Gospodarka 48 godzin

Pośpiech emerytalny
Średni wiek w momencie otrzymania pierwszego świadczenia emerytalnego w 2019 r. wynosił łącznie 62,1 lat: 60,7 dla kobiet i 64,6 dla mężczyzn – zwraca uwagę Polski Instytut Ekonomiczny. Nowszych danych nie ma, ale pandemia najprawdopodobniej jeszcze przyśpieszyła proces wczesnego odchodzenia na „zasłużony odpoczynek”. Seniorzy w dominującej większości przechodzą na emeryturę w pierwszych czterech latach od momentu osiągnięcia wieku emerytalnego. W 2019 r. tak zrobiło 96,7 proc. kobiet i 91,9 proc. mężczyzn. „W przypadku mężczyzn otrzymanie pierwszego świadczenia w wieku 70 lat jest dalece rzadsze niż otrzymanie go w wieku 60 – 64 lata” – odkrywczo zauważa PIE. Ponad 7 proc. mężczyzn przechodzi na emeryturę przed osiągnięciem 65. roku życia. „Z kolei wśród kobiet w 2019 r. zaledwie 2,5 proc. zdecydowało się na „męski” wiek przejścia na emeryturę (65 – 69 lat)” – ubolewa instytut, wskazując, że w przypadku pań także więcej z nich otrzymało pierwsze świadczenie w wieku 55 – 59 lat niż w wieku 70 i więcej lat. Średni staż pracy osób na emeryturze w 2019 r. wynosił 35,3 lata (dla mężczyzn 37,3 lat, dla kobiet 33,7 lat). Jak wskazuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w sumie 70,5 proc. emerytów ma staż pracy krótszy niż 40 lat. Wydaje się, że Polski Instytut Ekonomiczny życzyłby sobie, aby Polacy jak najpóźniej przechodzili na emerytury, ale rozumie, iż są powody, dla których ludzie wybierają „pasywny dochód z emerytury”, zamiast aktywnie pracować aż do śmierci. Istnieją też obiektywne, niezależne od jednostki i jej chęci lub niechęci do dalszej pracy, bariery dla kontynuacji aktywności ekonomicznej. „Dość oczywistą jest dużo większe ryzyko związane z bezrobociem wśród osób w wieku przedemerytalnym. W przypadku zwolnienia z pracy osobie w tym wieku trudniej jest znaleźć zatrudnienie niż osobie młodej (pracodawcy często postrzegają zatrudnianie pracowników, którzy zaraz przejdą na emeryturę, jako mniej opłacalne)” – wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny. Seniorzy mogą zatem o wiele bardziej obawiać się bezrobocia w porównaniu z młodszymi osobami, nawet jeśli stopa bezrobocia w tej grupie wiekowej nie jest wysoka. Wiek emerytalny postrzegany jest w takiej sytuacji jako bezpieczna przystań, w której senior zyskuje stabilizację oraz pozbywa się stresu i ryzyka, nie znajdując zarazem powodów, by pozostawać aktywnym na tak turbulentnym z jego perspektywy rynku pracy.

Bobowate i astrowate
Ekolodzy protestują przeciw budowie spalarni w gminie Wisznia Mała pod Wrocławiem, twierdząc, że jest ona „nie do przyjęcia ze względów społecznych, ekologicznych i klimatycznych”. Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA zamówiło ocenę Raportu Oddziaływania na Środowisko tej spalarni odpadów. Ocena wskazała, że inwestor nie wykonał należytej analizy i inwentaryzacji przyrodniczej terenu przewidzianego pod spalarnię. W raporcie złożonym przez inwestora można przeczytać: „Obszar przeznaczony na planowaną instalację jest terenem obecnie niezagospodarowanym, porośniętym trawą. Teren ten nie jest wartościowy przyrodniczo, a flora tu występująca jest uboga”. W ocenie prof. Leszka Pazderskiego jest zaś inaczej, bo: „w rzeczywistości występuje tu wiele roślin kwietnych z rodzin baldaszkowatych, goździkowatych, marzenowatych, bobowatych, różanowatych, astrowatych, powojowatych, dziurawcowatych”.

„Inwestor z poczuciem humoru” pozywa organizację lokatorską

Daniel Piesto, biznesmen, który w filmach publikowanych na YouTube tłumaczy, jak osiągać krociowe zyski z nieruchomości, pozwał do sądu Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów oraz portal Codziennik Feministyczny. Nie podoba mu się, jak jego działalność oceniają obrońcy lokatorów.

Pozew o obrazę dóbr osobistych przeciwko WSL oraz feministycznemu portalowi, który udostępnił jego publikację, w grudniu trafił do sądu. Zawiera żądanie przeprosin i wpłaty 1500 zł na cel społeczny. Działacze nie zamierzają wycofywać się ze swoich słów.

O tym, jak Misterium, spółka Daniela Piesto potraktowała lokatorów z nieruchomości odkupionej od spadkobierców zreprywatyzowanej kamienicy przy ul. Karolkowej 9 na warszawskiej Woli, WSL alarmowało w 2017 r.

– Pani Elżbieta z parteru na Karolkowej przed tygodniem otrzymała nakaz natychmiastowego opuszczenia lokalu. Zimą tego roku Misterium zabrało Elżbiecie toaletę i przerobiło ją na odrębne mieszkanie do wynajęcia (wcześniej władze miasta wyposażyły ten socjalny dom we wspólnotowe toalety po jednej na piętro). Pod pozorem remontu parter został zdewastowany – czytamy w przypomnianej niedawno publikacji na Facebooku.

Inny lokator, robotnik Andrzej, którego spotkali podczas tej samej wizyty aktywiści z Syreny i WSL, stracił dostęp do zajmowanego wcześniej lokalu, gdyż nowy właściciel piętra zamurował drzwi.

„Kupujemy nieruchomości poniżej ceny rynkowej. Dzięki temu ryzyko inwestycji jest jeszcze mniejsze. Zamieniamy brzydkie w ładne i sprzedajemy. Masz gwarancję dobrej stopy zwrotu bez kiwnięcia palcem” – tak sam Piesto charakteryzuje na firmowej stronie swoją działalność. Dodaje, że „jest doskonałym umysłem analitycznym, obdarzonym specyficznym poczuciem humoru”.

Działacze WSL uważają, że celniej byłoby przedstawiać się po prostu jako typowy kapitalistyczny rentier, który nabywa mieszkania „z problemami”, by potem je z zyskiem odsprzedać.