48 godzin sport

Milik i Zieliński z pucharem
Piłkarze SSC Napoli wygrali po rzutach karnych z Juventusem Turyn w finale Pucharu Włoch. W ekipie zwycięzców wystąpiło dwóch polskich graczy – Piotr Zieliński grał do 88. minuty, a Arkadiusz Milik (na zdjęciu) wszedł w 66. minucie za Belga Driesa Mertensa. W regulaminowym czasie spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, ale sędzia nie zarządził dogrywki, co było wcześniej ustalone, tylko od razu przeszedł do konkursu rzutów karnych. Szczęście tego dnia sprzyjało ekipie z Neapolu, bo wyznaczeni do „jedenastek” przez trenera Gennaro Gattuso zawodnicy nie pudłowali, natomiast w drużynie Juventusu swoje rzuty karne zmarnowali Paulo Dybala i Danilo. Jako ostatni z piątki graczy SSC Napoli naprzeciwko bramkarza Juve Gianluigiego Buffona (Wojciech Szczęsny w Pucharze Włoch ustąpił miejsca swojemu sławnemu dublerowi) stanął Milik i pewnie pokonał blisko 42-letniego golkipera. Puchar Włoch to pierwsze trofeum Milika i Zielińskiego w barwach Napoli.

Hokejowa kadra Polski straciła selekcjonera
Polski Związek Hokeja na Lodzie nie przedłużył kontraktu z selekcjonerem reprezentacji Tomaszem Valtonen. Mający polskie korzenie fiński szkoleniowiec prowadził kadrę hokeistów przed dwa lata. W ubiegłorocznych mistrzostwach świata Dywizji 1B w Tallinie nie zdołał z nią wywalczyć awansu na zaplecze hokejowej elity (do Dywizji 1A). W tym roku mistrzostwa miały zostać rozegrane w Katowicach, ale je odwołano z powodu pandemii koronawirusa. W lutym Polacy wygrali turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich rozegrany w kazachskim Nur-Sułtanie, pokonując faworyzowaną reprezentację gospodarzy oraz Holandię i Ukrainę. O prawo gry na igrzyskach walczyć będą za rok w sierpniu w Bratysławie ze Słowacją, Austrią i Białorusią. Prezes PZHL Mirosław Minkina wyjaśnił, że głównym powodem rozstania z z Valtonenem jest to, że ani on, ani żaden z jego fińskich współpracowników w nowym sezonie nie będzie pracował w Polsce. Decyzja o zatrudnieniu nowego trenera kadry ma zostać ogłoszona 23 czerwca.

Koronawirus dopadł piłkarzy rosyjskiego klubu
U sześciu piłkarzy klubu rosyjskiej ekstraklasy FK Rostów stwierdzono koronawirusa. W związku z tym cały zespół rozpoczął 14-dniową kwarantannę – poinformowano w środę. Wstrzymane w połowie marca rozgrywki mają być wznowione w piątek. Ekipa z Rostowa zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli i pierwszego dnia restartu miała się zmierzyć z zespołem z Soczi. Nie ujawniono nazwisk zakażonych, ale poinformowano, że łącznie mieli oni bliski kontakt z 42 osobami związanymi z klubem.

Gra piłkarska ekstraklasa
Zestaw par 31. kolejki. Grupa mistrzowska: Legia Warszawa – Śląsk Wrocław, niedziela, 17:30; Cracovia – Jagiellonia Białystok, niedziela, godz. 15:00; Piast Gliwice – Lech Poznań, sobota, 17:30; Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk, niedziela, godz. 12:30. Grupa spadkowa: Górnik Zabrze – Korona Kielce, piątek, godz. 20:30; Raków Częstochowa – Wisła Kraków, sobota,. godz. 20:00; Zagłębie Lubin – ŁKS Łódź, piątek, godz. 18:00; Wisła Płock – Arka Gdynia, sobota, godz. 15:00.

Siatkarze zagrają z Niemcami w Zielonej Górze
Szeroka kadra reprezentacji Polski zakończyła pierwszą część zgrupowania w Spale. Na początku lipca zbierze się ponownie. PZPS poinformował, że zawarto porozumienie z niemiecką federacją i ekipa trenera Vitala Heynena w lipcu zagra w Zielonej Górze dwa mecze z reprezentacją Niemiec. W tej chwili nie przewiduje się udziału widzów. Pierwszy mecz z Niemcami zostanie rozegrany 22 lipca o 20:20, drugi dzień później o 18:00. Oba spotkania będą transmitowane przez Polsat Sport.

Trener polskiej kadry dorabia w II lidze

Selekcjoner hokejowej reprezentacji Polski Tomasz Valtonen łączył tę pracę z posadą trenera drugoligowego niemieckiego zespołu Ravensburg Towerstars, z której jednak niedawno został zwolniony. Urodzony w Polsce fiński szkoleniowiec szybko znalazł dodatkowe zajęcie w Szwecji, gdzie właśnie został trenerem drugoligowej drużyny Mora.

Valtonen urodził się 8 stycznia 1980 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Gdy miał cztery lata jego rodzina przeniosła się do Finlandii. Tam nauczył się gry w hokeja. W barwach fińskich reprezentacji młodzieżowych zdobył złote medale mistrzostw świata do lat 18 (1997) i do lat 20 (1998). W 1998 roku został wybrany w drugiej rundzie draftu do NHL przez ekipę Detroit Red Wings, ale w najlepszej hokejowej lidze na świecie nie dane mu było zagrać. Największe sportowe sukcesy osiągnął więc w Finlandii, gdzie z zespołem Jokeritem Helsinki w 2002 roku sięgnął po mistrzostwo kraju. Poza zakończeniu zawodniczej kariery zajął się pracą szkoleniową.

Trenerem reprezentacji Polski został w latem ubiegłego roku, zastępując zwolnionego przez władze PZHL Kanadyjczyka Teda Nolana, pod wodza którego biało-czerwoni spadli w mistrzostwach świata do Dywizji 1B, czyli na trzeci poziom rywalizacji w światowym czempionacie. Valtonen w pierwszym roku pracy z reprezentacją Polski równolegle prowadził występujący w naszej hokejowej ekstraklasie zespół Podhala Nowy Targ. W maju tego roku reprezentacja Polski pod jego wodzą nie zdołała wywalczyć awansu do Dywizji 1A (drugi poziom mistrzostw świata), mimo to fiński szkoleniowiec zachował posadę, rozstał się jednak z Podhalem, które doprowadził do czwartej lokaty w ekstraklasie. Przyjmując ofertę Ravensburga wymógł zapis w kontrakcie, że będzie mógł równolegle pracować z kadrą Polski. Niemieccy działacze nie byli tym zachwyceni i zerwali umowę.
W szwedzkim klubie Valtonen zastąpił Jeffa Jakobsay. Prezes klubu Mora Lars Lisspers nowemu trenerowi wyznaczył ambitne zadanie – zajęcie miejsca zapewniającego prawo gry w fazie play-off. To wyzwanie, bo Mora zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli.

W reprezentacji Polski najważniejszą imprezą sezonu będą kwietniowe mistrzostwa świata Dywizji IB w Katowicach, gdzie rywalami Polaków będą Serbowie, Litwini, Estończycy, Japończycy i Ukraińcy. Valtonenowi w kadrze Polski pomagają Finowie – Risto Dufva i odpowiedzialny za szkolenie bramkarzy Tommi Satosaari. Obaj na co dzień pracują w GKS Katowice.

 

Nowa odsłona szarpaniny o kasę z PZHL

Tlący się od dawna konflikt między czołowymi hokeistami reprezentacji Polski a władzami PZHL przekształcił się w ostatnich dniach w otwartą wojnę.

 

Spora, bo licząca dziesięciu zawodników grupa odmówiła występu w turnieju EIHC w Gdańsku. Powodem konfliktu są pieniądze. Polski Związek Hokeja na Lodzie zalega kadrowiczom z wypłatą około pół miliona złotych tzw. startowego. Rzecznik Stowarzyszenia Zawodników Hokeja na Lodzie Krzysztof Dąbrowa podał do publicznej wiadomości, że na zgrupowanie reprezentacji nie przyjadą Krystian Dziubiński, Grzegorz Pasiut, Patryk Wronka, Tomasz Malasiński, Jakub Wanacki, Aron Chmielewski, Paweł Dronia, Patryk Wajda, Maciej Kruczek i Damian Tomasik.

Bojkot kadry to odpowiedź zawodników na fiasko negocjacji z władzami PZHL w spawie spłaty zaległych należności. Działacze związku zaproponowali, że od ręki wpłacą 25 procent z należnych reprezentantom 500 tysięcy złotych, jednakże pod warunkiem, że oni zgodzą się na umorzenie reszty zaległości. Zawodnicy uznali tę ofertę za niepoważną i postanowili zbojkotować najbliższą imprezę z udziałem reprezentacji Polski. Akurat trafiło na rozgrywany w naszym kraju, konkretnie w Gdańsku, turniej EIHC z udziałem mocniejszych od polskiej ekip Austrii, Danii i Norwegii. Chcąc jednak uniknąć zarzutów pod adresem stowarzyszenia, decyzję o przyjeździe lub nie na zgrupowanie kadry każdy z powołanych zawodników podejmował indywidualnie.

O wszystkim na bieżąco informowany był selekcjoner naszej hokejowej kadry Tomasz Valtonen, który ma teraz ból głowy jak poukładać zdekompletowany zespół. Będzie musiał wystawić młodych zawodników, więc na dobre wyniki w starciach Austriakami, Duńczykami i Norwegami nie ma co liczyć. Turniej odbędzie się w hali Olivia w dniach 9-11 listopada.