48 godzin sport

Lekki spadek Hurkacza
Hubert Hurkacz spadł na 29. miejsce w najnowszym notowaniu rankingu ATP. To skutek znakomitej postawy Chilijczyka Cristiana Garina, który wygrał turniej ATP Tour 250 na mączce w Cordobie i wyprzedził Polaka. Wrocławianin o kolejne punkty w rankingu powalczył halowym turnieju ATP Tour 500 w Rotterdamie, ale w pierwszej rundzie trafił na wyżej notowanego Greka Stefanosa Tsitsipasa. W deblu natomiast grając w parze z Felixem Augerem-Aliassime awansował do ćwierćfinału. W I rundzie Polak i Kanadyjczyk wyeliminowali rozstawionych z numerem trzecim Holendra Wesleya Koolhofa i Chorwata Nikolę Mekticia. Także Kamil Majchrzak w najnowszym notowaniu nie utrzymał poprzedniej lokaty i ze 105. spadł na 108. miejsce. Liderem światowej listy pozostaje Serb Novak Djokovcić. Nasze najlepsze tenisistki, Magda Linette (WTA 42) i Iga Świątek (WTA 48), utrzymały swoje lokaty. Liderką rankingu WTA nadal jest Australijka Ashleigh Barty.

Zmiana trenera w Serie A
Luigi di Biagio został oficjalnie trenerem drużyny Serie A SPAL 2013 Ferrara. Zastąpił Leonarda Sempliciego, który przeszedł z tym klubem drogę od trzeciej do pierwszej ligi. Di Biagio rozegrał 31 meczów w reprezentacji Włoch, występował m.in. w Romie i Interze Mediolan. Jako szkoleniowiec nie pracował dotychczas z zespołami klubowymi. Był trenerem kadry Italii do lat 20 (2011-13) i do lat 21 (2013-19). Krótko pełnił również funkcję tymczasowego selekcjonera pierwszej reprezentacji – w dwóch meczach towarzyskich w marcu 2018 roku. W zespole SPAL występują trzej polscy piłkarze – Thiago Cionek, Arkadiusz Reca i Bartosz Salamon.

Z Chorwacji trafił do Gdańska
Lechia Gdańsk pilnie potrzebowała zapełnić lukę po odejściu Artura Sobiecha do drugoligowego tureckiego Fatih Karagümrük SK, zwłaszcza że wobec kontuzji Jakuba Araka trener Piotr Stokowiec miał do dyspozycji w linii ataku jedynie 35-letniego Portugalczyka Flavio Paixao. Gdański klub porozumiał się więc z HNK Gorica i przyspieszył ustalony już transfer 26-letniego Łukasza Zwolińskiego o pół roku. Nowy napastnik Lechii występował w chorwackim zespole o 2018 roku, rozegrał w jego barwach 54 mecze i zdobył 23 bramki. Zwolniński w Polsce grał wcześniej w Pogoni Szczecin, Arce Gdynia, Górniku Łęczna oraz Śląsku Wrocław. W ekstraklasie zaliczył dotąd 124 występów i strzelił 22 gole.

Polacy w 1/4 Pucharu Niemiec
W ćwierćfinale Pucharu Niemiec najciekawiej zapowiada się rywalizacja Bayernu Monachium (Robert Lewandowski) z Schalke 04 Gelsenkirchen. W pozostałych parach zmierzą się Union Berlin (Rafał Gikiewicz) z Bayerem Leverkusen, Eintracht Frankfurt z Werderem Brema oraz czwartoligowy 1. FC Saarbrucken z Fortuną Duesseldorf (Dawid Kownacki). Mecze zostaną rozegrane 3 i 4 marca. Finał odbędzie się 23 maja na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. W poprzednim sezonie rozgrywki te wygrał Bayern Monachium, który w finale pokonał RB Lipsk 3:0.

Wyścig polskich snajperów

W klasyfikacji „Złotego Buta” Leo Messi jest już poza zasięgiem konkurentów, w tym Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika. W tej sytuacji pozostaje im rywalizacja o miano najskuteczniejszego polskiego napastnika.

Lewandowski w miniony weekend strzelił 19. gola w obecnym sezonie i w klasyfikacji „Złotego Buta” dogonił Krzysztofa Piątka. Obaj polscy snajperzy zajmują w zestawieniu czwarte miejsce z takim samym dorobkiem 19 trafień i 38 punktów (w pięciu najsilniejszych ligach europejskich w klasyfikacji Złotego Buta przyznaje się dwa punkty za każdą zdobytą bramkę). Oprócz nich tyle samo goli i punktów mają na koncie jeszcze Cristiano Ronaldo (Juventus Turyn), Duvan Zapata (Atalanta Bergamo) i Sergio Aguero (Manchester City).

Na czele zestawienia znajduje się Leo Messi (FC Barcelona), który w ostatniej ligowej kolejce w derbowym meczu z Espanyolem strzelił dwa gole i powiększył swój dorobek w tym sezonie do 31 trafień i 62 punktów. Jedynym graczem, który dotrzymuje jeszcze kroku genialnemu Argentyńczykowi, jest wschodząca gwiazda światowego futbolu Francuz Kylian Mbappe, który w tym sezonie zdobył w barwach Paris Saint-Germain 27 bramek (w miniony weekend zapewnił paryskiej jedenastce zwycięstwo 1:0 w spotkaniu Tuluzą), co daje mu 54 pkt w klasyfikacji „Złotego Buta”. Trzeci w zestawieniu Włoch Fabio Quagliarella z Sampdorii Genua ma na koncie 21 goli i 42 pkt, a zatem bliżej mu do grupy pościgowej z Lewandowskim i Milikiem w składzie, niż do dwójki liderów.

Jeszcze do niedawna można było sądzić, że najskuteczniejszy od lat wśród polskich piłkarzy grających w ligach zagranicznych Lewandowski w końcu zostanie zdetronizowany przez Krzysztofa Piątka, który w barwach Genoi i AC Milan w tym sezonie nazbierał 19 goli. Ale „Lewy” nadrobił w ostatnich tygodniach stratę do Piątka i w miniony weekend zdobywając w meczu w Freiburgiem 19. gola w obecnych rozgrywkach zrównał się z napastnikiem AC Milan pod względem liczby trafień. Obaj zatem przewodzą w wewnętrznej, polskiej rywalizacji o tytuł najskuteczniejszego napastnika, ale mają za plecami silną konkurencję. Tylko jedno trafienie mniej na koncie ma szalejący w tym sezonie w duńskiej ekstraklasie Kamil Wilczek. Na wysokie miejsce w klasyfikacji „Złotego Buta” ten piłkarz nie ma szans, bo duńska liga ma niższy współczynnik od włoskiej i niemieckiej, dlatego w punktacji jest niżej od Arkadiusza Milika, który w wygranym przez jego SSC Napoli 4:1 na wyjeździe niedzielnym meczu z AS Roma zdobył 16. bramkę w tym sezonie. Poza tym, że była wyjątkowej urody, była też najszybciej strzelonym golem przez Milika w lidze włoskiej.

Piąty na liście najskuteczniejszych polskich piłkarzy za granicą jest grający w chorwackim NK Gorica Łukasz Zwoliński, który zdobył dotąd 10 bramek. Ale nie ulega wątpliwości, że rywalizacja o tytuł najskuteczniejszego rozegra się między tercetem Lewandowski – Piątek – Milik. Faworytem jest „Lewy”, ale w tym roku najbardziej regularnie z nich trafia… Milik.