Egzamin generalny

Od środy reprezentacja Polski siatkarek rywalizować będzie w turnieju w Kaliningradzie z udziałem zespołów Rosji, Belgii i Niemiec. Trener Jacek Nawrocki powołał na te zawody 16 zawodniczek.

Dla naszego zespołu będzie to generalny sprawdzian formy przed turniejem kwalifikacji olimpijskich, który odbędzie się we Wrocławiu. Biało-czerwone w tym sezonie już grały z zespołami, z którymi zmierzą się w Kaliningradzie. W Lidze Narodów Polki okazały się lepsze od Rosjanek, Belgijek i Niemek. W miniony weekend nasze siatkarki pokonały w Ostrowcu Świętokrzyskim reprezentacje Czech i Białorusi.

Kadra na turniej w Kaliningradzie:
Rozgrywające – Julia Nowicka, Marlena Kowalewska, Joanna Wołosz; atakujące – Martyna Łukasik, Malwina Smarzek-Godek, Katarzyna Zaroślińska-Król; przyjmujące – Martyna Grajber, Natalia Mędrzyk, Magdalena Stysiak, Aleksandra Wójcik; środkowe – Klaudia Alagierska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Agnieszka Kąkolewska, Kamila Witkowska; libero – Paulina Maj-Erwardt, Maria Stenzel.

 

Polki zagrają w finale Ligi Narodów

Reprezentacja Polski siatkarek pod wodzą trenera Jacka Nawrockiego wywalczyła awans do finału tegorocznej edycji Ligi Narodów. Biało-czerwone w Final Six w chińskim Nanjing (3-7 lipca) w na początek zmierzą się z drużynami Brazylii i Stanów Zjednoczonych.

Podział na grupy w Final Six odbył się według zasady tzw. serpentyny – zespół, który zajął pierwsze miejsce trafiał do grupy A, druga i trzecia drużyna znalazły się w grupie B, następnie czwarta i piąta ekipa znów do grupy A, a na końcu zespół z szóstej pozycji, w tym przypadku reprezentacja Polski, uzupełnił grupę B. Polskie siatkarki w gronie sześciu najlepszych ekip w międzynarodowej rywalizacji znalazły po raz pierwszy od dziewięciu lat. Sukces z 2010 roku trudno jednak porównać do tegorocznego wyczynu, bo wtedy biało-czerwone należały do ścisłej światowej czołówki i przystępowały do rywalizacji jako brązowe medalistki mistrzostw Europy z 2009 roku. Gwiazdami w tamtej ekipie były zawodniczki tej klasy, co Anna Barańska, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Joanna Kaczor i Karolina Różycka. Z obecnego składu w kadrze znalazły się wówczas Paulina Maj-Erwardt i Joanna Wołosz.

W fazie interkontynentalnej Ligi Narodów biało-czerwone zmierzyły się z wszystkimi zespołami uczestniczącymi w rozgrywkach Ligi Narodów, a zatem mają za sobą także potyczki z ekipami Brazylii i USA. Podopieczne trenera Nawrockiego w Apeldoorn pokonały Brazylijki 3:2, zaś w turnieju w Jiangmen przegrały z Amerykankami w czterech setach (1:3). Polki nie stoją więc na straconej pozycji. Gwoli przypomnienia, nasze siatkarki w tegorocznej Lidze Narodów wywalczyły 26 punktów, co zapewniło im szóstą lokatę w tabeli rozgrywek i awans do Final Six.

Do półfinału awansują po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy. W grupie A rywalizować będą drużyny Włoch, Turcji i Chin. Final Six rozpocznie się 3 lipca i potrwa do niedzieli, 7 lipca.

Selekcjoner polskiej reprezentacji Jacek Nawrocki po ostatnim turnieju interkontynentalnym, rozegranym w koreańskim Boryeong, ogłosił skład 14-osobowej kadry na Final Six w Nanjing. W porównaniu ze składem, który rywalizował w Azji, kadrę opuściły Monika Jagła i Zuzanna Górecka, a na ich miejsce pojawiły się Martyna Łukasik i Natalia Murek. Jagła i Górecka dołączyły do zespołu juniorek, który weźmie udział w mistrzostwach świata.

Kadra Polski na Final Six:
Rozgrywające:
Julia Nowicka, Joanna Wołosz;
Atakujące:
Malwina Smarzek, Martyna Łukasik;
Środkowe:
Klaudia Alagierska, Kamila Witkowska, Agnieszka Kąkolewska (kapitan), Zuzanna Efimienko-Młotkowska;
Przyjmujące:
Martyna Grajber, Natalia Mędrzyk, Olivia Różański, Magdalena Stysiak, Natalia Murek;
Libero: Maria Stenzel.

 

 

Chinki lepsze od Polek

Reprezentacja naszych siatkarek podążyła tropem kolegów z męskiej kadry i na kolejny turniej w Lidze Narodów wybrała się do Chin. Biało-czerwone w tym tygodniu grają w Jiangmen z mocnymi rywalkami.

Polskie siatkarki w tej edycji Ligi Narodów spisują się lepiej niż oczekiwano. Po trzech rozegranych turniejach fazy zasadniczej biało-czerwone mają na koncie siedem zwycięstw i tylko dwie porażki. Dzięki tym wynikom zajmują piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, zapewniające udział w turnieju Final Six, w którym wystąpi pięć najlepszych zespołów plus ekipa Chin, która będzie gospodarzem finałowych zmagań.

Podopiecznym trenera Jacka Nawrockiego trudno będzie jednak utrzymać tak wysoką lokatę już po turnieju w Jiangmen. Nasze siatkarki czekają trzy mecze z trudnymi rywalkami. Biało-czerwone na otwarcie zagrały we wtorek z Chinkami i przegrały z nimi gładko 0:3 (12:25, 18:25, 22:25. W drugim wtorkowym meczu Turcja równie łatwo pokonała USA 3:0.

W środę nasze siatkarki zagrają z Amerykankami (godz. 10:00 polskiego czasu), a w czwartek z liderkami tegorocznego cyklu turniejów Ligi Narodów Turczynkami, które dotąd doznały tylko jednej porażki. Ekipy USA i Chin przystąpiły do rywalizacji w Jiangmen z takim samym dorobkiem punktowym jak Polki, tylko z lepszym bilansem małych punktów.

W kadrze biało-czerwonych doszło do dwóch zmian w porównaniu z turniejem w belgijskim Kortrijk. Miejsce Moniki Bociek zajęła Zuzanna Górecka, a Marlenę Pleśnierowicz, która zmienia stan cywilny, miała zastąpić Joanna Wołosz, lecz ta znakomita rozgrywająca doznała kontuzji i w Jiangmen nie wystąpi. Ciężar prowadzenia gry drużyny spadł zatem na barki Julii Nowickiej.