Neymar wreszcie wrócił do gry

Rywalizacja o mistrzostwo Francji de facto rozstrzygnęła się już wiele miesięcy temu, gdy zespół Paris Saint-Germain uzyskał dwucyfrową przewagę nad następnym zespołem w stawce, ale na formalne potwierdzenie zdobycia tytułu kibice paryskiego zespołu musieli czekać aż do 33. kolejki.

Piłkarze Paris Saint-Germain mogli przypieczętować mistrzowski tytuł w dwóch poprzednich kolejkach Lique 1, ale najpierw przegrali z wiceliderem Lille 1:5, a następnie ulegli Nantes 2:3. W minioną niedzielę nad ekipą PSG zlitowali się w końcu ich najgroźniejsi rywale z Lille, którzy remisując 0:0 z Toulouse pozbawili się nawet matematycznych szans na zajęcie pierwszego miejsca. Uwolnieni spod presji gracze PSG tego samego dnia przypieczętowali tytuł wygrywając z AS Monaco 3:1 (Kamil Glik zaliczył przeciętny występ w tym spotkaniu). Wydarzeniem był powrót na boisko po trzech miesiącach przerwy Nayemara. Wart 222 miliony euro brazylijski gwiazdor od stycznia leczył kontuzje stopy.

Pod jego nieobecność na postać numer jeden w zespole wybił się Mbappe i to on był bohaterem wieczoru. Zdobyte przez niego trzy bramki zapewniły ekipie PSG pewne zwycięstwo nad drużyną z Księstwa Monako, a jemu pozwoliły powiększyć strzelecki dorobek w tym sezonie do 30 trafień. Ostatnim francuskim piłkarzem, który w Ligue 1 osiągnął barierę trzydziestu goli był legendarny Jean-Pierre Papin, ale dokonał tego 29 lat temu. Mbappe ma już tytuł króla strzelców w kieszeni, bo drugi w zestawieniu Iworyjczyk Nicolas Pepe z OSC Lille traci do niego aż 11 goli. Neymar też może pochwalić się niezłym bramkowym urobkiem – w 24 meczach w tym sezonie strzelił 20 goli i zaliczy 11 asyst. Teraz on i Mbappe poprowadzą PSG 27 kwietnia w finale Puchar Francji ze Stade Rennes.