Rywale pod Brzęczka

Fot. Reprezentacja Polski była losowana z pierwszego koszyka

 

 

W niedzielę w Dublinie rozlosowano grupy eliminacyjne mistrzostw Europy w 2020 roku.
Biało-czerwoni trafili do grupy G z zespołami Austrii, Izraela, Łotwy, Słowenii i Macedonii. Awans wywalczą dwie najlepsze ekipy. Pierwsze mecze zostaną rozegrane w marcu 2019 roku.

 

Mistrzostwa Europy 2020 zostaną po raz pierwszy rozegrane w aż 12 państwach. Miastami-gospodarzami będą Kopenhaga (Dania), Amsterdam (Holandia), Bukareszt (Rumunia), Dublin (Irlandia), Bilbao (Hiszpania), Budapeszt (Węgry), Glasgow (Szkocja), Monachium (Niemcy), Baku (Azerbejdżan), Sankt Petersburg (Rosja), Rzym (Włochy) i Londyn (Anglia). Turniej zostanie rozegrany od 12 czerwca do 12 lipca. Finał odbędzie się na Wembley w Londynie.
Kibice w Polsce się cieszą, bo losujący drużyny Robbie Keane oszczędził naszą reprezentację i nie wpakował jej do towarzystwa najmocniejszego zespołu z drugiego koszyka, Niemców, którzy wylądowali w grupie C, gdzie znów przyjdzie im mierzyć się z Holandią, z którą przegrali rywalizacje w Lidze Narodów.

Zamiast ekipy Joachima Loewa biało-czerwoni z drugiego koszyka Polacy wylosowali Austriaków. To z kolei wymarzony rywal dla obecnego selekcjonera kadry Jerzego Brzęczka, który w Austrii spędził większość swojej piłkarskiej kariery (grał tam w latach 1995-2007, z roczną przerwą na występy w izraelskim Maccabi Haifa).

Na mistrzostwa awansują dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Pozostałe cztery miejsca na mistrzostwach przysługują zwycięzcom barażów. Na turnieju zagrają 24 zespoły. I po raz pierwszy bezpośredni awans nie przysługuje państwom-gospodarzom, one także muszą walczyć w eliminacjach.

 

Podział na grupy el. Euro 2020:

Grupa A: Anglia, Czechy, Bułgaria, Czarnogóra, Kosowo.
Grupa B: Portugalia, Ukraina, Serbia, Litwa, Luksemburg.
Grupa C: Holandia, Niemcy, Irlandia Północna, Estonia, Białoruś.
Grupa D: Szwajcaria, Dania, Irlandia, Gruzja, Gibraltar.
Grupa E: Chorwacja, Walia, Słowacja, Węgry, Azerbejdżan.
Grupa F: Hiszpania, Szwecja, Norwegia, Rumunia, Wyspy Owcze, Malta.
Grupa G: Polska, Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia, Łotwa.
Grupa H: Francja, Islandia, Turcja, Albania, Mołdawia, Andorra.
Grupa I: Belgia, Rosja, Szkocja, Cypr, Kazachstan, San Marino.
Grupa J: Włochy, Bośnia i Hercegowina, Finlandia, Grecja, Armenia, Lichtenstein.

 

Ramowy terminarz eliminacyjny:

21-23 marca 2019: kolejka 1
24-26 marca 2019: kolejka 2
7-8 czerwca 2019: kolejka 3
10-11 czerwca 2019: kolejka 4
5-7 września 2019: kolejka 5
8-10 września 2019: kolejka 6
10-12 października 2019: kolejka 7
13-15 października 2019: kolejka 8
14-16 listopada 2019: kolejka 9
17-19 listopada 2019: kolejka 10

Losowanie grup finałów turnieju odbędzie się 1 grudnia 2019 roku.

 

Koniec bezsensownego sporu?

Przedstawiciele dyplomacji Grecji i Macedonii poinformowali o wypracowaniu „ram porozumienia”, które ma zakończyć spór obu krajów o oficjalną nazwę państwa macedońskiego. Jeśli stronom uda się osiągnąć konsensus, Ateny przestaną blokować rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z UE swojemu północnemu sąsiadowi.

 

Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (FYROM) – kraj o takiej nazwie figuruje na mapie Europy od 1991 roku. Kuriozum? Owszem i to usadowione na kompletnie irracjonalnych lękach greckich polityków. Tamtejsza skrajna prawica od niemal 30 lat straszy społeczeństwo wizją roszczeń terytorialnych, jakie miałby rzekomo wysunąć rząd w Skopje, po tym jak Ateny zaakceptują stosowanie nazwy „Macedonia” w stosunkach międzynarodowych. Macedonia to również nazwa greckiego regionu, którego ośrodkiem administracyjnym są Saloniki.

Greccy nacjonaliści uważają, że sąsiad nie ma prawa używać jej jako swojej. W lutym, kiedy strony po raz pierwszy poinformowały, że prowadzą intensywne rozmowy zmierzające do porozumienia, na ulicach greckich miast odbyły się masowe demonstracje, animowane przez neonazistowski Złoty Świt. „Ręce precz od Macedonii” i „Macedonia należy do Grecji” – skandowało kilkaset tysięcy ludzi na placu Syntagma. Wiele osób miało ze sobą flagi ze znakiem gwiazdy, nazwanej Słońcem z Werginy – dziś godłem greckiej Macedonii.

Macedoński minister spraw zagranicznych Nikoła Dimitrow jest dobrej myśli. Podczas spotkania z dziennikarzami mówił o ramowej wersji porozumienia, które zostało osiągnięte przez dyplomatów. Teraz kolej na finalizacje rozmów, a do tego potrzebni są premierzy – Alexis Tsipras i Zoran Zaew. Do spotkania na tym szczeblu ma dość jeszcze w tym tygodniu. Skąd to przyspieszenie? Stronie macedońskiej bardzo zależy na zakończeniu konfliktu przez szczytem UE, zaplanowanym na 28 czerwca. Ugoda będzie równoznaczna ze zniesieniem veta Grecji, blokującego od kilkunastu lat możliwości rozpoczęcia rozmów o przyjęciu Macedonii do europejskiej wspólnoty. Nie wiadomo co dotychczas udało się ustalić dyplomatom. Tajność tłumaczona jest dbałością o spokojny przebieg negocjacji.

Jedno jest pewne – nie będzie już państwa o nazwie FYROM. Jak zostanie ochrzczony kraj ze stolicą w Skopje? Na pewno nie będzie to po prostu „Macedonia”. Taki wariant kategorycznie wyklucza Grecja. Jeśli chodzi o rozważane wersje, mówiło się dotąd o „Nowej Macedonii”, „Republice Macedonii (Skopje)” czy „Macedonii Północnej”.

Grecka skrajna prawica uzna zapewne osiągnięcie porozumienia za akt kapitulacji rządu SYRIZy. Złoty Świt już zapowiedział wielotysięczne wiece w dużych miastach, które mają zmusić ekipę Tsiprasa do odstąpienia od negocjacji.

Osobnym problemem jest próba kreowania nowej tożsamości narodowej przez ostatnie rządy w Skopje. Od 2008 roku władze akcentują związki obecnego państwa z starożytna Macedonią. Skutkiem tej polityki jest estetyczna katastrofa w miastach – stawianie budynków w stylu pseudo-antycznym, przypruszanie istniejących pyłem, a także ogromny pomnik Aleksandra Wielkiego w centrum stolicy.