Wielki pojedynek młociarzy

W upale i przy silnym wietrze odbył się w minioną środę w Bydgoszczy pierwszy Memoriał Ireny Szewińskiej. Mimo trudnych warunków rywalizujący w 12 konkurencjach lekkoatletki i lekkoatleci osiągali znakomite wyniki. Ozdobą mityngu był fantastyczny pojedynek polskich młociarza – Wojciecha Nowickiego z Pawłem Fajdkiem.

Z uwagi na pamięć o patronce mityngu, mistrzyni w biegach sprinterskich i na 400 m, te konkurencje wyróżniono szczególnie w programie imprezy. Organizatorzy zadbali zwłaszcza o mocną obsadę biegu na 400 metrów pań. Na starcie pojawiły się m.in. nasze znakomite zawodniczki ze sztafety – ubiegłoroczna mistrzyni Europy Justyna Święty-Ersetic oraz Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Anna Kiełbasińska. Nasze biegaczki na bydgoskiej bieżni pokonała jednak reprezentantka Nigerii Amina Seyni, która triumfowała z czasem 51,11 s. Drugą lokatę zajęła Święty-Erestic z wynikiem 51,30 s, swoim najlepszym w tym roku, który zapewnił jej minimum na mistrzostwa świata w Dausze. Trzecia linię mety minęła Baumgart-Witan, która także wypełniła minimum PZLA, a na czwartym miejscu finiszowała Kiełbasińska, lecz chociaż ustanowiła swój życiowy rekord (51,83 s), to do minimum zabrakło jej 0,03 sekundy.

Fani lekkiej atletyki z ciekawością czekali na pierwszy w tym roku na otwartym stadionie występ naszej najlepszej obecnie sprinterki Ewy Swobody. Nie zawiedli się, bo w biegu na 100 m nasza lekkoatletka mimo kiepskiego startu zajęła drugie miejsce z czasem 11,35 s, zapewniając sobie minimum PZLA. Sprint wygrała z rezultatem 11,27 Amerykanka Morolake Akinosun. Z kolei wśród panów rywalizację na „setkę” wygrał Simon Magakwe z RPA z rezultatem 10,39 s. Najlepszy z naszych sprinterów, Remigiusz Olszewski, był trzeci z czasem 10,59 s. Warto też odnotować zwycięstwo Adama Kszczota na 800 m, który wygrał z czasem 1:45,15. Niespodzianką było dopiero piąte Marcina Lewandowskiego (1:46,62).

Mnóstwo emocji dostarczyli też kibicom nasi specjaliści w konkurencjach rzutowych. W pchnięciu kulą do znakomitej formy Michała Haratyka nie dostroił się tym razem jego największy krajowy rywal Konrad Bukowiecki. O ile Haratyk pchał kapitalnie, uzyskując aż w pięciu próbach wyniki powyżej 21 metrów, to Bukowiecki dla odmiany ani razu nie przekroczył tej granicy i zakończył zawody na czwartym miejscu z wynikiem 20,37 m. Wielka szkoda, bo kilka dni wcześniej podczas mityngu Diamentowej Ligi w Rzymie posłał kulę na odległość 21,97 m. Gdyby powtórzył ten rezultat w Bydgoszczy, pewnie pokonałby Haratyka, bo on w swojej najlepszej próbie uzyskał 21,90 m (to czwarty wynik na świecie w tym sezonie).

Nie było natomiast zawodu w rywalizacji młociarzy. Starcie ubiegłorocznego mistrza Europy Wojciecha Nowickiego z trzykrotnym mistrzem świata Pawłem Fajdkiem mogłoby być ozdobą każdego mityngu. Obaj nasi reprezentanci pokonali granicę 80 metrów i uzyskali swoje najlepsze wyniki w sezonie. Ostatecznie rywalizację naszych mistrzów wygrał Nowicki wynikiem 80,26 m, przed Fajdkiem, który w najlepszym rzucie uzyskał odległość 80,09 m. W tegorocznym światowym rankingu młociarzy Nowicki awansował na pierwsze miejsce, a Fajdek jest drugi. To obiecujący prognostyk przed mistrzostwami w Dausze.

 

Święto w Bydgoszczy

W środę 12 czerwca w Bydgoszczy odbędzie się I Memoriał Ireny Szewińskiej. Na mityngu poświęconym pamięci zmarłej 29 czerwca ub. roku najwybitniejszej polskiej lekkoatletki wystartuje plejada wybitnych zawodniczek i zawodników z całego świata.

Pierwszy Memoriał Ireny Szewińskiej będzie dla Bydgoszczy próbą generalną przed sierpniowymi drużynowymi mistrzostwami Europy, które odbędą się w dniach 9-11 sierpnia na stadionie Zawiszy. Mityng rozpocznie się o godz. 17:00, a kibice na stadionie obejrzą rywalizację w dwunastu konkurencjach – na 100, 400, 800 i 100 metrów przez płotki oraz w skoku w dal kobiet, a także na 100, 400, 800 metrów, 110 metrów przez płotki, 3000 metrów z przeszkodami, w pchnięciu kulą i rzucie młotem mężczyzn. Organizatorzy zadbali o szczegóły, by szczególnie młodsi kibice mogli poznać sylwetkę Ireny Szewińskiej, m.in. na telebimie wyświetlony zostanie film z zapisem jej biegu na 400 metrów z 1976 roku w Bydgoszczy, w którym pobiła rekord świata.

Do Bydgoszczy zjedzie wielu znakomitych lekkoatletów. Rywalizacja zaczęli już od wtorku, bo tego dnia na Wyspie Młyńskiej w centrum miasta rozegrano konkurs skoku o tyczce, z udziałem dwóch najlepszymi polskimi tyczkarzy – Piotra Liska i Pawła Wojciechowskiego. W środę fani lekkiej atletyki będą mogli na stadionie śledzić zmagania w pozostałych konkurencjach. Mocno obsadzony będzie m.in. bieg na 100 metrów kobiet, w którym Ewa Swoboda walczyć będzie z Amerykankami i Jamajkami, a na 400 metrów zaprezentują się „Aniołki Matusińskiego”, z mistrzynią Europy Justyną Święty-Ersetic na czele oraz jej koleżanką ze złotej sztafety, bydgoszczankę Igę Baumgart-Witan. „Znałam panią Irenę, kilka razy rozmawiałyśmy, wręczała mi też medale na kilku zawodach. Mam nadzieję, że Memoriał będzie naszym gestem wdzięczności za to, co zrobiła dla całej lekkoatletyki. Po kontuzji trenuję ciężko, ale jestem na innym etapie przygotowań, niż moje koleżanki” – przyznaje Baumgart-Witan.

Bardzo mocno obsadzone będą konkurencje techniczne. W pchnięciu kulą kibice obejrzą pojedynek dwóch najlepszych w tym sezonie kulomiotów Europie – Michała Haratyka i Konrada Bukowieckiego, ale też m.in. Nigeryjczyka Chukwuebuka Enekwechi, Orazio Cemona z Republiki Południowej Afryki czy Kanadyjczyka Tima Nedowa. W rzucie młotem w Bydgoszczy swój start zapowiedziała niemal cała światowa czołówka zawodników, bo konkurs wpisany został w cykl IAAF Hammer Throw Challenge. Wystartują rzecz jasna polscy mistrzowie świata i Europy Paweł Fajdek oraz Wojciech Nowicki, ale także m.in. mistrz olimpijski Dilszod Nazarow z Tadżykistanu, wicemistrz olimpijski Ersef Apak z Turcji, Francuz Quentin Bigot i Amerykanin Sean Donnelly.