Nie tam widzimy sojuszników dla Polski

7 kwi 2021

Stanowisko Prezydium Polskiej Partii Socjalistycznej w sprawie spotkania w Budapeszcie.

Prezydium Polskiej partii Socjalistycznej z olbrzymim niepokojem i oburzeniem przyjęło podane na konferencji wyniki spotkania Premiera Polski Mateusza Morawieckiego z Prezydentem Węgier Wiktorem Orbanem i Przywódcą włoskiej Ligi Północnej Matteo Salvinim.

Oburza nas fakt, że Premier Mateusz Morawiecki prowadził rozmowy o stworzeniu prawicowego sojuszu w Parlamencie Europejskim, nie jako przedstawiciel Partii PiS, lecz jako premier kraju. Wola i plany PiS nie są tożsame z wolą polskiego narodu, o czym świadczą powtarzające się sondaże, z których wynika, że obecnie PiS nie uzyskałby większości pozwalającej na samodzielne rządy. Uzyskana w ostatnich wyborach przewaga wynikająca z kupowania wyborców obietnicami, często bez pokrycia, legła w gruzach w wyniku widocznej dla coraz większej części społeczeństwa nieudolności w radzeniu sobie z sytuacjami kryzysowymi i braku wiarygodnych programów wyjścia z tego kryzysu.

Nasz skrajny niepokój budzą założenia ideowe tego planowanego, a praktycznie już realizowanego sojuszu. Opiera się on na powrocie do krańcowo konserwatywnych rozwiązań bazujących na rzekomym powrocie do źródeł chrześcijaństwa. Prawdziwe wartości chrześcijańskie to miłość bliźniego, a nie jątrzenie i szukanie wrogów we własnym społeczeństwie i społeczeństwach wyznających inne wartości. To wyznawana w duszy wiara, a nie klerykalizm i przywileje kleru. To wolność do wyznawania własnych poglądów, a nie wszechobecny i narastający przymus religijny. To rola kobiety jako równej mężczyźnie we wszystkich sferach życia społecznego, a nie powielanie staroświeckich poglądów o roli kobiety wyłącznie jako matki i partnera mężczyzny. Trudno też nazwać wartością chrześcijańską przemoc wobec kobiet, którą się chce wzmocnić odrzucając Konwencję Stambulską.

Taka wizja chrześcijaństwa niezgodna jest również z poglądami głoszonymi przez Papieża Franciszka.

Całkiem fałszywie zabrzmiała w ustach Premiera teza o konieczności renesansu w ramach Unii Europejskiej, Okres renesansu to epoka, w której stopniowo odchodzono od wojen religijnych, epoka powstawania nowych, często bardziej progresywnych niż katolicyzm odłamów chrześcijaństwa, to rozwój swobodnej, nie obciążonej dogmatami religijnymi, nauki. To również rozwój sztuki odrywającej się od ciasnych kanonów wiary. To wreszcie narastająca swoboda w kontaktach międzyludzkich, w tym relacjach intymnych. Z takim renesansem, a nie powrotem do średniowiecza, chcemy mieć obecnie do czynienia, a społeczeństwo nie da się zamknąć w ramach skostniałych i mających podłoże polityczne poglądach przywódców partii, które obradowały w Budapeszcie.
Zdziwienie budzić też fakt zawierania sojuszu z partiami, które reprezentują całkowicie odmienny od obecnej polskiej racji stanu stosunek do polityki Rosji.

Dla nas sojusznikami są i pozostaną partie i społeczeństwa krajów postępowych, działających w kierunku rozwoju wolnych społeczeństw jednoczącej się Europy.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...