Wyścig gigantów

„Wyścig gigantów. Stan i Wizja współzawodnictwa ChRL i USA” – taki tytuł nosi najnowsza książka profesora Wojciecha Pomykało. Już na wstępie autor zadaje trzy fundamentalne pytania. 1. Jak Chińczycy nadrobili i nadrabiają stracony czas? 2. Czy detronizacja USA jest możliwa i co przyniesie? 3. Kto i dlaczego wygra globalne współzawodnictwo?

Zdaniem autora Chiny w coraz większym stopniu „stają się ważnym czynnikiem określającym przyszłość, nie tylko swojego narodu, ale człowieka globalnego dopiero nadchodzącego świata”. W niniejszym artykule recenzującym skupie się na stosunkach chińsko-amerykańskich, który prof. Pomykało poświęca w swej książce dużo uwagi.
Jak wiadomo zarówno Pekin jak i Waszyngton przywiązują dużą wagę do rywalizacji we wdrażaniu sztucznej inteligencji. Zdaniem autora Chiny są w lepszej sytuacji w tej rywalizacji. Wynika to z przewagi chińskiego systemu społeczno-ekonomicznego, który daje większe niż system amerykański możliwości realizacji tak wielkich przedsięwzięć, jakim jest niewątpliwie przejście z epoki elektryczności do epoki sztucznej inteligencji.
Współzawodnictwo chińsko-amerykańskie jest częścią składową panoramy współczesnego świata. „Element, niestety charakteryzujący się tym – pisze prof. Pomykało – że przynajmniej po amerykańskiej i ogólno-kapitalistycznej stronie, charakter tego konfliktu i jego perspektywy rozwojowe, skądinąd alternatywne wobec Chin są ciągle mało uświadomione przez większość ludzi współczesnego świata. W tym też, zwłaszcza przez coraz większą i dominującą w kapitalistycznym, współczesnym świecie, grupę wykształconych analfabetów. W sumie jednakże można powiedzieć, że choć nie istnieją pełne podstawy do tego, aby mieć mocne przesłanki do przekonania, że konflikt ten rozstrzygnie się w najbliższy dziesięcioleciu (2020-2030), to jednak należy się spodziewać, że w tym dziesięcioleciu, będzie on przebiegał ze szczególnie natężoną siłą. W dużej mierze też, będzie przesądzał jego generalne losy. Natomiast jego skutki i związane z tym perspektywy człowieka, powstaną w rezultacie jego funkcjonowania”.
Znaczna część omawianej książki poświęcona jest Stanom Zjednoczonym oraz współzawodnictwu chińsko-amerykańskiemu. Zdaniem autora współczesny naród amerykański jest prawie całkowitym przeciwieństwem narodu chińskiego i to we wszystkich dziedzinach. Ale równocześnie autor stwierdza, ze obok daleko idących różnic i przeciwieństw występują też częściowe podobieństwa obu narodów. Prof. Pomykało twierdzi że narody amerykański i chiński są współcześnie najważniejszymi narodami świata. Naród chiński do takiej pozycji „awansował dopiero całkiem niedawno” zdobywając dominujące znaczenie w globalnym świecie w okresie ostatnich dziesięcioleci.
Wiele uwagi autor poświęca przeciwieństwom charakteryzującym oba narody i odmiennej ich historii. Jego zdanie naród amerykański posiada własną historię całkowicie odmienną wręcz przeciwstawną do historii narodu chińskiego. Zdaniem prof. Pomykały Amerykanie to ludzie ogromnej energii, siły woli, przedsiębiorczości, radykalnie różni od pozostających na swej starej ziemi ich braci i sióstr narodowych.
Stosunki chińsko-amerykańskie sa wielopłaszczyznowe i jak stwierdza autor mają „przed sobą bardzo długą i dość krętą drogę”. Autor uważa, że koronawirus spowodował komplikację we współzawodnictwie ChRL-USA. Prezydent Donald Trump obciążał Chiny winą za rozprzestrzenienie się koronawirusa. W Stanach Zjednoczonych ofiara epidemii padło już ponad 500 tys. obywateli.
W końcowej części książki prof. W. Pomykało przedstawia wnioski i rekomendacje. Stwierdza m. in. że „Wśród wszystkich wydarzeń jakie przeżywała cala ludzkość zwłaszcza w nowożytnych czasach, współzawodnictwo chińsko-amerykańskie, urasta do rangi najwyższej. Z wszystkich dotychczasowych wydarzeń, wysuwa się ono nie tylko na czoło, ale głęboko dystansuje inne wydarzenia. Od ostatecznych wyników tego współzawodnictwa zależy bowiem nie tylko los rodzaju ludzkiego ale kształt wizji i kreacji globalnego człowieka przyszłości”’
Mnie osobiście zabrakło w tej książce charakterystyki polityki prezydenta Donalda Trumpa wobec Chin.
Od czasu ukazania się książki zmieniła się polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych. Nowa administracja Joe Bidena zapowiada twardą politykę wobec Chin i obronę Tajwanu i takie sygnały przekazuje swoim sojusznikom w Azji i Chinom. Nie jest przypadkiem, że przedstawiciel Tajwanu był zaproszony do Waszyngtonu na uroczystość zaprzysiężenia prezydenta Bidena. Kiedy samoloty chińskie znalazły się w obszarze powietrznym Tajwanu Departament Stanu oświadczył, że amerykańskie zobowiązanie wobec Tajwanu jest „mocne jak skała” („rock solid”).
W czasie wizyty w Pentagonie Biden powiedział: „Musimy sprostać rosnącym wyzwaniom ze strony Chin aby utrzymać pokój i bronić naszych interesów w Indo-Pacyfiku i globalnie”. 17 lutego br. Biden poinformował o powołaniu zespołu 15 ekspertów cywilnych i wojskowych w celu dokonania przeglądu polityki Stanów Zjednoczonych wobec Chin i przedstawienia zaleceń prezydentowi. Na czele tego zespołu stanął Ely Ratner specjalny asystent Sekretarza obrony Lloyda Austina. Zespół ten ma w ciągu czterech miesięcy przedstawić zalecenia odnośnie amerykańskiej strategii wobec Chin, stosunków w dziedzinie technologii i bilateralnych stosunków z Pekinem w dziedzinie obronnej. Biden pragnie aby zalecenia tego zespołu były przedstawione obu partiom w Kongresie.
Joe Biden zdecydowanie odcina się od neoizolacjonistycznej polityki swojego poprzednika i przyrzeka, że „poprowadzi świat, a nie wycofa się z niego”. Przyrzeka, że jego administracja nie tylko przywróci globalne przywództwo Stanów Zjednoczonych w świecie, ale stworzy także liberalny ład międzynarodowy.
Biden zdaje sobie sprawę, że Chiny z największą marynarką wojenną, drugą na świecie największą gospodarką stanowią wyzwanie dla Stanów Zjednoczonych i roli tego kraju na świecie. Komentatorzy amerykańscy uważają, że sukces polityki zagranicznej Bidena w znacznym stopniu zależeć będzie od tego jak poradzi on sobie z wyzwaniem ze strony Chin. Wielu Amerykanów twierdzi, że Biden chce uniknąć „ Nowej Zimnej Wojny” by uniknąć globalnego konfliktu i zachować regionalne i globalne wpływy USA w świecie. W tym celu Waszyngton powinien utrzymać m. in. z Chinami dobre stosunki handlowe, współpracę w dziedzinie zmian klimatycznych, zdrowia publicznego itp.
Henry Kissinger ostrzega Bidena aby nie spowodował on katastrofy światowej i podjął kroki zapobiegające konfrontacji amerykańsko-chińskiej. Niektórzy komentatorzy w USA opowiadają się za polityką „chłodnego pokoju” wobec Pekinu, za polityka powstrzymywania Chin i równoczesnego zaangażowania Chin we współpracę międzynarodową.
Nie ulega wątpliwości, że jak dotąd jest spory zakres podobieństw w polityce Trumpa i Bidena wobec Chin. Istnieje też w Waszyngtonie dwupartyjny consensus aby prowadzić twardą politykę wobec Pekinu. Jak głosi Biden „Stany Zjednoczone muszą być twarde wobec Chin”.
Chiny oczywiście są zainteresowane utrzymaniem dobrych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, z którymi d lat mają dodatni bilans handlowy. Prezydent Biden zachowuje dużą ostrożność w stosunkach z Chinami. Świadczy o tym m. in. fakt, że dopiero po 22 dniach od zaprzysiężenia zdecydował się odbyć rozmowę telefoniczną z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem.
Wojciech Pomykało, Wyścig Gigantów. Stan i wizja współzawodnictwa ChRL i USA, Warszawa 2021, s 247.

Nowe szanse węglem pisane

Węgiel, przez dłuższy okres czasu, był jednym z największych skarbów narodu polskiego.

Znaczenie węgla na polskim terytorium, było szczególnie duże, po odzyskaniu przez naród polski niepodległości w 1918 roku. Kopalnie węgla, głównie na odzyskanym przez naród polski Śląsku, po I wojnie światowej, należące z reguły do zagranicznego kapitału, były też w dużej mierze ważną podstawą narodowych sukcesów Polek i Polaków, w okresie odbudowywania swojej ojczyzny po długim czasie niewoli narodowej suwerennej i znaczącej państwowości polskiej. Działo się tak mimo to, że do naszej ojczyzny, powróciła tylko część pra starych ziem polskich, po I wojnie światowej. Natomiast po II wojnie światowej, zasoby węgla, w o wiele większym zakresie niż po I wojnie światowej, znalazły się na terytorium odrodzonej ,polskiej państwowości. Na dodatek, wszystkie kopalnie na tradycyjnych terenach górniczych i w innych rejonach polskich, w których stały się własnością państwową, przynosząca pożytek narodowi polskiemu. Górnictwo śląskie, stało się też w tej sytuacji ważnym elementem odbudowy i rozwoju państwowości polskiej, w tym wniosło ono znaczny wkład w odbudowę zniszczonej całkowicie przez okupanta, stolicy polskiej. Jednakże w latach 1949-1956, kiedy do władzy w Polsce doszła wyjątkowo anty narodowa, kompradorska elita rządząca, znaczna część wydobytego w polskich kopalniach węgla, eksportowana była do Związku Radzieckiego, po cenach znacznie niższych, niż ceny światowe. Po 1956 roku, górnictwo polskie wnosiło natomiast znaczący wkład do gospodarki naszej ojczyzny. Jednakże w ostatnich dziesięcioleciach, wytwarzanie energii elektrycznej przez elektrownie węglowe, stanowiące podstawę energetyki naszego kraju, radykalnie przyczyniły się do pogorszenia powietrza, którym wszyscy w naszej ojczyźnie oddychamy. Natomiast w ramach funkcjonowania Polski w Unii Europejskiej, zmuszeni jesteśmy z tego tytułu, płacić znaczne kary, które ciężkim brzemieniem kładą się na całość naszej gospodarki, nie mówiąc już o tym, że pogarszają i tak w dużej mierze, zatrute powietrze w naszej obczyźnie. Nasz skarb w postaci węgla, w tej sytuacji w znacznym stopniu utracił znaczenie nie tylko narodowego skarbu, ale stał się też przyczyną zagrożeń naszej atmosfery, ale pogarszał i pogarsza nadal bilans przychodów i strat naszego dochodu narodowego. W tej sytuacji wszelkie możliwości innego, niż tradycyjne zagospodarowania zasobów węgla, nabiera w naszej ojczyźnie wielkiego znaczenia. Dlatego też propozycje z tego zakresu, powinny być szczególnie uważnie studiowane i wyciągane z nich daleko idące wnioski, posiadające fundamentalne znaczenie dla pomyślnych perspektyw rozwojowych naszego narodu.

Nowa szansa uczynienia z węgla ważnej podstawy narodowej pomyślności Polek i Polaków

Już w czasie II wojny światowej, hitlerowskie Niemcy, gdy znalazły się w obliczu ogromnych trudności, związanych z deficytem paliw, potrzebnych dla ich dywizji pancernych i całego transportu obsługującego potrzeby gospodarki Niemiec szukały nowych sposobów rozwiązania tego deficytu. Już wówczas na szeroką skalę, oraz różnymi sposobami zaczęto używać węgla dla produkcji syntetycznego paliwa. Po II wojnie światowej, kontynuowano eksperymenty i rozwiązania z tego zakresu, stosując metodę Fischera – Tchropsa, ale choć dawała ona dość duże ilości syntetycznego paliwa, to w szerokim zakresie zatruwała środowisko oraz była i nadal jest bardzo kosztowna. Współcześnie istnieją oparte o tą metodę, ale tez inne technologie, całe linie technologiczne, głównie w Afryce Południowej, ale też w innych rejonach świata, w ramach których produkuje się paliwo syntetyczne z węgla. Jednakże ogromna wadą tej produkcji, której nie udało się dotąd przezwyciężyć, jest to, że w jej ramach produkując paliwo, produkuje się też na szeroką skalę CO2 i NOx, które skutecznie zatruwają atmosferę. Mimo wielokrotnych prób i stosowanych sposobów, tej wady produkcji paliw syntetycznych, nigdzie na świecie nie udało się dotąd zlikwidować. Na tym tle, wyróżnia się nowa propozycja produkcji paliw syntetycznych i zarazem energii elektrycznej, opracowana przez prof. dr hab. Zbigniewa Wrzesińskiego, czynnego profesora Politechniki Warszawskiej, która daje możliwość wyprodukowania zarówno dużej ilości paliwa syntetycznego, jak też energii elektrycznej, całkowicie i skutecznie eliminując dotychczasowy produkt uboczny takiej produkcji, w postaci zatruwania atmosfery w postaci CO2 i NOx. Propozycja patentowa z tego zakresu, zgłoszona została na podstawie wniosku prof. dr hab. Z. Wrzesińskiego, przez Biuro Radców Patentowych Polservice, do Polskiego Urzędu Patentowego i zarejestrowana pod numerem PCT/PL2018/050057, tym samym, wspomniany wniosek patentowy, zgłoszony wspólnie przez prof. dr hab. Z. Wrzesińskiego i Fundację Innowacja, objęty został ochroną prawną, w skali wewnętrznej i międzynarodowej, zarówno europejskiej, jak i światowej. Wniosek powyższy , został poddany wewnętrznym recenzjom opiniom i choć – jak zwykle w takich wypadkach, zgłoszono wobec niego liczne uwagi-nie odrzucono go i sprawa jest nadal rozpatrywana, jako ważny projekt patentowy objęty polską i światową ochroną. Znaczenie tego projektu patentowego, jest szczególnie duże, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wspomniany projekt patentowy, w przeciwieństwie do wszystkich projektów dotychczasowych, całkowicie eliminuje zatruwanie środowiska i daje szanse na wielkie możliwości, równoległego produkowania przez ten sam kombinat wytwórczy, zarówno dużej ilości paliw syntetycznych, jak i energii elektrycznej. W warunkach polskich, wdrożenie takiego projektu, otwiera przed naszą ojczyzna możliwości, równoległego rozwiązania problemu deficytu energii elektrycznej, jak i uzyskania takiej ilości paliw syntetycznych, które całkowicie uniezależniały by nasz kraj, od potrzeby sprowadzania paliw syntetycznych, które to zjawisko kładzie się cieniem i dużym ciężarem na całość gospodarki naszej ojczyzny we współczesnym okresie czasu.

Możliwości, koszty i harmonogram uruchomienia proponowanego przedsięwzięcia

Najważniejszym elementem uruchomienia całego przedsięwzięcia, jest przygotowanie studium jego wykonalności. Przy tym należy w tym zakresie wyróżnić wstępne studium wykonalności projektu, które może wykonać zespół badawczy, powołany pod kierownictwem prof. Z. Wrzesińskiego w ciągu 12 miesięcy od zlecenia jego wykonania. Taki wstępny projekt, może ten zespól wykonać w ciągu roku i jego koszty szacuje się na 1 milion dolarów amerykańskich. Pełne studium wykonalności, wymaga pracy zespołu przez 2 lata i przewidywane jego koszty, wynosić będą ok. 4 milionów dolarów amerykańskich. Na podstawie wspomnianego studium wykonalności, można będzie dopiero wykonać projekt techniczny kombinatu paliwowo-energetycznego, którego koszty zaprojektowania szacuje się na 50 milinów dolarów amerykańskich a czas wykonania, 3 lata od posiadania pełnego studium wykonalności. Na podstawie obu wstępnych dokumentów, (wstępnego i pełnego projektu wykonalności) można będzie zrealizować przedsięwzięcie w ciągu 5 lat a pełny koszt wybudowania kombinatu paliwowo-energetycznego, na 200 (MWe) megawat szacuje się na 5 miliardów dolarów. Natomiast zapewnienie jego do pełnej zdolności produkcyjnej na następnych 4-5 lat od rozpoczęcia prac nad wstępnym projektem wykonalności Zakłada się, że taki kombinat dawał będzie rocznie 200 MWe (megawat energii elektrycznej) i 4,63 milionów ton paliwa rocznie. Czas zwrócenia kosztów inwestycji wyniesie 5 lat . Roczny prognozowany zysk ze sprzedaży metanolu to miliard dolarów. Zwrot kosztów inwestycji od zakończenia budowy w ciągu siedmiu lat
Alternatywnie, należy przewidywać, że przy budowanym kombinacie paliwowo-energetycznym o mocy 3000 MWe rocznie, przy kosztach jego budowy szacowanych na 50 miliardów dolarów, elektrownia węglowa będąca elementem kombinatu może osiągnąć ze sprzedaży tlenku węgla 2 miliardy dolarów rocznie (z czego czystego zysku 400 milionów dolarów rocznie) a ze sprzedaży energii elektrycznej 854 miliony dolarów rocznie (z czego zysk 170 milionów dolarów rocznie). Natomiast przychód roczny ze sprzedaży paliw syntetycznych, wynosiłby 50 miliardów dolarów rocznie, (z czego zysk 10 miliardów dolarów rocznie). Zwrot inwestycji w ciąg siedmiu lat od zakończenia inwestycji.
Projekt techniczny, zarówno kombinatu na 200 MWe ( megawatów elektrycznych), jak i na 3000 MWe, będzie towarem rynkowym, który można sprzedać licznym krajom, posiadającym zasoby węgla i deficyt w zakresie paliw. Za taki sprzedawany zagranice projekt można przewidywać opłatę w wysokości 30-50 milionów dolarów i 2 proc. od wartości produkcji rocznie przez 10 lat. Tą drogą można uzyskać zwrot kosztów, już we wstępnej fazie realizacji tego przedsięwzięcia i długoterminowe zyski.
Inicjatorzy przedsięwzięcia i współwłaściciele patentu, proponują powołanie senackiej komisji do zbadania propozycji i po ocenie całokształtu projektu, powołanie państwowo-prywatnego przedsiębiorstwa, realizacji całego przedsięwzięcia w formie spółki akcyjnej. Proponuje się też na posiedzeniu senackiej komisji do spraw nauki, rozpatrzenie założeń proponowanego projektu. W skład komisji opiniującej walory i słabości zgłoszonej propozycji, powinni zostać powołani polscy i zagraniczni przedstawiciele świata nauki, którzy zaopiniują propozycję, na podstawie udostępnionych im szczegółów patentowych, przy pełnym podjęciu zobowiązania do uszanowania autorskich praw, właścicieli projektu patentowego. Przedsiębiorstwo( przedsiębiorstwa) takie mogłoby posiadać charakter spółki akcyjnej, która przez sprzedaż akcji, zgromadzi odpowiednie środki niezbędne do realizacji proponowanego przedsięwzięcia. W trakcie realizacji przedsięwzięcia, zarówno na etapie rozpatrywania przez organa Senatu, jak i powołane do tego ciała kolektywne, powinno zostać w pełni zabezpieczone nienaruszenie praw autorskich właścicieli wniosku patentowego.

Prof. dr hab. Wojciech Pomykało jest prezesem Fundacji Innowacja.

Kryzys świata i kryzys człowieka

Jesteśmy świadkami zagrożeń ekologicznych, ekonomicznych i politycznych – kataklizmów, wojen, głodu, epidemii i masowych ucieczek. Zagrożenia te dotyczą – bezpośrednio
i pośrednio – nas wszystkich.

Powinny one skłaniać ludzi do współdziałania, pomocy potrzebującym i głębszego rozumienia wspólnego losu gatunku ludzkiego. Jak wiemy, tak się nie dzieje. W społeczeństwach zachodnich dominują postawy konsumpcyjne, kult pieniądza i posiadania oraz merkantylizacja stosunków międzyludzkich. Altruizm i bezinteresowna pomoc występują w niewielkim stopniu. Nasuwa się pytanie – jaki powinien być wzorzec człowieka w okresie ciągle narastających kryzysów? Próbę odpowiedzi na to trudne pytanie podjął prof. dr hab. Wojciech Pomykało w książce „Człowiek przyszłości. Kształtowanie człowieka w nowożytnej historii i jego skutki – zarys metodologii kształtowania wizji człowieka przyszłości”. Autor udostępnił tą książkę na stronach internetowych (pomykalowojciech.pl), aby poddać ją szerokiej rzeszy czytelników pod dyskusję. Jak widać z podtytułu, prof. Pomykało widzi potrzebę wypracowania wizji człowieka przyszłości przy zastosowaniu przemyślanej metodyki. Wizja nie może być spontaniczna, intuicyjna.
Prof. Pomykało nawiązuje do koncepcji prof. Bogdana Suchodolskiego zawartych w jego książce „Wychowanie dla przyszłości” wydanej po raz pierwszy w roku 1947. Prof. Suchodolski – zdaniem prof. Pomykało – najwybitniejszy pedagog powojennych czasów – sądził, że „sferą zainteresowań pedagogiki powinny być wszystkie problemy, które dotyczą kreacji człowieka, a nie tylko te, które są w sferze oddziaływania szkoły i celowego, zwłaszcza profesjonalnego nauczania i wychowania, że trzeba skupić uwagę na definiowaniu wizji rozwojowej człowieka, która z natury rzeczy posiada trwalszy wymiar niż funkcjonujące aktualnie rozwiązania ustrojowe”. Prof. Suchodolski poszukiwał ideałów wychowawczych o charakterze uniwersalnym. Sądził, że w procesie tego rodzaju poszukiwań oprócz pedagogiki powinny uczestniczyć również ekonomia,psychologia i socjologia.
Autor książki przypomina wnioski z badań Thomasa Piketty’ego dotyczących postępującej koncentracji bogactwa w rękach nielicznej elity finansowej. Badania te podważyły propagandowe koncepcje konserwatywnych ekonomistów i polityków o „kaskadowym” spływaniu kapitału na średnie i niższe warstwy społeczne.
Problemy i osiągnięcia Chin
W Europie Zachodniej i Ameryce Północnej procesy uprzemysłowienia, urbanizacji i związanej z nią wielkiej migracji z obszarów wiejskich oraz upowszechnienia oświaty miały miejsce w ciągu długiego okresu czasu-począwszy od XVII wieku. Procesom tym towarzyszyły trudne a czasami i dramatyczne zjawiska społeczne, takie jak zmiany w strukturze zawodowej ludności, kryzys autorytetów w tradycyjnych rodzinach, okresy nasilenia przestępczości i dezorganizacji społecznej w wielkich miastach związane z wydostawaniem się mieszkańców wsi obserwowanych ciągle przez sąsiadów do miast w których stawali się anonimowi. W Chińskiej Republice Ludowej procesy te nakładają się dodatkowo na automatyzację i komputeryzację. I to wszystko w historycznie krótkim okresie. Prof. Pomykało – znawca Chin – od lat obserwuje te procesy i zastanawia się nad ich skutkami. Z niepokojem obserwuje – skądinąd zrozumiałą – popularność postaw konsumpcyjnych w społeczeństwie chińskim.
Napływ kapitałów zachodnich do Chin po roku 1978 oznaczał wzrost znaczenia zagranicznych przedsiębiorców i menedżerów, którzy – potencjalnie – mogliby wywierać decydujący wpływ polityczny. Kierownictwo Komunistycznej Partii Chin zdołało temu zapobiec i prowadzić politykę zgodną z racją stanu, co doprowadziło do wydobycia setek milionów Chińczyków z biedy. Prof. Pomykało wyraża pogląd, że „istota chińskiego ustroju to próba wprowadzenia harmonii pomiędzy biurokracją, pracą i kapitałem. Harmonii bezprecedensowej historycznie”.
Na formowanie postaw i wzorców osobowych w społeczeństwie chińskim istotny wpływ wywiera filozofia i etyka konfucjańska. Konfucjanizm zakłada dominację celów zbiorowych nad indywidualnymi. Prof. Pomykało jest zdania, że „warunkiem osiągnięcia przez Chiny w dłuższej perspektywie ­zwycięstwa w pokojowym współzawodnictwie z dominującym w świecie kapitalizmem jest to, aby konfucjańska orientacja na dominację celów zbiorowych nad indywidualnymi została wzbogacona propozycją swoistej harmonii celów indywidualnych i zbiorowych, materialnych i społecznych, narodowych i ogólnoludzkich. Bo nie jest sprzeczne z konfucjanizmem a może stanowić jego rozwinięcie i wzbogacenie w XXI wieku”.
* * *
Sprzeczność pomiędzy globalnym charakterem zagrożeń a wąskim partykularnym podejściem do podejmowania środków zaradczych sprawia, że poszukiwanie pozytywnej wizji człowieka przyszłości i związanych z nią ideałów wychowawczych o charakterze uniwersalnym jest szczególnie aktualne.
Omawiana książka prof. Pomykało to krok w kierunku przezwyciężenia tej sprzeczności.