Mission impossible

11 stycznia tego roku Sobranie (Macedoński Parlament) większością 81 głosów ze 120 – osobowego składu przegłosowało poprawki konstytucyjne, zmieniając nazwę kraju z „Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (Former Yugoslav Republic of Macedonia – FYROM) na „Republika Macedonii Północna” (Republika Severna Makedonija/Republic of North Macedonia).

Ta historyczna decyzja była poprzedzona wieloletnimi negocjacjami prowadzonymi pomiędzy Macedonią a Grecją z udziałem międzynarodowych negocjatorów, a jej podwaliny stworzyło porozumienie z 16 czerwca 2018 roku podpisane przez premierów Grecji Aleksisa Tsiprasa i Macedonii Zorana Zaewa nad granicznym jeziorem Prespa.
Decyzję tę zatwierdził w miniony piątek (25 stycznia) Parlament Grecji, ratyfikując kontrowersyjne dla Greków porozumienie z Prespy. Za głosowało 153 deputowanych z 300 osobowego składu parlamentu. Sprawa w Grecji budziła duże emocje i doprowadziła do rozpadu koalicji rządowej w tym kraju. Debata na temat zawartego w czerwcu 2018 r. porozumienia trwała 38 godzin, a głos zabrało w niej ponad 200 deputowanych.
W ten sposób kończy się 27 – letni spór pomiędzy tymi krajami. Skopje zgodziło się m.in. na zmianę konstytucyjnej nazwy państwa, a w zamian Ateny odstąpią od blokowania integracji tego państwa z NATO i UE.
Protoplaści Aleksandra Macedońskiego?
Po rozpadzie socjalistycznej Jugosławii we wrześniu 1991 roku ówczesne macedońskie władze postanowiły przyjąć nazwę Republika Macedonii. Zakwestionowała to jako pierwsza Bułgaria, zarzucając brak tożsamości narodowej i odrębnego języka. Grecy wyrazili oburzenie z powodu nazwy, twierdząc, że Macedonia jako kraina geograficzna należy do nich, a jej symbole, zwłaszcza flaga, są ich dziedzictwem narodowym. Serbia zarzuciła Macedonii brak tożsamości religijnej. Z kolei Albańczycy zamieszkujący te tereny zażądali, aby przyznać im jako narodowi równe prawa z Macedończykami. O ile konflikty z Bułgarami i Serbami zostały przygaszone, to problem z Grecją pozostawał nadal nierozwiązany. Stąd kraj ten przez lata funkcjonował pod oficjalną nazwą Former Yugoslav Republic of Macedonia (Była Jugosłowiańska Republika Macedonii), anawet częściej jako FYROM (skrót angielskiej nazwy), i pod taką nazwą został on przyjęty w 1993 roku do ONZ.
W 2001 roku, po trwających kilka miesięcy walkach zbrojnych sił macedońskich z albańską Armią Wyzwolenia Narodowego (NLA), w Ochrydzie doszło do podpisania porozumienia z mniejszością albańską. Na jego mocy Albańczycy są równorzędnym narodem z Macedończykami, język albański uzyskał status języka urzędowego w administracji państwowej oraz w tych gminach, w których ponad 20 proc. populacji stanowi ludność albańska, szkolnictwo albańskie jest finansowane z budżetu państwa, zaś w strukturach urzędów, administracji rządowej, wojska, policji przyjęto parytety odzwierciedlające skład etniczny Macedonii. Po przeprowadzonym w 2004 roku nowym podziale administracyjnym państwa powstało 81 gmin, z których 25 jest albańskojęzycznych. W tym prawie 2-milionowym kraju ponad 27 procent ludności stanowią Albańczycy, którzy posiadają swoich reprezentantów w parlamencie.
Były premier Nikola Gruevski z nacjonalistycznej Wewnętrznej Macedońskiej Rewolucyjnej Organizacji – Demokratycznej Partii Macedońskiej Jedności Narodowej (VMRO-DPMNE) rządzący Macedonią od 2006 roku – rozzłościł jeszcze bardziej Greków realizacją projektu pod nazwa „Skopje 2014”. Zakładał on wybudowanie w stolicy kraju około 20 monumentalnych budowli, nawiązujących do klasycznych greckich budowli, m.in. dla rządu i instytucji wymiaru sprawiedliwości, jak też 40 olbrzymich pomników. Wynikało to z potrzeby przekonania rodaków i świata, że to właśnie Była Jugosłowiańska Republika Macedonii jest spadkobiercą tradycji antycznych i spuścizny po Aleksandrze Macedońskim. Towarzyszyły temu również działania propagandowe polegające na emisji w prorządowych radiu i telewizji ultra nacjonalistycznych audycji przedstawiających Macedończyków jako „najstarszy naród świata „ i „protoplastów białej rasy”.
Zaew – reformator, Gruevski – kryminalista, uciekinier
Zoran Zaew, lider opozycyjnego Socjaldemokratycznego Związku Macedonii (Socjaldemokratski Sojuz na Macedoniji – SDSM) stanął na czele rządu Macedonii wiosną 2017 roku i zerwał z praktykami poprzedników z VMRO-DPMNE odwołujących się do haseł nacjonalistycznych, a przez to wzniecających konflikty wewnętrzne i z sąsiednimi krajami. Zaew kategorycznie opowiedział się za realizacją reform zaproponowanych przez UE, zakończeniem wieloletnich sporów bilateralnych oraz za polityką przyjazną mniejszościom narodowym,
w tym wobec najliczniejszej albańskiej mniejszości.
W sierpniu 2017 roku rząd Zaewa zawarł porozumienie „o przyjaźni, dobrym sąsiedztwie i współpracy” z Bułgarią, a w styczniu 2018 r. parlament przyjął korzystną dla mniejszości albańskiej ustawę językową, która stawia język albański jako urzędowy obok macedońskiego.
Niedługo później sąd w Skopje skazał członków rządu Gruevskiego na kary więzienia za podsłuchiwanie polityków, szefów służb bezpieczeństwa, dziennikarzy, polityków, dyplomatów, sędziów, prokuratorów oraz przywódców religijnych oraz za organizowanie w kwietniu 2017 roku demonstracji antyrządowych przed i w budynku parlamentu. Byłemu premierowi Gruevskiemu wymierzono karę 2 lata więzienia za przekroczenie uprawnień poprzez nakazanie byłej minister spraw wewnętrznych Gordanie Jankuloski zakupu bez przetargu za 600 tyś euro z publicznych pieniędzy mercedesa i potem jego użytkowanie do celów prywatnych. Gruevski 8 listopada ubr. miał stawić się do więzienia, by rozpocząć odsiadywanie wyroku. Jednak okazało się, że przy pomocy węgierskich dyplomatów z Tirany uciekł on przez Albanię i Czarnogórę do Budapesztu, gdzie otrzymał status uchodźcy zagwarantowany mu przez samego premiera Wiktora Orbana. Jednocześnie macedońska prokuratura wystosowała wniosek o jego ekstradycję w związku z nowymi oskarżeniami o „nielegalne finansowanie” w latach 2009-2015 swojej konserwatywnej partii VMRO-DPMNE. Chodzi tu o sumę 4,6 mln euro. Wobec tego polityka toczy się także pięć innych śledztw, m.in. w sprawie korupcji, nadużycia władzy, oszustw wyborczych i podsłuchiwania opozycji.
Referendum w imię porozumienia
Działania rządu Zaewa były i są blokowane przez opozycyjną dziś WMRO-DPMNE. Z tej partii wywodzi się też prezydent Macedonii Gjorge Iwanow. Nie podpisał on ustawy ratyfikującej porozumienie z Prespy. Mimo tego parlament Macedonii powtórnie zaakceptował porozumienie, odrzucając w ten sposób prezydenckie veto.
Prezydent Iwanow wraz z członkami swojej partii WMRO-DPMNE chciał doprowadzić do upadku rządu Zorana Zaewa, zakładając, że przedterminowe wybory umożliwią jej powrót do władzy. Szybkie przejęcie władzy było dla WMRO-DPMNE o tyle istotne, że umożliwiłoby zablokowanie śledztw prowadzonych przeciwko najważniejszym politykom tej partii, podejrzanym o korupcję i działanie na szkodę państwa.
30 września ubr. ogłoszono w Macedonii referendum, które miało przynieść odpowiedź na pytanie „Czy jesteś za członkostwem w UE i NATO, poprzez przyjęcie porozumienia między Republiką Macedonii i Republiką Grecji?”. Za integracją i przyjęciem porozumienia, które oznacza zmianę konstytucyjnej nazwy państwa na Republika Macedonii Północnej, głosowało 91,5 proc., a przeciwko 5,7 proc.. Frekwencja wyniosła jednak tylko 36,87 proc., tym samym nie przekroczyła progu 50 proc., wymaganego, aby referendum uznać za wiążące.
Premier Zoran Zaew zinterpretował ten wynik jako sukces i wezwał posłów opozycji VMRO-DPMNE do przyjęcia i głosowania nad zmianami konstytucyjnymi, co jest warunkiem wejścia w życie traktatu z Grecją. W przeciwnym razie, powiedział: „nie pozostaje nam nic, jak ogłosić przedterminowe wybory”.
Socjaldemokraci z otoczenia premiera Zaewa rozpoczęli wówczas mediacje wśród posłów opozycyjnej VMRO-DPMNE, by poparli oni zmiany w konstytucji w zamian za uchylenie kar za wtargnięcie 27 kwietnia 2017 roku do parlamentu nacjonalistycznych bojówek, co spowodowało obrażenia i rany wśród ponad 200 osób i miało zablokować powyborcze przejęcie władzy przez lewicowy rząd Zaewa. Efekt osiągnięto. 11 stycznia br. macedoński parlament większością dwóch trzecich głosów przyjął poprawki do konstytucji. Politycy opozycyjni, głosujący za zmianą konstytucji zostali wykluczeni z VMRO-DPMNE, ale zapewnili sobie bezkarność. Z kolei posłowie reprezentujący Albańczyków w zamian za poparcie zmian w konstytucji uzyskali nieznaczne wzmocnienie pozycji tej mniejszości.
Grecka niepewność zwieńczona sukcesem
Największa niewiadomą we wdrożeniu porozumienia z Prespy było zachowanie samej Grecji. I o ile premier Aleksis Tsipras dysponował poparciem 146 posłów w 300-osobowym parlamencie, to niezadowolenie ze zmiany nazwy Macedonii wyrażało według sondaży ok. 60 proc. Greków. Dodatkowo sytuację komplikowało wycofanie się z koalicyjnego rządu lidera ugrupowania Niezależnych Greków (ANEL) Panosa Kamenosa, który 11 stycznia br. wycofał się na znak protestu wobec porozumienia z Macedonią.
W mediacje w Grecji zaangażowali się czołowi politycy państw UE, zwłaszcza, że wcześniej Rosja próbowała jeszcze powstrzymać proces negocjacji w samej Macedonii i Grecji, wysyłając tam swoich emisariuszy. Jednak na próżno. Działania polityków UE okazały się skuteczniejsze. I chociaż w miniony piątek, w dniu głosowania, nadal protestowali liczni przeciwnicy porozumienia z Macedonią, to parlament Grecji zaakceptował 156 głosami deputowanych historyczną umowę z macedońskim sąsiadem.
„Mission impossible zakończona” – napisał na Twitterze tuż po głosowaniu szef Rady Europy Donald Tusk.
Porozumienie to nie tylko otwiera drzwi do UE i NATO dla Macedonii Północnej, ale też cementuje pokój tego kraju z Grecją.

Rywale pod Brzęczka

Fot. Reprezentacja Polski była losowana z pierwszego koszyka

 

 

W niedzielę w Dublinie rozlosowano grupy eliminacyjne mistrzostw Europy w 2020 roku.
Biało-czerwoni trafili do grupy G z zespołami Austrii, Izraela, Łotwy, Słowenii i Macedonii. Awans wywalczą dwie najlepsze ekipy. Pierwsze mecze zostaną rozegrane w marcu 2019 roku.

 

Mistrzostwa Europy 2020 zostaną po raz pierwszy rozegrane w aż 12 państwach. Miastami-gospodarzami będą Kopenhaga (Dania), Amsterdam (Holandia), Bukareszt (Rumunia), Dublin (Irlandia), Bilbao (Hiszpania), Budapeszt (Węgry), Glasgow (Szkocja), Monachium (Niemcy), Baku (Azerbejdżan), Sankt Petersburg (Rosja), Rzym (Włochy) i Londyn (Anglia). Turniej zostanie rozegrany od 12 czerwca do 12 lipca. Finał odbędzie się na Wembley w Londynie.
Kibice w Polsce się cieszą, bo losujący drużyny Robbie Keane oszczędził naszą reprezentację i nie wpakował jej do towarzystwa najmocniejszego zespołu z drugiego koszyka, Niemców, którzy wylądowali w grupie C, gdzie znów przyjdzie im mierzyć się z Holandią, z którą przegrali rywalizacje w Lidze Narodów.

Zamiast ekipy Joachima Loewa biało-czerwoni z drugiego koszyka Polacy wylosowali Austriaków. To z kolei wymarzony rywal dla obecnego selekcjonera kadry Jerzego Brzęczka, który w Austrii spędził większość swojej piłkarskiej kariery (grał tam w latach 1995-2007, z roczną przerwą na występy w izraelskim Maccabi Haifa).

Na mistrzostwa awansują dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Pozostałe cztery miejsca na mistrzostwach przysługują zwycięzcom barażów. Na turnieju zagrają 24 zespoły. I po raz pierwszy bezpośredni awans nie przysługuje państwom-gospodarzom, one także muszą walczyć w eliminacjach.

 

Podział na grupy el. Euro 2020:

Grupa A: Anglia, Czechy, Bułgaria, Czarnogóra, Kosowo.
Grupa B: Portugalia, Ukraina, Serbia, Litwa, Luksemburg.
Grupa C: Holandia, Niemcy, Irlandia Północna, Estonia, Białoruś.
Grupa D: Szwajcaria, Dania, Irlandia, Gruzja, Gibraltar.
Grupa E: Chorwacja, Walia, Słowacja, Węgry, Azerbejdżan.
Grupa F: Hiszpania, Szwecja, Norwegia, Rumunia, Wyspy Owcze, Malta.
Grupa G: Polska, Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia, Łotwa.
Grupa H: Francja, Islandia, Turcja, Albania, Mołdawia, Andorra.
Grupa I: Belgia, Rosja, Szkocja, Cypr, Kazachstan, San Marino.
Grupa J: Włochy, Bośnia i Hercegowina, Finlandia, Grecja, Armenia, Lichtenstein.

 

Ramowy terminarz eliminacyjny:

21-23 marca 2019: kolejka 1
24-26 marca 2019: kolejka 2
7-8 czerwca 2019: kolejka 3
10-11 czerwca 2019: kolejka 4
5-7 września 2019: kolejka 5
8-10 września 2019: kolejka 6
10-12 października 2019: kolejka 7
13-15 października 2019: kolejka 8
14-16 listopada 2019: kolejka 9
17-19 listopada 2019: kolejka 10

Losowanie grup finałów turnieju odbędzie się 1 grudnia 2019 roku.

 

Koniec bezsensownego sporu?

Przedstawiciele dyplomacji Grecji i Macedonii poinformowali o wypracowaniu „ram porozumienia”, które ma zakończyć spór obu krajów o oficjalną nazwę państwa macedońskiego. Jeśli stronom uda się osiągnąć konsensus, Ateny przestaną blokować rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z UE swojemu północnemu sąsiadowi.

 

Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (FYROM) – kraj o takiej nazwie figuruje na mapie Europy od 1991 roku. Kuriozum? Owszem i to usadowione na kompletnie irracjonalnych lękach greckich polityków. Tamtejsza skrajna prawica od niemal 30 lat straszy społeczeństwo wizją roszczeń terytorialnych, jakie miałby rzekomo wysunąć rząd w Skopje, po tym jak Ateny zaakceptują stosowanie nazwy „Macedonia” w stosunkach międzynarodowych. Macedonia to również nazwa greckiego regionu, którego ośrodkiem administracyjnym są Saloniki.

Greccy nacjonaliści uważają, że sąsiad nie ma prawa używać jej jako swojej. W lutym, kiedy strony po raz pierwszy poinformowały, że prowadzą intensywne rozmowy zmierzające do porozumienia, na ulicach greckich miast odbyły się masowe demonstracje, animowane przez neonazistowski Złoty Świt. „Ręce precz od Macedonii” i „Macedonia należy do Grecji” – skandowało kilkaset tysięcy ludzi na placu Syntagma. Wiele osób miało ze sobą flagi ze znakiem gwiazdy, nazwanej Słońcem z Werginy – dziś godłem greckiej Macedonii.

Macedoński minister spraw zagranicznych Nikoła Dimitrow jest dobrej myśli. Podczas spotkania z dziennikarzami mówił o ramowej wersji porozumienia, które zostało osiągnięte przez dyplomatów. Teraz kolej na finalizacje rozmów, a do tego potrzebni są premierzy – Alexis Tsipras i Zoran Zaew. Do spotkania na tym szczeblu ma dość jeszcze w tym tygodniu. Skąd to przyspieszenie? Stronie macedońskiej bardzo zależy na zakończeniu konfliktu przez szczytem UE, zaplanowanym na 28 czerwca. Ugoda będzie równoznaczna ze zniesieniem veta Grecji, blokującego od kilkunastu lat możliwości rozpoczęcia rozmów o przyjęciu Macedonii do europejskiej wspólnoty. Nie wiadomo co dotychczas udało się ustalić dyplomatom. Tajność tłumaczona jest dbałością o spokojny przebieg negocjacji.

Jedno jest pewne – nie będzie już państwa o nazwie FYROM. Jak zostanie ochrzczony kraj ze stolicą w Skopje? Na pewno nie będzie to po prostu „Macedonia”. Taki wariant kategorycznie wyklucza Grecja. Jeśli chodzi o rozważane wersje, mówiło się dotąd o „Nowej Macedonii”, „Republice Macedonii (Skopje)” czy „Macedonii Północnej”.

Grecka skrajna prawica uzna zapewne osiągnięcie porozumienia za akt kapitulacji rządu SYRIZy. Złoty Świt już zapowiedział wielotysięczne wiece w dużych miastach, które mają zmusić ekipę Tsiprasa do odstąpienia od negocjacji.

Osobnym problemem jest próba kreowania nowej tożsamości narodowej przez ostatnie rządy w Skopje. Od 2008 roku władze akcentują związki obecnego państwa z starożytna Macedonią. Skutkiem tej polityki jest estetyczna katastrofa w miastach – stawianie budynków w stylu pseudo-antycznym, przypruszanie istniejących pyłem, a także ogromny pomnik Aleksandra Wielkiego w centrum stolicy.