Czy wiek XXI będzie wiekiem Azji i socjalistycznych Chin?

Na Azję zwrócone są oczy całego świata. Budzi ona podziw a u niektórych nieukrywany strach. Nawet w poważnych dyskusjach w tzw. „towarzystwach” formułowane są poglądy, że już królowa Saba przepowiadała, że Azja zaleje świat i przyszłość należy do żółtej rasy.

Znany politolog amerykański Samuel Huntington obwieścił przed laty, że w 21. stuleciu będą miały miejsce wielkie konflikty a nawet wojny cywilizacji, których wymienił kilka, ale najważniejszy ma polegać na sprzeczności między Wschodem a Zachodem, a w szczególności między cywilizacją amerykańską (w rzeczywistości europejsko-amerykańską, czyli cywilizacją białego człowieka), a cywilizacją chińską.
Czy światu grozi nowa wojna tym razem między USA a Chinami?
Oczywiści dostrzegał także inne np. hinduską, judaistyczno-żydowską, islamsko-arabską, a także rosyjską jako kulturowo-religijną kontynuację bizantyńskiej, ale ze względu na potencjały gospodarcze, ludnościowe i militarne decydujący będzie konflikt interesów między USA i ewentualnie Europy a Chinami.
Tezę tę potwierdzają wydarzenia ostatnich lat, a w szczególności polityka i wypowiedzi prezydenta D.Trumpa, który w trakcie swych rządów wielokrotnie definiował Chiny jako główny problem amerykańskiej polityki. Już nie Rosja, nawet więcej znaków zapytania pojawiło się w relacjach USA z partnerami z Europy zachodniej, ale głównym zagrożeniem gospodarczym i handlowym stały się Chiny, na co Trump odpowiadał szantażem politycznym i wojskowym, wojną handlową, sankcjami, embargiem. Doprowadził do zimnej wojny i kryzysu handlowego z Chinami. Trump przegrał wybory i utracił stanowisko prezydenta USA, ale skutki jego polityki nowej wojny handlowej z Chinami ponosić będzie gospodarka amerykańska pod rządami nowego prezydenta. Ocenia się, że w wyniku wojny handlowej Trumpa z Chinami deficyt USA z tym państwem przyniesie w latach 2021- 2025 spadek amerykańskiego PKB o 1,6 bln dol. Przyroda, podobnie jak polityka i handel nie znoszą próżni, na miejsce firm amerykańskich już szykują się firmy europejskie. Zapewne osłabia to zaangażowanie głównie Niemiec w przygotowywanej awanturze wojennej. Obserwatorzy relacji USA – Chiny coraz częściej mówią o wzroście napięcia politycznego, a nawet możliwościach konfliktu wojennego. Świadczą o tym konflikty zastępcze w relacjach z KRLD, Tajwanem, na Morzu Południowo-Chińskim podsycanie secesji w Tybecie, a przede wszystkim w Sincjangu, gdzie od wielu lat ośrodki na zachodzie pomagają w dążeniach turkiestańskich separatystów do oderwania się od ChRL. Niemałą rolę w tych działaniach pełnią tybetański „rząd” na uchodźdztwie w Indiach, podobnie jak „rząd” Sincjangu na uchodźdztwie w RFN.
Generał Ben Hodges (najwyższy dowódca sił zbrojnych USA w Europie) stwierdził w 2018 r., że „za 15 lat będziemy (USA-Z.W.) mieli wojnę z Chinami” ( Cyt. za R.Hohmann, „Unsere Zeit”, Essen, Nr 15 z 19.II.2021 r.). Ostatnio (3.II.b.r) potwierdził tę prognozę admirał Charles Richard – szef Strategicznego Dowództwa USA w magazynie „US Naval Institute”. Chiny, jego zdaniem, demonstrują „agresywną” siłę gospodarczą i militarną, co dowodzi, że w przewidywanej przyszłości nie można wykluczyć nuklearnego konfliktu z NATO („nuclear employment is a very real possibility”). Wnioski takie wynikają także z dokumentu „NATO 2030”, powstałego pod kierownictwem Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga. Kwestia ta nie jest rozwijana już tylko w planach akcji wojennych przeciwko Rosji z krajów bałtyckich, ale chodzi głównie o izolowanie Chin, gdyż obecnie „wróg znajduje się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale także w rejonie Indo-Pacyfiku”. Potwierdza to tezę, że obecnie w opinii amerykańskich ośrodków władzy głównym konkurentem, rywalem i wrogiem USA jest Chińska Republika Ludowa.
W następstwie w rejon Morza Południowo-Chińskiego skierowany został lotniskowiec US Theodor Roosevelt z armadą wspierających go okrętów. Plany tej akcja przygotowane zostały jeszcze przez ekipę D.Trumpa, która wpisuje się w politykę jego następcy J.Bidena odnośnie Chin. Ten ostatni przeprowadził już odpowiednie rozmowy szefami Tajwanu, Japonii. Korei Płdn., Filipin, Australii i Nowej Zelandii. Zapowiada to na Dalekim Wschodzie nowe napięcie, może nawet nową wojnę. W związku z tym trwają intensywne konsultacje co do angażowania się w realizacji tych planów pozostałych państw NATO. Znając sposób postępowania USA w przygotowaniach poprzednich agresji, np. W Korei, Iraku, Afganistanie, Libii, USA będą dążyć do stworzenia międzynarodowej koalicji, przy wykorzystaniu autorytetu i parasola ONZ, by ukryć prawdziwe cele nowej agresji. Trwają intensywne rozmowy między ministrami obrony narodowej państw europejskich i Kanady. Dotyczy to głównie Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, także Polski. Niemcy chciałyby ugrać w tym rozdaniu nowe atuty i wzmocnić swe miejsce już w akcji o światowym wymiarze. Z drugiej strony koncerny niemieckie prowadzą wielkie interesy z Chinami i nie chcą ich utracić, volumen handlu zagranicznego Niemiec i Chin wynosi ponad 200 mld euro rocznie (a całej Unii wzrósł w 2020 r. mimo pandemii covid-19 do 572 mld euro), dlatego zachowują się powściągliwie. Ostatnio RFN podniosła poziom wydatków na zbrojenia (53 mld dol.), co oznacza 1.57 proc. PKB, ale i tak jest to znacznie poniżej średniej natowskiej. Przodują Stany: 3,87 proc. , Anglia: 2,43 proc. , a także inne państwa postsocjalistyczne: Polska: 2,37 proc. , Rumunia: 2,38 proc. , Estonia: 2,38 proc. , Łotwa: 2,32, Litwa: 2,28 proc. PKB.
Azja jako najszybciej rozwijający się kontynent i wrzący kocioł współczesnego świata
Azja jest najszybciej rozwijającym się kontynentem świata, zamieszkuje ją ok. 60 proc. ludności globu, w ostatnich latach odnotowuje największe raty przyrostu światowego PKB, 30 proc. światowego produktu. Międzynarodowe korporacje inwestują w krajach azjatyckich olbrzymie kapitały, liczące na wielkie zyski. USA i inne czołowe potęgi gospodarcze i imperialistyczne z dużym niepokojem patrzą na wzrost państw azjatyckich, z jednej strony robią tam wielkie interesy, z drugiej obawiają się Chin i tzw. państw wschodzących (Indie, Indonezja, nie mówiąc o Japonii), które skutecznie bronią swej suwerenności i nie chcą stać się satelitami USA i neokolonializmu. Jednocześnie w Azji utrzymały się państwa socjalistyczne, przede wszystkim Chińska Republika Ludowa, która od lat osiągała zawrotne raty wzrostu (średnio ok. 10 proc. rocznie), obecnie nieco mniejsze. W Azji są liczne ogniska zapalne, od lat toczone są wojny na Bliskim i Środkowym Wschodzie, przed laty toczyły się krwawe wojny w Korei, Wietnamie i szerzej w Indochinach, mają miejsce także inne konflikty wojenne. Narastają symptomy nowej zimnej wojny (na razie handlowej) między USA a Chinami, czy przekształcą się w prawdziwy konflikt wojenny, okaże czas. Istotny wpływ na rozwój sytuacji w Azji ma także Rosja, która nadal ma duże atuty. Na przemiany we współczesnej epoce, nie tylko w Rosji, także w Azji silny wpływ wywarła Rewolucja Październikowa, której 103. jubileusz niedawno obchodzono, obecnie jej dzieło uległo pewnemu osłabieniu, ale jednocześnie jej kontynuacją i pogłębieniem w nowej epoce są osiągnięcia Komunistycznej Partii Chin, która w 2021 r. obchodzi jubileusz 100-lecia powstania (1. lipca).
Przed 30-tu laty upadł Związek Radziecki i kraje demokracji ludowej w Europie. Była to wielka porażka socjalizmu i ruchu komunistycznego, osłabiająca ruch robotniczy nie tylko w tych rejonach świata. Kapitalizm miał powody święcić triumfy, czemu dawali wyraz rodzimi kontrrewolucjoniści jak i ówcześni przywódcy państw kapitalistycznych a także czołowi koryfeusze naukowi jak Francis Fukuyama -autor głośnej książki o „końcu historii” i zmarły przed kilkoma laty prof. Zbigniew Brzeziński, uważany za głównego naukowego stratega wojny z komunizmem, współtwórca kategorii „nowy światowy porządek” (new world order). Zdaniem obu uczonych ZSRR i realny socjalizm były „błędem historii” i nie miały prawa wystąpić, (co jednak się zdarzyło) i po 1991 r. świat wrócił w prawidłowe koleiny (kapitalistyczne), oficjalnie określane jako „demokracja” i w dalszym ciągu historia będzie się toczyć zgodnie z interesami USA i pod ich łaskawą hegemonią. Miało to oznaczać niekwestionowaną pozycję a nawet hegemonię Stanów Zjednoczonych i uznawanie jej przez wszystkie państwa świata, a USA jako „dobrotliwy hegemon” miał się cieszyć powszechnym szacunkiem i poważaniem.
Początek końca amerykańskiej hegemonii
Obecnie, po 30 latach widać, że niewiele pozostało z tych naukowych prognoz, a raczej mrzonek politycznych. Stany wstrząsane są wewnętrznymi konfliktami, co potwierdziła prezydentura D.Trumpa, są potwornie zadłużone (nawet do 200 bln dol., biorąc pod uwagę wszystkie rodzaje zadłużenia) i utrzymują chwiejny pokój klasowy dzięki wyzyskowi ludów Ameryki Łacińskiej i innych kontynentów oraz wzrostowi autorytarnych metod rządzenia. Chwieje się pozycja nie tylko demokracji ale i dolara na rynkach walutowych, gospodarka USA nie jest w stanie skutecznie konkurować nie tylko z towarami produkowanymi w Chinach, także w Unii Europejskiej. Wyrosły nowe potęgi gospodarcze jak Chiny i Unia Europejska, które nie chcą uznawać panowania i dyktatu USA, świat ponownie stał się wielobiegunowy. Nowe aspiracje polityczne zgłaszają zjednoczone Niemcy i Japonia, a także tzw. państwa wschodzące np. Indie, Brazylia.
Jest to sytuacja korzystna dla sił pokojowych i postępowych, tworzy ona gwarancję powstrzymania sił imperialistycznych i dyktatu made in USA. Szczególnie godne podkreślenia jest, że w tym czasie na czołowe mocarstwo światowe wyrosła Chińska Republika Ludowa, dysponująca już tak wielkim potencjałem gospodarczym i obronnym, że nie można bez niej rozwiązać żadnego wielkiego problemu światowego. Autorytet Chin rośnie nie tylko w Azji, także w krajach postkolonialnych, nazywanych dawniej państwami 3. Świata. Dzięki wielkiej inicjatywie nowych szlaków jedwabnych (One Belt One Road) kooperują one z około 150 państwami świata, głównie w Azji, Afryce i Ameryce płd., należy do nich także Rosja i liczne państwa Europy środkowo-wschodniej.
Na podkreślenie zasługuje, że Chiny są państwem socjalistycznym, które stworzyło nowy model budownictwa socjalizmu tzw. socjalistyczną gospodarkę rynkową, która przyniosła rewelacyjne rezultaty nie tylko w ekonomii, także w sferze socjalnej. Model ten z uwagą studiowany jest w krajach rozwijających się (w niektórych nawet naśladowany) i może mieć daleko idące następstwa dla ich dalszych losów, szczególnie w krajach azjatyckich. Poza Chinami imperializm nie był w stanie zniszczyć także KRLD, Wietnamu, Laosu, Kambodży, Kuby, a jednocześnie w ciągu ostatnich lat w Azji rozwinęły się nowe wielkie państwa, odgrywające coraz większą rolę w gospodarce i polityce współczesnego świata, żeby wymienić Japonię, Indie, Indonezję a w Azji środkowej Iran i bliżej Europy Turcja.
Zmiany w Azji centralnej i na Dalekim Wschodzie
Swego miejsca wśród suwerennych państw poszukują niepodległe republiki Azji centralnej, (dawniej radzieckie), a także państwa kaukaskie. Przed Rewolucją Październikową należały one do najbardziej zacofanych rejonów carskiej Rosji i faktycznie były jej koloniami. Po Rewolucji Październikowej rozwinęły się one tak pod względem gospodarczym, społecznym jak i kulturowym. Rozwojowi przemysłu i nowoczesnej infrastruktury towarzyszyła zmiana struktury zawodowej ludności, społeczeństwa rozstawały się z zajęciami rolno-wiejskimi, przenosiły się do miast, stając się robotnikami, technikami, inżynierami, czemu towarzyszył szybki wzrost wykształcenia i kultury. Rewolucyjnym zmianom w polityce towarzyszyły przemiany w sposobie życia. Ich podstawą była społeczna własność środków produkcji, likwidacja wyzysku, wyzwolenie i równouprawnienie kobiet, oddzielenie Kościoła- Cerkwi i Islamu od państwa i inne wartości socjalistyczne, w tym radziecki patriotyzm i internacjonalizm proletariacki. Czołową siłą klasową ludu pracującego była nowoczesna klasa robotnicza, kierowana przez partię komunistyczną i zorganizowana w masowe związki zawodowe i inne organizacje społeczne, kulturalne. W centrum zainteresowania twórców kultury stał człowiek pracy i jego potrzeby oraz postępowe wartości uciskanych przez carat narodów Wschodu. Szczególną opieką otoczono małe narody i grupy etniczne w rejonie Kaukazu i na Syberii, często bytujące na poziomie stosunków feudalnych i z pozostałościami wcześniejszych formacji społecznych.
Po obaleniu władzy radzieckiej w republikach tych zwyciężyły siły reakcyjno-burżuazujne, rekrutujące się z reguły ze zdeklasowanych członków dawnej nomenklatury partyjnej, renegatów socjalizmu, marksizmu-leninizmu, którzy wykorzystując dawną pozycję w strukturach władzy, odrodzony nacjonalizm i islam, przeszły na pozycje reakcyjne, antykomunistyczne, antyradzieckie i antyrosyjskie. Stały się one głównymi rzecznikami i propagatorami american way of life, co skutkuje pogłębianiem różnic społeczno-klasowych na miarę najbardziej zacofanych struktur krajów tzw. 3. świata. Podobnie jak w innych dawnych państwach socjalistycznych szybko zagrabiły one wielki majątek narodowy, stając się nową oligarchiczną burżuazją. Wielką destrukcyjną rolę w tych procesach odegrał odrodzony kapitał oligarchiczny Rosji w czasach Jelcyna (będący modelowym przykładem burżuazji kompradorskiej), a także kapitał USA i wielkich koncernów z Europy zachodniej, które dążą do opanowania nowych rynków zbytu i obszarów niesłychanie ważnych z powodów geo-strategicznnych.
Przyszłość tych państw stoi pod licznymi znakami zapytania, krzyżują się w nich interesy różnych państw i międzynarodowych grup kapitałowych. Rosja od czasu objęcia prezydentury przez W.Putina (a więc ponad 20 lat temu) próbuje odbudować swe wpływy w Azji Centralnej i na Kaukazie, integruje je politycznie i gospodarczo w ramach Wspólnoty Niepodległych Państw czy obecnie Związku Europejsko-Azjatyckiego. Państwa te są także przedmiotem zainteresowania Chin, tak ze względu na ich znaczenie geostrategiczne jak i bliskie sąsiedztwo. Ważną rolę we wzroście chińskich wpływów w tych republikach mają tzw. nowe szlaki jedwabne, będące nie tylko dogodnymi drogami tranzytowymi na Zachód, ale także ekspansji kapitału chińskiego. Na masową skalę na chińskich uniwersytetach i innych szkołach wyższych kształci się studentów z tych państw, korzystających z dogodnych form pomocy. Jest to kolejny przykład chińskiej soft power. W związku z tym wątpliwe są prognozy ośrodków rosyjskich o możliwościach ponownego zintegrowania tych republik z Rosją, może z wyjątkiem Armenii, Gruzji i Kazachstanu, szczególnie północnego, wobec zerwania licznych wcześniejszych więzi i masowego odpływu z tych republik ludności rosyjskiej. Dlatego trudno jest prognozować dalszy kierunek rozwoju tych obecnie zacofanych, zadłużonych i wielce niedoinwestowanych obszarów. Potencjalnie mają one wielkie znaczenie jako teren ekspansji wielkiego zagranicznego kapitału oraz miejsce do ewentualnego ataku na Rosję od południa Azji.
Godnym odnotowania faktem politycznym jest obalenie przed ok. 20 laty w Nepalu monarchii i ustanowienia rządów demokracji ludowej, której przywódcy nawiązywali w okresie walki o władzę do doświadczenia maoizm. Rewolucja nepalska ma charakter demokratyczny, ludowy i antykapitalistyczny. W polityce gospodarczej Nepal korzysta z niektórych rozwiązań z „socjalistycznej gospodarki rynkowej” w sąsiedniej (za Himalajami) Chińskiej Republice Ludowej. Bardzo duże zmiany następują w Hongkongu i Makao – dawnych koloniach brytyjskiej i portugalskiej, włączonych pokojowo do Chin pod koniec XX w. Mają one zagwarantowany odrębny status gospodarczo-społeczny i administracyjny na okres 50 lat i po upływie ponad 20 lat można stwierdzić, że są one coraz mocniej integrowane gospodarczo z systemem Chin kontynentalnych. Nadzieje światowej burżuazji, że będą one rozsadzać Chiny ludowe od środka poniosły całkowite fiasko.
Jednocześnie coraz mocniej integrowany jest gospodarczo z Chińską Republiką Ludową Tajwan, określony w konstytucji ChRL jako „święte terytorium Chin”. Dalsza przyszłość Tajwanu będzie uzależniona od stanowiska USA, które ciągle traktują go jako bastion swego panowania w tym rejonie Pacyfiku. Prezydent ChRL Xi Jinping podkreślił ostatnio z naciskiem, że Chiny są zdecydowane na pokojowe zjednoczenie z Tajwanem. W rejonie Morza Południowo-Chińskiego sytuacja od lat jest skomplikowana. Chiny ogłosiły ten basen wraz z licznymi wyspami i bogactwami naturalnymi jako swoje wody wewnętrzne, nad którymi umacnia także militarnie swą suwerenność. Przypomnijmy także, że w latach 60-tych ub,w. bardzo silny wpływ na rząd prezydenta Sukarno w Indonezji wywierała Komunistyczna Partia Indonezji (pozostająca pod silnymi wpływami ideologicznymi maoizmu), która miała realne szanse zdobycia władzy w ramach demokratycznego frontu narodowego, czemu przeszkodził kontrrewolucyjny pucz gen. Suharto. Ostatnio na korzyść zmienił się reżim polityczny na Filipinach, a Japonia dąży do rozluźnienia swych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.
Przyszłość Syberii
Pełna zagadek jest obecnie dalsza perspektywa Syberii, która po upadku socjalizmu w ZSRR znalazła się na peryferiach nie tylko Rosji, ale Azji i świata. W czasach ZSRR Syberia była ze względu na wielkie bogactwa naturalne i duże znaczenie geostrategiczne swoistym „oczkiem w głowie” władz moskiewskich, napływały tam wielkie środki z Rosji europejskiej i z innych zachodnich republik radzieckich, a także organizowane były przez władze centralne liczne fundusze pomocowe dla olbrzymich dziewiczych terenów Syberii, także ochotnicze zaciągi młodzieży komsomolskiej, np. przy budowie Bajkalsko-Amurskiej Linii Kolejowej (BAM), co przyniosło wzrost ludności o ok. 1 mln. Ogółem na obszarach na wschód od Bajkału (ok. 4 mln km 2) zamieszkiwało ok. 8 mln ludzi. Powstawały nowe ośrodki przemysłowe, miasta, na dogodnych obszarach rozwijano nowoczesne rolnictwo i usługi.
Po upadku ZSRR w 1991 r. prawie wszystkie te projekty upadły, okazało się, że Syberia nie jest w stanie prawidłowo żyć i rozwijać się bez wielkiej pomocy materialnej i finansowej Centrum. Upadały państwowe i spółdzielcze przedsiębiorstwa, rosło bezrobocie, pojawiły się niedostatki w zaopatrzeniu, energii elektrycznej, ciepłownictwie. Ocenia się, że w tym czasie Daleki Wschód opuściło ok. 1 mln mieszkańców, a dawne „wielkie budowy komunizmu” jak BAM zarastają syberyjską samosiejką. Miejscowi coraz częściej powtarzali, że Moskwa o nich zapomniała. Narastające problemy mieszkańcy rozwiązywali na własną rękę, nawiązywano współpracę z Chińczykami za Amurem, a w Chabarowsku i Władywostoku z Japończykami. W blokach mieszkalnych pojawiły cię stare prymitywne, ale zbawienne „ciepłuszki” czyli żeleźniaki, które pozwalały ogrzać przynajmniej jedno pomieszczenie w mieszkaniu. Zmieniał się stereotyp Chińczyków w oczach przeciętnego Rosjanina, a w szczególności Rosjanek, które w bogatych Chińczykach zaczęły postrzegać potencjalnych partnerów. Przedstawiciele miejscowych elit („novyje Russkije”) coraz bardziej uświadamiali sobie, że obszary te zdane są na własne siły, dla gospodarki i pracy zapraszano firmy chińskie i japońskie, pojawili się nie tylko chińscy robotnicy, podejmujący każdą pracę za tanie pieniądze, także inwestorzy. Uświadamiano sobie, że za Amurem w pobliskich prowincjach chińskich żyje ok. 100 mln Chińczyków, a w zamorskiej Japonii ok. 150 mln Japończyków.
Coraz częstszymi gośćmi na Syberii byli wielcy biznesmeni z USA i Europy zachodniej , którzy jak np. z Holandii w nieoficjalnych rozmowach sugerowali Jakutom całkowite oddzielenie Jakuckiej Republiki Autonomicznej od Rosji i przyłączenie się do Holandii. Pomysł wydawał się z kręgu fantazji, ale w Jakucji są największe na świecie złoża diamentów, a Holendrzy mają wielkie tradycje i moce przerobowe w ich obróbce na bezcenne brylanty. Sytuacja nieco na korzyść zmieniła się w czasach prezydentury W.Putina, kiedy rząd rosyjski znacząco zwiększył dostawy na Syberię, a także próbował uzyskać dodatkowe formy pomocy od Unii Europejskiej, nawet odbyło się w tej kwestii nadzwyczajne posiedzenie przedstawicieli Unii Europejskiej i rządu rosyjskiego w Chabarowsku, a także stroną chińską, m.in. spotkanie W.Putina z Xi Jinpingiem w Nowosybirsku.
Stosunki z Japonią zaczęły się komplikować w następstwie coraz częściej zgłaszanych przez Japończyków roszczeń do Wysp Kurylskich.
Na Rosję i jej bezkresne obszary i naturalne bogactwa z niekłamanym zainteresowaniem patrzą politycy, wielcy biznesmeni a także uczeni amerykańscy. Prof. Z.Brzeziński w wydanej przed ponad 20 laty pracy „Wielka Szachownica” dał wyraz prognozie, która miała być korzystna dla Rosji i dla świata, ale przede wszystkim dla interesów USA, mianowicie, że najlepiej byłoby, gdyby Rosja podzieliła się na co najmniej trzy wielkie obszary geo-polityczne: Rosję europejską, która mogłaby integrować się z Unią Europejską, Syberię z jej wielkimi bogactwami naturalnymi, która mogłaby stać się „niezależnym państwem” i Daleki Wschód, który także mógłby być w centrum zainteresowania USA, ale tam sytuacja nie jest tak klarowna wobec potencjalnych aspiracji Chin i Japonii. W obecnej epoce rodzi to przed Rosją, Syberią, republikami Azji Centralnej, krajami kaukaskimi i wieloma innymi państwami azjatyckimi szereg nowych problemów. W związku z tym warto zwrócić uwagę na ich rozwój w ostatnich stu latach i zastanowić się nad ich dalszymi losami, głównie w aspekcie rosnącej roli gospodarczej i politycznej socjalistycznych Chin.
Wpływ Rewolucji Październikowej na zmiany polityczno-społeczne w Azji
Truizmem jest twierdzenie, że Rewolucja Październikowa w Rosji w 1917 r. była epokowym wydarzeniem, które zasadniczo zmieniło oblicze nie tylko Rosji i Europy, ale wręcz całego świata, w tym oczywiście Azji. Jej znaczenie polegało na obaleniu władzy burżuazyjno-obszarniczej, ustanowieniu państwa socjalistycznego, państwa dyktatury proletariatu, które od czasów Komuny Paryskiej (1871) na trwałe zakotwiczyło się na dwóch kontynentach i które przeorało zacofaną strukturę gospodarczą Rosji oraz stworzyło podwaliny pod socjalistyczne stosunki własnościowe. Twórcami tego państwa była Rosyjska Partia Komunistyczna (bolszewików), wywodząca się z rewolucyjnego nurtu Rosyjskiej Socjaldemokracji (SDPRR(b), kierowanej przez Włodzimierza Lenina, a po jego śmierci w styczniu 1924 r. przez jego kontynuatorów na czele z Józefem Stalinem.
Obecnie minęło ponad 103 lata od jej wybuchu. Przy tej okazji warto zastanowić się nad jej wpływem na zmiany polityczno-ustrojowe w szczególności w Azji. Rosja była największym obszarowo państwem świata, rozciągającym się na dwóch kontynentach od Bałtyku do Pacyfiku. W jej granicach poza narodem rosyjskim bytowały liczne inne narody słowiańskie, a także ponad 100 innych narodów, narodowości i grup etnicznych, o różnym stopniu rozwoju cywilizacyjnego. Na Syberii i Dalekiej Północy znajdowały się grupy etniczne z pozostałościami struktur wspólnoty pierwotnej, na niskim poziomie rozwoju kultury materialno-produkcyjnej i duchowej. Z drugiej strony Rosja carska w trakcie swej ekspansji imperialistyczno-kolonialnej podbijała narody na wysokim poziomie rozwoju, szczycących się liczącą 2 tysiące lat własną państwowością i wysoką kulturą, opartą na religii chrześcijańskiej np. Gruzja, Armenia a także na islamie w Azji centralnej.
Rosja była głównym udziałowcem w rozbiorach Rzeczypospolitej Polskiej pod koniec XVIII w. a w jej granicach od 1815 r. znalazły się także etniczne ziemie polskie tzw. Królestwa Kongresowego. Nie bez powodu Rosja carska nazywana była więzieniem narodów.
W toku ekspansji na Wschód Rosja carska już w XVII w. zderzyła się z Cesarstwem Chińskim i podbiła niektóre ludy, wyznające buddyzm, w szczególności na pograniczu syberyjsko-mongolskim. W poł. XIX w. Rosja wymusiła na Państwie Środka (na podstawie tzw. nierównoprawnych traktatów) odstąpienie licznych obszarów przygranicznych (np. Kraju Chabarowskiego, Przymorskiego), które były kolonizowane przez osadników z europejskiej części Rosji. Rosja carska była wiodącym podmiotem wśród mocarstw kolonialnych (Anglia, Francja, Niemcy) szykującym się do rozbioru Chin, okazując apetyty terytorialne na wielką prowincję zachodnią Sincjang, zwaną Turkiestanem wschodnim jak również na Mongolię i Mandżurię, wykorzystując odrębności etniczno-religijne (islam, lamaizm mongolski i separatyzm mandżurski). W tych ostatnich ekspansja rosyjska napotkała na zdecydowany opór ze strony imperializmu japońskiego, co doprowadziło do wojny japońsko-rosyjskiej (1904-1905), zakończonej klęską armii (w szczególności floty wojennej) Rosji, która była bezpośrednią przyczyną wybuchu Rewolucji Lutowej 1905 r.
Rewolucja Październikowa poprzedzona była głębokimi zmianami spowodowanymi działaniami wojennymi. Po pierwszych sukcesach na froncie niemieckim i austriackim armia carska od 1915 r. musiała się cofać, ponosząc liczne klęski. Ewakuowane zostały Królestwo Polskie, kraje bałtyckie, co zagroziło stolicy państwa Piotrogrodowi, utracone zostały zachodnie obszary Białorusi i Ukrainy. Wojna rujnowała kraj i gospodarkę, uderzała głównie w klasy pracujące i stawała się niepopularna nawet wśród części rosyjskiej burżuazji. Odpowiedzialnością za niepowodzenia obarczano cara i jego generałów. W lutym 1917 r. wybuchła Rewolucja Lutowa, która obaliła carat i wprowadziła republikańskie rządy burżuazyjno-obszarnicze, na czele z księciem Lwowem a później Kiereńskim, które jednak kontynuowały główne kierunki polityki wewnętrznej i zagranicznej Rosji carskiej, przede wszystkim nie zamierzały wycofać się z imperialistycznej wojny. Dotychczasowy udział Rosji w wojnie położył się wielkim ciężarem na gospodarce i materialnym położeniu ludności. Armia doznawała licznych klęsk na frontach, narastał chaos i rozprzężenie, ludność w miastach i na wsi głodowała, rosła liczba przeciwników wojny. W Rosji narastały warunki i przesłanki sytuacji rewolucyjnej. Oznaczało to, mówiąc słowami Lenina, że nastąpiło takie zaostrzenie sprzeczności między siłami wytwórczymi a charakterem stosunków produkcji, które prowadzą do najwyższego zaostrzenia sprzeczności między klasami panującymi a uciskanymi. Znajduje to wyraz w tym, ze klasy panujące nie są w stanie utrzymać dotychczasowego panowania, jednocześnie klasy niższe nie mogą żyć „po dawnemu”. Bieda i nędza zaostrzają się ponad zwykłe granice. W rezultacie znacząco wzrasta aktywność mas, które osiągają możliwość samodzielnego działania w skali historycznej.
7 listopada 1917 r. (według nowego kalendarza) bolszewicy przeprowadzili zbrojne powstanie, które obaliło rząd Kiereńskiego i ustanowili rząd ludowy (Radę Komisarzy Ludowych) na czele z Leninem, który ogłosił powstanie Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Z czasem rewolucja ogarnęła Moskwę i dalsze rejony Rosji europejskiej, a w następnej kolejności, przezwyciężając opór kontrrewolucji, objęła tereny Azji środkowej i Syberię. Nowy rząd wprowadzał rewolucyjne zmiany w polityce wewnętrznej i zagranicznej, co potwierdzały pierwsze dekrety o pokoju i o ziemi. Ten ostatni znosił prywatną własność ziemi i bogactw naturalnych, przekształcając je we własność ogólnonarodową. W kolejności uchwalono dekrety mające na celu kształtowanie nowych socjalistycznych stosunków produkcji, w tym nacjonalizacja Banku Państwa i innych banków i towarzystw kredytowych. Unieważniono wszystkie pożyczki zagraniczne Rosji, co umożliwiło finansową kontrolę nad podstawowymi gałęziami gospodarki. Do poł. 1918 r. znacjonalizowano cały wielki przemysł, środki transportu i łączność, uspołeczniono wszystkie towarzystwa akcyjne i wprowadzono państwowy monopol handlu zagranicznego. W wyniku rewolucyjnych zmian w 1917-1920 r. nastąpiła zasadnicza zmiana politycznej, ekonomicznej i prawnej sytuacji ludzi pracy w Rosji.
Rewolucja socjalistyczna w Rosji przyczyniła się do rozwiązania kwestii narodowej w Rosji. Powstała Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka, oparta na internacjonalizmie proletariackim, patriotyzmie radzieckim i prawie do samostanowienia wszystkich narodów Rosji. Z czasem powstały inne socjalistyczne republiki: Białoruska Socjalistyczna Republika Radziecka, Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka i Zakaukaska Federacyjna Republika Radziecka, obejmująca narody azerbejdżański, gruziński i ormiański, a także inne narody i narodowości kaukaskie. Republiki te w grudniu 1922 r. zjednoczyły się w socjalistyczne państwo federacyjne Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Rozwiązanie kwestii narodowej w Rosji miało wielkie znaczenie dla umocnienia suwerenności narodu (ludu) ZSRR jako wielkiej wspólnoty równoprawnych narodów i narodowości oraz możliwości ich rozwoju we wszystkich sferach życia politycznego, ekonomicznego i społecznego. Było to w szczególności ważne dla licznych narodów kolonialnych i półkolonialnych Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej, dla których przykład Rewolucji Październikowej był drogowskazem i programem własnej walki o wyzwolenie narodowe.
Zwycięstwo Rewolucji Październikowej było następstwem licznych czynników wewnętrznych i międzynarodowych, obiektywnych i subiektywnych, które potrafili przewidzieć i wykorzystać komuniści rosyjscy na czele z Leninem. Główne państwa europejskie znajdowały się w sytuacji beznadziejnej wojny, która pochłonęła miliony ofiar i do 1917 r. nie wyłoniła zdecydowanego zwycięzcy. Gospodarka była w ruinie, miliony ludzi pracy po obu stronach frontów głodowały, a na wojnie tuczyły się jedynie wielkie kapitalistyczne spółki. Na sile przybierały ruchy antywojenne, słabły struktury polityczno-wojskowe, narastały wrzenie i tendencje rewolucyjne. Wybuch 1.wojny światowej był możliwy m.in. jako następstwo krachu partii socjaldemokratycznych i 2. Międzynarodówki, których kierownictwa narodowe ostatecznie poparły imperialistyczne dążenia „swych narodowych rządów”. W rezultacie nastąpił głęboki podział europejskiego ruchu robotniczego i dopiero w czasie wojny zaczęło konsolidować się antywojenne i rewolucyjne skrzydło, m.in. Karl Liebknecht, Róża Luksemburg w Niemczech a w Rosji Lenin i jego towarzysze. Rosyjscy bolszewicy i ich klasowi sojusznicy z innych krajów zapoczątkowali w czasie wojny na konferencjach w szwajcarskim Kienthalu i Zimmerwaldzie odrodzenie ruchu robotniczego na zasadach komunistycznych i rewolucyjnych, które było kontynuowane po Rewolucji Październikowej i w okresie powojennym w postaci 3. Międzynarodówki – Komunistycznej.
Lenin był twórcą teorii o imperialistycznym stadium rozwoju kapitalizmu, zakładającej m.in. jego nierównomierny, globalny, kolonialny i finansowo-ekspansjonistyczny charakter. Kapitalizm rozwinął się i zagnieździł głęboko nie tylko w państwach rozwiniętych, także znajdujących się na jego peryferiach, m.in. w Rosji. W odróżnieniu od Marksa i Engelsa, którzy w „Manifeście Komunistycznym” prognozowali obalenie władzy kapitalistów i ustanowienie państwa dyktatury proletariatu w jego najbardziej rozwiniętych metropoliach, co było zgodne ze sprzecznościami kapitalizmu wolnokonkurencyjnego, Lenin zakładał, że kapitalizm w fazie imperialistycznej jest globalny i rozwija się nierównomiernie, ma zatem słabsze i silniejsze ogniwa. Jego zdaniem powstała sytuacja sprzyjająca dla proletariatu Rosji, skoncentrowanego w głównych miastach i wielkich zakładach przemysłowych, gdzie jednocześnie władztwo kapitału było stosunkowo słabe a władza caratu zmurszała, znienawidzona i osłabiona przez niepopularną wojnę, które tworzyły sprzyjające przesłanki dla zwycięstwa rewolucji proletariackiej. Rosja określona została jako słabe ogniwo łańcucha kapitalistycznego. Jego przerwanie może oznaczać rozwój rewolucyjnego procesu w innych państwach kapitalistycznych i stać się początkiem światowej rewolucji socjalistycznej.
Rosyjscy bolszewicy umiejętnie wykorzystali obiektywne i subiektywne warunki, możliwości i szanse przeprowadzenia rewolucji w Rosji, zdobyli władzę i zapoczątkowali budowę podstaw socjalizmu. Jednocześnie oczekiwali i wspierali ruchy rewolucyjne w innych państwach, głównie europejskich, licząc na zdobycie władzy przez proletariat Niemiec, Austrii, Węgier, Polski, Francji itd. Burżuazja jednak w tych państwach wyciągnęła wnioski polityczne, wojskowe i ekonomiczno-społeczne z rewolucji rosyjskiej. Potrafiła zdusić siłą własne wrzenia rewolucyjne głównie w Niemczech i na Węgrzech, poczyniła znaczne ustępstwa w zakresie polityki społecznej na rzecz mas pracujących, dopuściła czasowo do rządów partie socjaldemokratyczne, co w sumie osłabiło ruch rewolucyjny w Europie zachodniej i przyczyniło się do izolowania Rosji Radzieckiej a później Związku Radzieckiego na arenie międzynarodowej. Po upadku rewolucji niemieckiej na przełomie 1918/1919, węgierskiej w 1919 i polskiej w 1920 r., a następnie powstań proletariatu niemieckiego w 1922 i 1923 r. kapitalizm w Europie wszedł w fazę względnej stabilizacji, a jego siłą kierowniczą w kategoriach międzynarodowych stał się kapitał amerykański, który za sprawą potęgi gospodarczej i militarnej USA, Planu Dawes’a odbudowy gospodarki powojennej Europy, a szczególnie Niemiec, zaczął odgrywać wiodącą rolę w nasilającej się konfrontacji z pierwszym państwem socjalistycznym.
W tej wymuszonej i niekorzystnej sytuacji międzynarodowej dla Związku Radzieckiego i międzynarodowego proletariatu powstały głębokie różnice i spory ideowo-polityczne w międzynarodowym ruchu robotniczym i w samej WKP(b). Kierownictwo Partii na czele z Leninem musiało wykazać dużą elastyczność, by wyjść z sytuacji kryzysowych w zakresie utrzymania władzy w walce z kontrrewolucją, zaspokoić minimum potrzeb społeczeństwa w ramach tzw. komunizmu wojennego, otworzyć się po 1920 r. na Nową Politykę Ekonomiczną (NEP) i kapitalizm państwowy, a od 1928/29 r. przejść na tory scentralizowanej gospodarki planowej. Podstawową kwestią w tym skomplikowanym czasie było, czy w sytuacji odpływu fali rewolucyjnej i czasowej stabilizacji światowego kapitalizmu możliwe jest utrzymanie władzy w Rosji przez komunistów i budowy socjalizmu w państwie ze słabo rozwiniętym przemysłem, a co za tym szło, nielicznym proletariatem wielkoprzemysłowym, w sytuacji braku głębszych tradycji i instytucji demokratycznych, a także w warunkach nasilającej się izolacji ZSRR na arenie międzynarodowej. Te sprzeczności i spory ideowo-polityczne głęboko podzieliły kierownictwo partii bolszewickiej, w której powstały w zasadzie dwa bloki: leninowsko-stalinowski i trockistowski, dodatkowo mocno konfrontujące się w sytuacji słabnącej pozycji chorego Lenina i jego śmierci w styczniu 1924 r. Skrzydło trockistowskie generalnie stało na stanowisku niechybnej klęski rewolucji rosyjskiej w sytuacji porażki hasła światowej rewolucji. Wyjście z kryzysu widziało w utrzymywaniu stanu „permanentnej rewolucji” wewnątrz kraju i eksporcie rewolucji poza granice Związku Radzieckiego, co wpychało kraj w nieuchronne konflikty wewnętrzne i awanturnictwo międzynarodowe. Lenin i Stalin byli ideowymi komunistami, gotowymi nawet oddać życie w obronie swych poglądów i władzy ludu. Trocki był przykładem karierowicza, dla którego władza była niezbędna dla realizacji egoistycznych interesów.
Stalin i jego grupa uważali, że sytuacja międzynarodowej rewolucji pogorszyła się, ale prognozowali, że odpływ rewolucji jest czasowy i sprzeczności między pracą a kapitałem i nieuchronne kryzysy w państwach kapitalistycznych będą ponownie narastać, co osłabi ofensywę państw imperialistycznych na Związek Radziecki i ta prognoza w zasadzie sprawdziła się do końca lat 30-tych XX wieku, co przyniosło pewien oddech dla ZSRR. Związek Radziecki z sukcesem wykorzystał ten czas dla odbudowy zrujnowanej wojną ekonomiki i budowy podstaw gospodarczych socjalizmu, głównie przemysłu ciężkiego i w zasadzie w ciągu jednego pokolenia zasadniczo przekształcił strukturę gospodarczą i klasowo-społeczną dawnej zacofanej Rosji w przodujący kraj socjalistyczny. Jednocześnie Stalin i jego towarzysze wychodzili z założenia, że co prawda jak na razie rewolucja zwyciężyła w jednym kraju, ale wielkim terytorialnie, ludnościowo i zawierającym olbrzymie potencjalne możliwości rozwojowe, dysponującym także dużymi środkami pomocy materialnej dla proletariatu innych krajów i dzielenia się z nim swym doświadczeniem rewolucyjnym. Komuniści rosyjscy liczyli na pomoc proletariatu zachodnich państw a także wzrost walki z imperializmem narodów kolonialnych i półkolonialnych, głównie w Azji. W tych warunkach duże znaczenie uzyskała III. Międzynarodówka – Komunistyczna.

Komunistyczna Partia Chin stała się najbardziej wpływową partią polityczną na świecie

Sylwester Szafarz, były Konsul Generalny RP, który przez kilka lat pracował w Szanghaju, posiada dogłębną wiedzę na temat Chin i Komunistycznej Partii Chin.

Powiedział on, że potencjał gospodarczy Chin oraz pozycja polityczna Komunistycznej Partii Chin w kraju i na świecie wynikają z trzech głównych czynników, a mianowicie: „pierwszym z nich jest posiadanie oryginalnego systemu polityczno – ideologicznego, który został wypracowany, udoskonalony i rozwinięty w wyniku niewyobrażalnych trudów, wyrzeczeń i chwalebnych zwycięstw; drugim czynnikiem jest bardzo udana i efektywna praktyczna realizacja różnych programów i poczynań politycznych, społecznych, gospodarczych i międzynarodowych oraz stabilność i pracowitość narodu ; zaś trzecim kluczowym czynnikiem jest nieprzerwane poparcie społeczne dla działalności partii i dla polityki rządu ChRL od 1949 roku do chwili obecnej – w interesach i dla dobra obywateli”.
S. Szafarz podkreślił również, iż przez ostatnie 100 lat, KPCh była i jest kierowana przez wybitnych, utalentowanych, odważnych, nowatorsko myślących i charyzmatycznych przywódców oraz zdecydowanych reformatorów najwyższego szczebla (z tzw. pięciu pokoleń przywódców). S. Szafarz jest pod silnym wrażeniem pozytywnego całokształtu dokonań partii i państwa chińskiego w minionym stuleciu, a w szczególności: zorganizowanie słynnego Długiego Marszu, wygranie wojny domowej, pokonanie japońskich agresorów i najeźdźców, proklamowanie Chińskiej Republiki Ludowej, zapewnienie pomyślnego rozwoju społeczno-gospodarczego, wyeliminowanie skrajnego ubóstwa i sprowadzenie go do poziomu „zero” akurat w roku stulecia (to jest niezwykłe, wręcz spektakularne osiągnięcie), utworzenie silnego potencjału kosmicznego, uregulowanie sporów terytorialnych i rozwijanie konstruktywnych stosunków z sąsiadami, położenie nacisku na jakość, nowoczesność i innowacyjność w polityce wewnętrznej i zagranicznej, uniknięcie globalnej konfrontacji i promowanie pomyślnej współpracy ze wszystkimi krajami, organizacjami międzynarodowymi i, szczególnie, z wielkimi mocarstwami – w dążeniu do zbudowania nowego sprawiedliwego i pokojowego ładu międzynarodowego oraz wspólnej przyszłości dla całego rodzaju ludzkiego, odgrywanie wiodącej roli i pomoc dla innych krajów w zwalczaniu zjawisk kryzysowych i pandemii, realizowanie oryginalnej koncepcji socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze i wiele innych”.
„Odwiedzałem kilkakrotnie miejsce/muzeum I Zjazdu Komunistycznej Partii Chin jako Konsul Generalny RP w Szanghaju. Właśnie tam nastąpił chwalebny początek długiego szlaku stulecia Komunistycznej Partii Chin. Od tego czasu, krok po kroku, partia przekształcała się w najsilniejszą, najbardziej wpływową i największą się siłę polityczną na świecie, liczącą dziś już ponad 90 milionów oddanych członków. W sumie, w ciągu minionych długich lat, jakie upłynęły od 1921 roku, KPCh zdobyła niezwykle bogate i różnorodne doświadczenia – w trosce o dobro Chińczyków i całej ludzkości”, stwierdził S. Szafarz.
„Dla mnie klucz do pomyślnej realizacji ww. epokowych zadań jest oczywisty: trafna teoria i praktyka rozwoju, humanizacja, czyli skupienie uwagi władz partyjnych i państwowych na potrzebach własnych obywateli i całej ludzkości – w duchu pokoju, bezpieczeństwa i wzajemnie korzystnej współpracy. W tym rozumieniu – rozwój Chin (sławetny „China’s Rise”) nie jest jedynie rozwojem dla rozwoju, (swoistą „sztuką dla sztuki”) lecz procesem służącym obywatelom Chin i całej planety Ziemia. Stanowi to nadrzędny aspekt ww. socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze, która niewątpliwie nadchodzi. Życzę, aby była ona jeszcze pomyślniejsza od mijającego stulecia KPCh”, dodał Sylwester Szafarz.

Chiny napędzają jakościowy wzrost gospodarczy dzięki technologiom cyfrowym

Fala cyfryzacji nabiera coraz szybszego tempa, technologie cyfrowe wspomagają wysokiej jakości postęp gospodarczy Chin.

Chiny są obecnie drugą co do wielkości gospodarką cyfrową na świecie i zbudowały drugą co do wielkości sieć światłowodową i 4G. Do końca ubiegłego roku udział PKB w wartości dodanej głównych branż gospodarki cyfrowej osiągnął 7,8 procent.
Gospodarka cyfrowa jest postrzegana jako przyszłość globalnego rozwoju. Potrzeba innowacji naukowo-technicznych i cyfrowej transformacji, aby wygenerować nowy impuls rozwojowy.
Technologia rozpoznawania układu żył pozwala ludziom płacić i potwierdzać swoją tożsamość za pomocą prostego skanu dłoni, a okna pojazdów, gdy są wyposażone w sztuczną inteligencję, Internet rzeczy i 5G, mogą zostać zamienione w gigantyczne ekrany dotykowe, które wyświetlają wszelkiego rodzaju informacje. Ponadto, mobilne stacje łączności, które integrują funkcje sieci szkieletowej, stacji bazowej i systemu dyspozytorskiego, odgrywają istotną rolę w zapewnieniu stabilnej komunikacji podczas misji ratunkowych.
Jako technologie ogólnego przeznaczenia, technologie cyfrowe przeniknęły do ​​różnych aspektów gospodarki i społeczeństwa, napędzając poprawę warunków życia, zarządzanie społeczne i postęp gospodarczy.
Technologie cyfrowe zdecydowanie przyspieszyły transformację i modernizację gospodarki oraz sprawiły, że rozwój wysokiej jakości stał się bardziej efektywny. Napędzane cyfryzacją nowe modele biznesowe stale pojawiały się w ostatnich latach, generując nowe miejsca pracy i branże.
W walce z ubóstwem chińscy rolnicy sprzedawali swoje produkty rolne do każdego zakątku kraju, a dziś telefony komórkowe są dla nich nowym „narzędziem rolniczym”, które zwiększa ich dochody. Chińska gospodarka cyfrowa przyniosła w zeszłym roku zyski rzędu 39,2 biliona juanów (6,1 biliona dolarów), co stanowi 38,6 procent PKB kraju, według raportu na temat rozwoju gospodarki cyfrowej Chin. Gospodarka cyfrowa generuje również ogromne dywidendy, które przynoszą korzyści ludziom.
Obecnie władze lokalne w całych Chinach dążą do cyfryzacji swoich usług. 21 regionów na poziomie prowincji i 122 miast w całym kraju ustanowiło platformy cyfrowe, udostępniając społeczeństwu ponad 98 000 zbiorów danych. W czasie epidemii COVID-19 chiński rząd wprowadził cyfrowy system kodów zdrowia, który działał jako e-paszport informujący o stanie zdrowia osób w czasie rzeczywistym. Poza tym, chińskie lokalne rządy uruchomiły całodobowe platformy usług online, które wspierają załatwianie wszelkiego rodzaju spraw administracyjnych.
Trzymając rękę na pulsie stale zmieniających się trendów big data i adaptowaniu ich do krajowej strategii big data, poprzez rozwój infrastruktury cyfrowej oraz promocję integracji i udostępnianie zasobów danych, Chiny będą lepiej służyć rozwojowi gospodarczemu i społecznemu oraz poprawie warunków życia w dobie digitalizacji.

Pierwsze sto lat

Kiedy studiowałem nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim niektórzy wykładowcy twierdzili, że kapitalizm jest już formacją schyłkową i niebawem doczekamy czasów kiedy „komunizm zwycięży”.

Takie prognozy w końcu lat siedemdziesiątych XX wieku budziły niedowierzanie wielu studentów. Wtedy przecież zachodnie państwa kapitalistyczne udowodniły, że potrafią przezwyciężyć kolejny światowy kryzys, zwany „kryzysem naftowym”, a potem osiągały wzrost gospodarczy dzięki inwestycjom w rozwój nowych technologii.
Ich ówcześni ideologiczni i polityczni przeciwnicy – Związek Radziecki i państwa skupione w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej – nie potrafili szybko i skutecznie zmodernizować swych gospodarek. Obciążonych dodatkowo wysokimi kosztami wyścigu zbrojeń pomiędzy USA i ZSRR.
Dlatego wówczas powszechnie wydawało się, że nie ma innego, bardziej skutecznego modelu rozwoju gospodarczego i społecznego niż kapitalistyczną gospodarka rynkowa oraz zachodni system demokracji parlamentarnej.
Chiny nie były wówczas uważane za atrakcyjny wzór do naśladowania. W tamtym czasie w Komunistycznej Partii Chin trwały spory o przywództwo po śmierci przewodniczącego Mao w 1976 roku i dyskusje o nowym programie rozwoju.
W Europie postrzegano Chińską Republikę Ludową jako lidera „Trzeciego Świata”. Państwo wielkie, o dużym potencjale rozwoju, ale nadal biedne i zacofanego technologicznie.
Chińczycy od tysięcy lat wzbogacali europejską cywilizację wieloma swymi wynalazkami. Były często zapożyczane i wykorzystywane przez nią. Na przełomie XIX i XX wieku, a zwłaszcza po upadu chińskiego cesarstwa w 1911 roku, chińscy reformatorzy zaczęli tworzyć pierwszą chińską republikę i kapitalistyczną gospodarkę.
Wtedy to oni zapożyczali zachodnie wzory aby szybko unowocześnić Chiny. Upodobnić chiński system polityczny i gospodarkę do dominujących wtedy na świecie zachodnich państw.
Inicjatorami takiej modernizacji byli zwykle chińscy absolwenci zachodnich uczelni. Dzięki nim pojawiły się w Chinach „zachodnie” ideologie, wśród nich marksizm.
Po Rewolucji Październikowej w Rosji marksizmem i wyrosłym z niego ruchem komunistycznym zainteresowali się radykalni chińscy intelektualiści, patriotyczni inteligenci i młodzież.
W efekcie w dniach 23-31 lipca 1921 roku obradował w Szanghaju Krajowy Kongres Założycielski Komunistycznej Partii Chin.
Początki były skromne. Partię powołało dwunastu delegatów reprezentujących marksistowskie organizacje z kilkunastu chińskich uprzemysłowionych miast.
Wsparcie dostali od powstałej w Moskwie Międzynarodówki Komunistycznej. Tam szybko dostrzeżono wielki, chiński potencjał rozwojowy. „Kwestia chińska” była potem tematem wieloletnich dyskusji i sporów w „Kominternie” oraz innych międzynarodówkach partii lewicowych.
Partia rekordzistka
Dzisiaj stuletnia historia i dorobek Komunistycznej Partii Chin to temat fascynujący politologów i wszystkich zainteresowanych tematyką polityczną.
Trudno bowiem znaleźć na świecie partię polityczną, która działa nieprzerwanie przez sto lat. Bez zmian swej nazwy, swych symboli. Częstą bowiem praktyką w systemach demokracji parlamentarnych są taktyczne zmiany nazw partii politycznych i ich symboli.
Czasem liderzy partyjni czynią tak aby uciec od odpowiedzialności za poczynione przez partię błędy. By na bazie starej stworzyć nową partię. I pod nową nazwą, z „czystym politycznym kontem” kontynuować działalność.
Komunistyczna Partia Chin nigdy takich politycznych gier nie stosowała i dlatego należy się jej szacunek.
W Europie podobnie długą, stuletnią tradycją mogą pochwalić się partie lewicowe działające w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji. Tam gdzie system demokracji parlamentarnej jest od lat ustabilizowany.
W Polsce, poza Polskim Stronnictwem Ludowym, nie ma partii politycznej, która mogłaby pochwalić się tak długim politycznym rodowodem jak partia chińskich komunistów.
W gronie światowych partii o wieloletnim rodowodzie, Komunistyczna Partia Chin może pochwalić się kolejnym, niezwykłym osiągnięciem. Nieprzerwanymi rządami państwem chińskim od 1949 roku.
To światowy polityczny rekord. Nie ma obecnie partii politycznej, która rządziłaby państwem nieprzerwanie przez 72 lata. Trudno też naleźć we współczesnej światowej historii partię, która może wykazać się dłuższym stażem nieprzerwanego zarządzania państwem od KPCh.
Ale nie tylko takimi „rekordami” może się KPCh dzisiaj poszczycić. Działalność każdej rządzącej partii politycznej oceniana jest przede wszystkim przez pryzmat rozwoju społecznego i gospodarczego zarządzanego przez nią państwa. Jej osiągnięć w czasie sprawowania władzy.
Chiński charakter
Komunistyczna Partia Chin zaczynała jako małą, kadrowa partia marksistowskich intelektualistów. Szybko jednak pozyskiwała swych członków i sympatyków. W 1927 roku została podstępnie zaatakowana przez nacjonalistów z Kuomintangu. Sprzyjające im wojska i bojówki wymordowały dziesiątki tysięcy członków i sympatyków KPCh.
Przez następne 22 lata KPCh i stworzona przez nią Robotniczo- Chłopska Armia Czerwona walczyła z armiami chińskich prowincjonalnych „warlordów”, wojskami nacjonalistów z Kuomintangu i japońskich okupantów.
Dzięki swej konsekwencji i determinacji KPCh zakończyła trwającą od ponad trzydziestu lat wojnę domową i zjednoczyła skłócone chińskie prowincje. Powołała Chińska Republika Ludową.
Powstała w 1949 roku ChRL była państwem zrujnowanym wojnami domowymi i japońską okupacją. Z zacofanym wiejskim społeczeństwem, często żyjącym jeszcze wedle feudalnych wzorów.
W ciągu siedemdziesięciu lat rządów KPCh ponad 800 milionów ludzi przestało żyć w stanie chronicznej biedy. W Chinach powstało nowoczesne, zamożne społeczeństwo.
Chiny przestały też być liderem biednego „Trzeciego Świata”. Powróciły do roli światowego lidera. Państwa współdecydującego o rozwoju naszego globu.
Stało się tak, bo chińscy komuniści dostosowali europejski marksizm do chińskich realiów. Do stale zmieniających się Chin i świata. Czerpiąc z marksistowskiego dorobku twórczo wzbogacili go o chińską kulturę polityczna. Spełniając tym wskazania samego Karola Marksa, który zawsze przestrzegał przed traktowaniem jego nauk jak skostniały, ”religijny” dogmat.
Podobnie rozwijała się KPCh. Zaczynała jako „europejska” instytucja polityczna, ale w trakcie swej działalności stale wzbogacała się o chińskie rozwiązania. Wyrosłe z chińskiej tradycji, uwzględniające chińską specyfikę.
Dzisiaj Komunistyczna Partia Chin ma własną, oryginalną strukturę organizacyjną. Posiada sformowany przez przewodniczącego Xi Jinpinga ambitny program wieloletniego rozwoju sięgający 2049 roku. Stulecia Chińskiej Republiki Ludowej.
Dzisiaj doświadczenia i dorobek KPCh analizowane są przez polityków i politologów na całym świecie. A niektóre z chińskich rozwiązań są kopiowane przez inne partie polityczne pragnące wprowadzić swe państwa na ścieżki szybkiego rozwoju.
Kiedy studiowałem nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim niektórzy wykładowcy twierdzili, że niebawem doczekamy czasów kiedy „komunizm zwycięży”. Dziś okazuje się, że jednak oni mili rację.
Czas pokazał, że „komunizm zwycięża”. Pod warunkiem, że jest to „komunizm” chiński.

Znaczący punkt zwrotny i wielka podróż – reformy i otwarcie

Wpływ głębokich zmian w Chinach na świat.

18 grudnia 1978 r. był ważnym dniem w historii narodu chińskiego. Tego dnia Komunistyczna Partia Chin (KPCh) rozpoczęła obrady III Plenum XI kadencji Komitetu Centralnego. Wydarzenie to niosło ze sobą głębokie znaczenie i było punktem zwrotnym w historii od początków istnienia Chińskiej Republiki Ludowej. Podczas obrad zapoczątkowano wielką podróż w kierunku reform i otwarcia oraz modernizacji socjalistycznej.
Wielkie przebudzenie
Gdy w latach 70-tych XX wieku światowa gospodarka rozwijała się bardzo szybko, a technologie zmieniały się z dnia na dzień, Chiny pozostawały jednym z najbiedniejszych krajów świata z gospodarką będącą na granicy upadku. Produkt krajowy brutto na jednego mieszkańca wynosił zaledwie 156 USD, a odbudowa kraju dopiero miała ruszyć pełną parą. Na historyczną decyzję KPCh o wdrożeniu reform i otwarcia złożyły się: szczegółowe podsumowanie doświadczeń budowy socjalizmu, dogłębne zrozumienie oczekiwań i potrzeb ludzi oraz dokładne rozpoznanie ówczesnych trendów i ogólnych tendencji. Deng Xiaoping wskazywał: „Bieda to nie jest socjalizm” oraz „Musimy nadążyć za obecnymi czasami – to jest właśnie cel reform.” Reformy i otwarcie stanowiły wielkie przebudzenie KPCh, które dało początek przejściu KPCh od teorii do praktyki.
Wielkie tworzenie
Łącząc ostrożność w dążeniu do celu z najlepszymi projektami, KPCh zjednoczyła i poprowadziła naród chiński: od realizacji systemu odpowiedzialności kontraktowej gospodarstw wiejskich oraz powstawania przedsiębiorstw gminnych i wiejskich do walki z ubóstwem i wdrażania strategii rewitalizacji wsi; od tworzenia specjalnych stref ekonomicznych do przystąpienia do WTO i wspólnej budowy „Pasa i Szlaku”; od przyciągania inwestycji i talentów do wychodzenia w stronę świata; od tradycyjnego systemu gospodarki planowanej do bezprecedensowego socjalistycznego systemu gospodarki rynkowej oraz do decydującej roli rynku w alokacji zasobów i lepszym wykorzystaniu roli rządu; od skupienia się na reformach systemu gospodarczego do kompleksowego pogłębiania reform w różnych dziedzinach. KPCh nieustannie przełamuje bariery systemowe, które utrudniają rozwój oraz wyzwala i rozwija społeczne siły wytwórcze. Reformy i otwarcie stanowiły ogromną rewolucję dla narodu chińskiego i jego historii, to właśnie ta rewolucja przyczyniła się do wielkiego rozkwitu socjalizmu z chińską charakterystyką!
Wielki rozkwit
Przez ponad 40 lat gospodarka chińska rozwinęła się gwałtownie – Chiny z państwa biednego i zamkniętego zmieniły się w mocarstwo otwarte, posiadające globalną gospodarkę. PKB Chin wzrósł z 149,5 mld USD do ponad 15 bln USD, a PKB na mieszkańca wzrósł ze 156 USD do 11 000 USD. Dziś Chiny stały się już drugą, co do wielkości, gospodarką świata, największym krajem przemysłowym, największym sprzedawcą towarów i największym krajem rezerw walutowych, a ich możliwości w zakresie innowacji technologicznych stale przyciągają uwagę całego świata. Chiny stały się jednym z liderów czwartej rewolucji przemysłowej. Życie codzienne Chińczyków przeszło niewyobrażalne zmiany, zrealizowano historyczny skok gospodarczy – od niedostatecznej ilości żywności i odzieży do całkowitego urzeczywistnienia idei społeczeństwa umiarkowanego dobrobytu. 770 mln ubogich mieszkańców wsi wyszło z biedy. Liczba ta stanowi ponad 70 proc. osób, które wyszły z ubóstwa na całym świecie w tym samym okresie. Średnia długość życia mieszkańców wzrosła z 66 do 77 lat, powstała największa na świecie grupa o średnich dochodach – licząca ponad 400 mln osób, a poczucie szczęścia, bezpieczeństwa i spełnienia Chińczyków znacznie wzrosło.
Chiński poeta z dynastii Song nakreślając górę Hua łączącą ze sobą niebo i ziemię pisał, iż będąc na jej szczycie, czerwone słońce wydaje się bliskie, a gdy odwrócić głowę chmury pozostają nisko. Czterdzieści lat jest dla biegu historii niczym mrugnięcie oka, ale trud podczas podążania chińską drogą budowy socjalizmu zostawił wyraźny ślad na jej kartach. Ponad czterdziestoletnie osiągnięcia rozwojowe nie spadły z nieba, nie były też wynikiem działań charytatywnych, ani darem od innych. Zamiast tego KPCh z jej pierwotnymi intencjami i misją „poszukiwania szczęścia dla Chińczyków i dążenia do renesansu narodu chińskiego ” zawsze wychodziła w czołówce trendów tamtych czasów oraz prowadziła wszystkich Chińczyków do przezwyciężania trudności i pokonywania ich krok po kroku. Chiny utrzymują połączenie systemu socjalistycznego ze specyficznymi warunkami narodowymi. Skutecznie zbadały już ścieżkę reform i otwarcia, która odpowiada chińskiej charakterystyce i rozwojowi własnemu tego państwa. To Chiny stworzyły warunki dla rzadkiego w świecie cudu szybkiego rozwoju gospodarczego i długoterminowej stabilności społecznej. Wielka, chińska realizacja reform i otwarcia w wymowny sposób dowiodła, że ścieżka socjalizmu o chińskiej charakterystyce jest w pełni dostosowana do warunków narodowych Chin i jest drogą, która prowadzi Chiny do dobrobytu i zyskania sił!
Reformy i otwarcie nie tylko głęboko zmieniły Chiny, ale także wywarły głęboki wpływ na cały świat. Rozwój Chin przynosi korzyści nie tylko ich własnym obywatelom, ale również zapewnia rzadko nadążające się okazje osiągnięcia dobrobytu i postępu dla wszystkich innych krajów na świecie. Udział gospodarki Chin w gospodarce światowej wzrósł z 1,8 proc. na początku reform i otwarcia do 17 proc.. Przez wiele lat wkład chiński w światowy wzrost gospodarczy wynosił ponad 30 proc. wartości całego wzrostu i stał się jego stabilizatorem i motorem. Chiny będą niezachwianie podążać ścieżką pokojowego rozwoju, realizować strategię otwarcia korzystną dla stron. Będą architektem pokoju na świecie, współtwórcą globalnego rozwoju, obrońcą porządku międzynarodowego i dostawcą międzynarodowych dóbr publicznych. Będą także promować budowanie nowego rodzaju stosunków międzynarodowych i wspólnego losu dla ludzkości, charakteryzującego się wzajemnym szacunkiem, uczciwością, sprawiedliwością i współpracą, z której wszyscy czerpią korzyści, jak również będą budować świat trwałego pokoju, powszechnego bezpieczeństwa, wspólnego dobrobytu, otwartości, tolerancji, i czystego piękna.
Historia stoi po stronie ludzi stanowczych, odważnych i walecznych. Obecnie Chiny i Polska znajdują się na kluczowym etapie – rozwoju „przekształceń”. Plany strategiczne obu stron są niezwykle zbieżne. Podążajmy za trendami rozwojowymi naszych czasów, wykorzystajmy szerzej cenne możliwości pogłębiających się reform w Chinach Nowej Ery i nadajmy nowe znaczenia współpracy bilateralnej. Niech „chiński smok” i „polski orzeł” współpracują, aby osiągnąć sukcesy i wspólnie tworzyć lepsze jutro dla stosunków chińsko-polskich.

O socjalizm i demokrację

W ciągu ostatnich dwóch lat widać wzrost aktywności młodzieżowych organizacji lewicowych, w tym Czerwonej Młodzieży, młodzieżówki Polskiej Partii Socjalistycznej. Ta progresywna tendencja często spędza sen z powiek prawicowym działaczom, zastanawiającym się w swoich mediach, skąd u młodych ludzi tak niezrozumiałe dla konserwatystów poglądy.

W końcu prawica robi wszystko, żeby siłą wychowywać młodzież na swoje podobieństwo! Czyżby Netflix i niewystarczająco dużo tekstów o papieżu w szkolnej podstawie programowej były na tyle silne, aby młodzież laicyzowała się w tak radośnie szybkim tempie, jakie mamy obecnie?

Progresywizm to jedno, socjalność to drugie.

Jasne, wiele osób ma teraz poglądy niedyskryminujące i antyklerykalne, ale w antyludzkim systemie, jakim jest kapitalizm, nie wystarczy nie popierać kapitalizmu czy domagać się jego skorygowania w poszczególnych aspektach – po prostu trzeba być antykapitalistą!

Socjalizm, który popierają i promują wśród swoich znajomych członkowie i członkinie Czerwonej Młodzieży jest taki, za jakim zawsze opowiadała się PPS – demokratyczny, spółdzielczy i dający ludziom szanse.

Demokracja jest wartością, co do której zdarza nam się zapominać, jaka jest istotna. Oczywiście persony takie jak Janusz Korwin – Mikke nie mogą powstrzymać się od pełnej metafor i myślenia na „chłopski rozum”, niezbyt konstruktywnej krytyki systemów demokratycznych, wychowując sobie stado poddanych baranów, które, określając się „wolnościowcami” pieją z zachwytu na wzmiankę o dowolnym niezwiązanym z lewicą dyktatorze.
Jednak pomimo działalności skrajnej prawicy, demokracja pozostaje rzeczą niebywale istotną dla młodych. Ostatnie sondaże, w których poparcie dla lewicowych idei wśród młodych dorosłych sięga niemal poziomu 50 proc., są tego bardzo przekonującym dowodem. Podobnie jak masowy udział młodych ludzi w protestach przeciwko zakazowi aborcji.

Demokracja – samorządność, to trzon socjalizmu, jakiego chcemy.

W końcu socjalizm to rzeczywiste decydowanie o sobie i swoim otoczeniu we współpracy z innymi ludźmi.

Kapitaliści mówią wiele o „wolności” w swoim systemie, ale jesteśmy obecnie naocznymi świadkami tego, jak bardzo nie mają racji. To kooperatywy i samorządy są w stanie podejmować pożyteczne społecznie decyzje, wybrane większością głosów, przy większości poparcia.

Silna organizacja demokracji w kraju, uzwiązkowienie i usamorządowienie pracowników różnych dziedzin jest szansą na zwykłe, ludzkie dogadanie się – w alternatywie do promowanego przez kapitalistów dochodzeniu po trupach do celu i podkładaniu sobie świń.

Widzimy, jaka siła płynie ze sprawnych procesów demokratycznych. Są one podstawą socjalizmu, dzięki któremu Polska może stać się krajem silnym i rozwijającym się tak, jak chcą tego Polki i Polacy, a nie w sposób, jaki dyktują nam międzynarodowe rynki i obcy kapitał.

Po to właśnie współczesnej młodzieży lewicowość i socjalizm – żeby już teraz uczyć się budować fundamenty demokracji spółdzielczej, do której wszyscy powinniśmy dążyć.

Chiny muszą napędzać wzrost poprzez badania naukowe i innowacje technologiczne

Na naszych oczach rozgrywa się nowa tura rewolucji technologicznej i transformacji przemysłowej. Przynosi głębokie zmiany w rozwoju ludzkości, oferuje nową ścieżkę rozwiązywania i radzenia sobie z globalnymi problemami i wyzwaniami rozwojowymi.
Obecnie świat mierzy się z pandemią COVID-19 i innymi wyzwaniami. Ludzie bardziej niż kiedykolwiek zdają sobie sprawę, że nauka i technologia mają znaczący wpływ na przyszłość kraju i dobrobyt społeczeństwa.
Doświadczenie Chin w walce z wirusem po raz kolejny dowodzi, że ludzkość nie może pokonać pandemii bez nauki i technologii. Począwszy od identyfikacji całych sekwencji genomu szczepów wirusa, przez wprowadzenie różnych zestawów testowych, do wyboru skutecznych leków i terapii po postęp w badaniach i rozwój szczepionek toczy się nieustanny wyścig z czasem.
W opublikowanym niedawno raporcie, Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje rozwój cyfryzacji służby zdrowia w ciągu najbliższych pięciu lat. Zakłada, że ​​wielkoskalowe i zrównoważone rozwiązania informatyczne w ochronie zdrowia przyczynią się do poprawy zdrowia wszystkich ludzi na świecie.
Innowacje naukowe i technologiczne stanowią kluczową siłę napędową dla globalnego ożywienia gospodarczego. Według raportu opublikowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne, pandemia COVID-19 przyspieszyła 10 kluczowych trendów technologicznych, w tym: zakupy online i dostawy robotami, płatności cyfrowe i zbliżeniowe, zdalną pracę i naukę, telemedycynę, rozrywkę online, łańcuch dostaw 4.0, druk 3D, robotyzację i użycie dronów, a także technologie informacyjno-komunikacyjne 5G.
Departament ds. Ekinomicznych i Społecznych ONZ wezwał decydentów ze wszystkich krajów do skorzystania z możliwości rozwoju technologicznego w celu ustanowienia cyfrowej strategii na przyszłość i wspierania długoterminowego zrównoważonego rozwoju.
Chiny zawsze traktowały innowacje jako główną siłę napędową rozwoju. 5 maja 2020 roku nowa chińska rakieta transportowa Changzheng-5B odbyła swój dziewiczy lot; sonda Tianwen-1 leci w kierunku Marsa; 17 grudnia 2020 r. sonda księżycowa Chang’e-5 powróciła na Ziemię z próbkami pobranymi z Księżyca. W międzyczasie chiński system nawigacji satelitarnej Beidou został oficjalnie oddany do użytku.
27 listopada 2020 r., jednostka nr 5 elektrowni jądrowej Fuqing, należącej do China National Nuclear Corporation, pierwsza w kraju elektrownia jądrowa wykorzystująca technologię Hualong nr. 1 reaktora trzeciej generacji, została pomyślnie podłączona do GRID w prowincji Fujian w południowo-wschodnich Chinach. Chiny stworzyły również prototyp komputera kwantowego o nazwie „Jiuzhang”.
Innowacje naukowe i technologiczne mają przede wszystkim służyć ludziom. Kraje na całym świecie powinny zorientować systemy polityczne na nową rewolucję technologiczną i transformację przemysłową, a także stworzyć atmosferę sprzyjającą współpracy międzynarodowej tak, aby rezultaty innowacji docierały do ​​większej liczby krajów i narodów.
W ciągu ostatniej dekady Azja wypracowała 52 proc. globalnego wzrostu przychodów firm technologicznych, sfinansowała 43 proc. startupów, przeznaczyła 51 proc. wydatków na badania i rozwój. 87 proc. zgłoszonych patentów również pochodziło z Azji – zaznaczył Jonathan Woetzel, dyrektor McKinsey Global Institute, w opublikowanym niedawno artykule. McKinsey uważa współpracę za kluczowy czynnik rozkwitu technologii w Azji.
W pełni rozumiejąc, że otwartość i wymiana jest kluczową drogą do odkrywania najnowocześniejszych technologii, Chiny aktywnie pobudzają międzynarodową współpracę naukowo-techniczną i wdrażają strategię międzynarodowej współpracy naukowo-technicznej w formule większej otwartości, tolerancji, opartej o wzajemne korzyści i współdzielenie.
Chiny wniosły znaczący wkład w realizację projektu Międzynarodowego Eksperymentalnego Reaktora Termonuklearnego (ITER), a także dołączyły do inicjatywy COVAX, aby zapewnić powszechny dostęp do szczepionki na świecie. Chiński rząd opracowuje przepisy dotyczące zarządzania próbkami i danymi księżycowymi, aby udostępnić je naukowcom z całego świata, a pięciusetmetrowy radioteleskop (FAST) będzie dostępny dla naukowców z całego świata od 1 kwietnia bieżącego roku.
We współczesnym świecie zachodzą zmiany na skalę niewidzianą od stuleci, a innowacje naukowe i technologiczne to jedna z kluczowych zmiennych. W obliczu kryzysu i zmieniających się okoliczności konieczne jest tworzenie nowych perspektyw i możliwości, których źródłem są innowacje naukowe i technologiczne.
W dążeniu do modernizacji, Chiny stawiają na innowacje, czyniąc samowystarczalność w nauce i technologii strategiczną podstawą rozwoju narodowego. Dalszy rozwój innowacji przyczyni się do postępu naukowo-technicznego oraz ożywienia światowej gospodarki..

Biedniejsi krewni w Europie

Polskie regiony nie mogą się pochwalić wysokim stopniem rozwoju społecznego.
W grudniu ubiegłego roku został opublikowany, dopiero po raz drugi od 2016 r., raport Grupy Badawczej Komisji Europejskiej poświęcony pomiarowi postępu społecznemu w regionach oraz związany z nim Ranking 2020
Indeks postępu społecznego w skali globalnej, w którym Polska zajęła 31 miejsce omawialiśmy szeroko już w Trybunie wcześniej.
Indeks europejski unijny, obecnie prezentowany, wzorowany na globalnym indeksie, służy jako kryterium do klasyfikowania regionów Unii Europejskiej według ogólnego poziomu ich rozwoju społecznego w danym roku i jest obliczany obecnie dla 240 regionów.
Są to regiony w rozumieniu statystyki europejskiej jako tzw. NUTS-2 (Nomenclature Unite for Territorial Statistics): czyli w naszym praktycznym rozumieniu, województwa – ale z jednym wyjątkiem. Mianowicie, na wniosek Polski z 2014 r. utworzono jeszcze jeden region (statystyczny, czyli nie administracyjny), tj. Warszawski stołeczny, wyodrębniając go statystycznie z regionu mazowieckiego.
Uczyniono tak z obawy o możliwość utraty części środków unijnych. Nastąpiło to formalnie z dniem 1 stycznia 2018 r. Także inne kraje członkowskie złożyły stosowne wnioski w sprawie korekty wewnętrznego terytorialnego układu statystycznego, a więc niekonieczne administracyjnego.
Indeks regionów nie jest tak szeroko znany jak zbliżony do niego intencjonalnie i treściowo HDI (Human Development Index). W odróżnieniu jednak od HDI, który zawiera tylko formalnie cztery a faktycznie trzy wskaźniki monitorujące (gdyż wskaźniki edukacyjne połączone są w jeden) to indeks postępu społecznego (Social Progress Index) w opcji unijnej złożony jest z 12 komponentów.
Unijny SPI ocenia przy ich pomocy nie tylko zagregowane poziomy postępu społecznego, ale także mocne i słabe strony regionów we wszystkich ich, różnych aspektach. Komponenty te systematyzowane są dalej w trzy szersze wymiary opisujące odpowiednio podstawowe, pośrednie i bardziej zaawansowane aspekty postępu społecznego.
Analogicznie, jak w przypadku globalnego Indeksu Postępu Społecznego, publikowanego corocznie, na poziomie kraju i świata, założeniem struktury indeksu unijnego jest podział kryteriów na: podstawowe potrzeby, fundamenty dobrobytu i szanse (możliwości), aby uzyskać, jak piszą autorzy w Raporcie, wyraźniejszy obraz tego jak naprawdę wygląda nasze życie codzienne.
Indeks nie mierzy wprawdzie szczęścia i zadowolenia z życia ludzi, ale koncentruje się na rzeczywistych warunkach życiowych, w obszarach od schronienia i wyżywienia po prawa i edukację. Śledzi zmiany zachodzące w regionach europejskich i społeczeństwie w czasie.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy) na który składają się trzy subindeksy i jest ich średnią ważoną. Został wprowadzony dla porównań międzyregionalnych i określa poziom rozwoju społecznego integrując czynniki ekonomiczne i społeczne danego regionu.
Indeks jest uzupełniającym względem produktu krajowego brutto, syntetycznym miernikiem opisującym efekty w zakresie rozwoju społecznego w skali czasowej i przestrzennej. Indeks pokazuje regiony osiągające bardzo różne ogólne poziomy społecznego i bardzo różniące się wzorce postępu społecznego wg wymiarów i komponentów. Pokazuje również, że regiony o wysokich dochodach zwykle osiągają wyższy postęp społeczny niż te o niskich dochodach. Jednak zależność ta nie jest ani prosta ani liniowa.
Edycja indeksu unijnego SPI zawiera analitycznie biorąc aż 55 wskaźników monitorujących. Odnotowano, jak twierdzą autorzy wyraźną poprawę wiarygodności szacunków regionalnych dzięki czternastu nowym wskaźnikom w tej edycji, z których większość wzbogaca i dotyczy segmentu „Szansy”.
Te trzy subindeksy, które składają się na podstawowy Indeks UE SPI to:

  1. Podstawowe potrzeby ludzkie (Basic Human Needs): zapewnienie wyżywienia i podstawowej opieki medycznej, woda i kanalizacja, zamieszkanie i ochrona osobista,
  2. Podstawy dobrobytu i samopoczucia (Foundations of Wellbeing): dostęp do podstawowej wiedzy, dostęp do informacji i komunikacji, zdrowie i dobra kondycja, jakość środowiska,
  3. Szanse (Opportunity): prawa osobiste, osobista wolność wyboru, tolerancja i włączenie, dostęp do zaawansowanej edukacji.
    Czołówka rankingu UE-SPI 2020 to dziesięć regionów nordyckich: szwedzkich, fińskich i duńskich, na czele z regionem szwedzkim Ovre Norrland, podobnie jak w edycji Indeksu z 2016 r. Ten najbardziej wysunięty na północ region Szwecji, z jego słabo zaludnionym terytorium, ponownie okazał się liderem rozwoju społecznego w Europie.
    W tych regionach synergiczny wysiłek przedsiębiorstw, instytucji akademickich i publicznych jest w stanie rzucić wyzwanie warunkom klimatycznym i geograficznym, takim jak mroźne, ciemne zimy, odległość i rzadkość zaludnienia aby generować integrację, innowacje i przedsiębiorczość.
    Jeśli przyjrzeć się bliżej, jak wyniki różnią się pomiędzy poszczególnymi subindeksami (np. pomiędzy subindeksem „Podstawowe potrzeby człowieka” a subindeksem „Szanse”), to zauważamy dużą zmienność pomiędzy krajami, ale nawet wyższą zmienności w ramach poszczególnych krajów.
    Co interesujące, regiony stołeczne są ogólnie uważane za ośrodki niezwykle korzystnie aglomeracyjnie prowadzące do wymiany wiedzy poprzez wzajemną wymianę i radykalne innowacje. Ale czy życie w stolicy kraju – zapytują autorzy raportu – zapewnia większy postęp społeczny? Odpowiedź nie jest prosta.
    Tylko w 10 przypadkach region stołeczny uzyskuje lepsze wyniki niż pozostałe regiony w kraju. Warto odnotować, że Bruksela, Paryż, Berlin czy Madryt nie osiągają najlepszych wyników w swoich krajach, choć jednak okazują wyższość w subindeksie „Szanse”.
    Odzwierciedla to sytuację, w której obszary metropolitalne oferują swoim obywatelom więcej możliwości zatrudnienia, lepszy dostęp do opieki zdrowotnej i szkolnictwa wyższego. Mieszkańcy miast mają również tendencję do rozwijania większego zaufania do innych i bardziej inkluzywnego spojrzenia na mniejszości.
    Subindeks „Szanse” ujawnia większe zróżnicowanie, przy czym niektóre regiony osiągają bardzo dobre wyniki, a inne, dość słabe. Subindeks ten obejmuje bardziej wyrafinowane aspekty postępu społecznego, które trudniej jest poprawić, takie jak walka z korupcją w instytucjach publicznych, pomoc kobietom w wejściu na rynek pracy i pozostaniu na nim.
    Budowanie podstaw integracyjnego i spójnego społeczeństwa, w którym zaufanie i udział w życiu społecznym są wspólnymi wartościami, jest procesem powolnym, ale może okazać się ostateczną przewagą konkurencyjną społeczeństwa. Raport przytacza tutaj wypowiedź amerykańskiego uczonego Stephena Coveya, że zaufanie jest „jedyną rzeczą, która zmienia wszystko” i dodaje, że „zwiększenie zaufania społecznego nie tylko sprawia, że ludzie są szczęśliwi, ale organizacje i społeczeństwa działają sprawniej, a co za tym idzie, wydajniej”.
    Jak przedstawiają się regiony w Polsce? Pierwsze miejsce w Polsce pod względem Indeksu Postępu Społecznego zajmuje region Warszawski Stołeczny. Ale w rankingu regionów europejskich lokuje się dopiero na 132 miejscu na 240 regionów. Wartość indeksu dla naszego stołecznego regionu wynosi 67,2 i zamiast komentarza, powiedzmy, że PKB tworzony w tym regionie stanowi 153 proc. średniej unijnej.
    Na drugim miejscu lokuje się województwo pomorskie ze 148 miejscem w rankingu europejskich regionów. Na trzecim i czwartym – województwa małopolskie i podlaskie z wartością indeksu 63,3. Mimo, że w PKB mieszkańca, w porównaniu ze średnią europejską, małopolskie stanowi 64 proc., a podlaskie tylko 50 proc. To ostatnie odstaje w stosunku do pomorskiego tylko w odniesieniu do aspektu „Szanse” ale przeważa w pierwszych dwóch subindeksach.
    Na ostatnim, 16. miejscu znalazło się województwo świętokrzyskie, zajmując 201 miejsce w rankingu regionów europejskich z wartością indeksu 57,7 i z PKB ma poziomie 50 proc. średniej unijnej (podobnie jak podlaskie).
    Jeśli już mowa o PKB, to jak widać rozpiętości są bardzo duże: od 153 proc. średniej unijnej jak w Stołecznym Warszawskim, do 48 proc. (woj. lubelskie) i 49 proc. (warmińsko-mazurskie i podkarpackie). Drugie miejsce pod tym względem ma dolnośląskie (77 proc.), a zaraz po nim – 76 proc. – wielkopolskie.
    Natomiast rozpiętości pod względem zasadniczego indeksu są mniejsze: od 57,7 (świętokrzyskie) do 67,2 (Stołeczny Warszawski). Rozpiętość wynosi zatem 9,5 pkt.
    W ramach pierwszego subindeksu „Podstawowe potrzeby”, rozpiętości są następujące: od 74,2 (lubelskie) do 79,3 (Stołeczny). W ramach drugiego, „Podstawy dobrobytu”, rozpiętości wynoszą od 51,1 (śląskie) do 61,7 (zachodniopomorskie). Rozpiętość aż 10,6 pkt.
    Natomiast w ramach trzeciego, „Szanse”, rozpiętości wahają się w widełkach od 43,6 (świętokrzyskie) do 62,6 (Stołeczny Warszawski) – i różnica wynosi aż 13 pkt. I tu mamy rażącą rozpiętość, i tu aż 9 województw lokuje się poniżej 50! Przy średniej dla tego subindeksu wynoszącej 57,3.
    Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie: ec.europa.eu/regional_policy/en/information/maps/social_progess
    Indeks Postępu Społecznego polskich regionów 2020
    Region Miejsce w UE Ilość punktów
    Małopolski 158 63,3
    Śląski 180 60,4
    Wielkopolski 167 61,9
    Zachodniopomorski 174 61,2
    Lubuski 188 59,7
    Dolnośląski 169 61,9
    Opolski 185 60,1
    Kujawsko-pomorski 189 59,7
    Warmińsko-mazurski 181 60,4
    Pomorski 148 64,7
    Łódzki 197 58,5
    Podkarpacki 182 60,3
    Podlaski 158 63,3
    Warszawski Stołeczny 132 67,2
    Mazowiecki 176 60,9
    Lubelski 175 61,1
    Świętokrzyski 201 57,7

Chwytanie szans – nowy rozdział we współpracy i wzajemnych korzyściach

Chiny, dzięki znaczącym osiągnięciom na polu kompleksowego planowania profilaktyki epidemii i ich kontroli oraz rozwoju gospodarczego i społecznego, stały się obecnie pierwszą gospodarką świata, która odnotowała ożywienie wzrostu gospodarczego. Niedawno podczas Piątego Plenum XIX Komitetu Centralnego (KC) Komunistycznej Partii Chin (KPCh) dokonano przeglądu i zatwierdzono zalecenia dotyczące sformułowania XIV planu pięcioletniego.

W ciągu następnych pięciu lat Chiny przyspieszą tworzenie nowego wzorca rozwoju, którego trzonem będzie duży obieg krajowy, a podwójny obieg – krajowy i międzynarodowy – będzie się wzajemnie napędzać. Chiny będą konsekwentnie rozszerzać otwarcie na świat, wzmacniać krajowe i międzynarodowe powiązania gospodarcze oraz poprzez własny rozwój napędzać globalne ożywienie gospodarcze. Rozwój Chin jest wielką szansą dla świata.
Pierwsza szansą jest wielki potencjał rynku chińskiego.
W ostatnich latach, wraz z ciągłym dostosowywaniem struktury gospodarczej i modelu rozwoju Chin, popyt wewnętrzny stał się główną siłą napędową wzrostu gospodarczego. PKB na mieszkańca w Chinach przekroczył 10 000 USD, a ponad 400 mln osób osiąga średni poziom dochodów. Wiele organizacji międzynarodowych przewiduje, że chiński rynek handlu detalicznego osiągnie w tym roku wartość 6 bln USD i wkrótce prześcignie Stany Zjednoczone zajmując pierwsze miejsce na świecie. Rozwój gospodarczy Chin i dążenia ludzi do osiągniecia lepszych warunków życia przekształcą się w ogromny popyt na wysokiej jakości zróżnicowane produkty i usługi z całego świata. Przez ostatnie 11 lat Chiny były drugim, co do wielkości, importerem na świecie. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 10 lat skumulowana wartość importu towarów przekroczy 22 bln dolarów. W czasie realizacji XIV planu pięcioletniego Chiny utrzymają podstawowy i strategiczny plan zwiększania popytu krajowego, rozwijania i poszerzania grupy ludzi o średnich dochodach, będą całkowicie stymulować potencjał rynkowy oraz sprawią, że chiński rynek stanie się rynkiem światowym, wspólnym i dla wszystkich.
Drugą szansą jest dalsze poszerzanie i otwieranie możliwości inwestycyjnych.
Otwarcie na świat jest podstawową polityką narodową Chin, która nigdy nie zostanie osłabiona. W tym roku, w kontekście ponad 40-procentowego spadku globalnych inwestycji bezpośrednich, Chiny zanotowały niezwykłe osiągnięcia w przyciąganiu zagranicznych inwestycji, które w ciągu pierwszych 10 miesięcy wzrosły o 6,4 proc. rok do roku, co w pełni pokazuje, że ogromny chiński rynek nie stracił na atrakcyjności dla inwestycji zagranicznych, nie uległa zmianie jego wszechstronna przewaga konkurencyjna w zakresie oferowanych obiektów przemysłowych, zasobów ludzkich i infrastruktury, nie zmieniły się również oczekiwania i zaufanie do Chin długoterminowo inwestujących w Chinach biznesmenów. Podczas realizacji XIV planu pięcioletniego Chiny będą nadal pomniejszać negatywną listę dostępu dla inwestycji zagranicznych, pogłębiać instytucjonalne otwarcie, np. jeśli chodzi o zasady i standardy, zapewniać większą autonomię w zakresie reform pilotażowym strefom wolnego handlu i dalej rozszerzać otwarcie na świat branży usługowej w dziedzinach takich jak infrastruktura, finanse, komunikacja, edukacja, kultura itp. Chiny nadal będą tworzyć rynkowe, zgodne z prawem i zasadami międzynarodowymi warunki dla środowiska biznesowego oraz na wyższym poziomie budować nowy, otwarty system gospodarczy, co zapewni zagranicznym producentom i inwestorom szerszą przestrzeń działalności.
Trzecią szansą jest możliwość rozwoju poprzez wspólne konsultacje, współtworzenie i współdzielenie.
Rozwój jest wspólnym celem wszystkich państw. Chiny są głównym motorem światowego wzrostu gospodarczego od ostatnich 13 lat. W rezultacie społeczność międzynarodowa postrzega Chiny, jako „kotwicę stabilności” dla światowego pokoju i rozwoju, „motor” globalnego dobrobytu i postępu oraz „czynnik wspomagający” współpracę między wszystkimi krajami. Podczas realizacji XIV planu pięcioletniego Chiny będą aktywniej uczestniczyć w międzynarodowym podziale pracy, skuteczniej integrować się z globalnym łańcuchem przemysłowym, dostaw i wartości, bardziej proaktywnie rozszerzać wymianę zagraniczną i współpracę, wspierać koncepcje otwartej współpracy, solidarności i korzyści dla wszystkich oraz zdecydowanie wspierać system handlu wielostronnego. Będą również aktywnie uczestniczyć w reformie światowego systemu zarządzania gospodarczego i dążyć do ustanowienia go bardziej sprawiedliwym i racjonalnym. Podstawy rozwoju gospodarczego Chin są stabilne, długofalowe i cały czas podlegają poprawie, pozostają niezmienione i nadal będą stanowić niewyczerpany impuls dla światowego wzrostu gospodarczego.
Rozwój Chin jest szansą dla świata, a tym bardziej dla Polski.
Obecnie polskie produkty znajdują się już na rynku chińskim, a polskie przedsiębiorstwa zwiększają swoją obecność na tym rynku. W czasie epidemii chiński import z Polski rósł wbrew trendom, by osiągnąć 11 proc. wzrost w ciągu pierwszych 10 miesięcy roku. Coraz więcej chińskich konsumentów poznaje i zaczyna darzyć sympatią wyjątkowe i wysokiej jakości produkty z Polski. W ciągu pierwszych 10 miesięcy br. import produktów mleczarskich do Chin z Polski wzrósł o 44 proc. , a Polska stała się siódmym pod względem wielkości źródłem nabiału w Chinach. PKN ORLEN – polska spółka z listy Fortune 500, planuje wejść na chiński rynek i tam zainwestować w budowę swojego centrum marketingowo-logistycznego w Azji.
Zachęcamy polskich przedsiębiorców do wykorzystania nowych możliwości, jakie niesie ze sobą rozwój Chin i do pełnego wykorzystywania mechanizmów i platform, takich jak China International Import Expo, China International Fair for Trade and Services, Canton Fair, China-CEEC Expo itp. w celu zwiększenia swych sił na rynku chińskim i wykorzystania potencjału, jaki niesie ze sobą eksport produktów i usług do Chin oraz rozszerzenia współpracy inwestycyjnej w Chinach i maksymalizacji efektu skali i agregacji zasobów w Chinach. Chiny są gotowe do współpracy z Polską w celu pogłębienia i rozszerzenia współpracy pragmatycznej na różnych polach, a także wspólnego napisania nowego rozdziału w historii obopólnych korzyści i wspólnych interesów.