Polska cyfrowa?

2 paź 2026

Raczej klient cudzych technologii. Miliardy odpływają za granicę

Polska lubi mówić o cyfryzacji, sztucznej inteligencji i nowoczesnej gospodarce. Problem w tym, że coraz częściej jesteśmy nie producentem technologii, ale jej klientem.

Według danych Sieci Badawczej Łukasiewicz w 2024 roku Polska sprowadziła produkty cyfrowe warte blisko 48 mld zł, a wyeksportowała zaledwie około 3 mld zł. Luka wyniosła więc około 45 mld zł.

To nie jest drobna różnica. To sygnał, że płacimy za chmurę, oprogramowanie, licencje, platformy i rozwiązania stworzone gdzie indziej.

Cyfrowi użytkownicy, słabi innowatorzy

Polacy świetnie korzystają z technologii. Płacimy telefonem, używamy bankowości elektronicznej, e-recept, mObywatela i coraz częściej sztucznej inteligencji.

Tyle że gospodarka cyfrowa nie polega wyłącznie na tym, że obywatel potrafi kliknąć w aplikację.

Liczy się przede wszystkim to, kto tę aplikację stworzył, kto posiada technologię i kto zgarnia zysk.

I tutaj zaczynają się problemy.

W European Innovation Scoreboard 2026 Polska zajmuje 23. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej i osiąga około 65 proc. średniego poziomu innowacyjności UE.

Polska ma informatyków, inżynierów i zdolnych programistów. Ale bardzo często pracują oni nad technologiami należącymi do zagranicznych korporacji.

Pensja zostaje w Polsce. Własność intelektualna, marka, patent i największa część przyszłych zysków — już niekoniecznie.

Rząd ma strategię. Polska nadal ma problem

Rząd przyjął Strategię Cyfryzacji Państwa do 2035 roku. Są miliardy z KPO, funduszy europejskich i programów wspierających transformację cyfrową.

Nie można więc powiedzieć, że państwo niczego nie robi.

Można jednak zapytać: gdzie są efekty?

Polskie firmy nadal odstają od średniej UE w wykorzystaniu chmury i innych zaawansowanych technologii. Nakłady na badania i rozwój pozostają niższe niż unijna średnia.

Strategia zapisana w PDF-ie nie stworzy polskiej sztucznej inteligencji, nowoczesnych laboratoriów ani globalnej firmy technologicznej.

Do tego potrzebne są pieniądze, publiczna nauka, dobrze finansowane uczelnie i państwo gotowe brać odpowiedzialność za rozwój gospodarczy.

Państwo musi przestać być tylko klientem

Polska nie musi budować własnego odpowiednika każdej amerykańskiej platformy.

Ale może rozwijać własne technologie w cyberbezpieczeństwie, AI, robotyce, energetyce, medycynie czy oprogramowaniu przemysłowym.

Państwo może również wykorzystać zamówienia publiczne do wspierania lokalnych innowacji, zamiast jedynie kupować kolejne systemy od największych globalnych dostawców.

Potrzebujemy również lepiej finansowanej publicznej edukacji i nauki. Bez nauczycieli, programistów, matematyków, inżynierów i naukowców nie będzie żadnej technologicznej suwerenności.

Kto naprawdę zarabia na cyfryzacji?

To najważniejsze pytanie.

Jeżeli polski pracownik tworzy technologię, ale patent, firma i zysk znajdują się za granicą, Polska otrzymuje tylko część wartości swojej własnej pracy.

Jeżeli polskie firmy kupują coraz więcej zagranicznych technologii, a same tworzą ich niewiele, cyfryzacja może zwiększać naszą zależność zamiast ją zmniejszać.

Dlatego sukcesu nie można mierzyć liczbą aplikacji w telefonie ani kolejną konferencją o AI.

Trzeba zapytać:

kto posiada technologię, kto zarabia i gdzie zostają pieniądze?

Bo można być bardzo cyfrowym krajem.

I jednocześnie przez lata płacić miliardy za to, że technologiczną przyszłość zbudował ktoś inny.

Źródła: Komisja Europejska – Digital Decade 2026 i European Innovation Scoreboard 2026, Sieć Badawcza Łukasiewicz, PARP, Ministerstwo Cyfryzacji.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent nie jest ponad Konstytucją i nie może samodzielnie decydować, którzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obejmą urząd. Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października 2026 roku wskazała, że głowa państwa powinna niezwłocznie odbierać ślubowania od...

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

System stworzony do walki z terroryzmem i najgroźniejszą przestępczością trafił w Polsce do służb, które mogły przejmować telefony obywateli niemal w całości. Komisja śledcza ds. Pegasusa kończy pracę raportem liczącym około 700 stron i zawiadomieniami do prokuratury...

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał przełomowe decyzje, które wstrząsnęły sektorem bankowym. Cztery instytucje finansowe zostały ukarane łączną kwotą blisko 150 milionów złotych za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Sprawa...