Polki zaczęły mistrzostwa świata od dwóch porażek

Fot. Kinga Grzyb z Serbią rzuciła 5 bramek

 

 

Polskie szczypiornistki rozpoczęły udział w mistrzostwach świata od porażki z Serbią. I już w niedzielę w meczu z Danią musiały grać „o wszystko”.

 

Niestety, podopieczne trenera Leszka Krowickiego tylko przez pierwszy kwadrans potyczki z Dunkami potrafiły nawiązać z nimi wyrównaną walkę. Potem zaczęły gubić się zarówno w ataku, jak i w obronie, co rywalki skrzętnie wykorzystywały powiększając systematycznie przewagę i ostatecznie wygrały mecz 28:21. Dla polskiej drużyny była to już druga porażka w tych mistrzostwach, praktycznie kończąca marzenia naszych szczypiornistek o wyjściu z grupy. Co prawda biało-czerwone mają jeszcze do rozegrania jedno spotkanie, we wtorek ze Szwecją, ale ten mecz będzie miał dla nich znaczenie tylko wówczas, jeśli Szwedki w niedzielę przegrałyby z Serbkami (ich mecz zakończył się po zamknięciu wydania).

Z bagażem dwóch przegranych wysoko meczów szanse Polek na zajęcie premiowanego awansem trzeciego miejsca są już tylko iluzoryczne. Nasza reprezentacja jest po prostu słaba, albo słabo przygotowana, albo może nawet jedno i drugie. Z ostatecznymi wnioskami wypada jednak poczekać do jej ostatniego meczu w tegorocznych mistrzostwach.

 

Kadra szczypiornistek na mistrzostwa Europy

Selekcjoner naszej reprezentacji piłkarek ręcznych Leszek Krowicki ogłosił szeroką, 28-osobową kadrę na rozpoczynające się 29 listopada mistrzostwa Europy we Francji.

 

Kadrowiczki zbiorą się w Pruszkowie 19 listopada. W planie przygotowań do turnieju we Francji biało-czerwone mają udział w turnieju towarzyskim w Hiszpanii (23-25 listopada). Polki zagrają tam z ekipą gospodyń, Niemkami i Brazylijkami. Pierwszymi rywalkami naszej reprezentacji w mistrzostwach Europy będzie drużyna Serbii, z którą zmierzą się 30 listopada w Nantes (początek godz. 18:00). Biało-czerwone w fazie grupowej rywalizować będą jeszcze z zespołami Danii i Szwecji.

W szerokiej kadrze powołanej przez trenera Krowickiego znalazło się dziesięć szczypiornistek z lig zagranicznych, w tym Karolina Kudłacz-Gloc, której z powodu urazu zabrakło we wrześniowym turnieju Golden League. Wówczas Polki pokonały Dunki i mistrzynie świata, Francuzki.

 

Szeroka kadra Polski na ME 2018:

Bramkarki: Weronika Kordowiecka (Kisvardai KC, Węgry), Adrianna Płaczek (Fleury Loiret Handball, Francja), Weronika Gawlik (Perła Lublin), Natalia Krupa (Pogoń Szczecin). Skrzydłowe: Kinga Grzyb, Adrianna Górna (obie Metraco Zagłębie Lubin), Katarzyna Janiszewska (Union Halle Neustadt, Niemcy), Aneta Łabuda, Patrycja Królikowska, Dagmara Nocuń (wszystkie Perła Lublin), Bogna Sobiech (HSG Bensheim, Niemcy), Daria Zawistowska (Pogoń Szczecin). Rozgrywające: Kinga Achruk, Aleksandra Rosiak, Ewa Urtnowska (wszystkie Perła Lublin), Emilia Galińska (Union Halle Neustadt, Niemcy), Karolina Kochaniak, Joanna Wołoszyk (obie Pogoń Szczecin), Romana Roszak (Energa AZS Koszalin), Aleksandra Zych (Metz Handball, Francja), Sylwia Lisewska (CS Minaur Baia Mare, Rumunia), Monika Kobylińska (TuS Metzingen, Niemcy), Karolina Kudłacz-Gloc (SG BBM Bietigeim, Niemcy), Katarzyna Kozimur (Star Elbląg), Małgorzata Mączka (Metraco Zagłebie Lubin). Obrotowe: Joanna Drabik (Siofok KC, Węgry), Joanna Szarawaga, Sylwia Matuszczyk (obie Perła Lublin).