Wyróżnili Lewego i Fabiańskiego

W swoim dorocznej ocenie piłkarzy Bundesligi tygodnik „Kicker” przyznał najwyższą ocenę, „klasę światową”, tylko jednemu graczowi – Robertowi Lewandowskiemu. Innego rodzaju wyróżnienie otrzymał w Anglii bramkarz Łukasz Fabiański, którego portal Whoscored.com umieścił w jedenastce dekady Premier League.

Magazyn „Kicker” ocenił rundę jesienną w wykonaniu niemieckich piłkarzy oraz obcokrajowców grających w Bundeslidze. Robert Lewandowski po raz szósty w karierze otrzymał najwyższą możliwą notę – „Weltklasse”, czyli klasę światową. Nie byłoby w tym zatem nic szczególnego, gdyby nie to, że Polak jest tym razem jedynym graczem niemieckiej ekstraklasy wyróżnionym maksymalną oceną. Zasłużył na nią bezdyskusyjnie. Przypomnijmy, że rundzie jesiennej w 17 meczach ligowych zdobył aż 19 bramek i zaliczył dwie asysty. Świetne występy zanotował także w Lidze Mistrzów, gdzie po fazie grupowej jest najskuteczniejszym strzelcem z dorobkiem 10 goli.

Lewandowski dość długo musiał czekać na tak wysoką ocenę, bo po wcześniej „klasę światową” przyznano mu po rundzie wiosennej sezonu 2016/2017 („Kicker ocenia piłkarzy co pół roku). Wtedy wraz z nim najwyższą notą wyróżniono też Pierre’a-Emericka Aubameyanga, wtedy jeszcze napastnika Borussii Dortmund, który na finiszu rozgrywek wyprzedził Lewandowskiego w wyścigu o tytuł króla strzelców Bundesligi. W obecnym sezonie zdaniem „Kickera” żaden inny piłkarz w Bundeslidze nie zasłużył na „klasę światową”. Timo Werner z RB Lipsk, Marcus Thuram z Borussii Moenchengladbach i Milot Rashica z Werderu Brema otrzymali „klasę międzynarodową”, czyli o stopień niższą. Werner jest najbliżej dorównania „Lewemu” już w rundzie wiosennej, bo na półmetku rozgrywek ma tylko o jedną bramkę na koncie mniej od niego i z pewnością będzie najpoważniejszym konkurentem Polaka do zdobycia tytułu króla strzelców.

Lewandowski zaczął przygotowania do rundy wiosennej z lekkim opóźnieniem i samotnie, bo jak wiadomo przechodził rehabilitację po przebytym w grudniu zabiegu usunięcia przepukliny pachwinowej. Nie pojechał z kadrą Bayernu na krótkie zimowe zgrupowanie w Katarze, ale w minioną środę był już widziany w Monachium w ośrodku treningowym bawarskiego klubu jak ćwiczy indywidualnie pod okiem fizjoterapeuty. W podobnej sytuacji co „Lewy” są jeszcze leczący urazy Hiszpan Javi Martinez, Francuz Kingsley Coman i Niemiec Niklas Suele. W piątek cała czwórka będzie już mogła spotkać się z kolegami, bo ekipa Bayernu tego dnia wróci do Monachium. Broniący mistrzowskiego tytułu bawarski zespół pierwszy mecz ligowy w 2020 roku rozegra 19 stycznia w Berlinie z Herthą. Wiele wskazuje, że do tego czasu Lewandowski wróci do pełni sił, a zatem niewykluczone, że w stolicy Niemiec zagra. To dobra wiadomość także dla kibiców reprezentacji Polski, bo forma jej najskuteczniejszego strzelca i kapitana może mieć kluczowe znaczenie podczas czekających nas w tym roku mistrzostw Europy
A że klasowych piłkarzy w kadrze nigdy za wiele, powinno nas cieszyć każde wyróżnienie dla polskiego piłkarza. Zwłaszcza przyznane na podstawie meczowych not, a takie przyznał Łukaszowi Fabiańskiemu fachowy angielski portal piłkarski Whoscored.com. Bramkarz naszej reprezentacji znalazł się w najlepszej jedenastce w ostatnich dziesięciu sezonów Premier League.

Fabiański Fabiański występuje na angielskich boiskach od 13 lat. W lipcu 2007 roku Fabiański przeszedł do Arsenalu Londyn z Legii Warszawa. W barwach „Kanonierów” rozegrał 78 spotkań. Później przeniósł się do Swansea City, a w barwach tego walijskiego klubu wystąpił 150 razy. Od lipca 2018 roku jest kluczowym zawodnikiem West Hamu United, w którym zaliczył dotąd 47 meczów. W każdym z tych zespołów Fabiański spisywał się bardzo dobrze, o czym świadczą najlepiej meczowe oceny przyznawane m. in. przez Whoscored.com.

Po ich zsumowaniu wyszło, że polski bramkarz spośród wszystkich golkiperów występujących w tym okresie w angielskiej ekstraklasie ma najwyższą średnia notę 6,89. Policzono, że od stycznia 2010 roku Fabiański interweniował 737 razy, a w 58 spotkaniach zachował czyste konto. W jedenastce dekady znalazł się w doborowym towarzystwie. Do najlepszej drużyny ostatniego dziesięciolecia wybrano również m. in. Edena Hazarda (średnia ocena 7,64), Sadio Mane (7,31), Harry’ego Kane’a (7,42) czy Sergio Aguero (7,46). Fabiański będzie zatem godnym konkurentem dla Wojciecha Szczęsnego.