Czeczeńcy chcą polskich piłkarzy

Achmat Grozny, ósmy zespół rosyjskiej ekstraklasy, złożył oferty transferów Przemysława Frankowskiego z Jagiellonii i Damiana Szymańskiego z Wisły Płock.

 

Działacze obu klubów analizują te propozycje i przygotowują argumenty do negocjacji. Frankowski był bliski odejścia z drużyny wicemistrzów Polski był już latem. Starały się wtedy o niego m.in. Lokeren i Caen. Oba kluby oferowały jednak kwoty, które nie satysfakcjonowały właścicieli Jagiellonii. Oni są zainteresowani wynegocjowaniem jak najwyższej kwoty odstępnego za 23-letniego skrzydłowego, bowiem połowę pieniędzy z jego transferu muszą oddać byłemu właścicielowi Lechii Gdańsk Andrzejowi Kucharowi oraz byłemu agentowi piłkarza Cezaremu Kucharskiemu. W przypadku Szymańskiego takich problemów nie ma, ale „Nafciarze” nie muszą sprzedawać tego piłkarza już teraz.

Szymański i Frankowski są aktualnymi reprezentantami Polski (obaj zaliczyli w ubiegłym roku po cztery występy w kadrze). O transfer do Achmata Groznego (dawniej Terek Grozny) zabiega agencja menedżerska Unidos, której jednym z szefów jest Mariusz Piekarski, a on w przeszłości w czeczeńskim klubie umieścił Macieja Rybusa, Marcina Komorowskiego i Macieja Makuszewskiego. Szymański ma kontrakt z Wisłą Płock do 30 czerwca 2020 roku. Serwis transfermarkt.de wycenia jego rynkową wartość na jeden milion euro. W tym sezonie rozegrał w barwach „Nafciarzy” 23 mecze (20 w lidze i 3 w Pucharze Polski) w których strzelił cztery gole i zaliczył sześć asyst.

Wartość Frankowskiego szacowana jest na półtora miliona euro. Skrzydłowy Jagiellonii w 22 występach (15 w ekstraklasie, cztery w kwalifikacjach Ligi Europy i trzy w Pucharze Polski) zdobył trzy bramki i zaliczył trzy asysty. Jego umowa także wygasa 30 czerwca 2020 roku.