Chwała Bohaterom Pierwszej Armii

W dniach 16-23.09.1944 roku na warszawski Przyczółek Czerniakowski przeprawiło się przez Wisłę 1254 żołnierzy 3 Dywizji Piechoty Wojska Polskiego. Dodatkowo w dniach 17 – 23 września 1944 żołnierze 2 Dywizji Piechoty zajęli przyczółek na Żoliborzu. Pomimo nawiązania kontaktu z powstańcami warszawskimi, wspólnych walk, desant został odparty przez przeważające siły niemieckie.Bohaterscy żołnierze polscy musieli wycofać się na praski brzeg ponosząc wysokie straty. Ich niezapomniane bohaterstwo w 75 rocznice desantu czerniakowskiego uczcili kombatanci I Armii Wojska Polskiego, członkowie warszawskiego stowarzyszania „Pokolenia”, a także kandydaci do Senatu i Sejmu RP: Monika Jaruzelska, Katarzyna Maria Piekarska i Piotr Gadzinowski.
W imieniu polskiej Lewicy i warszawskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej wieniec złożył kandydat na posła, redaktor naczelny dziennika „Trybuna” Piotr Gadzinowski.

Wystąpienie gen. Bogdana Pokrowskiego 23 września 2019 r. na przyczółku Czerniakowskim z okazji 75. rocznicy desantu 3 Dywizji Piechoty WP.

14 września 1944 r. wyzwolona została Warszawa Praga. Tego dnia w kwaterze dowódcy 1 Frontu Białoruskiego, marszałka Związku Radzieckiego Konstantego Rokossowskiego odbyła się narada, na którą zaproszono gen. Michała Rolę – Żymierskiego. Rada wojenna i sztab Frontu wyraziły opinię, że nie jest możliwe przeprowadzenie z marszu operacji wyzwolenia lewobrzeżnej Warszawy. W związku z tym gen. Żymierski odniósł się pozytywnie do koncepcji dowódcy Frontu aby podjął lokalną operację forsowania Wisły w obrębie miasta, mającą na celu uchwycenie przyczółków na zachodnim brzegu rzeki, rozszerzenie ich i połączenie się z ośrodkami powstańczymi gen. Żymierski wyraził gotowość przeprowadzenia takiej operacji siłami 1 Armii Wojska Polskiego. Uzgodniono wówczas, że armia polska stacjonująca w rejonie Otwocka niezwłocznie przejmie od jednostek Armii Czerwonej odcinek Pragi i obsadzi go.
Skierowanie 1 AWP na pomoc walczącej Warszawie było dla dowództwa radzieckiego rozwiązaniem wygodnym ze względów politycznych i wojskowych. Decyzja o przeprowadzeniu operacji czerniakowskiej zapadła nie w sztabie 1 Frontu Białoruskiego, czy w sztabie 1 AWP ale na Kremlu – pod wpływem apelu Churchilla i Roosevelta o pomoc Warszawie.
Dowództwo Armii Krajowej podejmując decyzję o wybuchu powstania, wcześniej nie podjęło próby uzgodnienia zasad współdziałania ani przez Londyn ani bezpośrednio z dowództwem 1 Frontu Białoruskiego ani z Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego mającym swoją siedzibę w Lublinie od 1 sierpnia 1944 r. Zgodnie z koncepcją Komendy Głównej AK powstanie miało być skierowane przeciwko Niemcom, a politycznie przeciwko Związkowi Radzieckiemu.
Wyzwolenie Pragi i wyjście oddziałów 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki oraz radzieckiej 47 armii na Wisłę, stworzyło warunki sprzyjające udzieleniu pomocy powstańcom warszawskim.
15 września szef Sztabu 1 Frontu Białoruskiego gen. Michaił Malinin przesłał do sztabu 1 Armii WP rozkaz dowódcy Frontu, polecający 1 Armii WP głównymi siłami do końca dnia 15 września 1944 r. wyjść na wschodni brzeg Wisły na odcinku Pelcowizna – Praga – Saska Kępa – Zbytki, jednocześnie rozpocząć rozpoznanie Wisły na wskazanym odcinku, wybranie miejsc do przeprawy desantowej i przygotowanie do forsowania rzeki w celu uchwycenia przyczółków na jej zachodnim brzegu w rejonie Warszawy. Realizację tego zadania dowódca 1 Armii WP gen. Zygmunt Berling postanowił rozpocząć z marszu w nocy z 15 na 16 września . W czasie kiedy siły główne 1 Armii WP wychodziły na Wisłę na Pradze, powstanie w Warszawie chyliło się już ku upadkowi. Walczyły jeszcze cztery odosobnione ośrodki oporu: Śródmieście, Mokotów, Czerniaków i Żoliborz. Najtrudniejsze zadanie stało przed najsłabszym ośrodkiem powstańczym na Czerniakowie, który liczył po przerwaniu łączności ze Śródmieściem, tylko około 500 żołnierzy. Był on jednak niezmiernie ważny ze względu na utrzymywany ostatkiem sił przyczółek, który na 500 metrowym odcinku opierał się na lewym brzegu Wisły. Mogła to więc być brama, przez którą udałoby się wejść do walki o Warszawę pododdziałom 1 Armii WP.
W nocy z 15 na 16 września przeprawili się na Solec żołnierze 1-go batalionu 9 pułku piechoty 3 Dywizji Piechoty. Siłami około 300 żołnierzy wsparli powstańców broniących Czerniakowa. Od rana odpierali silne ataki wroga. Niemcy stopniowo opanowywali teren, opanowali też szpital powstańczy przy ul. Zagórnej 9 gdzie wymordowali rannych. Zamierzone przez dowództwo 1 Armii WP poszerzenie przyczółka Czerniakowskiego nie udało się. W ciągu dwóch dni na Czerniaków przeprawiło się około 1.200 żołnierzy. Obrońcy przyczółka Czerniakowskiego odpierali kolejne ataki Niemców, jednak stopniowo tracili teren. Do wieczora Niemcy opanowali całą ulicę Czerniakowską. Odcięci, zdziesiątkowani obrońcy przyczółka Czerniakowskiego dzielnie odpierali nieprzyjaciela. Zacięte walki toczyły się o poszczególne domy.
21 września dalej trwały nieprzerwane walki. Pod dowództwem kpt. Ryszarda Biełousa („Jerzy” – AK), wspólnie z żołnierzami 1 Armii WP pod dowództwem mjr Stanisława Łatyszonka utrzymywali już tylko skrawek wybrzeża. Obrońcy przyczółka Czerniakowskiego bezskutecznie próbowali przebić się na Kępę Potocką. Kpt. „Jerzy” i mjr Łatyszonek decydują przebić się do Śródmieścia Południe. Jedynie niewielkiej grupce z kpt. „Jerzym” na czele udało się dotrzeć do obsadzonego przez powstańców gmachu YMCA. Reszta oddziału dostała się do niewoli.
22 września był ostatnim dniem zorganizowanego oporu na przyczółku Czerniakowskim. W nocy z 22 na 23 września ewakuowano ocalałych żołnierzy na prawy brzeg Wisły.
W rejonie mostu Kierbedzia forsowały Wisłę oddziały 1 Brygady Kawalerii. Ich działania miały głównie charakter rozpoznawczy.
Chwała Bohaterom!