Czarzasty: zamiast artystkami, niech prokuratura zajmie się mną

Zauważalny jest wzrost agresji wobec osób, które chcą utrzymania statusu Polski jako państwa świeckiego a nie wyznaniowego oraz zlikwidowania przywilejów Kościoła katolickiego. Aparat państwowy na polecenie partii rządzącej nadmiernie wykorzystuje swoją siłę wobec osób manifestujących swoje poglądy dotyczące świeckości. W związku z tymi incydentami, działacze zrzeszeni w projekcie „Świeckie Państwo” 8 maja 2019 r. zorganizowali w Warszawie wspólną konferencję prasową, aby wyrazić swój sprzeciw wobec agresji politycznej oraz wykorzystaniu prokuratury i Policji do walki z przeciwnikami politycznymi partii rządzącej.
Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD podczas konferencji prasowej powiedział:
W tym gronie czuję się najlepiej. Od trzech dni mamy jasne stanowisko wobec wydarzeń związanych z zatrzymaniem artystki z Płocka, ale chciałem je powtórzyć w sposób ostry. Aparat państwowy został skierowany do walki z ludźmi, którzy mają swoje poglądy, również w sferze kościoła i jego działalności; posiadają umiejętność wyrażania tychże poglądów w sztuce. Życzę sobie, aby aparat państwowy był neutralny i zajmował się sprawami naprawdę istotnymi, np. walczył z pedofilami w kościele. Nazwiska tych osób są znane, ale nie widać jakiejś wielkiej chęci prokuratury do tego, aby zająć się jednym albo drugim biskupem, w zamian mamy wielką chęć prokuratury, aby zająć się jedną albo drugą artystką. Mam dla nich propozycję: zajmijcie się mną. Posiadam bardzo jasne poglądy w sprawie kościoła i państwa świeckiego. SLD również ma jasne poglądy w sprawie jawności finansowania kościoła. Rok temu poprosiliśmy pana posła Jacka Protasiewicza o zadanie pytania poselskiego panu premierowi w sprawie informacji dotyczących finansowania kościoła przez państwo. Podejrzewamy, iż jest to kwota około 8 mld złotych rocznie, może jest to kwota większa lub mniejsza, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Transparentność w finansowaniu tej instytucji, w płaceniu przez kościół podatków, informacji o działalności w tym zakresie kleru to jest przecież element państwa świeckiego. My nie chcemy ganić, my chcemy wiedzieć.
Zwracam się do panów Jarosława Kaczyńskiego, Joachima Brudzińskiego zajmijcie się, Panowie kimś, kto jest wstanie w mediach odstrzelić prawdą na wasze kłamstwa. Zajmijcie się mną, zostawcie tych ludzi w spokoju, a których uważacie za słabszych. Komu przeszkadza tęcza? Tęcza przeszkadza ludziom, którzy mają świństwa i bzdury w głowie. Religia wybroni się sama, lewica nie będzie walczyła z żadną religią, ale każda lewica będzie walczyła z tym, że kler i Episkopat wykorzystują organy państwa do walki o swoje ustawy. Mamy dosyć wszechpotężnej obecności kleru, nie kościoła i wiary, ale kleru. Jeżeli umiecie przekonać Polki i Polaków do swoich racji, to róbcie to w kościołach, a nie każcie partii rządzącej, aby wydawała ustawy np. w sprawie zakazu handlu w niedzielę, bo podobno ludzie zamiast do kościoła chodzili na zakupy. Czy coś się w tej sprawie od tego zmieniło?
Prawo dotyczące obrażania uczuć religijnych powinno zostać zmienione, ale apeluję do Polek i Polaków o rozsądek, bo to nie jest tylko kwestia zmiany prawa, to też kwestia jego interpretowania. To jest kwestia mentalności działaczy PiS-u, przecież oni jednego dnia obrażają Unię Europejską i nazywają jej flagę szmatą, a drugiego dnia chcą zapisania obecności Polski w UE do konstytucji.
W tej chwili trwa kampania wyborcza i nie walczcie z nami takimi metodami. Zajmijmy się poważnymi sprawami, a nie dyskusją na temat onanizujących się czterolatków, czy też narysowaniem przez artystkę tęczy. Taka narracja jest skandaliczna i obraża ludzi, zwłaszcza tych, którzy chcą obiektywnego spojrzenia na ważne sprawy, zamiast zajmowania się ideologią. My nigdy nie będziemy się pytali: kto w co wierzy i kto z kim śpi?
Katarzyna Kądziela, Inicjatywa Feministyczna podczas konferencji powiedziała:
Inicjatywa Feministyczna jest partią, która powstała tylko i wyłącznie po to, aby bronić praw i wolności wszystkich ludzi w Polsce, a w szczególności praw kobiet. Moje słowa kieruję wprost do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który ukrywa się za całym aparatem państwa: jedna za wszystkie, wszystkie za jedną! Tak jak nie udało się panu nas wystraszyć, kiedy wyszłyśmy na ulicę i pokazałyśmy, że nasze prawa i nasza wolności nie będą w Polsce ograniczane, tylko dlatego, że chce pan zbudować swoje własne państwo. Będziemy wszystkie bronić Elżbiety, ponieważ ona jest jedną z nas. Kobietą, która walczy i odważnie broni, tak jak broniła na moście Poniatowskiego ulic Warszawy przed zhańbieniem przez faszystów, wspieranych przez Jarosława Kaczyńskiego i jego drużynę. Panie prezesie to się panu nie uda, to już się panu nie udało, a ręka podniesiona na wolnych ludzi opadnie panu szybciej niż to się panu wydaje.
Chcemy się czuć bezpieczne i bezpieczni, ale będziemy się tak czuć, kiedy Policja będzie stała na straży każdej i każdego, a nie wyłącznie faszystów. A minister nadzorujący Policję, zerwie z tradycją budowania policji politycznej, a my ją znamy: od carskiej Ochrany, aż do PRL-owskiej służby bezpieczeństwa. Panie Joachimie Brudziński jest pan godnym następcą tamtych ministrów. Zaraz po otrzymaniu informacji o haniebnym i tchórzliwym zatrzymaniu Eli, żądałyśmy dymisji tchórza dbającego o dobro tajnej policji. Inicjatywa Feministyczna nie jest partią wielką, ale mamy nadzieję, że będziemy tak odważne jak Ela i za każdym razem powiemy: nie przejdziecie. Tak jak Elżbieta i jej koleżanki siadły na trasie marszu faszystów i krzyczały: nie przejdziecie. Nie przejdziecie prezesie Kaczyński, pani tchórzu Brudziński.

Flaczki tygodnia

Pan minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i podległe mu, niestety, wojsko polskie przygotowywali się do corocznego, najważniejszego boju. Wielkiej Defilady ku czci Matki Boskiej Zielnej i Żołnierza Polskiego.
W skrócie WDkcMBZiŻP.

***

W tym roku defilada będzie większa od poprzednich. Aby wydatniej uwypuklić jej Wielkość pan minister Błaszczak wyznaczył nową, znacznie dłuższą trasę Wielkiej Defilady.
Zapowiedział udział w WDkcMBZiŻP aż 60 pocztów sztandarowych oraz 100 samolotów i śmigłowców, a także 200 pojazdów wojskowych. Z prostego rachunku wynika, że na jeden poczet sztandarowy wypadać będą prawie dwa samoloty lub śmigłowce i nieco więcej niż trzy pojazdy wojskowe.

***

Wielka Defilada będzie w tym roku imponująca, bo defilujące poczty sztandarowe wojska polskiego wesprze armada złożona z 900 rekonstruktorów historycznych. Dzięki temu oprócz regularnego, istniejącego jeszcze wojska polskiego, podczas Defilady paradować będą zrekonstruowani woje piastowscy, rycerstwo spod Grunwaldu, husaria spod Wiednia, ułani spod Somosierry, ułani spod Mokrej i także tak zwani „żołnierze wyklęci” spod zdobytych przez nich gorzelni i sklepów GS. „Tysiąc walecznych” pójdzie przez Warszawę.

***

W tym roku jeszcze nie będzie rekonstruktorów ubranych w mundury Ukraińskiej Armii Powstańczej, która 28 maja 1946 roku razem ze swymi towarzyszami broni z WiN, czyli „wyklęciuchami” opanowała na jeden dzień polski Hrubieszów.

***

Ukochani Czytelnicy! Flaczki zachęcają was do bacznego oglądania WDkcMBZiŻP. Postarajcie się wyłowić spośród pocztów sztandarowych, rzeszy rekonstruktorów i reprezentacji sojuszniczych armii aktualnych żołnierzy wojska polskiego.
Będzie to niezwykle trudne, bo wiek defilującego, używanego nadal przez polskie wojsko sprzętu bojowego może przekraczać pięćdziesiąt lat. Wiek technologiczny, bo niektóre z egzemplarzy samolotów, czołgów i transporterów mogą być nieco młodsze.
Ale każdy, zaprezentowany podczas tej Wielkiej Defilady sprzęt bojowy, prezentowany przez rekonstruktorów i obecnych żołnierzy zawodowych będzie archaiczny. Już nienowoczesny.

***

Wojsko polskie pod rządami prawicy z PO-PSL zostało rozbrojone. Opóźniano zakupy nowoczesnego sprzętu, degradowano polski przemysł zbrojeniowy. A wcześniej politycy PO krytykowali rząd SLD za zakup samolotów F-16. Dodatkowo za rządów PiS, zwłaszcza pana ministra Macierewicza, wojsko polskie zostało zdezorganizowane i upodlone. Zhańbione moralnie. Sprowadzone do roli parasoli panów Misiewiczów.

***

Podczas WDkcMBZiŻP nie zobaczcie, wielokrotnie zapowiadanych przez prominentów PiS, nowoczesnych śmigłowców ani samolotów. Nie zobaczycie nowych czołgów, zwłaszcza zapowiadanego polskiego „Andersa”. Nie będzie nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej. Nowoczesnych rakiet, bo produkcji licencjonowanego „Spike” nadal polski producent nie potrafi opanować.
Zobaczycie może ich atrapy. Zobaczycie nowoczesne ciężarówki z Jelcza, które są składane w Polsce z zagranicznych podzespołów. Zobaczycie na pewno ślicznie defilujących marynarzy, którzy nie mają na czym pływać. Bo kończą swój żywot dwa ostatnie, nadające się do pływania okręty podwodne. Bo polskie stocznie nie potrafią dokończyć budowanej od 17 lat korwety, która w międzyczasie przemieniła się w okręt patrolowo- defiladowy.

***

Pan prezydent Andrzej Duda wraz z jego liczną świtą wybiera się do Australii i Nowej Zelandii. Lecą samolotami rejsowymi, dlatego zarezerwowali bilety klasy najwyższej, godnej reprezentantów dumnej, niepodległej IV Rzeczpospolitej. Tej, która wstała z kolan.
Ponieważ koszt delegacji sięga miliona złotych, to kanceliści pana prezydenta spróbowali uzasadnić wyborcom tak długi i liczny wojaż. Ogłosili, że pan prezydent Duda nie tylko spotka się tam z Polakami i kangurami, ale też kupi dwie albo trzy fregaty. Tanio, bo proponowane marynarce IV Rzeczpospolitej okręty skończyły pięćdziesiąt lat i są wycofywane na złom. Ale na defilady morskie, czyli na potrzeby polskiej marynarki, nadają się.
Tym razem pomysł sprowadzania przez pana prezydia RP australijskich śmieci do Polski został oprotestowany przez opozycję i nawet też przez pana ministra obrony narodowej Błaszczaka.

***

Zmarł generał Zbigniew Ścibor-Rylski. Bohater Powstania Warszawskiego, przewodniczący Związku Powstańców Warszawskich. Ponieważ nie był tak zwanym „żołnierzem wyklętym” i entuzjastą PiS, to pan prezydent Duda olał tego pogrzeb żołnierza, wysłał na ceremonię jedynie kwiaty i pocztówkę z pozdrowieniami.
Podobnie uczynił pan minister obrony narodowej Błaszczak.
Wzburzyło to kombatantów, żołnierzy, licznych patriotów. Niesłusznie, bo przecież pan prezydent, albo pan minister mogli generała zdegradować. I co moglibyście im wtedy zrobić?

***

Zresztą pan minister Błaszczak nie miał głowy do pogrzebów bohaterskich żołnierzy. Właśnie zaangażował się w wojnę o Westerplatte. Z prezydentem Gdańska Adamowiczem. Poszło o uczestnictwo harcerzy w czasie celebrowania kolejnej rocznicy skutecznego napadu Niemiec hitlerowskich na Polskę. Pan minister Błaszczak nie chce widzieć tam reprezentacji harcerzy, chociaż ich wartość bojowa jest taka sama jak obecnego wojska polskiego.

***

Wielka Defilada ku czci Matki Boskiej Zielnej i Żołnierza Polskiego będzie kolejnym dowodem, że po rządzach PO- PSL i ostatnich trzech latach PiS wojsko polskie jest w stanie jedynie dobrze zaprezentować się na poradzie. Pod warunkiem, że zyska wsparcie prawie tysiąca walecznych „rekonstruktorów”.

***

Wielka Defilada ku czci Matki Boskiej Zielnej i Żołnierza Polskiego jest najlepszym obrazem polityki PiS. Prymatu defilad, uroczystych rocznic, miesięcznic i mszy nad modernizowaniem Polski.