłki w zakresie zapobiegania i kontroli zanieczyszczeń oraz znacząco poprawiły stan środowiska naturalnego. Chiny podjęły działania w celu zapobiegania i usuwania skutków zanieczyszczeń na świecie. W ciągu ostatnich pięciu lat Chiny ukończyły budowę lotniskowców, dużego samolotu pasażerskiego i systemu nawigacji satelitarnej Beidou-3. Jednocześnie pojawiają się nowe branże i nowe formy działalności biznesowej takie, jak duże zbiory danych, przetwarzanie w chmurze i usługi komunikacyjne 5G. Kształtuje się system gospodarczy i tryb rozwoju oparty o innowacje.
Osiągnięcia gospodarcze pociągają za sobą szereg dogłębnych zmian instytucjonalnych. Przy zachowaniu zalet systemowych, tworzy się sprzyjające warunki dla długoterminowego wzrostu. Koncentrując się na reformie strukturalnej po stronie podaży, Chiny podjęły działania wielostronne. Kompleksowe reformy przyczyniły się do przełomu w wielu obszarach i zdecydowały o wynikach w kluczowych sektorach, również w zakresie praworządności. Chiny zintensyfikowały wysiłki na rzecz merytorycznego ustawodawstwa, ścisłego egzekwowania prawa, bezstronności sądów i powszechnego przestrzegania prawa. Państwo prawa stanowi siłę napędową rządu i społeczeństwa opartego na praworządności.
Chiny kończą trzynasty i rozpoczynają czternasty plan pięcioletni (2021-2025). Państwo Środka przechodzi od budowania umiarkowanie zamożnego społeczeństwa do budowy nowoczesnego państwa. Ciągłość etapów rozwoju kraju i spójność celów świadczy o żywotności i trwałości procesu modernizacji Chin. Czternaście planów pięcioletnich wpisuje się we wspaniałą historię rozwoju współczesnych Chin. Niewiele krajów na świecie może formułować cele rozwoju gospodarczego i społecznego na każdym etapie w tak długofalowej perspektywie i z takim rozmachem jak Chiny oraz zjednoczyć setki milionów ludzi w podejmowaniu wspólnych wysiłków dla osiągnięcia wyznaczonego celu. Umiejętność planowania, przewodzenia i promowania rozwoju, wykazana w perspektywie długofalowej, stanowi instytucjonalną przewagę Chin w stabilnym kierowaniu Państwem Środka ku przyszłości.

Rozwój jest głównym kluczem do rozwiązania problemu ubóstwa

Zmniejszanie ubóstwa to problem ogólnoświatowy, a eliminacja biedy jest ważnym zadaniem stojącym przed krajami rozwijającymi się. Zorganizowane i zaplanowane w Chinach działania mające na celu zmniejszanie ubóstwa i rozwój na dużą skalę, a zwłaszcza wdrażanie ukierunkowanej strategii w tej sprawie, wkroczyły na ścieżkę o cechach chińskich, dostarczyły chińskiej mądrości światu oraz zostały powszechnie uznane przez społeczność międzynarodową.

Przewodniczący Chin Xi Jinping 22 listopada 2020 roku wziął udział w drugiej fazie 15. Szczytu G20, które odbyło się w trybie wideokonferencji. Zaprezentował on swoje poglądy na temat zrównoważonego rozwoju i podkreślił, że „rozwój jest głównym kluczem do rozwiązania problemu ubóstwa”.
Prowincja Guizhou ogłosiła 23 listopada bieżącego roku, że ​​dziewięć ostatnich zubożałych powiatów zostanie usuniętych z listy regionów najbardziej ubogich. Oznacza to, że na liście nie ma już żadnych powiatów w Chinach.
Chińskie doświadczenia i praktyka to wielki sukces w historii zmniejszania ubóstwa, co daje pewność i siłę w ograniczaniu biedy na świecie. 
Światowa gospodarka dotknięta epidemią znajduje się na skraju recesji. Według prognozy Banku Światowego, w 2020 roku światowy wskaźnik skrajnego ubóstwa wzrośnie po raz pierwszy od 20 lat, a 150 milionów ludzi na całym świecie powróci do ubóstwa z powodu epidemii. Jak zrównoważyć trzy zadania: walkę z epidemią, stabilizowania gospodarki i ochrony środków do życia ludzi? Jak promować realizację globalnego celu redukcji ubóstwa? To drażliwy problem, przed którym stoi społeczność międzynarodowa.
W obliczu trudnej sytuacji Xi Jinping podkreślił, że program rozwoju powinien zająć bardziej znaczące miejsce w globalnej koordynacji makroekonomicznej i przedstawił trzy propozycje, w tym „przestrzeganie koncepcji priorytetowego rozwoju”, „podjęcie wszechstronnych i wyważonych środków politycznych” oraz „stworzenie zdrowego międzynarodowego środowiska gospodarczego”. Te spostrzeżenia, zawierające chińskie doświadczenia, obserwacje i myślenie, stanowią dobrą strategię rozwiązania globalnego dylematu rozwojowego.
Im więcej trudności i wyzwań napotykamy, tym bardziej musimy uchwycić kierunek rozwoju – to rdzeń chińskiej reformy i otwarcia od ponad 40 lat. Niezależnie od tego, czy chodzi o walkę z epidemią, wspieranie ożywienia społecznego i gospodarczego, czy też nieustanne promowanie zmniejszania ubóstwa, partia rządząca Chin zawsze nalegała na stawianie ludzi w centrum, pozwalając, aby wyniki rozwoju kraju przynosiły korzyści, a tym samym zasadniczo zapewniając ciągłą poprawę życia i dobrobytu.
W przypadku innych krajów rozwijających się, jeśli przyjmą Agendę Narodów Zjednoczonych na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030 jako ideę przewodnią, wzmocnią zaufanie do rozwoju i skupią się na środkach do życia i dobrobycie ludzi, mogą również podążać w kierunku walki z ubóstwem. Konsul Generalny Laosu w Changsha, Boun Inthabandith, stwierdził w swoim artykule, że walka z ubóstwem pod przewodnictwem Komunistycznej Partii Chin to pionierskie działanie. Duży rozwijający się kraj o populacji 1,4 miliarda pożegna się z absolutnym ubóstwem – czytamy w tekście. Jego zdaniem, to cud w historii rozwoju ludzkiego. Chińskie doświadczenia związane ze zmniejszaniem ubóstwa mają ważne znaczenie dla większości krajów rozwijających się w walce z ubóstwem – podkreślił konsul.
Przy poprawnej koncepcji muszą istnieć pragmatyczne działania. W dwóch ostatnich propozycjach Xi Jinpinga zalecał skupienie się na promowaniu globalnego ograniczania ubóstwa i przedstawił szereg konkretnych sugestii, w tym zapewnienie niezbędnego wsparcia finansowego dla krajów rozwijających się, promowanie budowy infrastruktury i połączeń międzysystemowych, zmniejszanie barier handlowych oraz odgrywanie roli gospodarki cyfrowej w ograniczaniu ubóstwa. Godne pochwały jest to, że Chiny zawsze dążyły do ​​samodzielnego rozwoju, oraz pomagały innym krajom w walce z ubóstwem i osiągnięciu zrównoważonego rozwoju.
Jeśli chodzi o redukcję zadłużenia zewnętrznego, Chiny przezwyciężyły trudności i w pełni wdrożyły inicjatywę zawieszenia obsługi zadłużenia (DSSI) i odłożyły spłatę zadłużenia w łącznej wysokości ponad 1,3 mld dolarów. Chiny będą nadal współpracować ze wszystkimi stronami, aby zwiększyć odłożenie i umorzenie zadłużenia krajów znajdujących się w rzeczywistych trudnościach, a także będą zachęcać instytucje finansowe do niezależnego zapewniania dodatkowego finansowania zgodnie z zasadami zorientowanymi na rynek. Dla krajów słabo rozwiniętych, które zostały dotknięte epidemią i przeżywają trudności rozwojowe, jest to jak „wzmocnienie cardio”.
Jeśli chodzi o promowanie połączeń infrastrukturalnych, chińska inicjatywa „Pasa i Szlaku” przezwyciężyła skutki epidemii, utrzymała stabilne i uporządkowane operacje. Według wyników ankiety opublikowanej kilka dni temu, ​​spośród 12 krajów partnerskich „Pasa i Szlaku” w Azji, Afryce i Europie, około 70 proc. respondentów pozytywnie odniosło się do wyników chińskich firm w udzieleniu lokalnej pomocy w walce z epidemią i ograniczaniu ubóstwa. Szereg realizowanych na dużą skalę projektów stworzyło dużą liczbę miejsc pracy w krajach przyjmujących, co skutecznie sprzyjało ożywieniu lokalnej gospodarki.
Jeśli chodzi o wykorzystanie nowej energii kinetycznej, Chiny proponują, aby państwa dobrze wykorzystały nowy biznes i nowe modele, które powstały w wyniku epidemii, zwiększyły inwestycje i budowę infrastruktury cyfrowej, zacieśniły współpracę w zakresie innowacji technologicznych oraz uwolniły potencjał gospodarki cyfrowej. Ponieważ gospodarka cyfrowa odegrała wyjątkową rolę w walce Chin z epidemią i zmniejszaniu ubóstwa, chińska inicjatywa spotkała się z powszechnym uznaniem i po raz pierwszy została zapisana w deklaracji przywódców jako konsensus G20.
Wspólny rozwój to prawdziwy rozwój. Chiny, które mają wkrótce osiągnąć cel wykorzenienia absolutnego ubóstwa 10 lat przed planowanym terminem, Chiny, które wkraczają w nowy etap rozwoju, będą dalej wykorzystywać swoje zalety, aby pomóc krajom rozwijającym się zwiększyć ich zdolność do zmniejszania nędzy i współpracować na rzecz budowania lepszego świata z dala od biedy, ale w oparciu o wspólny rozwój.

Zatrudnienie a gospodarka rynkowa

Zacznę od tego, czym właściwie jest pełne zatrudnienie i w jakim momencie się pojawia.

Rynek nie potrafi automatycznie (sam z siebie) zapewnić pełnego wykorzystania potencjału produkcyjnego. Przedsiębiorcy są gotów prędzej zmniejszyć koszty produkcji przez obniżkę płacy nominalnej, jednak nie potrafią zauważyć, że w momencie obniżki płac nominalnych, globalny popyt na ich produkty zmniejsza się. Należy podkreślić ujemną korelację płacy realnej i zatrudnienia, konsekwencją wzrostu stawek płac realnych jest ich nominalny spadek, a w efekcie spadek zatrudnienia. Warto podkreślić, że rolą państwa nie jest ograniczanie inwestycji prywatnego sektora na rzecz wzrostu wydatków publicznych (np. przez deficyt), ale pomoc sektorowi prywatnego w doprowadzeniu do równowagi ogólnej. Przy niedostatecznym poziomie inwestycji, oczywiście deficyt budżetowy staje się koniecznością. Jak doskonale wiemy, to co napędza wzrost w gospodarce rynkowej są inwestycje prywatne, które w przeciwieństwie do konsumpcji nie są stałe i mają znaczący wpływ (obok krańcowej efektywności kapitału) na cykl koniunkturalny. Państwo może inwestycje prywatne wspierać przez politykę monetarną, czyli przez standardową metodę – obniżkę stóp procentowych lub niestandardową – pośrednie finansowanie lub niestandardową – quantitative easing (luzowanie ilościowe), czyli przez użyczanie kapitału płynnościowego bankom komercyjnym przez zakup dłużnych papierów wartościowych przez Bank Centralny. Celem inwestycji nie jest efekt popytowy, ale właśnie produkcyjny. Inwestycje służą do odnowienia i wzrostu majątku produkcyjnego. Przyczyny bezrobocia należy szczególnie doszukiwać się w niedostatecznej zdolności produkcyjnej, którą pogłębia spadek inwestycji. Państwo poprzez domykanie niewykorzystanego potencjału produkcyjnego domyka lukę popytową (która zamyka lukę inflacyjną), jest to naturalny sposób poprzez pomoc we wzroście inwestycji prywatnych, co w efekcie doprowadzi do wzrostu zatrudnienia. Jednak pomoc inwestycjom prywatnym ma swoją granicę i w pewnym momencie może doprowadzić do powstania bańki spekulacyjnej, dlatego dalsze wspieranie inwestycji byłoby zbędne dla zdolności wytwórczych. Podstawowym celem inwestycji jest efekt produkcyjny w postaci zdolności wytwórczej, nie zaś efekt dochodowy. Kolejny raz warto podkreślić, że największy problem pojawia się w momencie, gdy oszczędności przewyższają inwestycje, wtedy państwo może domknąć lukę popytową poprzez zwiększenie wydatków z deficytu budżetowego na inwestycje publiczne (przy braku ograniczania inwestycji prywatnych). Celem państwa więc nie jest doprowadzenie do zmniejszania inwestycji sektora prywatnego, stan zatrudnienia nie zyska na wzroście stopy procentowej oraz ograniczeniu popytu inwestycyjnego i konsumpcyjnego, celem państwa jest zapobiegnięcie efektu wypychania i pomoc sektorowi prywatnemu oraz zapobiegnięcie potencjalnej inflacji. Jak wyżej wspomniałem, przy wypełnianiu luki popytowej, luka inflacyjna nie ma możliwości się rozrosnąć, gdyż państwo pomaga wypchniętym na bezrobocie przez fluktuacje rynkowe pracownikom znaleźć zatrudnienie i pozwolić na utrzymywanie wydatków konsumpcyjnych, co zniweluje spadek produkcji. W takim wypadku sektor prywatny korzysta z pomocy państwa i jest w stanie zatrudnić tych pracowników, co zwiększy wpływy z podatków. Co wnioskujemy z mnożnika zrównoważonego budżetu, wzrost wydatków opłacanych z podatków doprowadzi do zwiększenia popytu globalnego, a tym samym zapewni wzrost zatrudnienia.

Co należy jasno podkreślić, że PKB jest szczególnie zależne od rozmiarów zatrudnienia, czyli od pracy poświęconej na bieżącą produkcję, gdzie zachodzi między nimi korelacja. Funkcja zagregowanej podaży dla produkcji (czyli liczba zatrudnionych, jaka zostanie zastosowana w produkcji) odpowiada każdemu poziomowi popytu efektywnego wyrażonego w jednostkach płac (ponownie wracamy, wzrost płac nominalnych -> wzrost zatrudnienia). To płaca wyznacza elastyczność funkcji zagregowanego zatrudnienia, z którego wynika funkcja podaży pracy. Warto też na chwilę wrócić do teorii popytu na pieniądz (preferencji płynności), kiedy rozważamy problem pełnego zatrudnienia. Przyrost zatrudnienia sprawi, że krzywa preferencji płynności przesunie się do góry, czyli zwiększy się po prostu popyt na pieniądz. Jaki będzie tego skutek? Oczywiście; przyrost produkcji przy zwiększonym zatrudnieniu i niezmienionych płacach (oraz cenach, tu powracam do kwestii regulacji cenowych) oraz jednostki płac będą miały tendencje wzrostowe.

Popyt efektywny a zatrudnienie.

Teraz odwołam się bezpośrednio do popytu efektywnego. Płace są źródłem popytu efektywnego i elementem jednostkowych kosztów produkcji. Ekonomia klasyczna całkowicie zaniedbuje problem globalnego popytu, a więc i aspekt popytowy płac (większe skupienie kładzie się na koszty przez zasadę maksymalizacji zysku, która oczywiście jest zwodząca. Ponieważ o efektywności przedsiębiorstw i ich stabilności na rynku nie decyduje zysk, a płynność. Inwestorzy chętniej lokują swoje akcje w przedsiębiorstwach, które odznaczają się mniejszym ryzykiem. To, co wspomnieliśmy przy omawianiu inwestycji, inwestycje powstają z decyzji inwestycyjnych, a te są chętniej podejmowane przy mniejszym ryzyku). Wróćmy jednak do teorii popytu efektywnego i ekonomii popytowej. Jak doskonale wiemy, zatrudnienie zależy od wielkości przychodu, którego oczekują przedsiębiorcy z produkcji. Maksymalny zysk przedsiębiorstw będzie osiągnięty w momencie złączenia się krzywej zagregowanego popytu i podaży, wartość w punkcie ich złączenia jest popytem efektywnym. Podkreślmy, popyt efektywny jest stanem równowagi łącznego popytu i podaży (f(N) = D1 + D2, czyli popyt efektywny wynika z sumy nakładów inwestycyjnych i skłonności do konsumpcji). Tutaj warto podkreślić, że to właśnie popyt tworzy podaż, a nie jak brzmi teza Say’a o „podaży tworzącej swój własny popyt”. Gdyby podaż tworzyła swój popyt, wówczas moment złączenia zagregowanej ceny podaży i popytu znajduje się w dowolnym miejscu w nieskończonym szeregu wartości. W takim wypadku przedsiębiorstwa dążyłyby w konkurencji do wzrostu zatrudnienia aż do punktu, w którym podaż produkcji wziętej jako całość przestaje być elastyczna, czyli dalszemu wzrostowi popytu efektywnego nie towarzyszy wzrost produkcji.

Wracając, jeżeli popyt efektywny nie będzie dostatecznie silny, to wzrost zatrudnienia musi być hamowany jeszcze przed osiągnięciem stanu pełnego zatrudnienia. Teraz pojawia się pytanie, jak tutaj interpretować pełne zatrudnienie. Oczywiście jako zrównanie płacy realnej i krańcowej przykrości pracy, co sprowadzi do braku bezrobocia niedobrowolnego (poza bezrobociem naturalnym, który można interpretować jako sumę bezrobocia frykcyjnego i strukturalnego), jednak mówimy o sytuacji, gdy osiągnęliśmy stan równowagi – inaczej możemy traktować pełne zatrudnienie (jak wcześniej) jako stan pełnego wykorzystania potencjału produkcyjnego. Wnioskując, niewystarczający popyt efektywny będzie przeszkodą w zwiększaniu produkcji, czego przyczyn należy szukać w niewykorzystaniu potencjalnej podaży pracy. Tutaj też warto sobie podkreślić, że przy nierównomiernym wzroście cen i płacy nominalnej – łączna podaż siły pracowniczej gotowej do podjęcia pracy za określone wynagrodzenie, które są bieżącymi stawkami płac nominalnych, jak i łączy popyt na pracę przy tych stawkach byłby większy od istniejącego poziomu zatrudnienia. Dlatego ponownie należy podkreślić, że wzrost płacy nominalnej spowoduje wzrost zatrudnienia, wówczas zniwelujemy także krańcową przykrość pracy. Spadek płac realnych przy wzroście cen, nie spowoduje kurczenia się podaży siły pracowniczej po określonych stawkach płac, czyli do rozmiarów mniejszych od faktycznego stanu zatrudnienia w czasie poprzedzającym tę zwyżkę cenową.
Podsumujmy, popyt efektywny jest wyznaczany przez punkt funkcji zagregowanego popytu, w którym popyt staje się efektywny. Przy danych warunkach podaży odpowiada on poziomowi zatrudnienia, przy którym zysk przedsiębiorstw osiąga maksimum. Jest więc osiąganym przychodem, powstałym w wyniku zatrudnienia. Dla podkreślenia łączna konsumpcja jest sumą różnicy konsumpcji i kosztu zakupu środków od innych przedsiębiorstw, natomiast łączne inwestycje są sumą różnicy kosztu zakupu tych środków i dezinwestycji (czyli ujemnych, nieatrakcyjnych inwestycji).

Mnożnik

Szczególnie podkreśliłem, że konsumpcja co do zasady jest stała, dlatego do określania wielkości zatrudnienia, trzeba szczególnie przyjrzeć się inwestycjom. Inwestycje mogą jedynie rosnąć w tym samym tempie co zatrudnienie. Postawimy sobie pojęcie mnożnika, który jest stosunkiem dochodu i inwestycji, a więc tyczy się to również zagregowanego zatrudnienia i zatrudnienia związanego z inwestycjami. Postawmy sobie hipotetyczną sytuację, gdy znamy i mamy podaną określoną konsumpcję, a państwo stosuje mechanizmy w celu pobudzenia lub zahamowania inwestycji (mam tu na myśli prywatnych), to zatrudnienie będzie funkcją zmiany netto rozmiarów inwestycji. W ten sposób wyznaczamy zależność ilościową między przyrostem inwestycji netto (nadwyżka dochodu netto nad konsumpcją) jak inwestycje netto stanowią różnicę trzech czynników: transakcji, kosztów użytkowania i dodatkowego kosztu stałego”) a przyrostem globalnego zatrudnienia. Inaczej mówiąc, mnożnik pokazuje nam, jak rośnie zatrudnienie i dochód, przy wzroście dopływu do równowagi ogólnej. Efekt mnożnikowy jak wyżej napisałem, jest spowodowany inwestycjami, które są zależne od krańcowej skłonności do konsumpcji (przyrost Y (dochodu) = k * przyrost I (inwestycji), gdzie 1 – (1/k) jest równy krańcowej skłonności do konsumpcji). Wzrost inwestycji różnych podmiotów doprowadzi do wzrostu zagregowanego popytu. Wówczas wzrost globalnego popytu doprowadzi do wzrostu zatrudnienia, produkcji i dochodu. Równocześnie wzrośnie konsumpcja, spowodowana większą stawką płac nominalnych, dochód rozporządzalny jednostek rośnie, co napędza konsumpcję i zwiększa krańcową skłonność do konsumpcji. W ten sposób jednostki konsumują coraz większą część tego, co wytworzą, co napędza przyszłą produkcję. Ponownie, przewidywania konsumpcji przyszłej opierają się na konsumpcji bieżącej. Podsumujmy, mnożnik zatrudnienia jest stosunkiem przyrostu całkowitego zatrudnienia towarzyszącemu przyrostowi zatrudnienia pierwotnego. Wzrost inwestycji ∆Iw -> przyrost zatrudnienia pierwotnego ∆N2 -> przyrost zatrudnienia ∆N = k’∆N2 (K – mnożnik inwestycyjny, K’ – mnożnik zatrudnienia). Tak więc przyrost zagregowanych inwestycji -> przyrost K’ razy większy od przyrostu inwestycji. ∆Y = k∆Iw, 1-(1/k) = ∆Cw/∆Yw. Natomiast ∆Cw/∆Yw jest krańcową skłonnością do konsumpcji, konsumpcja – Cw, dochód – Yw.
To, co warto sobie szczególnie podkreślić, jest fakt, że wahania dochodu realnego wynikają z wielkości zatrudnienia. Pobudzenie lub zahamowanie inwestycji będzie miało wpływ na stan zatrudnienia, a tym samym funkcję zmiany netto inwestycji.

Wspólnie stwórzmy lepszą przyszłość dla świata po pokonaniu pandemii

Niedawno odbyło się wiele spotkań, które przyciągnęły uwagę społeczności międzynarodowej, były to: 12. spotkanie przywódców grupy państw BRICS, 27. nieoficjalne spotkanie przywódców gospodarczych Azji i Pacyfiku (APEC), 15. szczyt przywódców Grupy G20.

Brał w nich udział Przewodniczący Xi Jinping, wygłaszając ważkie przemówienia, w których wskazał szereg inicjatyw, nowych koncepcji i środków, mających na celu poszerzenie współpracy stron i osiągnięcie konsensusu w zakresie istotnych obecnie problemów, tj. osiągnięcia całkowitej kontroli nad pandemią, wspierania rozwoju gospodarczego i społecznego, ochrony multilateralizmu i wolnego handlu, wzmocnienia systemu globalnego zarządzania. Przemówienia Przewodniczącego Xi wypełnione były dalekosiężnymi przemyśleniami i koncepcjami. Przewodniczący dał więc wyraźny sygnał, iż Chiny podczas promocji własnego wysokiej jakości rozwoju, równocześnie będą nieustannie poszerzać swe otwarcie na zewnątrz. Przedstawił „chińskie rozwiązania” dla świata, by ten wykorzystując „chińską mądrość” wyszedł z grzęzawiska recesji, by społeczność międzynarodowa czuła silniejszą motywację i wiarę w zwycięstwo.
Po pierwsze, winniśmy ramię w ramię walczyć z epidemią COVID-19.
Najsilniejszą, prowadzącą nas do zwycięstwa bronią jest solidarna współpraca. Wola Chin, by wraz z innymi państwami wspólnie stawiać czoła trudnościom i zgodnie toczyć bój z pandemią jest niezachwiana. Wzywamy wszystkie strony do kierowania się ideami, wedle których człowiek i życie ludzkie mają znaczenie nadrzędne, do zachowania ducha naukowej racjonalności, do aktywnego wspierania kluczowej roli, jaką odgrywa Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), do wzmocnienia wspólnej międzynarodowej profilaktyki i kontroli chorób, do dzielenia się doświadczeniami w zakresie użycia technologii cyfrowej w zwalczaniu epidemii oraz przywracania gospodarki oraz do tego, by jak najszybciej skonsolidować jak największe wspólne siły do walki z epidemią i razem stworzyć globalny firewall zabezpieczający nas przed chorobą. Jeśli chodzi o zainteresowanie społeczności międzynarodowej szczepionką, to Chiny osiągają zadowalające rezultaty w badaniach. Będziemy nieustannie wspierać współpracę międzynarodową w zakresie prowadzonych prac nad szczepionką oraz aktywnie w nich uczestniczyć, będziemy wdrażać rozpoczęty przez WHO program COVAX i przekazywać innym państwom, a w szczególności krajom rozwijającym się, chińską szczepionkę, która dzięki naszym wysiłkom stanie się ogólnie dostępna dla ludzi ze wszystkich krajów.
Po drugie, winniśmy podejmować więcej działań w celu przywróceniu rozwoju gospodarczego.
Przeciwstawienie się pandemii jest dla łańcuchów przemysłowego i dostaw bardzo poważnym wyzwaniem, strona chińska od początku wzywała wszystkie państwa do tworzenia kolejnych bodźców dla gospodarczej współpracy międzynarodowej i utrzymywania dla niej otwartej przestrzeni tak, by przyspieszyć odrodzenie gospodarcze. Po pierwsze należy utrzymywać otwarty rozwój i chronić wielostronnego systemu handlu, którego fundament stanowi Światowa Organizacja Handlu (WTO), sprzeciwiać się nadużywaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego w celu realizowania protekcjonizmu, zapewniać bezpieczeństwo łańcuchów przemysłowych i dostaw oraz ich płynność, jak również pomagać wszystkim państwom w jak najszybszym przywróceniu działania gospodarek. Po drugie należy wspierać innowacyjny rozwój i stwarzać przyjazne warunki dla rozwoju gospodarki cyfrowej. Wraz z innowacjami technologicznymi oraz transformacją cyfrową nadany zostanie nowy impuls rozwojowy, dzięki któremu wspólnie osiągniemy wyższej jakości i bardziej trwały rozwój. Po trzecie należy utrzymywać włączenie społeczne w rozwoju i sprawić, by więcej zasobów było kierowanych na redukcję ubóstwa, edukację, opiekę zdrowotną i budowę infrastruktury, co skutecznie pomoże krajom rozwijającym się w pokonywaniu trudności i przyniesie szersze korzyści wszystkim ludziom. Po czwarte należy wpierać zielony rozwój i wdrażać postanowienia Porozumienia Paryskiego w odpowiedzi na zmiany klimatu, jak również w szerokim zakresie przechodzić na pozyskiwanie czystej energii i wspólnie budować przyjazny naturze ekosystem tak, by stworzyć czysty i piękny świat.
Po trzecie, zarządzanie światem powinno odbywać się na zasadach równości i sprawiedliwości.
Wybuch pandemii uwidocznił, że obecny system globalnego zarządzania jest niewystarczający. Opierając się na koncepcji światowego zarządzania, obejmującej szeroko zakrojone konsultacje, wspólny wkład i wzajemne korzyści, Chiny nadal opowiadają się za tym, aby wszystkie kraje przestrzegały multilateralizmu, utrzymywały otwartość, inkluzyjność i wzajemnie korzystną współpracę oraz postępowały zgodnie z duchem czasu, jak również by wspierały ONZ w skuteczniejszym osiąganiu globalnego konsensusu i koordynowaniu działań globalnych. Będziemy stanowczo chronić wielostronnego systemu handlu, który ma swe podstawy w zasadach, jest przejrzysty, daleki od dyskryminacji, otwarty i inkluzyjny. Będziemy propagować wolny handel i stać na straży uczciwej konkurencji. Opowiadamy się za wykraczaniem poza ramy ideologii, za poszanowaniem systemów społecznych wybranych przez kraje na podstawie ich własnych warunków narodowych, modeli ekonomicznych i ścieżek rozwoju oraz za budowaniem bardziej sprawiedliwego i zrównoważonego partnerstwa na rzecz globalnego rozwoju. Chiny będą pogłębiać współpracę ze wszystkimi państwami świata, zwłaszcza z krajami rozwijającymi się i rynkami wschodzącymi tak, aby sprawić, że kierunek rozwoju ładu międzynarodowego zwróci się w stronę sprawiedliwości i racjonalności oraz stworzona zostanie wspólna przyszłość dla całej ludzkości.
Obecnie Chiny – po stoczonej walce z epidemią, osiągnęły ogromne rezultaty o znaczeniu strategicznym, dzięki temu urzeczywistniają stały postęp w dziedzinie gospodarki. Ponadto przedstawiły nowy model rozwoju oparty głównie na obiegu krajowym oraz na wspólnie napędzających się dwóch obiegach: krajowym i międzynarodowym. Decyzja ta ma charakter długoterminowy i strategiczny, została podjęta przez Chiny w odpowiedzi na falę globalizacji, a oparta była na głębokiej integracji własnej gospodarki z gospodarką światową. Stworzenie nowego modelu rozwojowego Chin nie oznacza zamknięcia obiegu krajowego, ma ono na celu lepsze połączenie rynków krajowych i międzynarodowych przy jednoczesnej poprawie odporności gospodarczej i konkurencyjności, co w rezultacie doprowadzi do stworzenia nowego systemu gospodarczego o jeszcze wyższym stopniu otwarcia. Zgodnie z nowym schematem rozwoju, potencjał rynkowy Chin zostanie w pełni pobudzony, tworząc większy popyt i stwarzając więcej możliwości dla krajów na całym świecie. Chiny są gotowe zacieśnić współpracę ze wszystkimi państwami, w tym z Polską, aby działać na rzecz: jak najszybszego przezwyciężenia pandemii przez społeczność międzynarodową, powrotu wzrostu gospodarczego na swe dawne tory, zrównoważonego rozwoju oraz współpracy nad stworzeniem lepszej przyszłości dla świata po pokonaniu pandemii.

Moja Dania

Po roku 1945 polityka zagraniczna Danii była ukierunkowana na zachowanie neutralności. Radykalna zmiana nastąpiła w roku 1948. W kwietniu tego roku w Pradze miały miejsce dramatyczne wydarzenia- zagadkowa śmierć ministra spraw zagranicznych Jana Masaryka i przejęcie władzy przez Komunistyczną Partię Czechosłowacji pod kierownictwem Klementa Gottwalda. Również w kwietniu 1948 roku parlament duński zadecydował o przyjęciu pomocy amerykańskiej w ramach planu Marshalla. Dla wyniszczonej przez wojnę i okupację gospodarki duńskiej pomoc ta była bardzo istotna.

W 1949 roku Dania stała się państwem członkowskim NATO. Duńscy politycy i dyplomaci odgrywali i odgrywają ważną rolę w Sojuszu. I tak np. Anders Fogh Rasmussen po ośmioletnim okresie sprawowania funkcji premiera, w latach 2009-2014 był sekretarzem generalnym NATO. Aktywne członkostwo nie oznaczało jednak rezygnacji z zapobiegania uwikłaniu Danii w konflikt z ZSRR, który mógłby oznaczać-przewidywane przez strategów- planistów prewencyjne uderzenie w bazy atomowe. Niebezpieczeństwo takie byłoby realne w przypadku istnienia tego rodzaju baz na terytorium Danii.
Polityka w tej kwestii została sformułowana przez duńskiego premiera i ministra spraw zagranicznych H. C. Hansena po raz pierwszy 29 czerwca 1957 roku a następnie uściślona 1 maja 1958 roku. Premier Hansen oświadczył wówczas:” W obecnych okolicznościach nie jesteśmy gotowi do zaakceptowania głowic nuklearnych lub rakiet średniego zasięgu na terytorium Danii”. Stanowisko to jest podstawą obecnej polityki rządu duńskiego, który w aktualnych okolicznościach nie akceptuje broni nuklearnej na terytorium Danii w czasie pokoju.
xxxxx
Politykę zagraniczną Danii i wszystko, co dotyczyło Danii zawsze śledziłem z uwagą i sympatią spowodowaną przyczynami osobistymi o których mowa poniżej. W szczególności-rzecz oczywista-kontakty polsko-duńskie. Jako student Politechniki Poznańskiej odbywający praktykę w Zakładach Cegielskiego dowiedziałem się, że w tych Zakładach uruchomiona została- w oparciu o licencję udzieloną przez duńską firmę Burmeister & Wain – produkcja silników okrętowych. Tak więc w ponurych latach zimnej wojny moja Dania nie przyłączyła się do restrykcyjnego traktowania mojej Polski.
Mój pierwszy wyjazd
W roku 1947 duński komitet pomocy dzieciom zaprosił tysiąc polskich dziewcząt i chłopców na czteromiesięczne wakacje- od 1 maja do 31 sierpnia. W Gdyni, przed wejściem na pokład dzieciarnię zbadali lekarze duńscy. Cierpiących na choroby zakaźne odesłali do domu. Było ich około dwustu. Byłem jednym ze szczęśliwców, którzy popłynęli do Danii.
Zostałem wybrany przez kierownika szkoły podstawowej w Dębnie Lubuskim ponieważ byłem wówczas chudzielcem-niejadkiem,który uczył się dobrze. W wieku lat dziewięciu rozpocząłem poznawanie świata. Z Gdyni do Kopenhagi przybyliśmy na pokładzie „Sobieskiego”. Następnie – po przesiadkach ze statku na statek- dotarłem do miasteczka Marstal znajdującego się na Aeroe- jednej z licznych niewielkich wysepek. Zaopiekowała się mną rodzina Rasmussenów składająca się z ojca-rybaka i dwu dorosłych córek – Elin i Grethe. Elin prowadziła sklep z lodami, który odwiedzałem codziennie. Grethe zadbała o to, abym w trakcie pobytu w Danii znalazł się-na dziesięć dni w Kopenhadze.
Po raz pierwszy w życiu znalazłem się w europejskiej stolicy, w pięknym mieście z parkiem Tivoli dostarczającym licznych atrakcji takim jak ja szkrabom w wieku szkolnym. Porozumiewanie się z moimi opiekunami nie było trudne.Przed moim przybyciem otrzymali oni rozmówki duńsko-polskie. Dzięki tej niewielkiej książeczce nauczyłem się kilkadziesiąt trudnych, duńskich słów. Ze zdziwieniem dowiedziałem się, że Duńczycy o swoich monarchach wyrażali się z sympatią i uznaniem. Ze zdziwieniem, gdyż ojciec powiedział mi, że w świecie współczesnym „królowie to przeżytki”.
Moi opiekunowie powiedzieli mi, że w czasie okupacji król Chrystian X- wbrew niemieckim pogróżkom-przed pałacem królewskim osobiście wciągał na maszt flagę duńską. W ten sposób podtrzymywał nadzieję, że „jeszcze Dania nie zginęła”.
xxxxx
Po powrocie do Dębna-wbrew docinkom kolegów- nadrobiłem stracone w szkole dwa miesiące, a w dwa lata później byłem „pierwszy w klasie”. Ponieważ „pierwszy w klasie” jest tematem złośliwych dowcipów pośpiesznie muszę dodać, że to zdarzyło się mi po raz pierwszy i ostatni.W Liceum Ogólnokształcącym w Kole, w klasie maturalnej byłem dopiero drugi.
xxxxx
Wiedziałem, że Warszawa jest bardzo zniszczona. Marzyłem o tym, aby po odbudowie była taka jak Kopenhaga.
W Warszawie znalazłem się po raz pierwszy w roku 1952 jako uczestnik Zlotu Młodych Przodowników-Budowniczych Polski Ludowej. Kulminacyjnym wydarzenie Zlotu był wiec ma Placu Zwycięstwa.
Na trybunie był prezydent Bolesław Bierut oraz przedstawiciele organizacji młodzieżowych ze Związku Radzieckiego i innych państw bloku wschodniego. Światową Organizację Młodzieży Demokratycznej reprezentował Francesco Moranino. Na zakończenie wiecu przewodniczący Zarządu Głównego Związku Młodzieży Polskiej – Władysław Matwin odczytał tekst ślubowania uczestników Zlotu. Słuchaliśmy go w milczeniu. Grupa młodzieży znajdująca się w pobliżu trybuny powtarzała jego słowa. Słowa te przyjąłem ze zdumieniem, gdyż była tam mowa o”angloamerykańskich podpalaczach i ludobójcach”.
Jak można tak mówić o tych, którzy pomagali nam wydostać się spod hitlerowskiej okupacji ! Pamiętałem też o żołnierzach amerykańskich i brytyjskich, którzy wspólnie z żołnierzami radzieckimi wyzwolili moją Danię.
Imigranci i uchodźcy
W latach 1960-tych do Danii przybywali robotnicy z Jugosławii,Turcji i Pakistanu. Wielu z nich pozostało na stałe. Później zaczęli napływać uchodźcy z państw ogarniętych wojnami i konfliktami.
Władze ustalały ilościowe kwoty uchodźców, którzy mogli być przyjęci w Danii. W roku 1983 parlament przyjął ustawę o cudzoziemcach zgodnie z którą rozpatrywanie wniosków o azyl powinno uwzględniać prawa człowieka. W latach następnych napływ cudzoziemców wywoływał głosy krytyki, a nawet reakcje rasistowskie. W roku 1998 do parlamentu weszło 13 przedstawicieli antyimigranckiej Duńskiej Partii Ludowej. W tym samym roku przyjęta została ustawa zawierająca ograniczenia dotyczące w szczególności pozostawania w Danii.
Imigrantom przyznawano trzyletnie zasiłki i zobowiązywano do nauki języka duńskiego. Zwolennicy obrony praw człowieka zdołali doprowadzić w roku 2000 do złagodzenia postanowień tej ustawy dotyczących kwestii łączenia rodzin.
Na niewielkie terytorium Danii przybywają ciągle cudzoziemcy. Władze państwowe zwracają uwagę na stwarzanie możliwości ich zgodnego współżycia z miejscowymi społecznościami. W szkołach dzieci cudzoziemców nie powinny stanowić więcej niż 25 proc. ogółu uczniów. Powinno to osłabiać skłonności przybyszów do zamykania się w odrębnych grupach i sprzyjać społecznej integracji.
Obecnie w Danii przebywa około 34 000 Polaków. Mam nadzieję,że czują się tam dobrze. Podobnie jak ja wiele lat temu.

W trakcie pisania powyższych rozważań Pani Laura Sorensen Topp z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Danii przekazała mi ważne informacje za które serdecznie Jej dziękuję.