Pęka zmowa milczenia

10 sty 2016

Zaczyna pękać panująca w Niemczech niepisana zmowa milczenia polityków, służb oraz środków masywnego przykazu głównego nurtu na temat przestępstw popełnianych przez tzw. uchodźców. Wobec ujawnienia, że policja w Kolonii nic nie robiła, gdy setki imigrantów muzułmańskich napastowały w noc sylwestrową kobiety bawiące się na placu przed Katerdą Kolońską, biły je okradały, rozbierały, obmacywały, a co najmniej dwie zgwałciły, głos zabrała kanclerka Angela Merkel mówiąc niejasno o potrzenie zmiany prawa, aby móc wydalać takich “uchodźców”.

Obecnie, osoba zabiegająca w Niemczech o azyl może być wydalona, jeśli zostanie skazana na co najmniej 3 lata więzienia – i pod warunkiem, że w kraju, z którego przybyła, jej życie nie będzie zagrożone. W praktyce oznacza to, że wszyscy kieszonkowcy, uliczni handlarze narkotyków, i inni nie tacy znowu drobni przestępcy (3 lata więzienia!), mogą mieć uzasadnione przeświadczenie, że wydaleni nie zostaną.

W minionym roku do Niemiec przybyło na zaproszenie Angeli Merkel ponad milion imigrantów, głównie muzułmanów. Byli wpuszczani bez żadnej kontroli tożsamości, sanitarnej i wszelakiej innej. Obecnie odkryto, że setki tysięcy spośród nich nie ma paszportów, a to oznacza, że nikt ich nie wydali, bowiem nie wiadomo dokąd.

Ta sama policja kolońska, która ani drgnęła, by pomóc poniewieranym Niemkom i cudzoziemkom, okazała się w sobotę bardzo sprawna, gdy przyszło rozpędzić demonstrację przeciwników masowej imigracji muzułmanów do Europy. Nie działała już z polecenia dotychczasowego komendanta, Wolfganga Albersa, którego posłano na “czasowy urlop”, lecz jego zastępców. Albers najbardziej wsławił się tym, że w raporcie o nocy sylwestrowej ogłosił, że przebiegła spokojnie.

W nowym komunikacie policja kolońska podała, że poszkodowanych kobiet jest 379, z tego – 40 proc. doznało napaści seksualnych, czyli blisko 160. Policjanci znaleźli karteczki z tłumaczeniem najpotrzebniejszych zwrotów z arabskiego na niemiecki m. in: zabiję cię, chcę cię pieprzyć, duże cycki,

Wstrząsająca była relacja pewnego Niemca, który z tygodniowym opóźnieniem mógł opowiedzieć w telewizji, zaświadczając to własną twarzą i nazwiskiem, jak napastnicy obeszli się z pewnym mężczyzną, który bronił swoich kobiet. Już leżącego kopali w głowę parę metrów od policjantów, którzy palcem nie ruszyli.

Zmowa milczenia pękła tylko dlatego, że nie wytrzymało najpotężniejsze źródło informacji dla ludu, czyli Bild Zeitung, który w Nowy Rok po południu doniósł – jeszcze oględnie – o tym, co stało się w Kolonii. Wiadomo już, że to samo, na mniejszą skalę, zdarzyło się w Hamburgu, Stuttgarcie, Duesseldorfie. A potem parę zaczęły z ust puszczać tak samo poszkodowane kobiety w austriackim Salzburgu, szwajcarskim Zurychu, w Helsinkach, w Szwecji.

Z kompromitacji państwa niemieckiego z finezyjną złośliwością skorzystał minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski, który w liście do swojego odpowiednika niemieckiego, Franka-Waltera Steinmeiera zwrócił się z prośbą o ustalenie, czy w noc sylwestrową poszkodowane zostały również Polki. Niemiec, robiąc dobrą minę do złej gry, odpowiedział, śmiertelnie poważnie, że nie. Żaden inny minister spraw zagranicznych do Niemca w tej sprawie nie pisał.

Podobnie zareagowali polscy kibice siatkówki. Podczas meczu kwalifikacyjnego z Niemcami przed Olimpiadą wywiesili na trybunach w Berlinie ogromny transparent z hasłem „Protect your women not our democracy!” („Chrońcie swoje kobiety nie naszą demokrację!”). Być może dlatego niemieccy siatkarze zebrali się w sobie i wygrali 3:2.

Z okoliczności skorzystał premier Słowacji, Robert Fico, głośny przeciwnik zaludniania Europy muzułmanami. Wezwał do zwołania nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej poświęconego kwestii migracji, a wniosek uzasadnił tym, co spotkało kobiety miastach w niemieckich. Fico wskazał jeszcze, że widzi związek między kryzysem migracyjnym i terroryzmem. UE nie może czekać, aż do Europy dotrą dalsze miliony uchodźców i dlatego konieczne jest przyspieszenie utworzenia europejskiej straży granicznej i przybrzeżnej – ostrzegał.

Sposób na poprawne zachowanie imigrantów muzułmańskich wymyślił belgijski minister ds. polityki azylowej i imigracji, Theo Francken: w ośrodkach przyjęć migrantów będzie się prowadzić kursy „szacunku dla kobiet”.Chodzi o „wyjaśnienie, że u nas mężczyźni i kobiety są równi”, dodał. Będzie to tłumaczył ludziom, którzy mają głębokie przeświadczenie o wyższości swojej religii nad wierzeniami niewiernych. A swoja religia mówi im, że kobiety niewiernych mogą być niewolnicami, zaś taką, która jest niegodnie ubrana można zgwałcić. Mówi im też, że kobieta może pojawić się w przestrzeni publicznej tylko w towarzystwie opiekuna, czyli ojca, męża lub starszego brata, a te – z placu w Kolonii pijące szampana – to gatunek prostytutki, którą można poniewierać.

ROMST

Kolejny męczennik

Po 8 dniach służby izraelskie wytropiły i zastrzeliły Naszata Milhema, który na głównej ulicy Tel Awiwu zastrzelił dwóch przypadkowych mężczyzn i ranił 7 osób, w tym 2 ciężko. Znaleziono go w … starym domu rodzinnym we wsi Arara na północy Izraela, w którym się wychował.

Osaczony, zaczął się ostrzeliwać z tego samego pistoletu maszynowego uzi, który ukradł ojcu i z którego zastrzelił jeszcze taksówkarza Ajmana Szaabana – też Araba izraelskiego, jak on sam – któremu zabrał samochód i uciekł z Tel Awiwu. Nie przeszkodziło to krewnym i mieszkańcom wsi rodzinnej wspomagać mordercę. Policja przesłuchuje kilka osób. Trzy przebywają w areszcie. Istnieje podejrzenie, że Milhem działał w powiązaniu z Państwem Islamskim. Dlatego policja chciała ująć go żywego, ale nie miała wyjścia, gdy zaczął strzelać.

Z kolei w arabskiej części Jerozolimie odbyła się demonstracja setek zamaskowanych i uzbrojonych popleczników Hamasu z okazji pogrzebu innego z terrorystów, zastrzelonego przez zaatakowanych żołnierzy izraelskich. Jej uczestnicy skandowali na cześć Milhema: „O męczenniku, nasze dusze, naszą krew, nasze życie poświęcimy dla ciebie”. Zebrani strzelali w powietrze i demonstrowali posiadanie noży, tasaków i maczet.

Izraelska opinia publiczna została wstrząśnięta: Jerozolima wschodnia to z punktu widzenia prawa izraelskiego część stolicy, zaanektowana przed 35 laty, a nie Zachodni Brzeg, czy Strefa Gazy. Miejsce pogrzebu znajdowało się w pobliżu Uniwersytetu Hebrajskiego i sto metrów od dzielnicy żydowskiej nazywanej Wzgórzem Francuskim.

 

{loadposition social}
{loadposition zobacz_takze}

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent nie jest ponad Konstytucją i nie może samodzielnie decydować, którzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obejmą urząd. Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października 2026 roku wskazała, że głowa państwa powinna niezwłocznie odbierać ślubowania od...

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

System stworzony do walki z terroryzmem i najgroźniejszą przestępczością trafił w Polsce do służb, które mogły przejmować telefony obywateli niemal w całości. Komisja śledcza ds. Pegasusa kończy pracę raportem liczącym około 700 stron i zawiadomieniami do prokuratury...

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał przełomowe decyzje, które wstrząsnęły sektorem bankowym. Cztery instytucje finansowe zostały ukarane łączną kwotą blisko 150 milionów złotych za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Sprawa...