Nie ma Róży bez kolców

Rada Miejska Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Zamościu podjęła uchwałę w sprawie tablicy upamiętniającą postać Róży Luksemburg.

– Stojąc na stanowisku, iż całokształt tzw. polityki historycznej prawicy nacjonalistyczno-konserwatywnej wyrządza niepowetowane szkody społeczeństwu i Państwu, w podjętej uchwale Rada Miejska SLD ogranicza się do wskazania bezprawności działania aparatu władzy, do którego zaliczamy również aparat IPN. Bierność wybieralnych organów samorządu terytorialnego zarówno w sprawach nazw ulic i obiektów użyteczności publicznej, a obecnie wobec usuwania pomników stanowi zagrożenie unicestwienia istoty samorządu terytorialnego. Nie można nie dostrzegać faktu, iż cała sfera samorządności realizowana poprzez organizacje samorządowe nie tylko nie jest wspomagana, ale wręcz przeciwnie jest tłamszona przez władze państwowe, chyba że są to organizacje wspierające obóz władzy. Wśród tych ostatnich zaś szczególnymi względami cieszą się organizacje nacjonalistycznej prawicy. Naszym zdaniem, przeciwstawienie się zakusom podporządkowania samorządu terytorialnego aparatowi administracji rządowej jest obowiązkiem każdego, niezależnie od sympatii politycznych. Mamy więc prawo sądzić, że sprawa ta znajdzie również wyraz w publikacjach reprezentowanych przez Państwa mediów. – mówi Roman Podświadek, przewodniczący Rady Miejskiej SLD w Zamościu.
Treść uchwały publikujemy poniżej.

Uchwała Rady Miejskiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Zamościu z dnia 27 marca 2018 r. w sprawie przywrócenia tablicy Róży Luksemburg

Rada Miejska Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Zamościu: oświadcza, że Prezydent Zaościa bezprawnie nakazał usunięcie tablicy upamiętniającej postać Róży Luxemburg z frontonu kamienicy przy ul. Stanisława Staszica 37; żąda podjęcia przez Radę Miasta Zamościa niezwłocznie skutecznych działań w celu ponownego umieszczenia tablicy upamiętniającej postać Róży Luxemburg na dotychczasowym miejscu jej ekspozycji; postanawia: przekazać uchwałę Przewodniczącemu, członkom Prezydium i Przewodniczącemu Komisji Rewizyjnej Rady Miasta oraz Prezydentowi Miasta Zamość; przekazać uchwałę do wiadomości publicznej.

Uzasadnienie

Dnia 13 bm. na podstawie polecenia Prezydenta Miasta Zamość Andrzeja Wnuka z frontonu kamienicy przy ul. Stanisława Staszica 37 wymontowano tablicę pamiątkową upamiętniająca postać Róży Luxemburg.
Prezydent Zamościa działał z rażącym naruszeniem obowiązującego prawa – ustawy o samorządzie gminnym oraz tzw. ustawy o zakazie propagowania komunizmu. Prezydent Miasta działał bezprawnie wkraczając w kompetencje Rady Miasta.
Z rażącym naruszeniem prawa działał również w tej sprawie Lubelski Urząd Wojewódzki oraz aparat Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. Żaden z tych urzędów nie posiada uprawnień do ingerowania w sferę kompetencji samorządu terytorialnego bez wyraźnego upoważnienia ustawowego. Samorząd terytorialny ma zagwarantowaną konstytucyjnie samodzielność podlegającą ochronie sądowej. Organy nadzoru mogą wkraczać w działalność gminną tylko w przypadkach określonych ustawami.
Żaden z przepisów ustawy, w tym ustawy z 1 kwietnia 2016r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki nie upoważniał i nie upoważnia ani Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, ani aparatu urzędniczego lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej do wywierania w jakiejkolwiek formie presji na organ samorządu, jako właściwy do uznania pomnika za spełniający przesłanki uzasadniające zastosowanie art. 5a ust. 1 i 2 wspomnianej ustawy z 1 kwietnia 2016r. po nowelizacji dokonanej ustawą 22 czerwca 2017 r.
W myśl art. 3 ust. 1 ustawy nowelizującej z 22 lipca 2017 r. właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, na której w dniu wejścia w życie ustawy znajduje się pomnik upamiętniający osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny, usuwa ten pomnik w terminie do 31 marca 2018 r. Oznacza to, że ustawodawca powierzył ocenę przesłanek usunięcia pomnika właścicielowi lub użytkownikowi gruntu, na którym znajduje się pomnik. Na tym etapie ustawa nie przewiduje opinii IPN, ani żadnego innego sposobu ingerencji w prawo właściciela do podjęcia decyzji, która uzna za właściwą. W przypadku nieusunięcia pomnika, wojewodzie przysługuje jednie prawo do żądania w drodze decyzji administracyjnej usunięcia pomnika, który – jego zdaniem – spełnia warunki określone w art. 5a ust. 1 znowelizowanej ustawy. Takie działanie wojewoda może podjąć – zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy – nie wcześniej niż po dniu 31 marca 2018 r.
Od decyzji wojewody przysługuje gminie droga odwoławcza na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego.
Wydanie przez wojewodę decyzji o usunięciu pomnika wymaga opinii IPN.
W związku z tym presja, jaka według informacji Prezydenta Zamościa, była wywierana na niego przez aparat urzędniczy LUW oraz IPN stanowi niedopuszczalne naruszenia prawa.
Rada Miejska Sojuszu Lewicy Demokratycznej uważa, że posługując się instrumentem ustawy z 1 kwietnia 2016 r. PiS dokonuje pełzającego zamachu na samorząd terytorialny, w celu pełnego podporządkowania go administracji rządowej. Świadczy o tym m.in. opublikowana lista ponad stu pomników, tablic pamiątkowych i innych obiektów na terenie województwa lubelskiego przewidzianych do likwidacji przez Wojewodę Lubelskiego. W stosunku do tych obiektów zastosowano procedurę identyczną, albo przynajmniej podobną do tej, która miała miejsce w odniesieniu do tablicy Róży Luksemburg w Zamościu. We wszystkich tych przypadkach samorządy miast i gmin zostały całkowicie podporządkowane aparatowi Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz aparatowi IPN w Lublinie.
Stanowi to poważny krok na drodze do podporządkowania samorządu terytorialnego aparatowi rządowemu oraz aparatowi partyjnemu PiS.

***

Uchwała przekazana została Przewodniczącemu, zastępcom przewodniczącego oraz przewodniczącemu Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Zamościa.
O poparcie naszych działań apelowaliśmy do organizacji miejskich PO i Nowoczesnej.
W uzasadnieniu uchwały wykazaliśmy, że likwidacja tablicy Róży Luksemburg dokonana została z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności ustawy o samorządzie gminnym, a także z naruszeniem przepisów tzw. ustawy dekomunizacyjnej. W sprawie tablicy Róży Luksemburg dwukrotnie występowałem również na Sesjach Rady Miasta.
O naszych działaniach w sprawie obrony pamięci Róży Luksemburg informowały zarówno media regionalne, jak i ogólnopolskie. Na temat likwidacji tablicy Róży Luksemburg w Zamościu ukazał się również artykuł w „Neues Deutschland”.
Dotychczas RM SLD nie doczekała się odpowiedzi Prezydenta Zamościa na zarzuty zawarte w uchwale z 27 marca br. Stanowiska nie zajęła również Rada Miasta. Nie wypowiedziały się również miejskie organizacje PO i Nowoczesnej. Milczą także poszczególni członkowie Prezydium RM.

***

Ciągnie się za nami „smród komuny”. Wyrazem tego „smrodu komuny”, jest przede wszystkim wzrost liczby mieszkańców Zamościa z 19.800 w 1944 do 66.300 w roku 1988 (2016 – formalnie 64.600, w rzeczywistości zapewne więcej) Prognoza na 2050 r. – ok. 35 tys. Oznacza to, że pradziadkowie i dziadkowie ponad 2/3 obecnych mieszkańców Zamościa wyszli za tym „smrodem” z okolicznych wsi, z kurnych chat krytych słomą, gdzie luksusem była „sławojka”, nie mówiąc o świetle elektrycznym.
„Smród komuny”, który się za nami ciągnie, to również likwidacja analfabetyzmu, elektryfikacja (także pełna elektryfikacja Zamościa), likwidacja „polskich dróg” itp. Tym „smrodem” były też zakłady mięsne, chłodnia składowa, fabryki mebli, metalplast, delia, fabryka domów, kombinat budowlany, PKZ, WZMOT i inne zakłady – łącznie w 1975 zatrudniające 22 tys. pracowników. „Smród” w postaci tych przedsiębiorstw – jak sądzę ku radości niektórych – został w przeważającej części skutecznie „zdekomunizowany” po roku 1990. Tym „smrodem komuny”, który się za nami ciągnie, jest także wpisanie Zamościa na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO, dzięki prawie 2 miliardom złotych wydatkowanym na rewaloryzację Starego Miasta w w latach 1975 – 1990 (według cen 1971, gdy średnie wynagrodzenie wynosiło 2.360 zł). Dla przypomnienia W 1961 r. na Zamojskiej Starówce 20 proc. budynków mieszkalnych było zniszczonych w 70 proc.;
50 proc. obiektów zniszczonych było w granicach od 50 proc. do 60 proc.; natomiast zniszczenie pozostałych 30 proc. budowli oceniono na 35 proc. do 50 proc.. Jest tym „smrodem” również doprowadzenie do miasta gazu w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. Jest nim też wybudowanie osiedli mieszkaniowych z obiektami handlowymi, szkołami, przedszkolami, żłobkami, przychodniami zdrowia itp. Jest również „smrodem komuny” rozbudowa starego i wybudowanie nowego szpitala (obecnie im. Jana Pawła II). Dobrze byłoby również pamiętać, że wszystko to wykonaliśmy „pod okupacją, w państwie, którego nie było” i bez dotacji Unii Europejskiej.

Roman Podświadek, SLD Zamość