Turek opuścił Chemika

Ostatnie dwa sezony były pasmem sukcesów siatkarek Chemika Police, które zdobyły pięć trofeów w Polsce i doszły do półfinału Pucharu CEV i ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Te sukcesy były zasługą tureckiego trenera Ferhata Akbasa.

Po dwóch latach owocnej pracy turecki szkoleniowiec postanowił rozstać się z polskim klubem. Akbas w roli trenera drużyny siatkarek Grupy Azoty Chemika Police zastąpił w maju 2019 roku Włocha Marcello Abbondanzę. Zanim 33-letni wówczas turecki trener został szkoleniowcem policzanek, doświadczenie zbierał m.in. jako selekcjoner kadry Turcji (2015-2016), jako asystent selekcjonera kadry Japonii i pierwszy trener zespołu CSM Bukareszt.
Ferhat Akbas szybko odbudował drużynę po przeciętnym sezonie. W pierwszym roku pracy pod jego wodzą Chemik wywalczył mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski, a także dotarł do półfinału Pucharu CEV. Europejskie rozgrywki zostały przerwane z powodu wybuchu pandemii koronawirusa, przez co ekipa Chemika straciła szansę na czwarte trofeum w sezonie 2019/2020.
W drugim roku pracy Akbasa drużyna borykała się z licznymi kontuzjami i przypadkami zakażeń Covid-19. Jesienią ubiegłego roku z powodu osłabień kadrowych przegrała mecz o Superpuchar Polski. Ostateczny bilans sezonu był jednak pozytywny. Chemik wygrał dwa pozostałe trofea w kraju, a także przełamał niemoc polskich klubów i awansował do fazy pucharowej Ligi Mistrzyń CEV. W ćwierćfinale został wyeliminowany przez finalistki obecnej edycji, ekipę VakifBank Stambuł. „To nie był zwyczajny sezon. W niektórych momentach nie wiedzieliśmy jak rozwiązać narastające z powodu pandemii problemy, ale cierpliwością udało nam się znaleźć rozwiązania. Myślę, że nigdy nie zapomnimy tego trudnego okresu” – przyznał trener Akbas po ostatnim meczu sezonu.
Znalezienie równie znakomitego szkoleniowca na miejsce Ferhata Akbasa będzie trudnym wyzwaniem dla działaczy Chemika. Natomiast sam Akbas dostał ofertę pracy w jednym z największych klubów w Turcji – Eczacibasi Stambuł.

Terminarz 1/4 finału siatkarskiej Ligi Mistrzów

Podano terminarz spotkań ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów siatkarzy i siatkarek. W rozgrywkach uczestniczą dwa nasze męskie zespoły, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i PKE Skra Bełchatów oraz jeden kobiecy – Chemik Police.

W rywalizacji siatkarzy w grze pozostały Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz PGE Skra Bełchatów. W ćwierćfinale żadna z polskich ekip nie jest zaliczana do faworytów. Lider PlusLigi, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się Cucine Lube Civitanova, wiceliderem Serie A po fazie zasadniczej, klubowym mistrzem świata i jednego z głównych kandydatów do wygrania tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Bełchatowianie natomiast trafili w losowaniu na rosyjski Zenit Kazań z reprezentantem Polski Bartoszem Bednorzem w składzie. Siatkarki Chemika Police wylosowały za przeciwniczki mocną turecką drużynę VakifBank Stambuł.
Sir Sicoma Monini Perugia z Wilfredo Leonem i Maciejem Muzajem w składzie (trenerem tej drużyny jest Vital Heynen) zagra ze swoim ligowym rywalem – Leo Shoes Modena. Do włoskiego pojedynku z polskimi akcentami dojdzie również w Lidze Mistrzyń. Savino Del Bene Scandicci Magdaleny Stysiak zmierzy się z Imoco Volley Conegliano, gdzie gra Joanna Wołosz.

Terminarz meczów 1/4 finału:
Liga Mistrzów:

Leo Shoes Modena – Sir Sicoma Monini Perugia, 23 lutego, godz. 18:00; PGE Skra Bełchatów – Zenit Kazań, 24 lutego, godz. 18:00; Cucine Lube Civitanova – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, 24 lutego, godz. 18:00; Berlin Recycling Volleys – Itas Trentino, 25 lutego, godz. 19:30.
Rewanże: Sir Sicoma Monini – Leo Shoes, 2 marca, 20:30; ZAKSA – Cucine Lube, 3 marca, 18:00; Itas – Berlin Recycling, 4 marca, 19.00; Zenit – PGE Skra, 4 marca, godz. 20:00.
Liga Mistrzyń:
Fenerbahce Opet Stambuł – Igor Gorgonzola Novara, 23 lutego, godz. 19:00; Savino Del Bene Scandicci – Imoco Volley Conegliano, 24 lutego, godz. 17:30; Unet Busto Arsizio – Eczacibasi VitrA Stambuł, 25 lutego, godz. 18:00; Chemik Police – VakifBank Stambuł, 25 lutego, godz. 18:00.
Rewanże: Igor Gorgonzola – Fenerbahceł, 3 marca, 20:30; Imoco Volley – Savino, 3 marca, 20:30; VakifBank – Chemik, 4 marca, 19:00; Eczacibasi – Unet Busto Arsizio, 4 marca, godz. 21:30.

Siatkówka: Trudni rywale polskich drużyn w LM

W miniony piątek rozlosowano pary ćwierćfinałowe siatkarskiej Ligi Mistrzów. W rywalizacji mężczyzn do tej fazy rozgrywek zakwalifikowały się dwa polskie zespoły – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i PGE Skra Bełchatów, a w rywalizacji pań Grupa Azoty Chemik Police.

W Lidze Mistrzów siatkarzy do grona ćwierćfinalistów nie przebiła się drużyna VERVY Warszawa Orlen Paliwa, która zaprzepaściła szanse na awans po zaskakującej porażce z grającym już tylko o „pietruszkę” Kuzbassem Kemerowo. Z dwóch polskich ekip, które zakwalifikowały się do fazy pucharowej, zwycięska w grupie ZAKSA została przed losowaniem umieszczona wśród zespołów rozstawionych, wraz z trzema innymi zwycięzcami grup (Sir Safety Perugia, Itas Trentino i Zenit Kazań), natomiast w drugim koszyku znalazł się piąty zespół z pierwszego miejsca oraz trzy z drugich. Ponieważ zespoły, które wcześniej rywalizowały ze sobą w fazie pucharowej nie mogły na siebie trafić w 1/4 finału, PGE Skra Bełchatów została automatycznie przydzielona do rosyjskiego Zenita Kazań, w którym występuje Bartosz Bednorz, natomiast Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle trafiła na włoską drużynę Cucine Lube Civitanova. W pozostałych parach niemiecki Berlin Recycling Volleys wylosował Itas Trentino, zaś ostatniej parze trafiły na siebie dwie włoskie ekipy – Leo Shoes Modena i prowadzona przez selekcjonera naszej kadry siatkarzy Vitala Heynena Sir Sicoma Monini Perugia, z dwójką reprezentantów Polski w składzie – Wilfredo Leonem i Maciejem Muzajem.
W rywalizacji siatkarek z trzech polskich zespołów klubowych awans uzyskał tylko jeden – Grupa Azoty Chemik Police, natomiast ŁKS Commercecon Łódź i Developres SkyRes Rzeszów odpadły w fazie grupowej. W losowaniu par ćwierćfinałowych drużyna Chemika trafiła na tureckiego potentata – VakifBank Stambuł. Występująca w ekipie Savino Del Bene Scandicci Magdaleny Stysiak zmierzy się z występującą w Imoco Volley Conegliano Joanną Wołosz.
Pierwsze mecze 1/4 finału zaplanowano w dniach 23-25 lutego, a rewanże odbędą się 2-4 marca.

Ćwierćfinaliści Ligi Mistrzów:
PGE Skra Bełchatów – Zenit Kazań
Cucine Lube Civitanova – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Berlin Recycling Volleys – Itas Trentino
Leo Shoes Modena – Sir Sicoma Monini Perugia
Ćwierćfinalistki Ligi Mistrzyń:
Fenerbahce Opet Stambuł – Igor Gorgonzola Novara
Savino Del Bene Scandicci – Imoco Volley Conegliano
Grupa Azoty Chemik Police – VakifBank Stambuł
Unet e-work Busto Arsizio – Eczacibasi VitrA Stambuł

Chemik i ŁKS z punktami w Lidze Mistrzyń

Siedem punktów i druga lokata w grupie po trzech spotkaniach to dorobek siatkarek Chemika Police w turnieju Ligi Mistrzyń w Novarze z udziałem Igor Gorgonzola Novara, Zenitu Kazań i VK UP Ołomuniec. Także drugą lokatę w turnieju w Płowdiw zajęła druga z polskich drużyn, ŁKS Łódź. Łodzianki rywalizowały z VakifBankiem Stambuł, Maritzą Płowdiw i ASPTT Miluza.

Gdy ekipa mistrzyń Polski, Grupa Azoty Chemik Police, w losowaniu trafiła w grupie E na Igor Gorgonzola Novarę, której jedną z gwiazd jest reprezentantka Polski Malwina Smarzek-Godek, oraz Dynamo Kazań, mało kto dawał jej szanse na zajęcie lepszego miejsca niż trzecie, bo pokonanie VK UP Ołomuniec uznano za formalność. W turnieju, który odbył się w Novarze, policzanki zaczęły od łatwej wygranej 3:0 z czeską drużyną, a następnie nieoczekiwanie również bez straty seta uporały się z rosyjskim Dynamem (25:21, 25:22, 25:18). O pierwszym miejscu miało zatem zadecydować bezpośrednie starcie włoskiej ekipy z polską.
Spotkanie zaczęło się obiecująco dla siatkarek Chemika Police, bo w ekipie rywalek słabo spisywała się Malwina Smarzek-Godek, dla której był to pierwszy występ przeciw byłemu klubowi. Prowadzący polski zespół trener Przemysław Kawka, zastępujący zakażonego Covid-19 Ferhata Akbasa, musiał dokonać jednej zmiany w porównaniu do poprzednich spotkań, wystawiając do gry w miejsce niedysponowanej Natalii Mędrzyk Martynę Grajber. Chemik zagrał więc w składzie: Kowalewska, Brakocević, Kąkolewska, Wasilewska, Grajber, Łukasik, Maj-Erwardt (libero) oraz Bałdyga, Połeć, Baijens.
Zawodniczki z Novary długo nie mogły wejść na swój poziom, ale ostatecznie jednak seta wygrały 27:25. W drugiej partii poszło im już zdecydowanie łatwiej i wygrały 25:22, ale chyba zbyt szybko uwierzyły w zwycięstwo, bo nagle na parkiecie role się odwróciły i zaczęły dominować rywalki. Trzecią i czwartą partię zespół Chemika wygrał w takim samym rozmiarze – 25:21, więc o zwycięstwie musiał przesądzić piąty set. W tie-breaku coś się jednak w sprawnie działającej maszynerii mistrzyń Polski zacięło, natomiast w ekipie Igor Gorgonzola nagle znów wszystko zaczęło funkcjonować jak należy. Efekt? Seta wygrały gospodynie 15:6 i cały mecz 3:2. Ale policzanki zdołały wyszarpać rywalkom cenny punkt, co może mieć kluczowe znaczenie gdy w dniach 2-4 lutego przyszłego roku to one u siebie w Policach będą gospodyniami rewanżowego turnieju grupy E Ligi Mistrzyń. Po pierwszej odsłonie liderem jest zespół Igor Gorgonzola, który ma na koncie osiem punktów, Chemik jest drugi z dorobkiem siedmiu „oczek, trzecią lokatę z trzema punktami zajmuje Dynamo Kazań, a czwartą VK UP Ołomuniec z zerowym dorobkiem punktowym.
Druga z polskich drużyn w Lidze Mistrzyń, ŁKS Commercecon Łódź, rywalizowała w turnieju grupy C w bułgarskim Płowdiw, a przeciwniczkami łodzianek były ekipy VakifBanku Stambuł, francuskiego ASPTT Miluza oraz gospodyń, Maritzy Płowdiw.
Wicemistrzynie Polski zaczęły turniej od starcia z faworyzowanym VakifBankiem, jednym z najlepszych kobiecych zespołów klubowych na świecie, który ma już na koncie cztery triumfy w Lidze Mistrzyń. Podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego są aktualnie liderkami tureckiej ligi, w której wygrały 15 meczów z rzędu. Ale do Płowdiw ekipa VakifBanku przyjechała trochę rozbita emocjonalnie, bo chwilę wcześniej doznała pierwszej porażce w rodzimej lidze. Łodzianki były bliskie wykorzystania tej sytuacji, jednak tylko w pierwszym secie, który minimalnie przegrały 23:25. W dwóch kolejnych partiach turecka drużyna już wyraźnie dominowała wygrywając je 25:17 i 25:22, a całe spotkanie 3:0.
Dla przypomnienia – do fazy pucharowej Ligi Mistrzyń z każdej z pięciu grup awansują zwyciężczynie, a ponadto trzy zespoły z najlepszym bilansem z drugich miejsc. Warto więc bić się o każdy punkt, o czym łodzianki niestety zapomniały stając do walki z gospodyniami turnieju. Siatkarki Maritzy Płowdiw walczyły zawzięcie i uległy łodziankom dopiero w tie-breaku 2:3. A to oznacza stratę punktu, cennego dla polskiej drużyny w kontekście walki o awans z drugiej lokaty, bo na wyprzedzenie VakifBanku ekipa ŁKS-u Commercecon Łódź nie ma raczej większych szans także w turnieju rewanżowy, który w dniach 2-4 lutego zostanie rozegrany w Łodzi.
Na szczęście w meczu z najsłabszym w grupie francuskim zespołem ASPTT Miluza wicemistrzynie Polski, które grały w składzie: Zaroślińska-Król, Bongaerts, Strasz (libero), Alagierska, Wójcik, Lazović, Ninković oraz Kalandadze, Pasznik, Pacak, już tego błędu nie popełniły i wygrały pewnie w trzech setach 25:20, 25:23 i 25:20.
Drużyna trenera Giuseppe Cuccariniego wyjechała zatem z Bułgarii z pięcioma punktami na koncie i drugą lokatą w tabeli grupy C. Liderkami w grupie są oczywiście siatkarki VakifBanku, które zdobyły komplet dziewięciu punktów. Trzecią lokatę zajmuje zespół ASPTT Miluza z trzema punktami, a ostatnią Maritza Płowdiw w jednym punktem na koncie.

Koniec ligowego sezonu w siatkówce

Władze Polskiej Ligi Siatkówki ogłosiły w środę zakończeniu siatkarskich rozgrywek ligowych kobiet i mężczyzn, które z powodu koronawirusa zostały przerwane 12 marca.

W Lidze Siatkówki Kobiet, która zdążyła rozegrać cały sezon zasadniczy, kolejność zespołów w tabeli uznano za ostateczną. I tak tytuł mistrzyń Polski przypadł drużynie Grupa Azoty Chemik Police, tytuł wicemistrzowi Developresowi Rzeszów, zaś brązowy medal Łódzkiemu Klubowi Sportowemu. Chemik i Developres będą mogły zagrać w nowym sezonie w Lidze Mistrzyń. Z LSK zdegradowano ostatnią w tabeli drużynę Wisły Warszawa, której odebrano licencję z powodu problemów finansowych.
Nie przyznano natomiast mistrzowskiego tytułu w męskiej PlusLidze, której do zakończenia sezonu zasadniczego zostały dwie kolejki. Cały sezon PLS uznała za niebyły. Trzy czołowe drużyny w momencie przerwania rywalizacji, czyli Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Verva Warszawa Orlen Paliwa i PGE Skra Bełchatów, będą mogły wystąpić w Lidze Mistrzów w sezonie 2020/2021. Z PlusLigi zdegradowano zespół BKS Visła Bydgoszcz.