Fortuna za nastolatka

Letnia karuzela transferowa w piłce nożnej wchodzi na najwyższe obroty. Atletico Madryt wykupiło właśnie z Benfiki Lizbona 19-letniego portugalskiego napastnika Joao Felixa za 126 mln euro.

Felix uważany jest za wschodzącą gwiazdę portugalskiej reprezentacji i następcę wielkiego Cristiano Ronaldo. Po transferze będzie czwarty na liście najdroższych piłkarzy w historii futbolu. A transakcja wydaje się przesądzona, skoro już pochwaliła się nią Benfica. Co prawda zostało jeszcze ustalenie indywidualnych warunków kontraktu piłkarza z Atletico, ale to nie powinno być istotną przeszkodą. Gigantyczna kwota transferu oznacza, że więcej niż za Joao Felixa zapłacono dotąd za Neymara (wykupiony przez Paris Saint-Germain z FC Barcelona za 222 mln euro), Kyliana Mbappe (za 180 mln euro przez PSG z AS Monaco) i Philippe Coutinho (za 145 mln euro przez Barcelonę z Liverpoolu). Portugalczyk może jednak wkrótce stracić tak prestiżową lokatę, bo Juventus Turyn właśnie finalizuje transfer 19-letniego holenderskiego stopera Ajaksu Amsterdam Matthijsa de Ligta i oferuje za niego aż 149 milionów euro.

Na razie jednak więcej mówi się o transferze Portugalczyka, dla którego poprzedni sezon był dopiero pierwszym w dorosłej piłce. Efektownie grający młody napastnik strzelił 20 goli w 43 meczach rozegranych we wszystkich rozgrywkach. Został zapamiętany zwłaszcza z kapitalnego spotkania w ćwierćfinale Ligi Europy z Eintrachtem Frankfurt (4:2), w którym zdobył hat-tricka i zaliczył asystę. Madrycki klub jest zdeterminowany w staraniach o pozyskanie tego gracza, potrzebuje bowiem pilnie załatać lukę po odejściu z zespołu Francuza Antoine’a Griezmanna.