Z Puszczy Jodłowej w świat, ku oczekiwanym pracom

17 lis 2021

„Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadł na dzień czwarty stycznia. Obydwoje państwo Borowiczowie postanowili odwieźć jedynaka na miejsce. Zaprzężono konie do malowanych i kutych sanek…”

Te pierwsze słowa z „Syzyfowych prac” Stefana Żeromskiego najlepiej wprowadzają do prezentacji najnowszej książki Mariana Toporka „Nie przeminęło z wiatrem”.

Wiele ją łączy z „Syzyfowymi”,

a przecież wszystko powinno dzielić – głównie czas akcji i sentencja powieści Żeromskiego jaką była nieskuteczna, bezowocna rusyfikacja polskiej młodzieży. Mógłby Toporek – jak to dziś robią niektórzy – uczęszczając do szkoły w latach PRL, potraktować tytuł książki Żeromskiego, jako zwycięską walkę z komuną. Na to nie pozwala mu wiele: chłopskie pochodzenie, którym się szczyci i związane z nim doświadczenia, zdrowy rozsądek i refleksja odpowiedzialnego, profesjonalnego historyka.

Zespala wiele: umiłowanie i piękno świętokrzyskiej ziemi, lasów, gór, krajobrazów i zachwyt, jak u Żeromskiego, jodłową puszczą; pierwsze, jakże podobne do Marcinkowych, młodzieńcze, miłosne doznania; doświadczenia Mariana również z Klerykowa, acz w jego czasach były to już jednak Kielce; przywołanie do historii, tym razem Oblęgorka i jego gospodarza Henryka Sienkiewicza, wreszcie – co jeszcze ważniejsze – czytelnicza pasja obejmująca całą twórczość Żeromskiego. Tu odnajdziemy niejako almanach prezentujący Jego dzieła z licznymi, dodatkowymi informacjami. I tak kończy się „Ziemia”, pierwsza część książki.

Teatr

był i pozostał istotą twórczych poczynań autora. Początek stanowiło uczestnictwo w jasełkowych występach w miejscowej strażackiej remizie, pełne wyjątkowych zwrotów akcji i przeżyć w odmiennym od codziennego, wykreowanym, cudownym świecie. To nie wyjątkowa droga do świątyni Melpomeny bo i ja zaczynałem od betlejemskiej szopki z kukiełkami, acz w innych warunkach. Później były szkolne, recytatorskie popisy Mariana, a rozpoczętym studiom historycznym w Uniwersytecie Jagiellońskim towarzyszyły usilne i owocne starania aby znaleźć się wśród aktorów studenckiego Teatru 38. Ukazała się w swoim czasie monografia autorstwa Tadeusza Skoczka i Stanisława Dziedzica poświęcona tej wyjątkowej i wybitnej scenie, także w ogólnopolskim teatralnym krajobrazie. Pomimo to wspomnienia Toporka w ważącym stopniu ją dopełniają poprzez przywołane nowe fakty i wydarzenia, ale przede wszystkim wprowadzając w atmosferę i doznania, nastroje i przeżycia twórców tego teatru – reżyserów i aktorów.

Kosmos

– taką nazwę nosi kolejna część książki – to czas studenckiego życia ze szczególnym przywołaniem zamieszkania w domu studenckim „Żaczek”. Był to wszechświat zaskakujących zdarzeń, licznych kreacji nie tylko kulturalnych, nadzwyczajnych stosunków, zobowiązań i praw, także z osobliwymi studenckimi postaciami i z osobą równie wyjątkowego kierownika pana Jana Buszka. Był z pozoru srogi, ale z gołębim sercem i z nerwami z postronków dla studenckiej braci i jej wyczynów. Wspominano jak żalił się, że „studenci się analizują, a potem, po sprzątaczce pani S……., niekiedy dziewicy, skaczą plemniki”. Te wspomnienia okraszone dodatkowo doświadczeniami, niekiedy absurdalnymi sytuacjami, z zajęć w Studium Wojskowym przywołają zapewne u każdego czytelnika czasy, bo co by nas nie różniło, minionej niestety młodości.

Jak w każdych wspomnieniach,

poważną ich część zajmują rozliczne postaci i liczne, zagraniczne podróże, nowe kontakty i doświadczenia, nieznane dotąd osoby i miejsca. Wszystko to, od lat najmłodszych po dojrzałość, budowało i formowało autora tych wspomnień. I warto je poznać nie tylko dlatego, że niosą bardzo duży segment wiedzy o różnych co prawda , ale ważnych osobach i sprawach z minionych niestety czasów. Również, aby przywołać swoje, a najlepiej opisać.

Doktor Marian Toporek dokonał oczekiwanych prac: jest historykiem i dziennikarzem, autorem mnogich recenzji teatralnych, również rozpraw poświęconych krakowskiej scenie i wydał przedstawioną książkę w „Biblioteka Kraków” w bieżącym roku.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent nie jest ponad Konstytucją i nie może samodzielnie decydować, którzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obejmą urząd. Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października 2026 roku wskazała, że głowa państwa powinna niezwłocznie odbierać ślubowania od...

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

System stworzony do walki z terroryzmem i najgroźniejszą przestępczością trafił w Polsce do służb, które mogły przejmować telefony obywateli niemal w całości. Komisja śledcza ds. Pegasusa kończy pracę raportem liczącym około 700 stron i zawiadomieniami do prokuratury...

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał przełomowe decyzje, które wstrząsnęły sektorem bankowym. Cztery instytucje finansowe zostały ukarane łączną kwotą blisko 150 milionów złotych za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Sprawa...