Żadnych marzeń, panowie!

Rząd wprowadza kolejne przymusowe rozwiązania, mające ratować trzeszczący budżet. Już ma nie być znikających podatników.

Władza podjęła decyzję – wbrew oporowi części przedsiębiorców, mechanizm podzielonej płatności wkrótce będzie w Polsce obowiązkowy. To jedno z rozwiązań mających ratować budżet.
Rada Ministrów przyjęła bowiem projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług. Projekt zakłada obowiązkowe korzystanie z mechanizmu podzielonej płatności (split payment), którego stosowanie eliminuje oszustwa w VAT. Obowiązkowa forma tego podatku zastąpi tzw. mechanizm odwróconego obciążenia, który okazał się niewystarczający w walce o zabezpieczenie i podniesienie wpływów z VAT (mimo, iż rząd PiS się chwali, jak bardzo podniósł rzekomo te wpływy). Wprowadzono także zmiany wprowadzające surowsze zasady stosowania odpowiedzialności podatkowej. Proponowane rozwiązania mają służyć, dotychczas mało skutecznemu, uszczelnianiu polskiego systemu podatkowego.
Obowiązkowe stosowanie formuły split payment ma być stosowane wobec większości dostaw towarów i usług. W stosunku do dziś stosowanego mechanizmu odwrotnego obciążenia, obowiązek korzystania z podzielonej płatności zostanie rozszerzony dodatkowo na transakcje, których przedmiotem są części i akcesoria do pojazdów silnikowych, węgiel i produkty węglowe, maszyny i urządzenia elektryczne, ich części oraz akcesoria.
Rząd twierdzi, że mechanizm podzielonej płatności eliminuje oszustwa w VAT już w zarodku. Mechanizm ten przeciwdziała nadużyciom i oszustwom podatkowym, zapobiegając znikaniu podatników wraz z zapłaconym im przez kontrahentów, a nieodprowadzonym podatkiem.
System uniemożliwia ponoć powstawanie nadużyć, a jednocześnie zapewnia lepszą transparentność rozliczeń VAT-owskich.
Stosowanie mechanizmu podzielonej płatności polega na tym, że kwota płatności za towary i usługi ma być wpłacana na jeden rachunek, zaś podatek – na oddzielny rachunek VAT.
Zdaniem rządu, pozwoli to z jednej strony na zabezpieczenie budżetu państwa przed ryzykiem nieodprowadzenia VAT przez dostawcę, z drugiej – uwolni kontrahentów od ryzyka „uwikłania w schematy”, zmierzające do wyłudzenia tego podatku. Przedsiębiorcy nie za bardzo się jednak cieszą, że rząd postanowił „uwolnić” ich od tego ryzyka.
Elementem, pozwalającym na stwierdzenie, czy zastosowano obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności do danej transakcji, będzie odpowiednia informacja zamieszczona na fakturze.
Obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności będzie stosowany wyłącznie co do faktur, których wartość brutto wynosi powyżej 15 tys. zł (to kwota po przekroczeniu której występuje obowiązek dokonania płatności przelewem bankowym).
Możliwe będzie opłacanie z rachunku VAT nie tylko tego podatku, ale również innych należności: podatków dochodowych, akcyzy, cła oraz składek ZUS. Wprowadzenie tej możliwości jest odpowiedzią na obawy zgłaszane przez przedsiębiorców co do pogorszenia się ich możliwości finansowych w związku z tym, że dysponowanie środkami zgromadzonymi na rachunku VAT będzie ograniczone. Ponadto możliwe będzie stosowanie mechanizmu podzielonej płatności do zaliczek wnoszonych przed wystawieniem faktury. Przepisy umożliwią także dokonywanie jednym przelewem płatności za więcej niż jedną fakturę.
Obowiązek stosowania mechanizmu podzielonej płatności ma wejść w życie już 1 września 2019 r.