Wielkie kuszenie Kyliana Mbappe

Katarscy właściciele Paris Saint-Germain zamierzają pokrzyżować szyki klubom, które kuszą Kyliana Mbappe. Wedle „L’Equipe” chcą złożyć 22-letniemu francuskiemu piłkarzowi lukratywną ofertę nowego kontraktu.

Według informacji podanych przez „L’Equipe” Mbappe w tej chwili zarabia w paryskim klubie brutto 25 mln euro rocznie. Dyrektor sportowy Paris Saint-Germain, Brazylijczyk Leonardo Nascimento de Araujo przygotowuje nowy projekt kontraktu, w którym francuskiemu gwiazdorowi zaproponuje zarobki na poziomie 30 mln euro rocznie netto. Taka potężna podwyżka może w dobie pandemii wykluczyć z gry o tego zawodnika nawet takie finansowe potęgi, jak Real Madryt czy FC Liverpool. Gdyby Mbappe przystał na tę ofertę, zostałby najlepiej opłacanym graczem w w Paris Saint-Germain i co za tym idzie, w całej francuskiej ekstraklasie. W tej chwili numerem 1 pod względem zarobków jest jego kolega z drużyny, Brazylijczyk Neymar, który otrzymuje rocznie 36 mln euro, ale brutto.
Aktualny kontrakt Kyliana Mbappe z PSG wygasa z końcem czerwca 2022 roku. Z paryskim klubem związany jest od 2018 roku. Trafił do niego z AS Monaco za 180 mln euro.

Tuchel już szuka pracy

Szefowie Paris Saint-Germain zwolnili trener Thomasa Tuchel w wigilię świąt, ale niemiecki szkoleniowiec nie wyjechał z Paryża z pustymi rękami. Na otarcie łez otrzymał sowitą odprawę i wolną rękę w szukaniu nowej pracy.

Tuchel prowadził paryski zespół przez dwa i pół roku, a jego wygasający z końcem czerwca przyszłego roku kontrakt gwarantował mu roczne zarobki na poziomie 7,5 mln euro plus premie, ale 47-letni niemiecki trener zgodził się na rozwiązanie umowy z paryskim klubem za porozumieniem stron, otrzymując na odchodne 6 mln euro netto odprawy. Pewnie mógłby z katarskich właścicieli PSG wycisnąć więcej, lecz zyskał możliwość podjęcia pracę w innym zespole już od nowego roku.
Angielskie media spekulują, że Tuchel może już w styczniu zastąpić w Chelsea Londyn Franka Lamparda, którego pozycja w należącym do rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza klubie mocno ostatnio osłabła. Powodem są nie tylko słabsze wyniki zespołu „The Blues”, ale też nie najlepsze relacje angielskiego trenera z pozyskanymi w tym sezonie piłkarzami reprezentacji Niemiec – Timo Wernerem, Kaiem Havertzem i Antonio Ruedigerem.

Zmiana trenera w PSG

Co prawda o zwolnieniu Thomasa Tuchela z posady trenera piłkarzy Paris Saint-Germain od czwartku informowały jedynie media, lecz także najważniejsi gracze paryskiego klubu żegnają szkoleniowca w internetowych wpisach.

Na dymisję Tuchela zanosiło się od wielu tygodni, ale jeszcze w środę wieczorem PSG pokonało w ostatnim tegorocznym meczu ligowym Strasbourg 4:0 na konferencji prasowej niemiecki szkoleniowiec snuł plany na na drugą część sezonu, a warto przypomnieć, że jego kontrakt wygasał z końcem czerwcu 2021 roku. Późną nocą ze środy na czwartek został jednak wezwany wraz ze swoimi asystentami do centrum treningowego w Camp des Loges, gdzie dyrektor sportowy paryskiego klubu Leonardo wręczył im wszystkim wypowiedzenia.
Brazylijczyk już od dawna szukał pretekstu, żeby pozbyć się niemieckiego trenera, bo chce przede wszystkim zatrzymać w klubie Kyliana Mbappe i Neymara, a ponieważ nowe kontrakty tych dwóch gwiazdorów będą dużo kosztować, więc latem poszukał oszczędności – pozbył się wieloletniego kapitana drużyny Thiago Silvy i najlepszym strzelcem w historii PSG Edinsona Cavaniego, a w ich miejsce nie ściągnął nowych graczy, o co Tuchel miał pretensje i ostrzegał, że zespołowi przyjdzie za to zapłacić słabszą grą w listopadzie i grudniu. Miał rację, bo PSG w Lidze Mistrzów przegrało dwa spotkania w fazie grupowej i z trudem awansowało do 1/8 finału, zaś w krajowej lidze rok 2020 zakończyło na trzecim miejscu w tabeli Ligue 1. Co prawda z jednopunktową stratą do prowadzących w stawce zespołów Lille i Lyonu, ale dla katarskich właścicieli to i tak było nie do przyjęcia.
Oprócz sportowych przyczyn konfliktu między Leonardo i Tuchelem pojawiły się też wątki charakterologiczne i ambicjonalne. Nawet niemieckie media przypominały przy tej okazji, że Tuchel ma trudny charakter i z Borussii Dortmund też musiał odejść po konflikcie z dyrektorem sportowym Michaelem Zorcem.
A nowym trenerem PSG ma zostać Argentyńczyk Mauricio Pochettino, co ma być magnesem dla… Leo Messiego.