Gospodarka 48 godzin

Odbudowa to konieczność
Rząd PiS oświadczył, że przygotował projekt Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, który, jak się chwali rząd, „został sporządzony przez Rząd RP w wyniku dogłębnej oceny sytuacji społeczno-gospodarczej spowodowanej wybuchem pandemii COVID”. Niczego więcej na temat tego opracowania nie warto pisać – raz, że to tylko projekt, a dwa (przede wszystkim), że rząd PiS przyzwyczaił już Polaków do mnożenia planów i obietnic, z których nic nie wynika. Poczekamy więc na rezultaty. Jedyne, zasługujące dziś na uwagę, spostrzeżenie rządu, słusznie akurat wskazuje na to, że rządy Prawa i Sprawiedliwości w połączeniu z pandemią COVID-19 musiały doprowadzić kraj do stanu, wymagającego odbudowy.

Przejścia zwierzęce
Jak policzyła państwowa firma PKP Polskie Linie Kolejowe, w ubiegłym roku dostosowano 109 obiektów inżynieryjnych – mostów, wiaduktów, przepustów – do swobodnego poruszania się zwierząt nad i pod liniami kolejowymi. Pozwalają one bezpiecznie przekroczyć tory dużym zwierzętom: sarnom, łosiom czy dzikom, jak i mniejszym. Płazy i gady mogą natomiast korzystać ze specjalnie dla nich dostosowanych przepustów pod torami oraz pochylni. Przepusty i mosty zostały wyposażone w specjalne półki, którymi także zwierzęta pełzają, skaczą lub dreptają. Pomyślano też o nietoperzach. W części przepustów wybudowano domki, które dla tych latających ssaków mają stanowić schronienie w dzień i być miejscem lęgowym. Najwięcej przejść i przepustów dla zwierząt znajduje się w obszarze ich korytarzy migracyjnych, np. na liniach: Zielonka – Kuźnica Białostocka, Warszawa – Gdańsk, Kraków – Medyka, Poznań – Szczecin. Wykorzystanie kamer i fotopułapek pozwoliło poznać zwyczaje zwierząt w sąsiedztwie linii kolejowych. Sarny, jelenie czy łosie swobodnie czują się przy torach, a uciekają na dźwięk nadjeżdżającego pociągu. Wilki, po sprawdzeniu, ostrożnie i spokojnie przechodzą przez tory. Żaby bardzo rzadko przeskakują przez torowisko. Zaskrońce przypełzają wygrzewać się koło szyn, do czasu kiedy poczują drgania nadjeżdżającego pociągu; wówczas znikają w bezpiecznym otoczeniu. Nietoperze w dzień szukają schronienia w kolejowych mostach i przepustach.

Coraz później
Jak wskazuje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce w ciągu ostanich 30 lat mediana wieku nowożeńców wzrosła o ponad 5 lat (dla kobiet z 22 lat w 1990 roku do prawie 28 lat w 2018 roku, dla mężczyzn z 25 lat do 30), co spowodowało również wzrost wieku kobiet rodzących pierwsze dziecko (z 23 lat w 1990 r. do 28 lat w 2017). Odkładanie decyzji o założeniu rodziny, posiadaniu mniejszej liczby dzieci, czy nawet samotnym życiu są wynikiem przeobrażeń zachodzących w zachowaniach ludzi młodych, którzy zwykle najpierw inwestują w rozwój zawodowy, a dopiero później w założenie rodziny i jej powiększenie. Kolejność zdarzeń jest na ogół następująca: ukończenie edukacji formalnej, podjęcie pierwszej pracy, opuszczenie domu rodzinnego, utworzenie związku, urodzenie pierwszego dziecka. Porównanie typowych biografii życiowych dwóch pokoleń (osób urodzonych w latach 1950-1954 oraz w latach 1975-1979) wskazuje na opóźnianie się procesu przejścia do dorosłości, którego elementem jest opuszczenie domu rodzinnego i usamodzielnienie się od rodziców. Także wyniki realizowanego w krajach Unii Europejskiej badania dochodów i warunków życia wskazują na coraz późniejsze opuszczanie przez dzieci rodzinnego gniazda.