Zbrodnia Mansona po półwieczu

Bel Air powtórnie odwiedzone

Trzy lata po mordzie dokonanym 9 sierpnia 1969 roku przez bandę Charlesa Mansona w willi Romana Polańskiego w Kalifornii, ukazała się w Polsce niewielka książeczka Krzysztofa Kąkolewskiego poświęcona tej sprawie, zatytułowana „Jak umierają nieśmiertelni”. Kąkolewski zajął się nie tylko zbrodnią w wilii „Bel Air”, ale także osobą samego Polańskiego i jednym z jego akolitów, też wtedy zamordowanym, Wojciechowi Frykowskiemu, w tym także sensacyjnym faktom z dziejów jego łódzkiej rodziny. Lektura, zwłaszcza jak na owe czasy, była fascynująca. Od tej pory ta mroczna historia sprzed pół wieku nigdy już nie wyszła poza orbitę mojego zainteresowania. Dlatego z prawdziwym zaciekawieniem sięgnąłem po obszerną rzecz autorstwa dziennikarzy O’Neilla i Piepenbringa.
W porównaniu z nią niewielkie dziełko Kąkolewskiego to niewielka (acz smaczna) opowiastka w zestawieniu z prawdziwie gigantyczną opowieścią. Książka O’Neilla jest zapisem ponad 20 lat dziennikarskiego śledztwa, próbą stworzenia syntezy, która obszernością i głębokością ujęcia rywalizowałaby z kanoniczną książką „Helter Skelter” autorstwa prokuratora Vincentego Bugliosi, który przez wiele lat zajmował się sprawą. O’Neill prowadzi nas przez gęsty i ciemny bór, jaką jest sprawa mordów bandy Mansona, porusza setki wątków i personaliów, stawia liczne pytania i hipotezy. O’Neill podważa oficjalną wersję wydarzeń, acz – trzeba to zauważyć – sam nie formułuje niepodważalnych wniosków co do ich rzeczywistego przebiegu. „Z kim naprawdę zadawał się Manson i jak daleko posunęli się jego hollywoodzcy przyjaciele, żeby ukryć swoje powiązania? Dlaczego policja go nie powstrzymała, mając ku temu tak wiele okazji? I jak Manson zdołał przeistoczyć grupę dobrodusznych hipisów w bezlitosnych zabójców?
Podążając tropem zagadek i zastanawiających zbiegów okoliczności, autor szuka odpowiedzi wśród gwiazd Hollywood i byłych agentów służb specjalnych, kreśli fascynujący obraz Kaliforni lat sześćdziesiątych XX wieku, kiedy szarlatani uchodzili za geniuszy, wolna miłość była tak samo realna jak pranie mózgu, a utopijne światy znajdowały się w zasięgu narkotykowego odlotu” – jak formułuje problematykę książki wydawnictwo. Jeśli jednak ktoś spodziewałby się, że O’Neill przekazał opinii publicznej i nam, czytelnikom jego książki, jakąś niepodważalną prawdę o tym mordzie ten będzie zawiedziony. Autorzy podsunęli nam wiele tropów, śladów, sugestii, ale żadnej ostatecznej prawdy nie ogłosił.
Ogrom, gąszcz informacji jakie zaserwował na ponad sześciuset stronach nie czyni tej lektury łatwą. Trzeba samemu oceniać fakty wiązać je z innymi. Nie jest to łatwe tym bardziej, że przecież zwykły czytelnik, pozbawiony profesjonalnych instrumentów oceny sprawy, nie jest w stanie dokonać miarodajnej oceny treści pomieszczonych w książce. Jednak mimo to, a może raczej właśnie dlatego, książka dziennikarskiego duetu jest prawdziwie zajmująca, a momentami fascynująca.

Tom O’Neill, Dan Piepenbring – Manson. CIA, mroczne tajemnice Hollywood”, przekł. Radosław Maciejewski, Wydawnictwo Akurat, Warszawa 2019, str. 635, ISBN 978-83287-1169-3

Zbrodnia Mansona – 50 lat później

W najbliższych dniach nakładem wydawnictwa „MUZA” ukaże się pasjonująca książka Toma O’Neilla „Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood” (przekład Radosław Madejski). Data premiery 17 lipca 2019.

W sierpniu upłynie 50 lat od chwili, kiedy Charles Manson zleca członkom swojej sekty brutalne morderstwa w Hollywood. W ciągu dwóch dni ginie siedem osób, w tym Sharon Tate, żona Romana Polańskiego.
Pół wieku później Tom O’Neill, dziennikarz i pisarz publikuje demaskatorski reportaż oparty nanieznanych bądź zatajonych faktach, zeznaniach i dokumentach, obalający oficjalną wersję tych wstrząsających wydarzeń. Jeśli myślisz, że znasz prawdę, mylisz się. „Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood” to efekt ponad 20-letniego dziennikarskiego śledztwa.
Co naprawdę wydarzyło się latem 1969 roku? Czy Manson został słusznie skazany? Co zataiła policja? Dowiesz się już 17 lipca, trzy tygodnie przed wejściem do kin poruszającego ten sam temat nowego filmu Quentina Tarantino „Pewnego razu w Hollywood”, inspirowanego historią Mansona, jego związkami ze światem Hollywood oraz narkotycznym duchem Kalifornii lat 60. XX wieku.
Co się wtedy wydarzyło? 8 sierpnia 1969. Na pierwszych stronach dziennika „Los Angeles Times” informacje jak co dzień: W szpitalu głównym nie udało się uratować życia rannego policjanta. Uchwalono nowy budżet dla szkół. Naukowcy wciąż dyskutowali o pierwszych krokach człowieka na Księżycu, a z Londynu napłynęły doniesienia, że Beatlesi kończą nagrywać album „Abbey Road”.
Nic nie zapowiadało, że to ostatni tak spokojny dzień w Kalifornii, a zarazem koniec niewinnej hipisowskiej ery Peace, Love and Empathy. Po zachodzie słońca Charles Manson, rękami swoich wyznawców, dokona mordu, o którym usłyszy cały świat.
W dniu śmierci 26-letnia Sharon Tate była w ósmym miesiącu ciąży. Wraz z trójką przyjaciół spędziła spokojny dzień w swojej willi przy Cielo Drive w Hollywood. Sekta Mansona włamuje się do domu w nocy, kiedy śpią. Zabijają powoli, rozkoszują się cierpieniem i błaganiami swoich ofiar. Każda z nich ginie od kilkudziesięciu pchnięć nożem. Martwe ciało Sharon znaleziono w bawialni. Na drzwiach do pokoju widniał napis „Pig” („świnia”), napisany jej krwią. Dlaczego zginęli właśnie oni? Czy aby na pewno był to niefortunny zbieg okoliczności, jak głosi oficjalny raport policji?
​O’Neill przez ponad 20 lat szukał odpowiedzi na te pytania. W materiałach policyjnych i prokuratorskich znalazł setki nieścisłości. Z kim tak naprawdę zadawał się Manson i jak daleko posunęli się jego hollywoodzcy znajomi, żeby ukryć swoje powiązania? Dlaczego śledczy nie powstrzymali go, mając ku temu tak wiele okazji? Czy handlarze narkotyków, którzy znali Mansona, mogli zatrudnić go do zainicjowania mściwej masakry w willi Polańskich? Reportaż „Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood” to całkowicie nowy obraz morderstwa, które wstrząsnęło światem. Zawiera setki niepublikowanych wywiadów i dziesiątki nieznanych opinii publicznej dokumentów z archiwów policji, FBI i CIA. Zgłębiając tajemnicę sprzed pięćdziesięciu lat, autor podąża tropem zagadek i mrocznych sekretów Hollywood. Szokująca prawda, do której dotarł, dopiero teraz ujrzy światło dzienne. Współautorem książki jest Dan Piepenbring, dziennikarz i redaktor, współpracujący m.in. z „New Yorkerem”.