W Lidze Europy walczą na noże

Przed meczem kwalifikacyjnym Ligi Europy Olympiakosu Pireus z Burnley greccy kibice zaatakowali fanów angielskiej drużny. Pięć osób zostało rannych.

 

BBC podała, że grecka policja aresztowała 23 pijanych i awanturujących się kibiców. Angielski klub poinformował w oświadczeniu, że większość liczącej blisko tysiąc osób grupy zachowywała się nienagannie. „Jednak pięć osób zostało rannych, wliczając w to osobę, którą dźgnięto nożem w nogę i otrzymała pomoc na stadionie. Wszyscy ranni jechali na stadion niezależnie, poza zorganizowaną grupą” – napisano.

W innych spotkaniach bułgarski Łudogorets pokonał na wyjeździe Torpedo Kutaisi 1:0. W drugiej połowie na boisku w barwach gości pojawił się Jacek Góralski. Cały mecz na ławce przesiedział natomiast Jakub Rzeźniczak, a jego Karabach przegrał 0:1 z Sheriffem Tyraspol. Cały mecz rozegrał natomiast Igor Lewczuk, a jego Bordeaux zremisował na wyjeździe z Gent 0:0. Tempa nie zwalnia luksemburski Dudelange, który wyeliminował Legię, a teraz pokonał u siebie rumuński Cluj 2:0.

 

Wyniki kwalifikacji Ligi Europy:

Torpedo Kutaisi (Gruzja) – Łudogorets (Bułgaria) 0:1, Zenit Petersburg (Rosja) – Molde (Norwegia) 3:1, Trencin (Słowacja) – AEK Larnaca (Cypr) 1:1, APOEL (Cypr) – FK Astana (Kazachstan) 1:0, Sheriff Tyraspol (Mołdawia) – Karabach (Azerbejdżan) 1:0, Sigma Ołomuniec (Czechy) – Sevilla (Hiszpania) 0:1, Suduva (Litwa) – Celtic Glasgow (Szkocja) 1:1, Sarpsborg 08 (Norwegia) – Maccabi Tel Awiw (Izrael) 3:1, Malmoe (Szwecja) – FC Midtjylland (Dania) 2:2, Atalanta (Włochy) – FC Kopenhaga (Dania) 0:0, FC Basel (Szwajcaria) – Apollon (Cypr) 3:2, Dudelange (Luksemburg) – CFR Cluj (Rumunia) 2:0, Olympiakos (Grecja) – Burnley (Anglia) 3:1, Genk (Belgia) – Brondby (Dania) 5:2, Olimpija Lublana (Słowenia) – Spartak Trnava (Słowacja) 0:2, Partizan (Serbia) – Besiktas (Turcja) 1:1, Rapid Wiedeń (Austria) – FC FCSB (Rumunia) 3:1, Zoria Ługańsk (Ukraina) – RB Lipsk (Niemcy) 0:0, Gent (Belgia) – Girondins Bordeaux (Francja) 0:0, Glasgow Rangers (Szkocja) – FK Ufa (Rosja) 1:0, Rosenborg (Norwegia) – Shkendija (Macedonia) 3:1.

 

Liga Europy: W czwartej rundzie nie będzie lekko

UEFA podzieliła na grupy drużyny przed poniedziałkowym losowaniem 4. rundy eliminacji Ligi Europy. To zawęziło listę rywali Legii, Lecha i Jagiellonii.

 

Interesująco wygląda sytuacja Legii, która w przypadku wyeliminowania luksemburskiego Football 1991 Dudelange, w IV rundzie kwalifikacji Ligi Europy może ponownie trafić na słowacki Spartak Trnawa, z którym przegrała w 3. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Pogromcy legionistów o awans do kolejnej rundy kwalifikacji Champions League powalczą z Crveną Zvezdą Belgrad i przegrany zespół w tej konfrontacji może stanąć na drodze warszawskiej ekipy. Jej potencjalnym rywalem jest też chorwackie Dinamo Zagrzeb, którego trenerem jest były trener Lecha Poznań Nenad Bjelica, a także kazachska FK Astana, z którą Legia przegrała w zeszłym roku walkę o Ligę Mistrzów. Pożądanym przeciwnikiem jest natomiast irlandzki Cork City, którego wyeliminowanie dwa lata temu dało warszawianom awans do Ligi Mistrzów. Legia znalazła się w grupie 1 w grupie drużyn nierozstawionych.
Z kolei Jagiellonia Białystok, która w 3. rundzie zmierzy się z belgijskim Gentem, znalazła się wśród rozstawionych ekip w grupie trzeciej. Dzięki temu uniknie ewentualnych starć z potentatami jak FC Sevilla czy Besiktas Stambuł, ale może trafić na Girondins Bordeaux lub Partizana Belgrad. Natomiast Lech Poznań w trzeciej rundzie zmierzy się z belgijskim Genkiem, a UEFA zakwalifikowała zwycięzcę tego pojedynku do drużyn rozstawionych z grupy piątej. Pozwoli to lepszej ekipie z tej pary uniknąć w IV rundzie takich mocnych przeciwników, jak Feyenoord Rotterdam, Zenit Petersburg czy SC Braga. „Kolejorz” w przypadku awansu może jednak trafić na RB Lipsk, Broendby Kopenhaga, Spartak, Hibernian (Szkocja) lub Molde (Norwegia), Sturm Graz lub Burnley FC (Anglia).

 

Udany start Lecha

Po dwóch kolejkach liderem jest Zagłębie Lubin, ale oprócz „Miedziowych” kompletem punktów na koncie mogą pochwalić się też zespoły Lecha Poznań i Piasta Gliwice. Na drugim biegunie znalazły się drużyny Cracovii i Pogoni Szczecin i Zagłębia Sosnowiec.

 

Dwa zwycięstwa w pierwszych dwóch meczach – ostatni raz piłkarze Lecha Poznań tak udanie rozpoczęli zmagania w ekstraklasie w sezonie 2012-2013. Wtedy „Kolejorz” zaczął od wygranej u siebie z Ruchem Chorzów 4:0, a tydzień później pokonał w Warszawie Polonią 2:1. Dobra passa urwała się już w trzeciej kolejce, bo z Górnikiem Zabrze lechici wywalczyli tylko bezbramkowy remis. Teraz może być podobnie, bo w trzeciej kolejce poznański zespół zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, który obecny sezon także zaczął obiecująco. „Wysokie miejsce w tabeli w tym momencie nic nam nie daje. Nieważne jak się zaczyna, tylko jak się kończy. Żeby skończyło się dobrze, musimy teraz doskonalić nasz sposób gry i ciężko pracować na treningach. Innej drogi do sukcesu nie widzę” – przekonuje trener lechitów Ivan Djurdjević.

Ale zanim gracze „Kolejorza” wyjdą na murawę stadionu we Wrocławiu, w czwartek 2 sierpnia przyjdzie im stoczyć rewanżową potyczkę w II rundzie kwalifikacji Ligi Europy z białoruskim Szachtiorem Soligorsk. W pierwszym meczu padł remis 1:1, więc ekipa „Kolejorza” ma dobrą pozycję wyjściową w rewanżu. No i nie będzie musiała grać z Białorusinami, jak z Cracovią, przy pustych trybunach. Wojewoda wielkopolski skrócił nałożoną na klub karę zamknięcia trybun. Awans do III rundy w tej sytuacji jest obowiązkiem graczy Lecha.

Po dwóch kolejkach ekstraklasy za wcześnie jest na wyciąganie jakiś ogólnych wniosków, nie da się jednak nie zauważyć fatalnego startu Cracovii. Przed sezonem trener „Pasów” Michał Probierz odważnie zapowiadał, że jego zespół będzie walczył o najwyższe cele, na razie jednak krakowski zespół trzyma w tabeli czerwoną latarnię. W trzeciej kolejce zagra u siebie z Arką Gdynia, potem czeka go wyjazd do Szczecina, a na koniec serii potyczka w Krakowie z sensacyjnym liderem Zagłębiem Lubin. Niewykluczone, że po tych pięciu kolejkach wielu kibiców odetchnie z ulgą, że to nie Probierza prezes PZPN Zbigniew Boniek wybrał na nowego selekcjonera reprezentacji Polski.

Tylko trzy zespoły w dwóch pierwszych kolejkach wywalczyły komplety punktów – poza wspomnianymi już Zagłębiem Lubin i Lechem jeszcze tylko Piast Gliwice. Trener Waldemar Fornalik po poprzednim sezonie znalazł się w niekomfortowej sytuacji, bo władze klubu rozważały zatrudnienie innego szkoleniowca. Ostatecznie były selekcjoner reprezentacji Polski utrzymał posadę i przez wakacje poukładał zespół na nowo. Na razie przynosi to dobre efekty.