Oszczędność nerwów
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że najlepiej na niczym się nie znać. Oszczędza się czas niezbędny do nabycia jakiejkolwiek wiedzy, a na dodatek oszczędza nerwy, które napinają się jak fortepianowe struny na widok poczynań ludzi, którym nieopatrznie dano do ręki zabawkę wymagającą znacznie większego IQ,…









