Kandydatka się poleca

Zwracam się z prośbą o oddanie na mnie głosu w najbliższą niedzielę 21 października 2018 roku. Zwracam się do moich byłych uczniów , znajomych, przyjaciół i rodziny. Jeżeli jesteś przekonany, że jestem godnym Twojego głosu kandydatem, to proszę poleć moją osobę swoim bliskim.

 

Lucyna Rutkowska kandyduje na radną do Sejmiku Województwa Mazowieckiego z listy nr 5 SLD – Lewica Razem z okręgu 7.

 

Mieszkanka Celestynowa, urodzona w Kołbieli. Absolwentka wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Całe zawodowe życie związana z edukacją , początkowo w Bydgoszczy a od 1985 r. zatrudniona w Zespole Szkół w Celestynowie.
Nauczycielka dyplomowana. Za wszechstronną pracę na polu zawodowym, pedagogicznym i społecznym otrzymała liczne nagrody władz oświatowych. Uhonorowana złotą odznaką Związku Nauczycielstwa Polskiego, odznaką za zasługi dla Związku Młodzieży Wiejskiej oraz odznaczeniem za zasługi dla obronności kraju. Ławnik w sądzie rodzinnym dwóch kadencji.
Obecnie na emeryturze, z pasją oddaje się swoim licznym zainteresowaniom.
Aktywnie uczestniczy w życiu społeczności lokalnej oraz je kreuje. Jest prezesem Stowarzyszenia Absolwentów 3 LO w Celestynowie /SAiS/, przewodniczącą Rady Powiatowej SLD w Otwocku. W ciągu ostatnich dwóch lat z powodzeniem prowadzi dyskusyjny Klub Dziennika Trybuny w Otwocku. Tematy spotkań dotyczą istotnych, najbardziej aktualnych problemów politycznych naszego społeczeństwa.
Pomaga wielu ludziom znajdującym się w trudnych warunkach materialnych oraz w skomplikowanych sytuacjach osobistych.
Praca społeczna , chęć pomagania innym i kreowanie przestrzeni społecznej jest jej największą pasją i powołaniem.

Kneblowanie pamięci

Czy wolno upamiętniać poległych? Okazuje się, że nie. Pomnik, który kombatanci postawili swoim poległym na polu bitwy kolegom według IPN, kościoła oraz lokalnych działaczy prawicy jest propagowaniem totalitarnego ustroju. Tylko dlatego, że zawiera słowo „radziecki”.

 

„Żołnierzom polskim i radzieckim oraz mieszkańcom gminy Sobienie-Jeziory poległym w walce z faszyzmem o wyzwolenie narodowe i społeczne naszego kraju w XXX rocznicę powstania Ludowego Wojska Polskiego”. Taką dokładnie treść zawiera tablica, ufundowana przez ZBOWiD w 1973 roku.

Sobienie-Jeziory to gmina w powiecie otwockim, która widziała wszystkie możliwe okropieństwa wojny. Było tu nawet getto. Później okolica ta była świadkiem śmierci wielu żołnierzy I Armii Wojska Polskiego i żołnierzy radzieckich, którzy wyzwalali Sobienie w 1944 r.. Wtedy była to jeszcze wieś. Dopiero po wojnie Sobienie nabrały charakteru małego miasteczka.

W 1973 roku miejscowy ZBOWiD postawił poległym pomnik – tablicę na cokole. Jej treść nie pozostawia wątpliwości: to upamiętnienie ludzkich istnień, które masowo pochłonęła wojna. Nie ma tam ani słowa na temat ustroju komunistycznego, PRL czy Związku Radzieckiego. Poza jednym słówkiem w kontekście pochodzenia poległych. Bo miejscowi zdecydowali się nie dzielić zmarłych według narodowości. W naiwności swojej uznali, że upamiętnienie za bohaterską śmierć należy się wszystkim. Ale że tablice postawiono w 30. rocznicę powstania LWP, to dobra prawicowa zmiana znalazła powód, aby pomnika się pozbyć, choć mieszkańcy pukają się w czoła: przecież nikt tu nie sławi radzieckiej Rosji, czcimy po prostu pamięć towarzyszy broni!

Państwo dopięło swego. Dziś pomnika już nie ma. Tablica zniknęła w marcu, cokół w kwietniu. Bo w sprawie wypowiedział się lokalny IPN. Wypowiedział się jednoznacznie: pomnik wypełnia znamiona ustawy, usunąć! Wójt musiał zareagować.

Tylko że całej sprawy mogłoby nie być, gdyby z inicjatywą usunięcia pomnika nie wyrwał się pierwszy w połowie 2017 radny Mirosław Kabala, który narobił wrzasku, że „gwałtu rety, tu czci się zbrodniarzy”! Na jednym ze wspólnych posiedzeń rady gminy przedstawił wniosek o usunięcie monumentu, uzasadniony tym, że „nie ma żadnego powodu, abyśmy dalej czcili członków armii, która na bagnetach przyniosła Polsce zniewolenie i komunistyczny totalitaryzm”.

Prawie nikt z radnych go nie poparł, ale machina dekomunizacyjna ruszyła.

„Mimo sprzeciwu większości rady wniosek został przesłany do rozpatrzenia przez Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie. Pod koniec października do urzędu gminy wpłynęła decyzja nakazująca usunięcie pomnika do końca marca 2018 r. „W opinii Instytutu Pamięci Narodowej pomnik poświęcony m.in. »bohaterskim Żołnierzom Radzieckim«, usytuowany na Dużym Rynku w Sobieniach-Jeziorach spełnia kryteria pomnika propagującego komunizm i powinien być usunięty z przestrzeni publicznej. Liczę na Państwa zrozumienie w tej sprawie i podjęcie stosownych działań.

Utrzymanie tego rodzaju obiektu w przestrzeni publicznej jest bowiem nie do pogodzenia z szacunkiem dla dorobku walki Polaków o wolność i niepodległość Państwa i Narodu Polskiego oraz dla pamięci ofiar totalitaryzmu komunistycznego” – czytamy w uzasadnieniu opinii IPN.

Mieszkańcy mają żal do radnego: nikt nie sławił bohaterskich czerwonowarmistów ani nie stawiał pomnika ustrojowi jako takiemu, to cyniczna manipulacja. Kiedy pomnik ostatecznie zniknął z głównego placu w mieście, nie mogli go odżałować: „I komu to przeszkadzało?”. Nawet ci, którzy, delikatnie mówiąc, za poprzednim ustrojem nie przepadają, dostrzegają absurd całej sytuacji:

– Nawet nie wiedziałem, że pomnik poświęcony jest żołnierzom radzieckim. Sam nie wiem, czy powinien pozostać, czy nie. Z jednej strony to armia radziecka, czyli nasz drugi okupant. Ale z drugiej ci żołnierze to byli tacy sami ludzie jak my. Niejednokrotnie byli siłą wcielani do armii. Tu walczyli i ginęli na naszej ziemi, więc chyba należy się im jakieś upamiętnienie – mówił jeden z mieszkańców lokalnej prasie.

– Odkąd pamiętam, pomnik tu stał i chyba zdążyłam się do niego przyzwyczaić. Nie przeszkadzał mi – dodawała od siebie kwiaciarka, prowadząca swój interes w pobliżu miejsca, gdzie jeszcze na wiosnę stał cokół z tablica.

Miejscowy proboszcz Andrzej Jaczewski z ambony otwarcie sugerował, że „z pomnikiem trzeba coś zrobić”. Mieszkańcy mówią, że zależy mu na tym, aby w miejscy pomnika upamiętniającego poległych stanął inny – poświęcony „wyklętym” lub fundatorowi kościoła.

W obronę pomnika od początku zaangażowana była Anna Retman, z domu Trzaskowska, córka kombatanta, który wyzwalał Sobienie. Miała 13 lat, kiedy stawiano pomnik.
To między innymi jej ojciec układał treść tablicy. Sugestie, że napis podyktowała mu partia, uważa za niesmaczny żart. Jest zdeterminowana, aby pomnik przywrócić. Pisała już do wszystkich świętych – dosłownie! – łącznie z Episkopatem i premierem (ten zaś odesłał sprawę z powrotem do IPN). Jej upór budzi wśród mieszkańców niekłamany szacunek. – Sama słyszałam, kiedy mówiono na kazaniu, że pomnikowi należy „się przyjrzeć” – mówi w rozmowie z „Trybuną”. – Żołnierze radzieccy u nas stacjonowali. Wychodzili na zwiady, część nie wracała. Zostali na naszej ziemi. Czy nie należy im si upamiętnienie? W moim piśmie do Episkopatu przywołuję przykład Armii Radzieckiej, która weszła do Oświęcimia, aby wyzwolić więźniów. Cała sprawa jest skandalem.
Anna Retman napisała w sumie w 13 miejsc. Twierdzi, że inne prywatne osoby wysłały jeszcze więcej pism. Nie traci nadziei.

– Przewodniczący Rady Gminy poproszony o pomoc w przywróceniu pomnika w pierwotnym stanie powiedział, że „musi się liczyć z parafią i księdzem, i , że jest zbyt mało znaczącą komórką aby coś z tym zrobić” – powiedziała „Trybunie” Lucyna Rutkowska, szefująca Klubowi Przyjaciół „DT” w Otwocku.

Cenzura pamięci ma się świetnie.

„Czekając na lepsze czasy” – podsumowanie działalności Klubu Trybuny w Otwocku

Rada Powiatowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Otwocku zawsze bardzo serdecznie zaprasza na spotkania w ramach Klubu Trybuny, które odbywają się w kawiarni KLUBOWEJ w Otwocku, przy ul.Poniatowskiego 1 /róg ul. Andriollego/

 

Partnerem i patronem medialnym Klubu Trybuny jest Dziennik Trybuna – codzienna gazeta o zasięgu ogólnopolskim .
Tematy spotkań dotyczą istotnych, aktualnych problemów politycznych naszego społeczeństwa. Do niedawna ludzie lewicy gromadzili się w tym miejscu na debatach, w których uczestniczyli zaproszeni goście.
Niektóre z tych debat, jak np. ta o aborcji, na którą zaproszono między innymi prof. Monikę Płatek pozostaje w pamięci uczestników do dziś .Oto krótkie sprawozdanie z tego wydarzenia :
• W czwartek 27 października 2016 roku zainaugurował swoją działalność Klub Trybuny w Otwocku. Jest to powstałe z inicjatywy tamtejszych powiatowych struktur SLD forum debaty na tematy ważne dla każdego obywatela. Pierwsze spotkanie odbyło się pod hasłem „Czy możliwy jest kompromis aborcyjny?”. Jako paneliści wzięli w nim udział: prof. UW dr hab. Monika Płatek – specjalistka w dziedzinie prawa karnego i praw człowieka, Katarzyna Kądziela – liderka Inicjatywy Feministycznej i Piotr Gadzinowski – dziennikarz, publicysta, były parlamentarzysta. Z powodu choroby do grona ekspertów nie mógł dołączyć ks. Wojciech Lemański.
Podobnie wielkim zainteresowaniem cieszyła się debata, na której mówiono o problemach edukacji szkolnej po ostatniej reformie. Wydarzenie miało miejsce w czwartek 26 stycznia w Otwocku – tym razem pod hasłem „Jakiej edukacji potrzebujemy?” z udziałem prezesa ZNP p. Sławomira BRONIARZA, p. prof. Jana HARTMANA i p. Wiesława WŁODARSKIEGO – dyrektora L LO im. Ruy Barbosy, przewodniczącego Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół Średnich. Spotkanie odbyło się , tak samo jak poprzednie, w gościnnych wnętrzach Kawiarni Klubowej przy ul. Poniatowskiego 1 w Otwocku.
Następnie , w tym samym miejscu, 27kwietnia 2017 roku odbyła się debata nt „Czy demokracja i prawa człowieka są zagrożone?” Zaproszeni goście: Danuta Przywara – prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, działaczka społeczna, socjolog, współzałożycielka Komitetu Helsińskiego w Polsce, odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, oraz sędzia Waldemar Żurek – rzecznik prasowy i członek Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Było obecnych ponad 40 osób, członków i sympatyków lewicy, oraz osoby zainteresowane tematem.
24 listopada 2017 roku w dyskusji na temat: „Czy jest miejsce dla lewicy w XXI wieku „ wzięły udział : prof. Maria Szyszkowska – polska filozof i polityk oraz Anna-Maria Żukowska – prawniczka, filolożka, wiceprzewodnicząca mazowieckiego SLD i rzeczniczka prasowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Mieliśmy też możliwość zapoznania się z opinią p. Władysława Bujwida –wieloletniego dyr. dużego zakładu produkcyjnego, na temat ewolucji lewicy.
Podczas tej debaty odniesiono się do polityki organizacji lewicowych, jak powinna być realizowana , aby umożliwić powrót Lewicy do Sejmu. Dałoby to możliwość powstania V Rzeczpospolitej, życzliwej, bezpiecznej i sprawiedliwej, dla wszystkich obywateli polskich.
Od początku 2018 roku formuła tych spotkań zmieniła się. Teraz zapraszamy najwybitniejszych polskich polityków, Spotkania te cieszą się ogromnym powodzeniem. Frekwencja odpowiada zainteresowaniu życiem politycznym.
4 stycznia 2018 roku odbyło się spotkanie nt. represyjnych i często bardzo niesprawiedliwych zmian uposażenia służb mundurowych z posłem Andrzejem Rozenkiem.
W maju gościem Klubu Trybuny był Senator Marek Borowski, który podjął temat wyborów samorządowych i parlamentarnych. Oczywiście wskazywał korzyści płynące z udziału w wyborach, apelował do postaw obywatelskich, bardzo interesująco rozszyfrował przed zebranymi tajemnice sondaży wyborczych wyjaśniając w jaki sposób ich rzetelność zależy od metody przeprowadzenia sondażu. Senator M. Borowski imponował kompetencją w przedstawianych tematach. Jego wypowiedzi wzbudzały ogromne zainteresowanie, padło sporo pytań, wszystkie doczekały się odpowiedzi.
5 czerwca br. miało miejsce kolejne spotkanie, tym razem z prof. Tadeuszem Iwińskim. Temat wykładu dotyczył czasów, w których żyjemy. Pan profesor zinterpretował naszą współczesność jako czas wielkiego chaosu dla Polski, Europy i Świata. W oczach Pana Profesora wszystko zależy od interesów wielkich graczy, takich jak Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja i państw, które w tej grze uczestniczą lub są jej ofiarami.
Następnie nasz gość przedstawił pozycję i rolę Unii Europejskiej w dzisiejszym świecie, a na tym szerokim tle przedstawił sprawy Polski kierowanej dzisiaj przez rządy Prawa i Sprawiedliwości. Zajął stanowisko bardzo krytyczne wobec polityki kraju, w którym nie ma miejsca dla uchodźców,gdzie łamana jest Konstytucja, Unia Europejska traktowana jest z dystansem i nie pracuje się nad pozytywnymi relacjami z sąsiadami.
W swoim wykładzie prof. Iwiński zarysował możliwości nowych rozwiązań dając nadzieję na pokonanie impasu.
Oba wykłady charakteryzowały się świetnym poziomem wiedzy wykładowców, wynikającym z ich wykształcenia i doświadczeń w pracy politycznej.
Jeszcze przed wakacjami i przed uroczystością w Radwankowie Szlacheckim – na początku września ,chcemy zorganizować kolejne spotkanie. Po czterech Debatach, cztery spotkania z ciekawymi ludźmi.
Prowadziłam rozmowy z profesor Danutą Waniek, zaangażowaną w obchody 100 lat Niepodległości Polski. I tak p. prof. odpisała: Umówmy się na wtorek 3 lipca. Moje wystąpienie może nosić tytuł:”Lewica wobec niepodległości na przełomie XIX i XX wieku”.
Zatem zarezerwujcie czas na spotkanie: wtorek 3 lipca godzina 18 ,kawiarnia Klubowa,
Serdecznie zapraszam!

Lucyna Rutkowska
przewodnicząca RP SLD w Otwocku

 

A oto głos jednej z uczestniczek spotkań Klubu Trubuny :

Szanowni Państwo,

Uczestniczyłam w kilku spotkaniach Klubu Trybuny – żałuję , że nie we wszystkich. Ciekawa tematyka, kompetentni „Goście” i prawdziwa dyskusja. Czasem dosyć burzliwa, bo i trudne pytania wcześniej nie spisane na kartkach i trudne tematy np. tzw. ustawa dezubekizacyjna, która objęła tzw zbiorową odpowiedzialnością grupę prawie 55 tysięcy obywateli. Uzyskałam też wiele informacji na interesujące mnie najbardziej aktualne tematy. Ostatnie spotkanie z prof.Tadeuszem Iwińskim – duża wiedza przekazana w sposób zrozumiały, co nie znaczy prosty, z anegdotami i wieloma cytatami.
Spotkania Klubu Trybuny są bardzo dobrze zorganizowane, no i po wyjściu …….nie muszę pokazywać policji dowodu osobistego .

Sympatyk SLD Renata Pawłowska